Nikt nie traktował go poważnie. A potem wygrał wszystko

Jak zostaje się prezydentem najpotężniejszego kraju świata bez dnia doświadczenia w polityce? Historia Donalda Trumpa pokazuje, że w amerykańskiej demokracji nie ma jednej ustalonej ścieżki do Białego Domu.
- Pierwsze flirty z polityką
- Reform Party
- Budowa fundamentów
- "Make America Great Again"
- Pierwsza kadencja i walka o reelekcję
- Wielki powrót do Białego Domu
Pierwsze flirty z polityką
Zanim Donald Trump trafił do polityki najwyższego szczebla, przez dekady budował swój wizerunek publiczny w świecie biznesu. Jego pierwsze wejścia w sferę publiczną miały jednak charakter filantropijny i doradczy. Na początku lat 80. zaangażował się w fundowanie pomnika weteranów wojny w Wietnamie w Nowym Jorku, co wzbudziło mieszane uczucia wśród innych członków komitetu. Równolegle pełnił funkcję specjalnego doradcy w Prezydenckiej Radzie ds. Sprawności Fizycznej i Sportu, organizując nawet galę w Trump Tower z patronatem prezydenta Reagana. Te doświadczenia pokazywały, jak skutecznie potrafił łączyć swoje nazwisko z dużymi projektami i medialnymi wydarzeniami.
Pierwsze poważne polityczne sygnały Trump wysłał pod koniec lat 80. Umieszczenie płatnych ogłoszeń w głównych gazetach z kontrowersyjnym przekazem o obronności sojuszników USA zwróciło na niego uwagę establishmentu. Choć w 1988 roku odrzucił pomysł kandydowania na prezydenta, znalazł się w pierwszej dziesiątce listy najbardziej podziwianych mężczyzn w Ameryce w sondażu Gallupa. Był to wyraźny znak, że jego osobowość i sposób komunikacji trafiają do szerokiej publiczności.
Reform Party
Prawdziwym debiutem wyborczym Trumpa był rok 1999, kiedy to utworzył komitet badawczy i zaczął ubiegać się o nominację Partii Reform na prezydenta. Był to czas, gdy partie trzecie w USA próbowały wykorzystać polityczną przestrzeń między głównymi siłami. Jego potencjalna kandydatura, choć traktowana z przymrużeniem oka przez główny nurt, pokazała charakterystyczne cechy przyszłych kampanii: bezpośredni język, skupienie na kwestiach ekonomicznych i handlowych oraz umiejętność przyciągania uwagi mediów.
Choć ostatecznie wycofał się z wyścigu, to zdobył prawybory w Kalifornii i Michigan. Jego odejście z Partii Reform było związane z obecnością w niej kontrowersyjnych postaci. Przez kolejne lata pozostawał na politycznych uboczu, komentując, udzielając wsparcia różnym kandydatom, ale nie angażując się bezpośrednio. Ten okres można uznać za czas obserwacji i być może przygotowań do znacznie poważniejszej ofensywy.

Budowa fundamentów
Przełomem, który wyniósł Trumpa z roli biznesowo-rozrywkowego celebryty do głównego gracza politycznego, była jego głośna kampania kwestionująca miejsce urodzenia Baracka Obamy. Tak zwany "birtherism", czyli teoria spiskowa o rzekomo nieamerykańskim pochodzeniu pierwszego czarnoskórego prezydenta USA, w latach 2011-2012 stała się dla Trumpa trampoliną. Mimo że teza była bezpodstawna, sprawiła, że regularnie gościł na czołówkach mediów i stał się rozpoznawalnym głosem krytyki administracji.
Jego pierwsze przemówienie na Conservative Political Action Conference w 2011 roku uważane jest za moment, który faktycznie zapoczątkował jego polityczną karierę w Partii Republikańskiej. Choć w 2012 roku ostatecznie nie startował i poparł Mitta Romneya, to zbudował solidne fundamenty pod własną kandydaturę. Pokazał, że rozumie siłę mediów i skuteczność kontrowersyjnych haseł, a także że ma bezpośredni, chwytliwy sposób komunikacji, który rezonuje wśród części elektoratu.
"Make America Great Again"
Kiedy w 2015 roku zjechał po złotych schodach Trump Tower, aby ogłosić start w wyborach prezydenckich, większość komentatorów traktowała to jako kolejny epizod budowania jego marki. Szybko okazało się, że to poważna kampania. Hasło "Make America Great Again" oraz obietnice budowy muru na granicy z Meksykiem, renegocjacji umów handlowych i "drenażu bagna" w Waszyngtonie, trafiły na podatny grunt. Jego styl – odrzucenie politycznej poprawności, agresywna retoryka i bezpośrednie połączenie z wyborcami przez media społecznościowe – całkowicie zdominował prawybory.
Pokonanie szesnastu rywali w Partii Republikańskiej było politycznym szokiem. Jego zwycięstwo w głosowaniu powszechnym nad Hillary Clinton było jeszcze większym zaskoczeniem. Stał się pierwszym w historii prezydentem bez żadnego wcześniejszego doświadczenia w służbie publicznej, wojskowej lub na stanowisku wybieralnym. Jego kampania, wspierana przez nietypowe metody i kontrowersje, zdefiniowała na nowo zasady politycznej gry.
Pierwsza kadencja i walka o reelekcję
Pierwsza kadencja Trumpa była okresem bezprecedensowej polaryzacji i ciągłych batalii politycznych. Wprowadzał politykę poprzez dekrety wykonawcze, prowadził niekonwencjonalną komunikację za pomocą Twittera, a jego administracja charakteryzowała się rekordową rotacją kadr. Jego prezydentura obejmowała dwa przełomy historyczne: jako trzeci prezydent w historii został poddany impeachmentowi przez Izbę Reprezentantów (ostatecznie uniewinniony przez Senat), a także jako urzędujący prezydent zarządzał krajem w czasie globalnej pandemii COVID-19.
Przegrana z Joe Bidenem w 2020 roku nie zakończyła jego politycznej aktywności. Przeciwnie, stanowcze odrzucenie wyników wyborów i twierdzenia o masowych nieprawidłowościach utrzymywały go w centrum uwagi i głęboko podzieliły Partię Republikańską. Ta bezprecedensowa dla pokonanego kandydata kampania kwestionująca legitymizację wyborów na taką skalę stworzyła nowy rozdział w amerykańskiej polityce.
Wielki powrót do Białego Domu
Ogłoszenie startu w wyborach 2024 już jesienią 2022 roku pokazało, że Trump nie zamierza schodzić ze sceny. Pomimo licznych wyzwań prawnych i wewnętrznych sporów w partii, udało mu się ponownie zjednoczyć wokół siebie elektorat republikański i zdobyć nominację. Jego wybór na kandydata na wiceprezydenta J.D. Vance'a, autora głośnej książki "Elegia dla bidoków", sygnalizował chęć dotarcia do klasy robotniczej.
Wybory w 2024 roku przyniosły mu historyczne zwycięstwo po kadencji nieobecności na fotelu prezydenta, co udało się wcześniej tylko Groverowi Clevelandowi w XIX wieku. Ten drugi akt jego politycznej kariery dowodzi niezwykłej trwałości jego związku ze znaczną częścią amerykańskiego elektoratu. Jego droga od outsidera do dwukrotnego prezydenta pokazuje siłę personalnej marki, umiejętność dotarcia do określonych frustracji społecznych i redefinicję tego, jakie doświadczenie jest potrzebne, aby sięgnąć po najwyższy urząd we wciąż największym mocarstwie świata.
Źródła:
- Pastusiak L., Donald Trump. Pierwszy taki prezydent Stanów Zjednoczonych, Warszawa 2019.
- https://pfiffner.schar.gmu.edu/wp-content/uploads/2022/05/Donald-Trump-and-the-Norms-of-the-Presidency-Jim-Pfiffner.pdf
- https://wnpism.uw.edu.pl/wp-content/uploads/2020/06/11_2018.pdf
- https://www.britannica.com/biography/Donald-Trump