Publiczne oskarżenie o impotencję i najdziwniejsza kuracja w historii Piastów

W 1271 roku na dworze piastowskim wydarzył się skandal, który odbił się echem w całej Europie średniowiecznej – księżna Gryfina publicznie oskarżyła swojego męża, Leszka Czarnego, o impotencję. Władca, któremu przyszło rządzić jedną z najważniejszych księstw w Polsce, stanął przed ogromnym wyzwaniem zarówno osobistym, jak i politycznym. Próby leczenia jego dolegliwości przez kontrowersyjnego medyka Mikołaja z Polski oraz konsekwencje tego wydarzenia ukazują barwne i nieoczywiste oblicze średniowiecznej historii.
Oskarżenie Gryfiny
Leszek Czarny, książę z dynastii Piastów, był jednym z najważniejszych władców epoki rozbicia dzielnicowego w Polsce. W 1265 r. poślubił Gryfinę, córkę Rościsława, księcia halickiego, w celu umocnienia politycznych więzi i zapewnienia ciągłości rodu. Małżeństwo jednak szybko napotkało poważny problem – przez wiele lat nie doczekano się potomstwa, co w realiach średniowiecznych miało ogromne znaczenie zarówno rodzinne, jak i polityczne.
W 1271 r. doszło do sensacyjnego wydarzenia: księżna Gryfina publicznie oskarżyła Leszka o impotencję, twierdząc, że ich małżeństwo nigdy nie zostało skonsumowane. Być może obawiała się, że jak to miało często miejsce w tamtych czasach, to ona zostanie oskarżona o niepłodność. Publicznie zdjęła z głowy małżeński czepiec i powróciła do noszenia panieńskiego wianka. Była to wielka ujma na honorze księcia.
Oskarżenie Gryfiny było ciosem nie tylko na poziomie osobistym, ale również politycznym – książę, który nie potrafił zapewnić ciągłości rodu, stawał się słabszy w oczach możnych i sojuszników. W tamtej epoce brak potomstwa mógł być wykorzystywany przez przeciwników politycznych jako argument do podważenia władzy. Relacje historyczne wskazują, że małżonkowie pozostawali w separacji przez kilka lat.

Mikołaj z Polski i jego kuracja
Leszek uznał, że skoro nie może zaprzeczyć oskarżeniom, to trzeba spróbować bezpośredniego leczenia choroby. W jego otoczeniu pojawił się znany medyk dominikanin Mikołaj z Polski – choć jego dziwne metody były kontrowersyjne nawet wówczas, sława jego rzekomych sukcesów sięgała daleko.
Mikołaj przepisał księciu i jego żonie mikstury oraz maści oparte na… wywarach z gadów i płazów. Żmije, jaszczurki i żaby, zwłaszcza te o białych brzuszkach, miały przywrócić męską sprawność. Kuracja obejmowała spożywanie tych substancji oraz smarowanie intymnych części ciała specyfikami. Dziś to brzmi jak mitologiczna fantazja, ale wtedy to też było dość kontrowersyjne – współcześni Leszkowi brzydzili się gadów i płazów, uważano, że są związane z czarną magią.
Skutki leczenia i refleksja historyczna
Według kronikarzy kuracja przyniosła efekty – Leszek i Gryfina zostali „zgodnym małżeństwem”, a skandal zaczął wygasać. W praktyce para jednak nigdy nie doczekała się potomstwa, a brak dziedzica był faktem aż do śmierci księcia w 1288 r.
Patrząc z perspektywy XXI wieku, wielu historyków i współczesnych komentatorów skłania się ku interpretacji, że problemy Leszka mogły mieć również podłoże psychologiczne lub społeczne, a sama kuracja miała przede wszystkim charakter symboliczny – miała przywrócić księciu wiarę we własne możliwości. Średniowiecze pełne było zabiegów, których skuteczność trudna jest do zweryfikowania.