W średniowieczu wszyscy byli brudni i palili czarownice? Historia wyglądała zupełnie inaczej

Średniowiecze stało się na wiele stuleci synonimem zacofania. Często używa się nazwy epoki żeby powiedzieć, że jakieś zjawisko jest zaściankowe lub nieadekwatne do współczesnego świata. Wiele przekonań na ten temat jest powielanych nawet w popularnych w filmach i książkach. Czy mają jakieś pokrycie w rzeczywistości? Oto pięć popularnych, a błędnych przekonań na temat średniowiecza.
Średniowiecze – epoka wymyślona?
Klasyczny podział na epoki historyczne jest umowny. Można powiedzieć, że to wszystko przez Petrarkę – XIV-wiecznego poetę i uczonego. Uważał on, że żyje w „ciemnych wiekach” i miał nadzieję, że kiedyś nastąpi odrodzenie wspaniałego okresu w dziejach ludzkości. Za taki uznał klasyczny świat Greków i Rzymian. Wielu późniejszych autorów w XV i XVI wieku uznało też, że okres odzyskiwania starożytnych dzieł i wiedzy jest czasem odrodzenia, starszej i lepszej kultury. Stulecia, które dzieliły ich od klasyków uznali natomiast za „wieki średnie”, coś pomiędzy jedną i drugą wielką epoką. Obraz utrwalili późniejsi autorzy, widzący z kolei w epokach Renesansu i Oświecenia kolejne etapy odejścia od religii ku nauce, od przesądów ku rozumowi. Dopiero niektórzy historycy pod koniec XIX i na początku XX wieku zaczęli rewidować te wyobrażenia.
Za średniowiecze do dziś uważa się okres między upadkiem zachodniego Cesarstwa Rzymskiego (II poł. V w. n.e.), a upadkiem Konstantynopola (1453 r.). Dlaczego? Bo cesarstwo zapewniało ciągłość i rozwój kultury, który został przerwany przez kolejne inwazje i przejęcie władzy przez ludy uznane za barbarzyńców. Z kolei w okresie schyłkowym Bizancjum i po jego upadku nastąpiła wymiana kulturowa między imigrantami z Grecji (Cesarstwa Wschodniego), a Europejczykami. Stymulowała ona zainteresowanie klasyczną wiedzą, językami i koncepcjami świata. W tym samym czasie zachodnie kraje Europy zaczęły ekspansję handlową i kolonialną, a Kościół Katolicki stracił monopol na rzecz protestantów. Ramy wydają się więc sensowne, ale jest to około 1000 lat i dotyczy sporego kawałka Europy i Bliskiego Wschodu. W tym czasie w różnych miejscach działy się różne rzeczy, a kulturowy i polityczny krajobraz zmieniał się wielokrotnie.
Pięć błędnych koncepcji na temat średniowiecza
1 Upadek nauki
Mit: W średniowieczu nauka starożytna została całkowicie zapomniana. Chrześcijańscy władcy zamknęli starożytne szkoły, a fanatycy odrzucili autorów greckich. Ludzie wierzyli w płaską ziemię, scholastycy kłócili się „o ilość diabłów na główce od szpilki”, a nowatorskich uczonych regularnie palono na stosie.
Fakty: Poza nielicznymi wyjątkami autorzy chrześcijańscy uważali, że warto opierać się na nauce greckiej i rzymskiej. Przede wszystkim odwoływano się do starożytnej filozofii i logiki oraz wizji przyrody. Jeżeli uczeni chrześcijańscy byli nieufni wobec astronomii, to głównie ze względu na powiązania z astrologią i deterministyczną wizją świata. (Grant E., 1996: s. 20) W późnym średniowieczu i to przestało być problemem. Nie było też konfliktu między nauką i religią. Chociaż kościół niewątpliwie próbował kontrolować treść nauczania. Papieże nie tylko brali czynny udział w fundowaniu uniwersytetów, ale wspierali naukę ubogich studentów. (Moulin L., 2002: s. 162)
Poziom wiedzy rzeczywiście spadł między VII a XI wiekiem. Główną przyczyną były kolejne najazdy na Europę, częściowe wyparcie kultury rzymskiej przez najeźdźców i wojny między podzielonymi państewkami. Kiedy sytuacja się ustabilizowała nastąpił okres masowych przekładów, głównie traktatów greckich przekazanych przez Arabów.
Znamienne, że jednym z najbardziej znanych uczonych X/XI wieku był Gerbert z Aurillac. To jemu Europa zawdzięcza wprowadzenie cyfr arabskich, liczydła i astrolabium. Jako jeden z pierwszych posiłkował się podczas nauczania pomocami wizualnymi. Był też nauczycielem i przyjacielem Ottona III, dzięki czemu został w 999 roku papieżem jako Sylwester II.
Natomiast wiara w płaską ziemię to prawdopodobnie największe nieporozumienie związane ze średniowieczem. Oczywiście do czasu pierwszych podróży dookoła świata nikt nie mógł potwierdzić ani zaprzeczyć żadnej teorii na temat kształtu ziemi. Mimo wszystko większość szanujących się uczonych z Europy i Bliskiego Wschodu uważało, że ziemia jest sferą. Opierano się na starożytnych autorytetach, zwłaszcza na wyliczeniach greckiego uczonego Erastotenesa (III w. p.n.e.).
2 Fatalna higiena
Mit: W średniowieczu ludzie się nie myli. Jeżeli w ogóle, to robili to rzadko i pobieżnie.
Fakty: Brak higieny w średniowiecznej Europie, podobnie jak w Indiach, praktykowano przede wszystkim w ramach ascezy. Ludzie średniowiecza lubili skrajności. Na przykład podczas kiedy jedni książęta objadali się na ucztach i paradowali w kolorowych strojach, inni zaznaczali swoją pobożność unikając kąpieli i chodząc we włosiennicy. Jednym z takich książąt był ojciec nieszczęsnego polskiego króla - Przemysła II. Tak przynajmniej przekazał autor Kroniki Wielkopolskiej.
Inna anegdota mówi, że Izabela Kastylijska sama przyznała, że myła się tylko dwa razy w życiu – po urodzeniu i przed ślubem z Ferdynandem. Dla większości, od arystokracji po prosty lud, czystość i higiena były na porządku dziennym. Król Anglii Edward III w XIV wieku miał nawet dostęp do bieżącej zimnej i ciepłej wody. (Harvey K., 2020)
Higiena ze względu na bardziej przaśne warunki nie wyglądała tak jak dziś, ale ludzie rano myli twarz i ręce, te ostatnie również przed posiłkiem. Również średniowieczni lekarze zachęcali do regularnej higieny. Oprócz podstawowej rutyny, zachęcano do mycia włosów przynajmniej raz na trzy tygodnie i do regularnego ich czesania. Używano roślinnych specyfików, głównie dla poprawy zapachu, w postaci proszku lub wywaru. Może mniej zrozumiałe dla dzisiejszego człowieka byłoby dodawanie moczu do prania. Był to sposób na pozbycie się większych zabrudzeń jeszcze w XIX, a nawet w XX wieku, zanim upowszechnił się dostęp do nowoczesnych detergentów.
3 Tortury i czarownice
Mit: Powszechnie tropiono, palono i zabijano czarownice.
Fakty: Niewątpliwie w średniowieczu zdarzały się fale okrutnych, masowych mordów, zwłaszcza na heretykach. Były też pogromy na ludności żydowskiej. Jednak mniej interesowano się czarownicami. Największa fala „polowań” oraz powstanie niesławnego „Młota na Czarownice” przypada na epokę Renesansu.
4 Upadek medycyny i dziwne praktyki zdrowotne
Mit: Ludzie w średniowieczu chwytali się dziwnych praktyk, uprawiali magiczne sztuki i jedli przedziwne rzeczy, żeby wyzdrowieć. Kobietom nie wolno było leczyć, a lekcje anatomii były surowo zakazane.
Fakty: W średniowieczu nie było powszechnej służby zdrowia. Dlatego praktyki lecznicze zależały od lokalnej wiedzy, dostępu do lekarza lub ksiąg medycznych (i znajomości liter), a także od stopnia zamożności. Jednak już pod koniec XIV wieku już w samej Anglii powstało 700 szpitali dla chorych, starców i prostytutek. (Moulin L.: s. 173)
Chociaż medycyna średniowieczna różniła się bardzo od dzisiejszej, wiedza i umiejętności ówczesnych lekarzy mogą zaskakiwać. Lekarze średniowieczni często byli zarazem intelektualistami o bardzo szerokiej wiedzy ogólnej. Ich wiedza medyczna opierała się na pismach starożytnych autorów, praktyce, a także… lekcjach anatomii. Chociaż liczba takich wykładów w ciągu roku była bardzo ograniczona, to i tak więcej niż przypisuje się tej epoce.
Leczyły też kobiety. Nie był to częsty przypadek, ale np. w 1292 roku w Paryżu odnotowano 29 lekarzy, 8 lekarek i 2 położne. (Moulin L.: s. 173)
5 Świat średniowiecza był mroczny, szary i ponury
Mit: Domy i ulice były mroczne. Ludzie nie znali lub nie było ich stać na barwienie strojów i elewacji domów, chodzili w koszulach i szatach z poszarzałego płótna, w mieszkaniach było tylko kilka przaśnych sprzętów.
Fakty: Ten opis być może dotyczy ubogiego chłopa pańszczyźnianego w XVII wieku, nie ludzi średniowiecza. Nawet nie zamożniejszych chłopów, a co dopiero mieszczan i arystokracji. W średniowieczu zarówno kultura ludowa, mieszczańska jak i dworska była nastawiona na piękno, a kolory i wzory miały ważne znaczenie symboliczne. Bardzo duże znaczenie przywiązywano też do światła, ze względu na mistyczną symbolikę. (Pastoureau M., 2006: s. 138-139) Jeżeli chodzi o budynki było ono zarezerwowane przede wszystkim dla kościołów. Trzeba jednak pamiętać, że ówcześni ludzie spędzali dużo więcej czasu poza domem, więc między wschodem i zachodem słońca światła im nie brakowało.
Każda grupa społeczna miała swoje sposoby, żeby uczynić życie bardziej barwnym. Kościół – zwłaszcza po rozwoju sztuki tworzenia witraży, stał się świątynią kolorów i światła. Figury świętych też malowano na żywe kolory, a msza była wręcz spektaklem, w czasie którego barwy liturgiczne odgrywały bardzo ważną rolę. (Pastoureau M.: s. 141)
Drugim miejscem gdzie można było podziwiać feerię kolorów był zamek – królewski, książęcy, biskupi i rycerski. Jednak nawet najubożsi np. barwili swoje stroje. Na przykład w XIII wieku francuscy chłopi używali dziko rosnącego urzetu do barwienia szat na niebiesko. Był to wówczas bardzo popularny kolor. Odcienie niebieskiego i błękitu były zresztą modne już w poprzednim stuleciu, a Michel Pastoureau nazywa początek tej mody „błękitną rewolucją”. (Pastoureau M.: s. 145)
***
Średniowiecze było przede wszystkim epoką różnorodności i skrajności. Obok wielkiego przepychu - wielka bieda, obok świętych ascetów - rozpustnicy, obok subtelnej kultury romansów i pieśni – krwawa kultura wojny. Na pewno jednak było barwniejsze, bardziej ciekawe i bardziej przyczyniło się do późniejszego renesansowego rozkwitu niż można przypuszczać na podstawie popularnych stereotypów.

Źródła:
1. Michel Pastoureau, Średniowieczna gra symboli, Warszawa 2006
2. Edward Grant, Średniowieczne podstawy nauki nowożytnej, Warszawa 1996
3. Chris Wickam, Średniowieczna Europa, Warszawa 2016
4. Leo Moulin, Średniowieczni scholarze i ich mistrzowie, Gdańsk-Warszawa 2002
5. Kathrine Harvey, The (not so) stinky Middle Ages: why medieval people were cleaner than we think, History Extra, 03.03.2020 (https://www.historyextra.com/period/medieval/medieval-people-were-cleaner-than-we-think/, dostęp 05.08.2026)