Nazwano go Łódzkim Luwrem. Co kryją mury najbardziej okazałej rezydencji w Polsce?

Neobarokowa rezydencja Izraela Poznańskiego przy ulicy Ogrodowej od ponad wieku zachwyca przepychem, ale też intryguje niezwykłymi historiami. „Łódzki Luwr” – bo tak nazywany jest pałac – był nie tylko siedzibą jednego z najbogatszych fabrykantów w Polsce, lecz także centrum biznesowym i miejscem rodzinnych dramatów. Co kryją jego mury?
- Od skromnej kamienicy do biznesowego imperium
- Wizytówka Poznańskich
- Marmury i złoto
- Podłoga z rubli
- Duch „króla bawełny”
- Czasy wojenne i współczesność
- Bibliografia
Od skromnej kamienicy do biznesowego imperium
W 1877 roku Izrael Poznański kupił narożną kamienicę o skromnej elewacji u zbiegu dzisiejszych ulic Ogrodowej i Zachodniej. Nikt wówczas nie przypuszczał, że w tym miejscu powstanie największa rezydencja w Polsce. Poznański, który zaczynał od kapitału dwóch tysięcy rubli, w chwili śmierci pozostawił majątek wart jedenaście milionów rubli – kwotę świadczącą o niewyobrażalnym bogactwie.
Pałac nie powstał jako jednorodna budowla. Rósł etapami, równolegle z rozwijającym się kompleksem przemysłowym. Pierwotny projekt autorstwa Hilarego Majewskiego rozwijali później Adolf Zeligson i Franciszek Chełmiński. Ostateczny, najbardziej okazały kształt budowla osiągnęła w 1903 roku, już po śmierci Izraela. Z tamtego czasu pochodzi anegdota: gdy architekt zapytał Poznańskiego o styl rezydencji, fabrykant odpowiedział: „We wszystkich, bo na wszystkie mnie stać”.
Wizytówka Poznańskich
Fasada pałacu to prawdziwa uczta dla oka. Trzydzieści sześć dwumetrowych postaci stoi na dachu – alegorie przemysłu, handlu, mądrości i sukcesu. Są tu zarówno antyczni bogowie, Hermes i Atena, jak i zwykli robotnicy oraz prządki. To połączenie symbolizowało jedno: potęga Poznańskich opierała się zarówno na kapitale, jak i na pracy tysięcy zatrudnionych w fabryce ludzi.
Budynek oparto na planie litery L. W głównym korpusie na parterze znajdowały się gabinet prezesa, kantory i biura, na piętrze zaś – część prywatna rodziny. Boczne skrzydło mieściło w piwnicach zaplecze gospodarcze i kuchnię, na parterze magazyny wyrobów gotowych, a na poddaszu pomieszczenia dla służby. W 1898 roku dobudowano ogród zimowy nakryty szklanymi kopułami i wydłużono skrzydło południowe, by na piętrze stworzyć salę balową. To wszystko sprawiło, że gmach zyskał przydomek „łódzkiego Luwru”.

Marmury i złoto
Wystrój sali jadalnej i balowej powierzono łódzkiemu malarzowi Samuelowi Hirszenbergowi. Dziś te pomieszczenia zachwycają sztukateriami, złoceniami, marmurami i misternie wykonaną stolarką. Pałac był jedną z pierwszych w Łodzi rezydencji zelektryfikowanych – co w owych czasach stanowiło nie lada nowinkę techniczną i podkreślało nowoczesność myślenia fabrykanta.
Szczególne miejsce zajmowała Sala Arkadkowa, która pełniła funkcję pokoju karcianego – przeznaczonego do gier towarzyskich. Dopełnieniem reprezentacyjnego charakteru był ogród spacerowy projektu Leona Grabowskiego z bogato zdobioną fontanną. O zamiłowaniu Poznańskiego do przepychu świadczy też anegdota o tym, jak chciał wyłożyć podłogę jednej z sal złotymi rublami – choć historia ta kończy się dość zaskakująco.
Podłoga z rubli
Najbardziej spektakularna legenda związana z pałacem opowiada o tym, jak Izrael Poznański zapragnął wyłożyć podłogę jednej z reprezentacyjnych sal złotymi rublami. Fabrykant wysłał w tej sprawie list do cara z pytaniem, jak mają być ułożone monety – czy na wierzchu ma być awers z podobizną władcy, czy rewers z rosyjskim godłem.
Odpowiedź była dla Poznańskiego chłodna. Car oświadczył, że nie wypada, aby poddani deptali którykolwiek z tych wizerunków, i zezwolił na ustawienie rubli… pionowo. Koszt takiej podłogi okazał się na tyle wysoki, że ostatecznie z pomysłu zrezygnowano. Czy historia jest prawdziwa? Trudno rozstrzygnąć. Na pewno jednak pokazuje, jak bardzo łódzki fabrykant lubił manifestować swój majątek i jakie budził tym kontrowersje.
Duch „króla bawełny”
Według łódzkich legend duch Izraela Poznańskiego do dziś przechadza się po pałacu. Mówi się, że pojawienie się zjawy poprzedza dźwięk monet – fabrykant nawet po śmierci liczy swój majątek. Pracownicy muzeum (które dziś mieści się w pałacu) relacjonują od lat światła zapalające się bez przyczyny, echo kroków w pustych korytarzach i uczucie czyjejś obecności.
Inna legenda dotyczy dziecięcego głosu – śmiechu lub płaczu – słyszanego nocami w jednej z pałacowych sal. Niektórzy goście mieli też widzieć postać starszego mężczyzny z brodą, ubranego w dawny strój, który pojawia się na reprezentacyjnych schodach i znika bez śladu. Niektórzy tłumaczą te zjawiska akustyką lub autosugestią, ale dla mieszkańców Łodzi interesujących się przeszłością, opowieści te są nieodłączną częścią tożsamości miasta.
Czasy wojenne i współczesność
Dobra passa rodziny Poznańskich skończyła się wraz z I wojną światową. W latach dwudziestych potomkowie Izraela stracili kontrolę nad firmą, a w 1927 roku w pałacu ulokowano siedzibę Urzędu Wojewódzkiego – co wiązało się z likwidacją ogrodu zimowego i przebudową wnętrz. Podczas II wojny światowej budynek zajęli Niemcy, urządzając w nim władze Rejencji Łódzkiej. Okupanci nie oszczędzali rezydencji – przedzielili salę balową na dwie kondygnacje, niszcząc część jej wystroju.
Po wojnie wnętrza pałacu ponownie wypełniły się urzędnikami – najpierw siedzibę miał tu Urząd Wojewódzki, a następnie Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej. Dopiero w 1975 roku najbardziej reprezentacyjna część budynku trafiła pod opiekę Muzeum Historii Miasta Łodzi. W 2015 roku obiekt uznano pomnikiem historii, a w latach 2017–2025 przeprowadzono jego gruntowny remont konserwatorski: odnowiono elewację, dach, ogród i fontannę.
Losy rezydencji wciąż budzą zainteresowanie także u potomków rodu Poznańskich. W 2010 roku w muzeum odbył się zjazd rodzinny – przyjechali goście z Anglii, Francji, Stanów Zjednoczonych, Kanady i Brazylii. Co ciekawe, wciąż zgłaszają się nowi potomkowie, którzy dopiero niedawno odkryli swoje pokrewieństwo z Izraelem Poznańskim. Dla każdego z nich wizyta w pałacu stanowi swoistą podróż do korzeni.
Bibliografia
- Ciarkowski B., Łódź. Ziemia wymyślona, Warszawa 2024.
- https://dspace.uni.lodz.pl/xmlui/bitstream/handle/11089/16465/CHR%20MANUFAKTURA.pdf?sequence=1&isAllowed=y
- https://dzieje.pl/dziedzictwo-kulturowe/palac-poznanskich-w-lodzi-ma-120-lat
- https://zabytek.pl/pl/obiekty/lodz-palac-poznanskiego