Był najbogatszym pisarzem przedwojennej Polski. Zarabiał majątek na swoich książkach

Tadeusz Dołęga-Mostowicz to dziś symbol przedwojennej literatury rozrywkowej, którego książki wciąż biją rekordy sprzedaży. Za życia był jednak nie tylko autorem uwielbianych powieści, ale także człowiekiem, który talentem i pracą wykreował bajeczny majątek. Z dziennikarza mieszkającego w wynajętym pokoju szybko stał się celebrytą epoki, właścicielem luksusowego auta i lokatorem pałacowego apartamentu. Jego finanse to fascynująca historia pisarskiego sukcesu, który wstrząsnął elitami międzywojennej Polski.
- Skromne początki i finansowy sukces
- Życie w pałacu
- Czarny Buick i pasje godne dżentelmena
- Prawa autorskie i hojność Hollywood
- Romans z ziemiaństwem
- Bibliografia
Skromne początki i finansowy sukces
Kariera Tadeusza Mostowicza nie zaczęła się od literackiego salonu. Gdy w 1922 roku przyjechał do Warszawy, jego sytuacja materialna była bliska desperacji. Mieszkał w wieloosobowym, wynajmowanym pokoju, a doświadczenia z tego trudnego okresu później przelał na karty „Doktora Murka zredukowanego”. Przełomem okazała się pomoc rodziny i praca w „Rzeczpospolitej”, ale prawdziwa rewolucja finansowa nadeszła wraz z publikacją powieści. Pierwsza z nich, „Ostatnia brygada”, zapowiadała nowy talent, ale dopiero druga, „Kariera Nikodema Dyzmy”, opublikowana w 1931 roku, okazała się kulturowym bestsellerem. Książka, drukowana najpierw w odcinkach, z miejsca podbiła serca czytelników. Sukces ten nie był jednorazowy – każda kolejna powieść, od „Znachora” po „Pamiętnik pani Hanki”, stawała się natychmiastowym hitem sprzedaży.
Pisarz zamienił literacki talent w niezwykle wydajną maszynę do zarabiania. W latach 30. pisał średnio dwie powieści rocznie, a łącznie stworzył ich szesnaście. Dochody z tytułu praw autorskich były oszałamiające jak na tamte czasy. Szacuje się, że ze sprzedaży książek i praw do ekranizacji Dołęga-Mostowicz osiągał miesięczny zysk rzędu 15 000 złotych. Dla porównania, średnie miesięczne wynagrodzenie nauczyciela wynosiło wówczas około 200-300 złotych. Jego twórczość stała się nie tylko źródłem rozrywki dla mas, ale i osobistą żyłą złota.
Życie w pałacu
Sukces materialny szybko znalazł odzwierciedlenie w stylu życia pisarza. Około 1935 roku Tadeusz Dołęga-Mostowicz przeprowadził się z mieszkania wuja na Ochocie do miejsca, które stało się symbolem jego statusu – wynajętego, luksusowego apartamentu na pierwszym piętrze Pałacu Rembielińskiego. Rezydencja ta, położona przy ówczesnej ulicy Piusa XI 10 (dziś Aleje Ujazdowskie 6a), była prestiżową lokalizacją w samym sercu Warszawy.
Wybór takiej siedziby nie był przypadkowy. Apartament w pałacu nie był tylko wygodnym mieszkaniem: był czytelnym sygnałem dla świata. Mówił o pozycji społecznej, sukcesie i przynależności do elity. Pisarz, który w swoich książkach tak celnie opisywał i niekiedy krytykował środowiska władzy i pieniądza, sam stał się ich częścią. Jego dom stał się miejscem bogatego życia towarzyskiego, przyjęć i spotkań z ludźmi z pierwszych stron gazet. To tu, w cieniu kolumn i bogatych sztukaterii, autor „Znachora” cieszył się owocami swojej literackiej kariery.

Czarny Buick i pasje godne dżentelmena
Jednym z najbardziej namacalnych symboli bogactwa Dołęgi-Mostowicza był jego samochód. Nie był to zwykły środek transportu, a luksusowy model – czarny Buick 41 sedan z 1936 roku. Posiadanie takiego auta w przedwojennej Polsce sytuowało go w absolutnej elicie. Buick był synonimem amerykańskiej jakości, mocy i prestiżu. Pisarz był aktywnym członkiem Automobilklubu Polskiego, a jego auto stanowiło nieodłączny element wizerunku nowoczesnego, światowego człowieka sukcesu.
Samochód odegrał też kluczową rolę w ostatnich tygodniach życia autora. We wrześniu 1939 roku, po wybuchu wojny, Dołęga-Mostowicz został prawdopodobnie zmobilizowany wraz ze swoim Buickiem. Jako doświadczony kierowca mógł uczestniczyć w ewakuacji rządowych dokumentów lub ważnych osobistości na południowe Kresy. To właśnie ta maszyna, symbol jego przedwojennego dostatku, mogła być narzędziem w ostatniej służbie dla kraju.
Oprócz motoryzacji, pisarz oddawał się także innej pasji dżentelmena – myślistwu. Te zajęcia dopełniały obrazu życia zgodnego z ideałem dobrze sytuowanego intelektualisty i członka przedwojennej socjety.
Prawa autorskie i hojność Hollywood
Majątek pisarza budowany był nie tylko na sprzedaży książek w Polsce. Niezwykle dochodowym polem były prawa do ekranizacji. Pierwszy film na podstawie jego prozy, „Prokurator Alicja Horn”, powstał już w 1933 roku. Prawdziwą finansową i artystyczną sensacją okazał się jednak „Znachor” z 1937 roku, który stał się największym polskim przebojem kinowym dwudziestolecia międzywojennego. Sukces ten umocnił pozycję autora i z pewnością przyniósł mu znaczne dochody.
Tuż przed wybuchem wojny kariera filmowa Dołęgi-Mostowicza nabrała międzynarodowego rozmachu. Według doniesień prasowych, podpisał kontrakt na scenariusze dla hollywoodzkiej wytwórni Warner Bros., w tym jeden przeznaczony dla prawdziwej gwiazdy - Bette Davis. Miał również otrzymać propozycję napisania scenariusza o wojnie polsko-bolszewickiej. Te transakcje, gdyby doszły do skutku, wyniosłyby jego zarobki na zupełnie nowy, globalny poziom i potwierdziłyby jego pozycję jako pisarza o międzynarodowej renomie.
Romans z ziemiaństwem
Życie prywatne Dołęgi-Mostowicza także wpisywało się w świat, który opisywał. Przez większość życia był uznawany za "wiecznego kawalera", jednak pod koniec lat 30. jego serce zdobyła Katarzyna Piwnicka. Była to córka arystokratów, właścicieli majątku w Sikorzu – miejsca często odwiedzanego przez artystyczną bohemę, gdzie kręcono plenery do „Profesora Wilczura”. Związek z panną z dobrego domu dopełniał społecznej metamorfozy pisarza.Ich oficjalne zaręczyny planowano na listopad 1939 roku, gdy Katarzyna osiągała pełnoletniość, a ślub na zimę. Wojna pokrzyżowała te plany.
Wrzesień 1939 roku przyniósł tragiczną śmierć pisarza w Kutach, gdzie zginął od sowieckich kul. Jego majątek, styl życia i osobiste szczęście legły w gruzach wraz z upadkiem świata, który tak barwnie opisywał. Majątek Tadeusza Dołęgi-Mostowicza to nie tylko historia pieniędzy, ale opowieść o spełnionym marzeniu o sukcesie, który zbudowano talentem, pracą i niezwykłym wyczuciem czytelniczych gustów.
Bibliografia
- Górski J., Parweniusz z rodowodem. Biografia Tadeusza Dołęgi-Mostowicza, Warszawa 2021.
- Rurawski J., Tadeusz Dołęga-Mostowicz, Warszawa 1987.
- https://culture.pl/pl/tworca/tadeusz-dolega-mostowicz
- https://instytutstratwojennych.pl/aktualnosc/338-smierc-tadeusza-dolegi-mostowicza