Biblia nie od początku wyglądała tak jak dziś. O jej kształcie decydowano przez stulecia

Biblia to jedna z najważniejszych ksiąg w historii ludzkości. Niezależnie od tego jak oceniamy jej wpływ na kulturę, jest jednym z jej filarów. Historia kształtowania Biblii to niezwykła podróż przez zmieniające się kultury, wydarzenia i sposoby myślenia.
- Bajki, prawda czy coś innego?
- Pierwszy kanon i powstanie zrębów Biblii
- Grecy, Żydzi i Septuaginta
- Nowy Testament i narodziny chrześcijaństwa
- Zagubione w tłumaczeniu – po raz drugi!
Bajki, prawda czy coś innego?
„Biblia” oznacza w języku starogreckim „księgi” (od liczby pojedynczej „biblion” – grec. zwój papirusu). Złożyły się na ten zbiór różnorodne utwory, które powstawały w różnych miejscach i czasach – kroniki, przypowieści, pieśni i modlitwy, zapisy prawne. W miejscu i czasie gdzie zebrano je w całość dokładne odzwierciedlenie historii ani wytłumaczenie „jak działa świat” nie było najważniejszym celem. Chodziło o zbiór mądrości, które – według wyznawców – powstały z boskiego natchnienia. W niektórych epokach Biblia urastała jednak do roli takiego autorytetu, że wyznawcy traktowali ją jak podstawowe źródło wszelkiej wiedzy.
Celem nauki jest natomiast potwierdzenie faktów. W przypadku tekstów religijnych jest to zawsze zadanie trudne. Podstawowym źródłem potwierdzającym prawdziwość jakiegoś wydarzenia są badania archeologiczne. Jeżeli mamy ślady opisanej gdzieś bitwy czy istnienia miasta w danej epoce, to dowód rzeczowy. Drugim dowodem rzeczowym są odnalezione i odszyfrowane zapisy innych kultur. Na przykład najstarsze wzmianki w źródłach Egipskich o koczownikach zwanych Habiru (XIII w. p.n.e.) zwykle identyfikuje się z Hebrajczykami (w Biblii hebrajskiej określanymi jako „Ivri”).
Nigdy jednak nie wiemy do końca czego jeszcze nie odkryliśmy, ani czy właściwie interpretujemy to co odkryliśmy. Wtedy z pomocą przychodzi analiza tekstu. Wieloletnie doświadczenie historyków i antropologów uczy, że teksty religijne i przekazy mitologiczne potrafią całkiem nieźle przechowywać fakty i wiedzę o danej epoce, tylko nigdy nie robią tego wprost. Teksty biblijne nie są więc ani oszustwem, ani bajkami w sensie literackim (chociaż przypowieści spełniają świadomie taką rolę), ale nie są też prawdą w sensie naukowym. Dla historyków są źródłem historycznym, wymagającym specjalnego podejścia. Są też mitami, rozumianymi jako „historie, które odgrywają szczególną rolę w życiu społeczności”. (por. Niesołowski-Spano Ł., 2011: s. 1)
Pierwszy kanon i powstanie zrębów Biblii
Hebrajczycy, semicki lud koczowniczy, pojawili się w południowym Egipcie już pod koniec XIII w. p.n.e. W XI wieku zbudowali państwo na terenie Kanaanu. Po krótkim okresie potęgi starożytny Izrael rozpadł się na dwa państwa. Następnie oba upadły: w VIII w. p.n.e. królestwo Izraela zostało podbite przez Asyrię, a w VII w. p.n.e. królestwo Judy przez Babilonię. Dopiero Persowie pod panowaniem króla Cyrusa, którzy podbili te tereny w VI w. p.n.e., zapewnili Żydom autonomię i swobodę religijną na wyznaczonym terenie. To wtedy zaczęto prawdopodobnie zbierać pierwsze księgi i tworzyć kanon.
Niektóre opowieści mityczne i na wpół historyczne, zapisy prawne i modlitwy, które znalazły się w Biblii na pewno funkcjonowały w formie pisanej lub ustnej dużo wcześniej. Według najbardziej hojnych szacunków najstarsza jest „Pieśń morza”, znana też jako „Kantyk Mojżesza”. Może pochodzić z XIII w. p.n.e., a więc z okresu przedmonarchicznego (zanim wybrano królów i powstało zjednoczone królestwo Izraela). Niestety to datowanie jest pod silnym wpływem tradycyjnej narracji. Pieśń na pewno jest bardzo stara - została napisana archaicznym językiem. Jest jednak przypisywana Izraelitom wychodzącym z Egiptu, a sam fakt i jego datowanie nie zostały potwierdzone w źródłach archeologicznych. Utwór równie dobrze mógł powstać o wiele później, nawet w VI w. p.n.e. (Stępień M., 1999: s. 159.; Russell S.C., 2009: s. 133-134) Podobne trudności powstają przy próbie datowania Pieśni Debory (przełom XII i XI w. p.n.e.) i kilku innych utworów prawdopodobnie z tego samego okresu. Mogą to być najstarsze utwory w Biblii, ale trudno to jednoznacznie stwierdzić. Z większą pewnością można powiedzieć o tekstach z okresu monarchicznego (1000 – 587 r. p.n.e.). W tym czasie mógł powstać zręb Księgi Powtórzonego Prawa. Część tekstów powstała też w okresie tzw. niewoli babilońskiej.
Chociaż opinie na temat czasu powstania wcześniejszych fragmentów mogą się różnić, wszyscy zgadzają się co do ustalenia żydowskiego kanonu pod panowaniem perskim (538–332 p.n.e.) i greckim (331–164 p.n.e.). (Johnson P., 2000: s. 98-99)
Grecy, Żydzi i Septuaginta
Septuaginta, czyli pierwsze tłumaczenie Biblii hebrajskiej (i innych tekstów) na grekę, miało wpływ na chrześcijańskie wersje tej księgi. Do dziś odwołuje się do niego prawosławny Stary Testament. Powstało w Aleksandrii, między 250 a 150 r. p.n.e., kiedy po podbojach Aleksandra Wielkiego, na tym terenie zapanowała grecka dynastia Ptolemeuszy.
Septuaginta była największym tego typu przekładem na grekę, co samo w sobie jest imponujące. Chociaż było to prawdopodobnie jedno z najdokładniejszych tłumaczeń tamtych czasów, nie obyło się bez trudności. Niektóre słowa hebrajskie nie miały odpowiedników w grece, podobnie niektóre zestawy słów czy przekazywane w narracji obrazy. Dlatego pewne kluczowe terminy uległy zmianie lub stały się niezrozumiałe, a w końcu nabrały nowych znaczeń przez interpretację religijną.
Początkowo Żydzi mówiący po grecku zaakceptowali i chwalili tłumaczenie. Z czasem jednak pojawiły się problemy. Próba powrotu do hebrajskiej wersji oraz konflikt z chrześcijanami, którzy chętnie korzystali z Septuaginty, ostatecznie doprowadziły do jej potępienia przez rabinów. (Barrera J.T., 1998: s. 123-124)
W okresie hellenistycznym do kanonu żydowskiego dodano jeszcze kilka ksiąg. Przede wszystkim księgi Syracha i Daniela, wiele psalmów. Bardzo możliwe, że w tym czasie powstała też ostateczna wersja „Pieśni nad Pieśniami”.
Nowy Testament i narodziny chrześcijaństwa
Kolejnym etapem powstawania Biblii były narodziny nowej religii między I a IV w. n.e.
Wśród chrześcijan znajomość hebrajskiego, ani aramejskiego nie była powszechna. Wspólnymi językami zhellenizowanych Żydów, Greków, Rzymian i przedstawicieli innych nacji Imperium były greka i łacina. Dlatego korzystano z Septuaginty, a ewangelie (w każdym razie ich rozpowszechnione wersje) spisano po grecku. Powstawały też wersje łacińskie Starego Testamentu, które ostatecznie ujednolicono w Wulgacie w IV wieku.
Kiedy chrześcijaństwo stało się religią państwową Cesarstwa Rzymskiego, w kanonie uznawanym przez chrześcijan znalazły się cztery ewangelie, przypisywane przez tradycję Markowi, Łukaszowi, Mateuszowi i Janowi. Powstały one między 60 a 110 rokiem, a jako całość ukształtowały się prawdopodobnie dopiero w II w n.e.
Wybór opierał się co prawda na wcześniejszych preferencjach chrześcijańskich uczonych, ale eliminował alternatywne interpretacje życia i nauk Jezusa, uznane przez władze kościelne i cesarza za herezje. Ewangelie Tomasza, Marii (identyfikowanej z Marią Magdaleną) czy Judasza zostały potraktowane jako apokryfy i przed długi czas były niedostępne w Europie. Dwie pierwsze odkryto dopiero w XIX wieku, a pierwsze publikacje pojawiły się w następnym stuleciu.
Zagubione w tłumaczeniu – po raz drugi!
Starożytna greka była językiem filozofii i literatury, może nie oddawała dobrze wszystkich słów hebrajskich, ale pozwalała dość dokładnie je przełożyć. Jednak po przetłumaczeniu Biblii na łacinę powstał kolejny problem. Łacińskie słowa nie mogły oddać wszystkich znaczeń zakodowanych w Septuagincie i greckich wersjach Ewangelii. Od średniowiecza starano się to poprawiać i naprawiać w oparciu o wersje greckie i hebrajskie, nigdy nie osiągając zadowalającego poziomu. Mimo wszystko łacińska Wulgata, ze wszystkimi błędami, stała się kluczowym tekstem dla zachodniego Kościoła. To właśnie ta wersja Biblii była pierwszą drukowaną książką, wydaną przez Gutenberga.
Jeszcze większe zamieszanie wprowadziło przetłumaczenie Pisma na języki narodowe. To czego Kościół obawiał się przez całe wieki, pilnując wersji łacińskiej, stało się faktem. Tłumaczenie zdemokratyzowało przekaz, ale powodowało dalsze zniekształcenia pierwotnych znaczeń.
***
Historia kształtowania Biblii nigdy się całkiem nie zakończyła. Odkrywanie nowych ksiąg apokryficznych, dialog międzykulturowy, nowe tłumaczenia wydobywają znaczenia, o których nie śniło się jeszcze 100 lat temu. Nawet jeżeli nie zmieniają się kanony, to zmienia się radykalnie ich rozumienie. Dlatego w historii Biblii – mimo że jest starożytną księgą – zawsze istnieje nowy rozdział do dopisania.

Źródła:
1. Janusz Lemański, Pomiędzy faktem a fikcją, historią a bajką, czyli o sporze pomiędzy biblijnymi „minimalistami” i „maksymalistami”. W odpowiedzi na recenzję Łukasza Niesiołowskiego-Spano, w: Verbum Vitae, 41/1 (2023), s. 213-217
2. Maria Jaczynowska, Danuta Musiał, Marek Stępień, Historia Starożytna, Warszawa 1999
3. Paul Johnson, Historia Żydów, Kraków 2000
4. Stephen C. Russell, Images of Egypt in Early Biblical Literature, Berlin 2009