Bogata kultura i potężne państwo na polskich rubieżach w starożytności? Potwierdza to kolejne sensacyjne odkrycie

W trakcie rutynowych badań archeologicznych przy budowie autostrady D35 w Czechach dokonano niezwykłego odkrycia. Kilkadziesiąt kilometrów od polskiej granicy, niedaleko Hradec Králové, odsłonięto pozostałości rozległej celtyckiej osady sprzed 2200 lat. To, co znaleziono, zmienia nasze wyobrażenie o tym, jak funkcjonowały społeczności Celtów w sercu Europy – nie było to bowiem typowe warowne oppidum, ale otwarte i tętniące życiem centrum handlu.
- Bezpieczeństwo bez murów
- Monety, bursztyn i luksusowe przedmioty
- Plemię bez nazwy
- Nad Odrą, Wisłą i Bugiem
- Nienaruszony portret przeszłości
- Bibliografia
Bezpieczeństwo bez murów
Kiedy myślimy o Celtach, często przychodzą nam do głowy potężne, ufortyfikowane grody na wzgórzach, zwane oppidami. Odkrycie koło Hradec Králové zupełnie burzy ten schemat. Ta zajmująca aż 25 hektarów osada nie miała żadnych murów obronnych, wałów czy fos. Była całkowicie "otwarta" na otaczający ją świat. Taka struktura jest niezwykle rzadka dla celtyckich osiedli tej skali z okresu lateńskiego.
Dlaczego to takie ważne? Brak fortyfikacji mówi nam bardzo wiele o charakterze tego miejsca i poczuciu bezpieczeństwa jego mieszkańców. Sugeruje, że osada pełniła przede wszystkim funkcje gospodarcze – była swoistym hubem handlowym i rzemieślniczym, gdzie priorytetem była swoboda przepływu ludzi i towarów, a nie obrona. Można ją porównać do starożytnej strefy wolnego handlu, do której kupcy z różnych stron mogli bez przeszkód przybywać, by wymieniać się dobrami. Powstała w IV wieku p.n.e., a swój prawdziwy rozkwit przeżywała w II wieku p.n.e. Co ciekawe, zanikła w sposób pokojowy około I wieku p.n.e., co wskazuje, że przyczyną jej upadku mogły być zmiany szlaków handlowych lub ekonomiczne przekształcenia w regionie, a nie konflikt zbrojny.
Monety, bursztyn i luksusowe przedmioty
To, co archeolodzy wydobyli z ziemi, potwierdza gospodarczy charakter osady w sposób niebudzący wątpliwości. Prawdziwą sensacją są znaleziska monetarne. Odkryto tu setki złotych i srebrnych monet celtyckich oraz stemple mennicze, czyli narzędzia do ich bicia. Pod względem ilości monet jest to drugie najbogatsze stanowisko celtyckie w całych Czechach. Taka koncentracja środków płatniczych jasno wskazuje na miejsce, gdzie zawierano transakcje i gdzie gromadził się znaczny kapitał.
Ale bogactwo osady to nie tylko pieniądze. Wykopaliska odsłoniły setki przedmiotów, które opowiadają historię o codziennym życiu, statusie i kunszcie rzemieślników. Wśród nich są misternie zdobione żelazne i brązowe zapinki (starożytne agrafki spinające szaty), fragmenty naramienników, ozdobne metalowe części pasów oraz kolorowe szklane paciorki. Szczególnie znaczące jest odkrycie przedmiotów z bursztynu bałtyckiego. To namacalny dowód na to, że osada była ważnym węzłem w sieci dalekosiężnego handlu, najprawdopodobniej związanym ze słynną Drogą Bursztynową. Obok importów rozwijano też lokalną produkcję, o czym świadczą znaleziska wysokiej jakości ceramiki, przeznaczonej dla zamożniejszych odbiorców.

Plemię bez nazwy
Pierwszym skojarzeniem z Celtami na terenie Czech jest plemię Bojów. To od ich nazwy pochodzi łacińska "Bohemia", a więc historyczne określenie tych ziem. Bojowie byli jednym z najważniejszych ludów celtyckich w regionie, o silnej organizacji i kulturze materialnej. Wydawałoby się zatem naturalne, że to oni założyli tak znaczącą osadę.
Mimo to archeolodzy, na czele z kierującym wykopaliskami prof. Tomášem Mangelem, są niezwykle ostrożni w przypisywaniu osady konkretnemu plemieniu. Dlaczego? Na stanowisku nie znaleziono żadnych inskrypcji – napisów, które mogłyby dostarczyć bezpośredniej odpowiedzi.
Tożsamość etniczna ukryta jest w szczegółach: w stylu zdobienia biżuterii, formie naczyń ceramicznych czy w obrządku pogrzebowym (Bojowie na tych terenach często praktykowali pochówki szkieletowe, podczas gdy inne grupy paliły zwłoki). Rozwiązanie tej zagadki wymagać będzie żmudnych, porównawczych badań.
Nad Odrą, Wisłą i Bugiem
Odkrycie w Czechach ma silny polski rezonans, który wykracza daleko poza samą bliskość geograficzną. Obecność Celtów na ziemiach polskich jest dziś faktem dobrze udokumentowanym. Ich enklawy pojawiły się na Dolnym Śląsku już w V wieku p.n.e., a jednym z ich kluczowych ośrodków kultowych była prawdopodobnie Góra Ślęża. Świadectwem ich ekonomicznej roli jest choćby odkrycie we Wrocławiu-Partynicach, gdzie znaleziono magazyn zawierający około 1,5 tony surowego bursztynu – niezbity dowód na kontrolę nad fragmentem szlaku handlu tym cennym surowcem.
Co jednak zaskakujące, najnowsze odkrycia pokazują, że wpływy celtyckie sięgały znacznie dalej, niż przez lata sądzono. Prawdziwą rewolucją okazało się znalezisko z 2024 roku z Mazowsza, z miejscowości Bagienice Wielkie. Odkryto tam nie tylko ślady ufortyfikowanej osady, ale i unikatowy skarb, na który składał się m.in. hełm celtycki z IV wieku p.n.e. To odkrycie w sposób zasadniczy przesuwa granice naszej wiedzy o zasięgu celtyckich wędrówek i kontaktów, sugerując, że ich oddziaływanie na wschodzie było większe, niż przypuszczano. Podobnie jak w Czechach, także na ziemiach polskich Celtowie byli pionierami nowoczesnej gospodarki – bili pierwsze monety, a w rejonie Kalisza mogła działać ich mennica.
Nienaruszony portret przeszłości
Nie każda wielka osada przetrwała do naszych czasów w stanie pozwalającym na pełne jej zrozumienie. Wielu stanowiskom zagrażała późniejsza intensywna działalność rolnicza lub, co gorsza, nielegalne poszukiwania skarbów przy użyciu detektorów metali. To, co czyni stanowisko pod Hradec Králové naprawdę wyjątkowym, to jego doskonały stan zachowania.
Osada przetrwała w ziemi przez 22 wieki praktycznie nietknięta, co jest prawdziwym darem dla archeologów. Dzięki temu naukowcy mogli odsłonić i udokumentować jej strukturę w sposób kompletny – nie tylko pojedyncze skarby, ale cały układ domostw, warsztatów rzemieślniczych oraz pozostałości budynku, który interpretowany jest jako miejsce kultu. Ten nienaruszony "portret przeszłości" daje nam rzadką szansę na zrozumienie nie tylko tego, co tu znajdowało się pod ziemią, ale przede wszystkim jak ta osada była zorganizowana przestrzennie i społecznie. Każdy dom, każdy dół posłupowy i każdy piec opowiada część historii o życiu codziennym jej mieszkańców.
Bibliografia
- Kokowski A., Starożytna Polska. Od trzeciego stulecia przed narodzeniem Chrystusa do schyłku starożytności, Warszawa 2006.
- https://english.radio.cz/unique-celtic-settlement-discovered-near-hradec-kralove-8856300
- https://wszystkoconajwazniejsze.pl/pepites/celtyckie-osiedle-sensacja-archeologiczna-lata-w-czechach/
- https://www.livescience.com/archaeology/2-200-year-old-celtic-settlement-discovered-in-czech-republic-and-its-awash-in-gold-and-silver-coins