Tego zdjęcia z Krupówek nie znajdziesz w podręcznikach. Dziś to miejsce wygląda zupełnie inaczej

Dziś Zakopane to marka, którą kojarzą nie tylko Polacy — o tym miejscu słyszał niemal każdy, nawet daleko poza granicami kraju. Mało kto jednak pamięta, że wszystko zaczęło się zupełnie inaczej: bez tłumów, bez wielkiej sławy i bez pocztówkowego blichtru. W połowie XIX wieku na Podhale trafili polscy ludzie nauki i kultury — i właśnie wtedy ruszyła lawina wydarzeń, która na zawsze zmieniła losy tej górskiej osady. Co dokładnie zobaczyli w Zakopanem i jak narodziła się legenda, która wciąż działa na wyobraźnię?
- Jak Zakopane stało się kurortem
- Zakopane jako kulturalna utopia Polaków
- Sławni goście i legenda Zakopanego
- Rzeczpospolita Zakopiańska: krótki epizod 1918
- Zakopane w dwudziestoleciu artystów
Jak Zakopane stało się kurortem
Zakopane pozostawało w dobrach królewskich aż do 1772 roku. Po pierwszym rozbiorze ziemie te znalazły się w granicach Cesarstwa Austriackiego. Na początku XIX wieku obszar wystawiono na sprzedaż i trafił on w ręce węgierskiej rodziny Homolacsów. Od tego momentu ta część Tatr wielokrotnie zmieniała właścicieli, a do lat 80-tych funkcjonowały tu przedsięwzięcia o charakterze przemysłowym. Najdotkliwsze skutki dla środowiska przyniósł intensywny, masowy wyrąb lasów. W końcu ostatni właściciel-przemysłowiec zbankrutował, a grunty ponownie wystawiono na sprzedaż. (Ziejka F., 2009: s. 9-10)
Z czasem przemysłowe oblicze Zakopanego i okolic zaczęło coraz bardziej przeszkadzać rosnącej grupie badaczy oraz miłośników Tatr. W 1873 roku powołano Galicyjskie Towarzystwo Tatrzańskie (późniejsze Polskie Towarzystwo Tatrzańskie), którego nadrzędnym zadaniem było poznawanie i ochrona lokalnej przyrody, a także popularyzacja turystyki. W tym samym roku znany warszawski lekarz i działacz społeczny – Tytus Chałubiński – upodobał sobie Zakopane jako letnie miejsce pobytu. (Ziejka F.: s. 12) Uznał je za idealne dla leczenia i powrotu do sił po gruźlicy, choć – jak podkreślano – nie dysponował na to twardymi dowodami. (Malczewski R.: s. 11) Mimo to zdołał doprowadzić do utworzenia uzdrowiska w 1886 roku. W wolnych chwilach zachęcał też do górskich wypraw, rozbudzając w przyjezdnych z Warszawy i innych miast fascynację Tatrami oraz miejscowym folklorem.
Kilka lat później pojawiła się szansa na nowy rozdział, gdy okoliczne tereny nabył Władysław Zamoyski. Zadłużone dobra wystawiono na przymusową sprzedaż w 1889 roku. Niewiele brakowało, by przejęł je kolejny właściciel papierni. Transakcję jednak unieważniono, a całość – częściowo za pożyczone środki – kupił Władysław Zamoyski. (Bątkiewicz E., 2014: s. 11) W następnych latach doprowadził m.in. do realizacji połączenia kolejowego z Chabówki. Od tego momentu można mówić o realnym przyspieszeniu rozwoju Zakopanego jako miejscowości turystycznej oraz ważnego ośrodka kultury.
Zakopane jako kulturalna utopia Polaków
Pierwsi entuzjaści Tatr i Zakopanego przyjeżdżali tu przede wszystkim dla natury. Z czasem, wraz z rozkwitem turystyki, do miejscowości u stóp gór zaczęli ściągać także artyści, którzy szybko odkryli jej niepowtarzalny charakter. W Zakopanem łatwiej było zapomnieć o podziałach i granicach. Miejscowość przestała być wyłącznie uzdrowiskiem i przystanią do odpoczynku — stała się przestrzenią spotkań Polaków z różnych zaborów, czymś w rodzaju zastępczej ojczyzny dla tych, którzy nie mieli jednej wspólnej Polski.
Istotnym elementem tej budowanej tu patriotycznej utopii była kultura. Kultura – jak zauważa Katarzyna Chrudzimska-Uhera (Chrudzimska-Uhera K.: s. 20) – miała ogromne znaczenie w kształtowaniu wspólnej tożsamości narodowej. Zakopiańska wizja, współtworzona przez artystów, ludzi teatru i działaczy społecznych, idealnie nadawała się do takiej roli.
Zakopane i Tatry miały jeszcze jeden atut nie do przecenienia – uchodziły za teren „dziewiczy”. To właśnie tutaj szukano wytchnienia od pędzącej industrializacji i coraz bardziej nowoczesnego świata. Doskonale wpisywało się to w ducha epoki. Gdy Van Gogh wypatrywał prostoty życia i malarskich impulsów w Arles, a jego przyjaciel Paul Gauguin zachwycał się Polinezją i jej mieszkańcami, polscy twórcy odnajdywali fascynację w podhalańskich góralach oraz w surowej, dzikiej przyrodzie Tatr.
Sławni goście i legenda Zakopanego
Rosnąca renoma sprawiła, że do Zakopanego i pobliskich miejscowości zaczęli przeprowadzać się ludzie z innych części kraju. Do tej wówczas jeszcze osady (nie miasta) trafili m.in. Tytus Chałubiński, Stanisław Witkiewicz oraz Jan Eljasz-Radzikowski. Równocześnie wielu znanych Polaków wpadało tu w wolnym czasie – najczęściej w sezonie letnim. Wśród takich gości bywali Henryk Sienkiewicz, słynna aktorka teatralna Helena Modrzejewska, Maria Skłodowska-Curie, Kazimierz Przerwa-Tetmajer czy Ignacy Jan Paderewski.
Spora część z nich zostawiała po sobie artykuły, przewodniki albo bardziej poetyckie opowieści o Tatrach, które dalej niosły w świat wieść o tym miejscu. Pojawiły się też pierwsze w dziejach fotografie Tatr oraz liczne obrazy pokazujące zarówno urodę przyrody, jak i charakter oraz obyczaje miejscowych. Ta intensywna promocja sprawiła, że po I wojnie światowej Zakopane przeżyło prawdziwy rozkwit – ale zapłaciło za niego stopniową utratą dawnego, „dzikiego” uroku.
Ogromny udział w budowaniu legendy Tatr i Zakopanego mieli również miejscowi przewodnicy, z najsłynniejszym Sabałą (Janem Krzeptowskim) na czele. Dla ceprów przyjeżdżających pod Giewont nie byli wyłącznie prowadzącymi po szlakach – stawali się też żywym łącznikiem między codzienną kulturą górali a jej artystycznym i literackim obrazem, który tak mocno działał na wyobraźnię przyjezdnych.
Rzeczpospolita Zakopiańska: krótki epizod 1918
Zanim dobiegła końca I wojna światowa, miejscowość u stóp Tatr przestała być jedynie uzdrowiskiem i popularnym miejscem spotkań Polaków. Wizja, konsekwentnie rozwijana tu od dziesięcioleci, nagle zaczęła wyglądać jak coś, co może wydarzyć się naprawdę.
W październiku 1918 roku, gdy było już niemal przesądzone, że państwa Centralne przegrają, na ziemiach polskich w wielu punktach rodziły się inicjatywy niepodległościowe. Jednym z takich ośrodków stało się Zakopane. Już 13 października odbył się tu wiec, a na jego przewodniczącego wybrano Stefana Żeromskiego, który w czasie wojny mieszkał w Zakopanem. Ogłoszono powołanie Organizacji Narodowej i wskazano jej zarząd, w którym znalazła się reprezentacja różnych środowisk politycznych. Najważniejszą zasadą było uznanie zwierzchnictwa polskich władz — jeśli tylko zaczną się wyłaniać.
31 października w Zakopanem polscy legioniści rozpoczęli rozbrajanie austriackich żołnierzy, którzy w większości nie stawiali większego oporu. Dzień później ogłoszono powstanie Rzeczypospolitej Zakopiańskiej, a rolę głównego organu powierzono Radzie Narodowej. Na jej czele stanął Żeromski, pełniący obowiązki prezydenta.
Rzeczpospolita Zakopiańska funkcjonowała do 16 października 1918 roku, kiedy została włączona do odradzającego się państwa polskiego.
Zakopane w dwudziestoleciu artystów
W dwudziestoleciu międzywojennym Zakopane weszło w czas prawdziwego kulturalnego boomu. Do miasta ściągali artyści, pisarze i ludzie związani z kulturą na najróżniejsze sposoby. Część z nich zatrzymywała się tu na sezon, inni zostawali na dłużej — w willach wzniesionych własnym sumptem albo odziedziczonych po poprzednim pokoleniu. Stanisław Ignacy Witkiewicz, znany jako „Witkacy”, bywał w Zakopanem już w dzieciństwie. To jego ojciec dał początek słynnemu stylowi zakopiańskiemu, budując wokół niego wizję miejscowej, niemal utopijnej kultury. W latach międzywojennych Witkiewicz mieszkał tu na stałe i wyrósł na jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci zakopiańskiej bohemy.
Najliczniejszą grupę twórców stanowili w Zakopanem malarze. Na miejscu zakorzeniło się kilka rodzin z silnymi tradycjami artystycznymi. Obok Witkiewiczów (ojca i syna) stałym mieszkańcem był Rafał Malczewski — syn Jacka Malczewskiego. W Zakopanem zamieszkała również Zofia Stryjeńska, jedna z najsłynniejszych malarek i ilustratorek polskiego dwudziestolecia międzywojennego. Ona i jej mąż należeli do szerokiego kręgu architektów, malarzy i poetów, których do Tatr przyciągało coś więcej niż tylko widoki.
W latach 20. i 30. XX wieku miejscowość coraz wyraźniej upodabniała się do europejskich kurortów. W znanych restauracjach i kawiarniach toczyły się gorące rozmowy, rozgrywano partie brydża, a przede wszystkim bawiono się — często do białego rana. Te spotkania świata kultury nie kończyły się jednak na zabawie. Malarze, poeci i architekci ścierali się, rywalizowali, ale też nakręcali wzajemnie swoją wyobraźnię i pracę twórczą.
Ten spokojny rytm przerwała dopiero II wojna światowa oraz próba wyodrębnienia tzw. goralenvolk. Większość górali nie była tym zainteresowana — mimo nacisków, gróźb i represji — jednak ten epizod pozostawił na Podhalu bolesny ślad. Zakopane wciąż pozostaje głośnym celem turystycznym, z bogatą historią i niepowtarzalną kulturą, lecz tamtego szczególnego, międzywojennego klimatu nie udało się już w pełni przywrócić.

Źródła:
1. Franciszek Ziejka, Narodziny legendy Zakopanego, w: Małopolska: regiony, regionalizmy, małe ojczyzny, t. XI, Kraków 2009
2. Edyta Bątkiewicz, Zakopiańskie lasy Władysława Zamoyskiego, w: Studia i materiały ośrodka kultury leśnej, nr 13, 2014, s. 9-28
3. Katarzyna Chrudzimska-Uhera, Tradition found, community imagined. Modernist utopias and the myth of Zakopane
4. Eljasz Radzikowski, Walery (1841-1905), Illustrowany przewodnik po Tatrach, Pieninach i Szczawnicy, Poznań 1870
5. Rafał Malczewski, Pępek świata: wspomnienia o Zakopanem, Warszawa 1999