Szedł z wykrywaczem przez las pod Elblągiem. Trafił na skarb z Kalifatu Bagdadzkiego

W lasach nadleśnictwa Młynary, niedaleko Elbląga, detektorysta odnalazł sześć wczesnośredniowiecznych arabskich dirhemów oraz dwa fragmenty srebrnych monet. Znalezisko trafiło już do Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu. Zdaniem ekspertów monety mogą mieć związek z legendarnym wikińskim portem Truso.
- Leśny skarb
- Srebro arabskie nad Bałtykiem
- Truso – wikińska metropolia nad jeziorem Druzno
- Kupcy, strażnicy i myto
- Monety trafią na ekspozycję
- Historia w monetach zapisana
Leśny skarb
Las niedaleko Elbląga przez stulecia skrywał niezwykły skarb. Sześć arabskich dirhemów i dwa fragmenty srebrnych monet spoczywały w ziemi na terenie nadleśnictwa Młynary. Odkrycia dokonał detektorysta podczas legalnych poszukiwań, o czym zgodnie z przepisami poinformował Warmińsko-Mazurskiego Konserwatora Zabytków. Ten przekazał znalezisko do elbląskiego muzeum.
Monety pochodzą z pierwszej połowy IX wieku, choć ich precyzyjne datowanie będzie możliwe dopiero po opracowaniu znaleziska przez specjalistów. Jak podkreśla dr Jakub Jagodziński, kustosz ds. archeologii w Muzeum Archeologiczno-Historycznym w Elblągu, monety mogły pozostawać w obiegu nawet do przełomu X i XI wieku, czyli do końca funkcjonowania osady Truso.
Srebro arabskie nad Bałtykiem
Dirhemy to srebrne monety arabskie, które we wczesnym średniowieczu odgrywały rolę jednego z najważniejszych środków płatniczych w handlu dalekosiężnym. Docierały do Europy Północnej szlakami handlowymi łączącymi Kalifat Bagdadzki z wybrzeżami Bałtyku. Ich obecność w tym regionie nie była dziełem przypadku.
Srebro arabskie było niezwykle cenione w świecie wikińskim. Kupcy skandynawscy wyprawiali się na wschód, docierając aż do Rusi Kijowskiej i Bizancjum, skąd przywozili nie tylko towary, ale również właśnie monety. Te następnie trafiały do osad handlowych takich jak Truso, gdzie wymieniano je na lokalne produkty i surowce.

Truso – wikińska metropolia nad jeziorem Druzno
Truso to legendarny port wikiński, porównywany do antycznej Troi i Atlantydy. Położony nad jeziorem Druzno, został odkryty 45 lat temu przez dr. Marka Jagodzińskiego, ojca dr. Jakuba Jagodzińskiego. Badania wykopaliskowe odsłoniły wiele tajemnic związanych z tym niezwykłym miejscem.
Osada została założona przez Duńczyków na pograniczu osadnictwa słowiańskiego i bałtyjskiego już pod koniec VII wieku. Funkcjonowała do początku XI wieku, będąc ważnym punktem w sieci emporiów handlowych wokół Bałtyku. Mieszkańcy Truso zajmowali się rzemiosłem i handlem dalekosiężnym.
Kupcy, strażnicy i myto
Zdaniem ekspertów monety mogły należeć do kupców wędrujących szlakami prowadzącymi do lub z osady Truso. Istnieje również możliwość, że były własnością pruskich strażników, którzy na tych traktach pobierali myto. To właśnie w pobliżu takich szlaków handlowych najczęściej dochodziło do gubienia cennych monet.
Znalezisko wpisuje się w szerszy obraz wymiany handlowej między światem arabskim, Skandynawią a ziemiami pruskimi. Truso było jednym z kilku emporiów, które wikingowie założyli w basenie Morza Bałtyckiego. Do osady docierały towary z odległych terenów Europy i Azji, o czym świadczą między innymi monety ze świata arabskiego.
Monety trafią na ekspozycję
Po zakończeniu prac konserwatorskich i badawczych zabytki zostaną zaprezentowane w Muzeum Archeologiczno-Historycznym w Elblągu. To ważny moment dla lokalnego dziedzictwa kulturowego. Monety stanowią cenny materiał badawczy, który może rzucić nowe światło na funkcjonowanie szlaków handlowych w rejonie Bałtyku we wczesnym średniowieczu.
Każde takie znalezisko wzbogaca naszą wiedzę o dawnych społecznościach i ich kontaktach. Dirhemy z nadleśnictwa Młynary to kolejny element układanki, która pozwala lepiej zrozumieć, jak wyglądał handel w czasach, gdy nad Bałtykiem kwitła wikińska kultura.
Dr Jakub Jagodziński podkreśla, że więcej informacji o monetach będzie można podać po ich przebadaniu przez specjalistów z zakresu wczesnośredniowiecznej numizmatyki. W miejscu odnalezienia monet zostanie przeprowadzona wizja i oględziny z udziałem archeologów. Znalezisko zostanie poddane konserwacji, a po odpowiednim zabezpieczeniu planowane jest jego opracowanie.
Historia w monetach zapisana
Warto pamiętać, że wczesnośredniowieczne dirhemy – takie jak te znalezione pod Elblągiem – rzadko pełniły wyłącznie funkcję monety. W obiegu bałtyckim traktowano je przede wszystkim jako srebro – ważono je, cięto, zaginano i testowano. Ślady tych zabiegów, czytelne na powierzchni kruszcu, potrafią opowiedzieć o liczbie rąk, przez które przeszedł dany egzemplarz, a analizy składu metalu pozwalają niekiedy wskazać, z którego rejonu świata pochodziło srebro.
Znaleziska tego typu mają jeszcze jedną wartość: zmuszają do patrzenia na średniowiecze nie przez pryzmat wielkich dat i bitew, lecz przez codzienne praktyki ludzi, którzy żyli z wymiany. Dopiero zestawienie ich z innymi depozytami z basenu Bałtyku pozwala ocenić, jak gęsta była sieć kontaktów i jak szybko zmieniały się jej kierunki. Każdy kolejny taki przedmiot to zatem nie tylko muzealny eksponat, ale także punkt na mapie dawnego świata, który wciąż domaga się interpretacji.
Źródła:
- Jagodziński M.F., Truso - legenda Bałtyku, Elbląg 2015.
- https://radiogdansk.pl/wiadomosci/region/elblag/2026/09/26/zabytkowe-monety-odnalezione-w-lesie-przy-elblagu/
- https://www.pap.pl/aktualnosci/w-lesie-niedaleko-elblaga-znaleziono-wczesnosredniowieczne-arabskie-monety-wideo
- https://www.portel.pl/wiadomosci/arabskie-monety-pod-mlynarami-slad-prowadzi-do-truso/151151