Ta kuchnia zmieniła miliony mieszkań. Powstała prawie 100 lat temu

Kuchnia frankfurcka była prawdopodobnie jednym z najbardziej znaczących „odkryć” lat 1920-tych. Nie tylko zapoczątkowała nowy sposób myślenia o ergonomii małych mieszkań. Sam fakt, że zaprojektowała ją kobieta, głównie z myślą o innych kobietach, był znakiem nowych czasów. Jednak nie wszyscy byli zadowoleni z tej zmiany. Jak powstała i jakie emocje wzbudziła pierwsza nowoczesna zabudowa kuchenna?
- Osiedla robotnicze i budownictwo socjalne
- Margarete Schütte-Lihotzky – kobieta, która chciała zmieniać świat
- Racjonalne planowanie mieszkań
- Kuchnia frankfurcka symbolem nowoczesności
- Bibliografia:
Osiedla robotnicze i budownictwo socjalne
Po I wojnie światowej Europa, a zwłaszcza tereny dotknięte działaniami wojennymi, doświadczała kryzysu mieszkaniowego. Jednocześnie nowe idee społeczne inspirowały grupy zaangażowanych obywateli i władze państwowe do szybkiego rozwiązania tego problemu. (Ludwig B., 2010: s. 244) Dlatego lata 20-te XX wieku stały się czasem rozwoju nowoczesnego budownictwa socjalnego. Najbardziej rozwinięte programy były realizowane w Republice Weimarskiej pod rządami socjaldemokratów. Mieszkania socjalne stały się tutaj elementem polityki państwa i samorządów. W Polsce rozwijały się spółdzielnie mieszkaniowe i budownictwo komunalne. Podobne idee przyświecały w tym czasie budownictwu socjalnemu np. w Wielkiej Brytanii.
Nie bez powodu nowe osiedla były budowane według zasad modernistycznych. Prostota stylu, wykorzystanie tanich, łatwych do masowej produkcji materiałów, łączyło się z dbałością o podwyższenie standardu życia i higieny mieszkańców. Ważną zmianą było coraz częściej zapewnianie dostępu do bieżącej wody, kanalizacji i dużych połaci zieleni między budynkami.
Dziś jest to standard, ale w tamtym czasie rewolucyjnym rozwiązaniem było zmniejszenie powierzchni mieszkań na rzecz ich rozświetlenia, dzięki dużym oknom. Dostęp do słońca nie tylko zapewniał ciepło i światło, ale ograniczał rozwój grzyba, pleśni i zmniejszał ryzyko chorób z wyziębienia. Mała przestrzeń sprawiała też, że mieszkania były tańsze i można ich było udostępnić więcej, wymagała jednak lepszego rozplanowania.
Margarete Schütte-Lihotzky – kobieta, która chciała zmieniać świat
Margarete Schütte-Lihotzky pochodziła z zamożnej rodziny wiedeńskiej. Mimo dobrych koneksji rodzinnych omal nie została przyjęta na studia architektoniczne. Uniwersytety w Austrii i Niemczech na początku XX wieku bardzo niechętnie przyjmowały kobiety. Nie wyobrażano sobie też, że przedstawicielka „płci pięknej” może sama zawodowo projektować domy. Dopiero list rekomendujący samego Gustawa Klimta, pozwolił Margarete rozpocząć studia.
Uczelnia nie żałowała tej decyzji. Już podczas studiów Schütte-Lihotzky była nagradzana i chwalona za swoje projekty. W tym czasie zainteresowała się też budownictwem socjalnym i osiedlami robotniczymi. (Wójciak W., 2021)
Kiedy miasto Frankfurt zaprosiło ją do współpracy przy budowie tego typu osiedli liczyła się nie tylko dostępność, ale ergonomia mieszkań dla robotników. Właściwie zresztą głównie dla robotnic. I wojna światowa zabrała dużą część męskiej populacji i samotne kobiety stanowiły pokaźną część społeczeństwa. Zapewnienie im taniej, zdrowej i funkcjonalnej przestrzeni do życia było priorytetem ówczesnych władz.
Racjonalne planowanie mieszkań
Margarete Schütte-Lihotzky podeszła do sprawy w sposób naukowy. Ponieważ sama nie miała wielkiego doświadczenia w gotowaniu, postanowiła zaobserwować jak to robią inne kobiety. Zapisywała wnioski, mierzyła odległości, zwracała uwagę na przedmioty niezbędne i mało używane.
Racjonalne podejście do produkcji i projektowania było w tym czasie bardzo gorącym trendem. Po I wojnie światowej wielu twórców i inżynierów miało wrażenie, że budują świat od nowa. Nie tylko odbudowują miasta z gruzów, ale wdrażają nowe narzędzia i nowe idee. Pomysły, które pojawiały się już wcześniej – zwłaszcza w USA – mogły być teraz wcielone w życie. (McLeod M., 2010: s. 184) W budowie nowego środowiska życia codziennego coraz częściej oficjalnie uczestniczyły kobiety w ramach organizacji zrzeszających gospodynie domowe lub indywidualnie.
Frankfurckie osiedla robotnicze miały pomieścić jak najwięcej rodzin małym kosztem. Kuchnia w nowych mieszkaniach stanowiła podłużne pomieszczenie z oknem na końcu, o wymiarach 1,9 m x 3,4 m (6,46 m2). W tych warunkach każdy element trzeba było bardzo dokładnie zaplanować. Dokładne obliczenia i obserwacje poskutkowały zaplanowaniem bardzo racjonalnej zabudowy kuchennej. Liczne szafki i kuchenka gazowa ustawione zostały wzdłuż ścian. Szuflady wykonane z aluminium, z podpisami przypominały niemal indeksy z przestrzeni biurowych. Szczególnie interesującym rozwiązaniem była rozkładana deska do prasowania, znajdująca się przy oknie w kuchnie. Jej złożenie po prasowaniu pozwalało zaoszczędzić miejsce, a bliskość okna zapewniała dzienne światło do pracy. To wszystko okazało się niezwykle praktyczne, znalazło powszechne zastosowanie zarówno w domach jednorodzinnych w USA jak i socjalistycznych blokach z wielkiej płyty. Chociaż nie wszystkim podoba się taka czysto funkcjonalna kuchnia, jej design inspiruje do dziś. (Wójciak W., 2021)
Kuchnia frankfurcka symbolem nowoczesności
Zaprojektowanie kuchni frankfurckiej było dla Margarete Schütte-Lihotzky ważnym zadaniem, ale nie przypuszczała, że zdefiniuje jej późniejszą karierę. Architektka przyczyniła się do zmniejszenia głodu mieszkaniowego w Republice Weimarskiej. Kuchnia miała być wygodna (chociaż niekoniecznie tak ją postrzegały pierwsze użytkowniczki) oraz tania. To umożliwiło udostępnienie tysięcy mieszkań dla robotniczych rodzin w niedługim czasie. W samym Frankfurcie, w ramach budownictwa socjalnego, wybudowano ponad 10 tys. takich kuchni. Kuchnia na pewno zaoszczędziła czas i energię korzystającym z niej kobietom.
Kiedy po przejęciu władzy w Niemczech przez Nazistów Schütte-Lihotzky musiała wyjechać, została zatrudniona przez rząd turecki do przełożenia swojego modelu na potrzeby nowoczesnego państwa tureckiego. (Odenziel R., Zachmann K., 2009: s. 21)
Jednocześnie model został zaadoptowany w USA, a po II wojnie światowej w krajach demoludu. Mimo narzekań, że pomieszczenie jest ciasne, bezduszne i że wymusza automatyzację czynności, kuchnia frankfurcka stała się symbolem nowoczesnego projektowania wnętrz mieszkalnych. Wcielała modernistyczną i XX-wieczną maksymę, że forma powinna podążać za funkcją.
Dziś powoli wyzwalamy się z tego modelu. Obok klasycznej kuchni w zabudowie modna jest kuchnia otwarta, oddzielona od salonu czy jadalni jedynie blatem. Mimo wszystko, to co dawniej uważano za wadę – zwłaszcza automatyzację działań – w połączeniu z kuchennym sprzętem elektrycznym jest chwalone jako produktywna zmiana na lepsze.

Bibliografia:
1. Mary McLeod, Domestic Reform and European Modern Architecture: Charlotte Perriand, Grete Lihotzky and Elizabeth Denby, w: Modern women : women artists at the Museum of Modern Art, 2010, ss. 174-192
2. Irma Kozina, Wzornictwo dwudziestolecia, Warszawa 2025
3. Cold War Kitchen. Americanisation, Technology and European Users, red. Ruth Odenziel, Karin Zachmann, MIT Press 2009
4. Wioleta Wójciak, Kuchnia frankfurcka, 4 grudnia 2021, w: Akademia Dobrego Projektu (https://akademiadobregoprojektu.pl/kuchnia-frankfurcka/, dostęp 27.06.2026)
5. Bogna Ludwig, Osiedla mieszkaniowe w krajobrazie wałbrzyskiego okręgu górniczo-przemysłowego (1850-1945), Wrocław 2010