Największy blef zimnej wojny. Reagan postawił wszystko na jedną kartę

W samym środku zimnej wojny Ronald Reagan postanowił zmienić doktrynę o wzajemnym zniszczeniu na Inicjatywę Obrony Strategicznej (Strategic Defense Initiative), która miała doprowadzić ZSRR do upadku. Żeby jego plan okazał się skuteczny musiał jednak blefować. Na czym polegał blef Reagana? Czy program, który wprowadził wpłynął na znacząco na zakończenie zimnej wojny?
- Wszyscy czekali na apokalipsę
- Doktryna Reagana
- Na czym polegał blef?
- Czy doktryna Reagana rzeczywiście zakończyła zimną wojnę?
- Bibliografia
Wszyscy czekali na apokalipsę
Chociaż w latach 60-tych panował technologiczny optymizm, na wizję lepszej przyszłości cieniem rzucał się strach przed nuklearną zagładą. Po zażegnaniu konfliktu w Zatoce Świń obowiązywała doktryna MAD (mutual assured destruction – wzajemne zapewnione zniszczenie). Zarówno USA jak i Rosja miały wystarczającą technologię, żeby zagwarantować zniszczenie przeciwnika w razie użycia broni nuklearnej. Doktryna miała gwarantować, że groźba zagłady powstrzyma obie strony przed podjęciem radykalnych działań.
Ta zasada działała, ale miała skutki uboczne – przede wszystkim niepohamowany wyścig zbrojeń. Jednocześnie wpływała na powszechną wyobraźnię. Strach przed światową zagładą nuklearną był wyrażany w filmach, piosenkach i książkach. Wszyscy czekali na zagładę.
Próba zmiany kursu i ocieplenia wzajemnych stosunków po 1970 roku nie przyniosła spodziewanych efektów. Co prawda kraje bloku wschodniego otwarły się bardziej na zachód, ale nie zapobiegło to odradzaniu się ognisk konfliktu – np. na Bliskim Wschodzie.
Doktryna Reagana
Ronald Reagan objął stanowisko prezydenta USA w styczniu 1980 roku. Chociaż nie zrezygnował z wyścigu zbrojeń, postanowił przyjąć nową strategię działania wobec ZSRR. Najważniejszymi założeniami nowego kursu była ostrzejsza polityka wobec Związku Radzieckiego, wsparcie opozycji w krajach ościennych (m.in. Solidarności w Polsce, ale też mudżahedinów w Azji Środkowej), korzystna umowa o zakupie ropy z Arabii Saudyjskiej, izolująca rosyjską ropę od rynków zachodnich. Jednym z kluczowych elementów doktryny Reagana był rozwój technologii zbrojeniowej i większa obecność militarna USA w Europie (wprowadzenie rakiet Pershing II i pocisków Tomahawk).
Nie mniej ważne były działania propagandowe, które miały działać zarówno na obywateli krajów zachodnich jak i na przywódców ZSRR. W słynnej mowie z 23 marca 1983 roku, w której Reagan ogłosił nową doktrynę strategiczną, prezydent nazwał ZSRR „imperium zła”. To określenie odwoływało się do filmu „Gwiezdne wojny”. W tym czasie dwie pierwsze części trylogii cieszyły się ogromną popularnością na świecie, a trzecia czekała na swoją majową premierę. Jednak same porównania nie mogły przestraszyć przeciwnika. Prezydent USA sięgnął po dużo skuteczniejsze narzędzie – blef na miarę gracza pokerowego.
Na czym polegał blef?
Główne założenia doktryny Reagana wymagały dużych nakładów, ale były możliwe do realizacji. Tymczasem chodziło o wciągnięcie ZSRR w spiralę wyścigu zbrojeń, którego nie wytrzyma jego gospodarka. Podsycając jednocześnie bunty na obrzeżach sowieckiego imperium można było jednocześnie doprowadzić do osłabienia politycznego bloku komunistycznego. Reagan uważał, że trzeba pójść o krok dalej. Odwołanie do „Gwiezdnych wojen” nie było tylko przenośnią. Prezydent zainicjował program SDI. Zgodnie z programem USA miały opracować technologię jak z filmu science-fiction. Antyrakiety rozmieszczone w przestrzeni kosmicznej miały być zdolne do zestrzelenia każdej wystrzelonej przez ZSRR rakiety poza atmosferą ziemską lub w jej górnych warstwach. Co ważniejsze – zestrzelane miały być nad terytorium wroga, zamieniając broń Związku Radzieckiego w narzędzie jego autodestrukcji. Nic dziwnego, że media chętnie przyjęły nazwę filmu jako popularną alternatywę dla SDI. (Torr J.D., 2001: s. 26)
Propozycję utworzenia broni, zdolnej do zestrzelenia rakiety wysunął już w 1967 roku ojciec bomby wodorowej – Edward Teller. Naukowiec, który był zresztą prototypem postaci Dr Strangelove z filmu Kubrika, proponował początkowo po prostu zestrzeliwanie rakiet innymi rakietami nuklearnymi. Reagan od początku był zafascynowany taką możliwością. Jeszcze bardziej podobała mu się możliwość używania laserów umieszczonych na orbicie. (Torr J.D.: s. 112)
Ta technologia była niemożliwa do osiągnięcia. Przede wszystkim Stanów Zjednoczonych nie było stać na jej wdrożenie. Jednak nikt, poza grupą specjalistów, tego nie wiedział. Jedną z charakterystycznych cech zimnowojennego wyścigu zbrojeń było przecenianie możliwości technologicznych przeciwnika. Podobnie zadziałało wystrzelenie w kosmos radzieckiego Sputnika w 1957 roku. Chociaż Rosjanie nie mieli broni, która wykorzystywała by technologię wynoszącą satelity na orbitę, Amerykanie wierzyli w zagrożenie nuklearne z tej strony. (Hopkinson H., 2011)
Czy doktryna Reagana rzeczywiście zakończyła zimną wojnę?
Głównym celem administracji Reagana było osłabienie Związku Radzieckiego przez niemożliwy do wygrania wyścig zbrojeń i amerykańskie wsparcie dla dysydentów w krajach sojuszniczych bloku wschodniego. Dopiero w 1985 roku Reagan sprecyzował plany dotyczące technologii mającej sprawić, że broń nuklearna stanie się przestarzała. (Hoffman D.E., 2010) Blef rzeczywiście zadziałał. W latach 1983-84 dowództwo radzieckie bardziej było zaniepokojone rakietami Pershing II. Na początku kolejnego roku KGB zaczęło się interesować groźbą militaryzacji kosmosu przez USA. Moskwa próbowała odpowiedzieć własnymi badaniami, które jednak były prowadzone bardzo niewydolnie. W dodatku agenci KGB, którym powierzono misję zbadania planów USA, mieli tendencję do przeceniania możliwości przeciwnika. To zamazywało prawdziwy obraz i zagłuszało głos nielicznych radzieckich uczonych, którzy nie wierzyli w powodzenie SDI.
Mimo wszystko bardziej prawdopodobne, że przyczyną osłabienia ZSRR był cały ciąg wypadków. Dużą rolę odegrało wsparcie dla grup antyradzieckich w Afganistanie (mudżahedini) i w krajach bloku wschodniego. Jednocześnie system sam powoli ulegał erozji. Na początku lat 80-tych zmarło po kolei trzech pierwszych sekretarzy KC. Rozpoczęta w 1979 roku interwencja w Afganistanie wchodziła w fazę najostrzejszych walk, które ostatecznie przyczyniły się do zwątpienia w potęgę Związku Radzieckiego.
Wielu analityków uważa też, że działania Gorbaczowa doprowadziły do upadku systemu. Nie dlatego, że Gorbaczow nie miał racji – system faktycznie potrzebował reform. Problem polegał na tym, że rewizja dotychczasowej polityki, poluzowanie cenzury i opresji tylko potwierdziło jego słabość. (Torr J.D.: s. 29) Do tego doszła katastrofa w Czarnobylu, która zaskoczyła samego przywódcę i miała ogromny negatywny wpływ na radziecką propagandę przemysłowego sukcesu.
***
Realizacja doktryny Reagana przyczyniła się do upadku ZSRR równie mocno jak działania Gorbaczowa. Blef dotyczący kosmicznego systemu obrony miał pewne znaczenie, zmusił Rosjan do zaangażowania dużych pieniędzy w niemożliwe do zrealizowania przedsięwzięcie. Nie przesądził jednak o ostatecznym rozpadzie komunizmu. Był natomiast jedną z najbardziej śmiałych zagrywek propagandowych w zimnowojennej wojnie nerwów.

Bibliografia
James D. Torr, Ronald Reagan, Greenhaven Press 2001
Harry Hopkinson, The Bluff of the Century: Sputnik and the Cold War, w: The View East 2011 (https://thevieweast.wordpress.com/2011/07/11/the-bluff-of-the-century-sputnik-and-the-cold-war/, dostęp 26.03.2026)
Dariusz Adamski, 35 lat "Gwiezdnych Wojen" - blef Reagana, który zdruzgotał gospodarkę ZSRR, 23.03.2018, (https://polskieradio24.pl/artykul/2071522,35-lat-gwiezdnych-wojen-blef-reagana-ktory-zdruzgotal-gospodarke-zsrr, dostęp 26.03.2026)
David E. Hoffman, Mutually Assured Misperception on SDI, w: Arms Control Association, 2010 (https://www.armscontrol.org/act/2010-10/mutually-assured-misperception-sdi, dostęp 29.03.2026)