Był uwielbianym "synem partii". Gdy stanął po stronie Hitlera, Stalin przygotował dla niego potworną zemstę

Należał do grona najbardziej utalentowanych dowódców Armii Czerwonej. To on bronił Moskwy przed Niemcami, a Stalin nazywał go „synem partii”. Gdy dostał się do niewoli, podjął decyzję, która do dziś budzi skrajne emocje – stanął na czele Rosyjskiej Armii Wyzwoleńczej i postanowił walczyć przeciwko systemowi, któremu wcześniej służył. Kim naprawdę był generał Andriej Własow – zdrajcą czy człowiekiem, który w okrutnych realiach wojny szukał własnej drogi?
- Bohater spod Moskwy
- Klęska pod Wołchowem
- Przejście na stronę wroga
- Rosyjska Armia Wyzwoleńcza
- Dramatyczne losy pod koniec wojny
- Zdrada czy walka o wolność?
Bohater spod Moskwy
Andriej Własow urodził się w 1901 roku w wielodzietnej rodzinie chłopskiej. Karierę wojskową rozpoczął w czasie wojny domowej, walcząc najpierw z wojskami generała Wrangla, a później tłumiąc bunty chłopskie przeciwko władzy radzieckiej. Szybko awansował, choć jego droga nie była usłana różami – w latach 1937–1938 jako członek trybunału wojskowego wydał kilkaset wyroków śmierci na oficerów oskarżonych w sfabrykowanych procesach stalinowskich.
Gdy Niemcy zaatakowały Związek Radziecki w czerwcu 1941 roku, Własow dowodził 4 Korpusem Zmechanizowanym. Jego prawdziwy talent wyszedł na jaw podczas obrony Kijowa, a następnie w bitwie o Moskwę. To właśnie on dowodził 20 Armią, która rozbiła niemiecką 2 Armię Pancerną i 106 Dywizję Piechoty. Stalin docenił te sukcesy – Własow otrzymał Order Lenina, awansował na generała porucznika, a jego nazwisko wymieniano wśród dziewięciu najwybitniejszych dowódców Armii Czerwonej.
Klęska pod Wołchowem
W marcu 1942 roku Własow otrzymał nowe zadanie – poprowadził 2 Armię Uderzeniową, która miała odblokować oblężony Leningrad. Operacja od początku była źle przygotowana, a dowództwo frontu nie zapewniło odpowiedniego wsparcia. Armia Własowa utknęła w bagnach i lasach wokół rzeki Wołchow. 30 kwietnia Niemcy zamknęli pierścień okrążenia.
Przez trzy tygodnie Własow próbował wyprowadzić swoje oddziały z potrzasku. Gdy nadzieja na przebicie się wygasała, rozkazał żołnierzom ratować się indywidualnie. Sam, wyczerpany i głodny, błąkał się po lasach, aż 12 lipca 1942 roku oddał się w ręce niemieckiego patrolu. Trafił do obozu jenieckiego dla generałów. W Związku Radzieckim uznano go za zmarłego – pośmiertnie odznaczono go Orderem Czerwonego Sztandaru.

Przejście na stronę wroga
Decyzja o kolaboracji nie przyszła Własowowi natychmiast. Początkowo odmawiał współpracy, ale warunki w obozie i świadomość, co czeka go w przypadku powrotu do ZSRR, stopniowo zmieniały jego postawę. Własow doszedł do wniosku, że Stalin jest gorszym złem niż Hitler, a wojnę należy wykorzystać do obalenia systemu sowieckiego.
W sierpniu 1942 roku napisał memorandum do niemieckich władz, proponując utworzenie rosyjskiej armii narodowej. W grudniu tego samego roku podpisał tzw. Deklarację Smoleńską, w której wzywał do walki ze stalinizmem i budowy nowej Rosji. Dokument ogłoszono w styczniu 1943 roku w okupowanym Smoleńsku. Tak narodził się Rosyjski Ruch Wyzwoleńczy, a Własow stanął na jego czele.
Rosyjska Armia Wyzwoleńcza
Przez długi czas Hitler nie zgadzał się na tworzenie regularnych rosyjskich jednostek bojowych. Führer nie wierzył Słowianom i traktował ich jako ludność gorszą, przeznaczoną do roli niewolników. Dopiero gdy sytuacja na froncie zaczęła się dramatycznie pogarszać, a Armia Czerwona parła na zachód, zmienił zdanie.
We wrześniu 1944 roku Własow spotkał się z Himmlerem, który wyraził zgodę na powołanie Komitetu Wyzwolenia Narodów Rosji (KONR) oraz utworzenie Sił Zbrojnych KONR. W listopadzie 1944 roku w Pradze ogłoszono manifest polityczny nowej formacji. Własow został głównodowodzącym, ale do końca wojny udało się sformować jedynie trzy dywizje, z których tylko jedna osiągnęła pełną gotowość bojową. W praktyce wpływ Własowa na wschodnie formacje walczące po stronie Niemiec był niewielki.
Dramatyczne losy pod koniec wojny
W ostatnich miesiącach wojny żołnierze Własowa znaleźli się w dramatycznej sytuacji. Widząc nieuchronną klęskę Niemiec, próbowali nawiązać kontakt z Aliantami zachodnimi. Własow wysłał do Amerykanów generała Małyszkina jako parlamentariusza, licząc na to, że Zachód doceni jego walkę przeciwko Stalinowi.
Najbardziej kontrowersyjnym epizodem w historii ROA stało się zaangażowanie w powstanie praskie w maju 1945 roku. 1 Dywizja generała Buniaczenki – podległa formalnie Własowowi – wsparła czeskich powstańców w walce z niemieckim garnizonem. W walkach zginęło około 300 własowców, a ich wkład w wyzwolenie Pragi był znaczący. Czesi do dziś mają mieszane uczucia – z jednej strony pomoc przyszła od kolaborantów, z drugiej – bez niej powstanie mogło zostać krwawo stłumione przez SS. Nic dziwnego, że praska dzielnica Rzeporyje postanowiła postawić w 2019 roku pomnik żołnierzom Własowa, co wywołało ostry protest rosyjskiej ambasady.
Zdrada czy walka o wolność?
Po kapitulacji Niemiec Własow oddał się w ręce Amerykanów. Ci jednak nie zamierzali go chronić – 12 maja 1945 roku przekazali go Sowietom. Trafił do więzienia na Łubiance, gdzie był przesłuchiwany. Proces odbył się 30 lipca 1946 roku i trwał zaledwie jeden dzień. Wyrok był przesądzony – śmierć przez powieszenie.
Egzekucja miała szczególnie okrutny charakter. Według niektórych źródeł Własowa powieszono na strunie fortepianowej, a kat wbił mu w podstawę czaszki stalowy hak. Stalin chciał w ten sposób pokazać, jak bardzo nienawidzi swojego byłego generała i jak bardzo się go bał. Własow został pośmiertnie pozbawiony wszystkich odznaczeń radzieckich.
We współczesnej Rosji postać Własowa wciąż budzi ogromne kontrowersje. Część historyków i publicystów widzi w nim bohatera, który miał odwagę przeciwstawić się zbrodniczemu systemowi. Inni – wyłącznie zdrajcę, który w godzinie próby wybrał współpracę z najgorszym wrogiem. W 2001 roku zwrócono się do prokuratury wojskowej z wnioskiem o rehabilitację Własowa, ale sąd uznał, że nie ma ku temu podstaw.
Źródła:
- Hoffmann J., Rosyjscy sojusznicy Hitlera. Własow i jego armia, Warszawa 2008.
- Thorwald J., Iluzja. Żołnierze radzieccy w armii Hitlera, Warszawa-Kraków 1994.
- https://dzieje.pl/aktualnosci/w-praskiej-dzielnica-rzeporyje-stanie-pomnik-wlasowcow
- https://www.polska-zbrojna.pl/home/articleshow/39856?t=Legion-wolnosci-