Zarabiał 420 milionów dolarów tygodniowo. Historia człowieka, który rządził kokainą

Pablo Escobar – nazwisko, które do dziś elektryzuje. Z jednej strony niewyobrażalne pieniądze i wpływy, z drugiej bezwzględność, od której drżała Kolumbia. Mówi się, że trzymał w rękach ponad 80% kokainy trafiającej do USA, przez co okrzyknięto go „królem kokainy”. A jednak potrafił też rozdawać pieniądze najbiedniejszym i budować swój wizerunek niczym współczesny Robin Hood. Luksus mieszał się u niego z intrygami, a dobroczynność z przemocą. Jak naprawdę wspiął się na szczyt, w jaki sposób stworzył imperium i co sprawia, że jego historia wciąż nie daje światu spokoju?
- Młodość Pabla Escobara i pierwsze przekręty
- Rodzina Escobara: życie pośród strachu
- Jak Escobar zbudował kokainowe imperium
- Escobar: kartel, polityka i ucieczka
- Polowanie na Escobara i jego śmierć
- Co stało się po śmierci Escobara?
Młodość Pabla Escobara i pierwsze przekręty
Pablo Escobar, czyli Pablo Emilio Escobar Gaviria, zasłynął na całym świecie jako kolumbijski baron narkotykowy. To on miał trzymać w rękach ponad 80% kokainy trafiającej do Stanów Zjednoczonych. Taka skala dała mu miejsce wśród 10 najbogatszych ludzi na globie według magazynu Forbes. Zanim jednak przejdziemy do tego, jak zbudował fortunę, cofnijmy się do jego młodych lat i pierwszych nielegalnych interesów, od których wszystko się zaczęło.
Escobar przyszedł na świat 1 grudnia 1949 roku w kolumbijskim Rionegro, nieopodal Medellín. Z czasem jego rodzina przeniosła się na przedmieścia Envigado (zachodnia Kolumbia). Wychowywał się w skromnych warunkach i miał aż sześcioro rodzeństwa: trzech braci oraz trzy siostry. Jego ojciec, Abel, utrzymywał rodzinę jako rolnik, a matka, Hermilda, pracowała jako nauczycielka w szkole podstawowej. Już jako chłopak Escobar wyróżniał się silną potrzebą wyrwania się z biedy i obsesją na punkcie pieniędzy. To właśnie ta ambicja sprawiła, że bardzo szybko wszedł na przestępczą ścieżkę — kradł nagrobki, czyścił je i przerabiał, a potem sprzedawał miejscowym paserom. Później w Medellín zaczął handlować podrobionymi świadectwami ukończenia szkoły średniej, które sam fałszował.
Gdy pierwsze przekręty zaczęły przynosić zysk, Pablo Escobar przerzucił się na kradzieże samochodów. Zarabiał także na przemycie papierosów oraz sprzedaży sfałszowanych kuponów loteryjnych. Z czasem wszedł na dużo większą skalę — na poważnie zajął się handlem kokainą, tworząc od podstaw własną grupę przemytniczą. Był początek lat 70. XX wieku. Wtedy jeszcze nie mógł wiedzieć, że jego życiorys będzie porównywany do historii Vito Corleone — z tą różnicą, że w jego przypadku nie była to filmowa fikcja, lecz wydarzenia, które rozegrały się naprawdę.
Rodzina Escobara: życie pośród strachu
W 1976 roku Escobar ożenił się z 15-letnią Marią Victorią Henao. Z tego związku przyszło na świat dwoje dzieci: syn Juan Pablo oraz córka Manuela. Co ciekawe, dziś syn Pabla występuje jako mówca motywacyjny pod nazwiskiem Sebastian Marroquin. Jest też autorem książek o przeszłości ojca i o tym, jak wyglądało dorastanie u boku najsłynniejszego „króla kokainy”. Żona i dzieci konsekwentnie przedstawiali Pabla jako czułego męża i troskliwego ojca. O ich codzienności wiadomo jednak niewiele. Pewne jest natomiast, że rodzina często zmieniała miejsce zamieszkania. Jedna posiadłość nie dawała poczucia bezpieczeństwa ani nie mogła być wystarczającym schronieniem dla bliskich barona narkotykowego, zwłaszcza przy skali ówczesnej działalności przestępczej Pablo Escobara.
Zarówno córka Manuela, jak i syn Juan Pablo ułożyli sobie życie zupełnie inaczej niż ojciec – obrali całkiem odmienną drogę. Rodzeństwo trzymało się z dala od rozgłosu, dlatego trudno znaleźć wiarygodne informacje o ich stałym miejscu pobytu. W odróżnieniu od brata Manuela nie prowadzi żadnych profili w mediach społecznościowych i pozostaje w cieniu – po to, by wraz z matką czuć się bezpieczniej. Po śmierci Pablo Escobara Manuela ma podobno nieustannie żyć w strachu, że może zostać zabita przez dawnych wrogów ojca. Wielu z nich wciąż działa przecież na terenie Kolumbii.
Jak Escobar zbudował kokainowe imperium
Nie jest przypadkiem, że to właśnie Kolumbia stała się centrum światowego handlu kokainą. Ogromne znaczenie miało jej położenie: między Peru i Boliwią, znanymi z upraw koki, a Stanami Zjednoczonymi – największym rynkiem zbytu. W 1975 roku zginął handlarz narkotyków Fabio Restrepo (z Medellín). Wiele źródeł wskazuje, że zabójstwo miał zlecić Escobar, który błyskawicznie przejął kontrolę i rozwinął narkobiznes do niewyobrażalnej skali. To wtedy ruszyły regularne przerzuty kokainy do Ameryki, a wokół Medellín uformował się kartel. Majątek Escobara liczono nie w milionach, lecz w… miliardach dolarów. W połowie lat 80. jego wartość netto szacowano nawet na 30 miliardów dolarów.
Skala gotówki, jaką dysponował, była tak duża, że „kokainowy król” kupował samoloty Learjet wyłącznie po to, by napędzać nielegalny proceder. W latach 80. Pablo Escobar miał kontrolować ponad 80% kokainy trafiającej przemytem do Stanów Zjednoczonych. Szacunki mówią o ponad 15 tonach dziennie. Kartel z Medellín generował więc około 420 milionów dolarów tygodniowo. Wraz z rosnącą fortuną i rozgłosem Escobar zaczął myśleć o władzy. By zyskać sympatię tłumów, inwestował w programy społeczne dla najbiedniejszych – pomagał ubogim i budował wizerunek ukochanego „Robin Hooda”.
Równolegle Pablo masowo wykupywał ziemie w Kolumbii i poza jej granicami. Stawiał lądowiska, hotele, domy, a nawet chłodnię do przechowywania kokainy. Kupował łodzie, samoloty i wszystko, co mogło ułatwić mu prowadzenie interesu. Nabył też 20 km2 ziemi w departamencie Antioquia – właśnie tam powstała jego luksusowa posiadłość, Hacienda Nápoles (m.in. z ogrodem rzeźb i zoo).
Escobar: kartel, polityka i ucieczka
Kartel z Medellín miał pod kontrolą znaczną część narkotyków przerzucanych do krajów ościennych. Gdy w tym samym czasie wzrosło zapotrzebowanie na kokainę wyższej jakości, Escobar nawiązał współpracę z Roberto Suárezem Gomézem (boliwijskim handlarzem narkotyków). Razem zaczęli dostarczać „lepszy towar” na rynki Ameryki i Europy. Równolegle do kierowania kartelem i zawierania kolejnych układów Pablo Escobar coraz śmielej wchodził też w politykę. Marzył o tym, by stanąć na czele państwa jako prezydent, opierając się na poparciu zwykłych ludzi. Sympatię zyskiwał m.in. dzięki wizerunkowi „dobroczyńcy” biednych: budował dzieciom boiska, finansował młodzieżowe drużyny piłkarskie, a nawet rozdawał mieszkańcom własne pieniądze.
Codzienne starcia kolumbijskich karteli o wpływy sprawiły, że Kolumbia została okrzyknięta światową stolicą zabójstw. Po zamordowaniu Luisa Carlosa Galána (liberalnego polityka, który blokował Escobarowi drogę do władzy) rząd doprowadził do tego, że Escobar musiał się poddać. Pablo trafił wtedy do „więzienia” zbudowanego pod siebie — luksusowej La Catedral. Gdy władze zorientowały się, że mimo odsiadki wciąż prowadzi działalność przestępczą, postanowiono przenieść go do innego zakładu. Do tego jednak nie doszło: 22 lipca 1992 Escobar uciekł, korzystając z pomocy ludzi wcześniej przez siebie skorumpowanych. Wieloletnia obława i jego nieustanna gra w kotka i myszkę z policją zakończyły się tak naprawdę dopiero wraz ze śmiercią „króla kokainy”.
Polowanie na Escobara i jego śmierć
Po ucieczce Escobara z luksusowego więzienia lista jego przeciwników zaczęła rosnąć w zastraszającym tempie. Tropili go już nie tylko kolumbijscy policjanci, ale także DEVGRU. Do polowania na Pablo Escobara powołano nawet specjalną operację Search Bloc. Równolegle powstała też obywatelska formacja złożona z jego wrogów – Los Pepes. Grupę tę finansowali przeciwnicy Pabla oraz część jego dawnych sojuszników, m.in. kartel z Cali (południowa Kolumbia) i Carlos Castaño Gil (twórca szwadronów śmierci AUC). Los Pepes rozpętał wtedy tzw. krwawą zemstę, w której życie straciło ponad 300 współpracowników Escobara. Co więcej, część instytucji ścigających Pabla miała nieoficjalnie współdziałać, działając w porozumieniu i poza formalnymi procedurami.
Pablo Escobar zginął 2 grudnia 1993 roku w strzelaninie, mając 44 lata. Kluczową rolę odegrał kolumbijski zespół nadzoru elektronicznego, który przechwycił i prześledził jego transmisję radiotelefoniczną. Pomogła w tym nowoczesna technologia radiowa dostarczona z USA. W ten sposób namierzono Escobara, ukrywającego się w dzielnicy Los Olivos (Medellín). Gdy służby ustaliły jego położenie, próbował uciekać po dachach sąsiednich domów, by przedostać się do bocznej ulicy. Ostatecznie został zastrzelony przez kolumbijską policję – choć w książce syna Escobara pojawiają się stanowcze zaprzeczenia tej wersji. Juan utrzymuje, że ojciec odebrał sobie życie, strzelając do siebie (w trakcie rzekomego szturmu snajperów z Delta Force). Rodzina Pabla podkreśla, że Escobar wielokrotnie powtarzał, iż strzał w ucho będzie dla niego jedyną drogą ucieczki – z obawy przed więzieniem lub ekstradycją.

Co stało się po śmierci Escobara?
Po śmierci Pabla Escobara zbudowany i napędzany przez niego rynek kokainy szybko przejął kartel z Cali. Ten układ nie przetrwał jednak długo — w połowie lat 90. jego najważniejsi liderzy zostali zabici lub trafili w ręce służb. Rodzina Escobara zniknęła z życia publicznego; wyjątkiem okazał się Juan Pablo, który zdecydował się opowiedzieć swoją wersję wydarzeń w książkach o dorastaniu u boku najsłynniejszego „króla kokainy”. Do dziś nie ma pewnych informacji, gdzie dokładnie mieszka i jak funkcjonuje rodzina Escobara.
Na koniec warto podkreślić, jak ogromny ślad Escobar zostawił w kolumbijskim społeczeństwie. Sympatia części ludzi była tak duża, że w jego pogrzebie miało uczestniczyć ponad 25 tysięcy osób. Co więcej, śmierć barona narkotykowego nie zatrzymała narastania legendy — wręcz przeciwnie, z czasem urosła ona do rozmiarów popkulturowego mitu. Historia Escobara stała się inspiracją dla twórców Netflixa, którzy stworzyli serial „Narcos”, oparty na jego losach i realiach tamtych lat. W Kolumbii do dziś są osoby, które traktują go jak postać niemal kultową, uznając go za „największego człowieka” i modląc się do niego każdego dnia.
Źródła:
- Montefiore S.S., Bew J., Frampton M.: Zbrodniarze i potwory. Opowieść o przemocy oraz okrucieństwie, Wydawnictwo Świat Książki, Warszawa 2010
- Escobar Juan Pablo: Mój ojciec, Pablo Escobar, Wydawnictwo Zysk i S-ka, Warszawa 2001
- Bowden Mark: Polowanie na Escobara. Kulisy historii najsłynniejszego barona narkotykowego, Wydawnictwo Poznańskie, Poznań 2016
- Escobar Juan Pablo: Pablo Escobar pod lupą. Fakty i spojrzenie z bliska, Wydawnictwo Zysk i S-ka, Warszawa 2018