Ten piękny zamek był gniazdem rozbójników. Jednego z właścicieli ścięto na Wawelu

Dawna siedziba rycerzy-rozbójników, potężnych magnatów i kolekcjonerów sztuki, dziś zachwyca odwiedzających arkadowym dziedzińcem i opowieściami o duchach, które podobno wciąż przechadzają się po zamkowych komnatach. Ta renesansowa rezydencja, położona zaledwie 27 kilometrów od Krakowa, uznawana jest za jedną z najcenniejszych pereł architektonicznych na Szlaku Orlich Gniazd.
- Od królewskiej strażnicy do gniazda rozbójników
- Renesansowa metamorfoza i czasy świetności
- Burzliwe losy w XIX stuleciu
- Muzealna perła po wojennej zawierusze
- Mroczne tajemnice Pieskowej Skały
- Bibliografia
Od królewskiej strażnicy do gniazda rozbójników
Pierwsze wzmianki o zamku pochodzą z 1315 roku, gdy Władysław Łokietek wydał dokument, w którym pojawia się nazwa „Peskenstein". Właściwa budowla obronna powstała jednak dopiero za panowania Kazimierza Wielkiego, który włączył Pieskową Skałę w łańcuch fortyfikacji chroniących szlak handlowy łączący Kraków ze Śląskiem. Zamek składał się wówczas z dwóch części – górnej, usytuowanej na niedostępnej skale zwanej Dorotką, oraz dolnej, obejmującej zabudowania gospodarcze otoczone murami.
Przełomowym momentem w dziejach warowni był rok 1377, kiedy Ludwik Węgierski przekazał ją Piotrowi Szafrańcowi – nie tyle w uznaniu zasług, ile jako zadośćuczynienie za ranę odniesioną w bójce z węgierskimi dworzanami króla. Szafrańcowie władali zamkiem przez ponad dwa stulecia, a ich losy obrosły legendami. Niektórzy przedstawiciele rodu, jak Krzysztof Szafraniec ścięty na Wawelu w 1484 roku, trudnili się zwykłym rozbójnictwem, napadając na kupców podróżujących doliną Prądnika i urządzając w zamku pułapki z zapadniami.
Renesansowa metamorfoza i czasy świetności
W XVI wieku Pieskowa Skała przeszła prawdziwą metamorfozę za sprawą Stanisława Szafrańca, wojewody sandomierskiego i gorącego protektora reformacji. Wzorując się na wawelskiej rezydencji, przebudował gotycki zamek w stylu renesansowym, dodając arkadowy dziedziniec ozdobiony maszkaronami, kartuszami herbowymi i loggią widokową. To właśnie za jego czasów powstały reprezentacyjne wnętrza, a wokół zamku założono ogrody, stawy i zwierzyńce.
Po bezpotomnej śmierci ostatniego Szafrańca rezydencja kilkakrotnie zmieniała właścicieli, aby w połowie XVII wieku trafić w ręce rodziny Wielopolskich. Największy rozgłos przyniósł zamkowi Hieronim Wielopolski, koniuszy koronny i starosta krakowski, który w drugiej połowie XVIII wieku przywrócił mu dawną świetność. Ten postępowy magnat zgromadził na zamku imponującą kolekcję dzieł sztuki, urządzając wnętrza na wzór holenderskich i orientalnych gabinetów. W 1787 roku gościł tu sam król Stanisław August Poniatowski, co świadczyło o wysokiej randze rezydencji.

Burzliwe losy w XIX stuleciu
XIX wiek okazał się dla Pieskowej Skały wyjątkowo dramatyczny. Pożary w latach 1850 i 1853 zniszczyły znaczną część zabudowań, a runięcie wieży na Skale Dorotki pogrzebało najstarszą część zamku. W czasie powstania styczniowego warownia stała się areną walk – 4 marca 1863 roku oddziały Mariana Langiewicza zostały tu otoczone przez Rosjan, a po ich wycofaniu zamek został ograbiony i zdewastowany przez carskich żołnierzy.
Odbudową zniszczonej rezydencji zajął się Sobiesław Mieroszewski, który nadał jej modny wówczas neogotycki charakter. Jego hulaszczy tryb życia doprowadził jednak do roztrwonienia rodzinnego majątku. Zamek trafił na licytację i dopiero interwencja Adolfa Dygasińskiego, który na łamach „Kuriera Warszawskiego" zaapelował o ratowanie perły polskiego renesansu, uchroniła go przed całkowitą ruiną. Powstałe Towarzystwo Akcyjne wykupiło zamek, przeznaczając go na ekskluzywny pensjonat.
Muzealna perła po wojennej zawierusze
Podczas II wojny światowej zamkowe komnaty zamieniono na sierociniec, przez który przewinęły się setki dzieci z Kresów Wschodnich i Zamojszczyzny. Po wojnie zabytek przejął Skarb Państwa, a w latach 1950-1963 przeprowadzono gruntowną renowację pod kierunkiem profesora Alfreda Majewskiego. Prace konserwatorskie przywróciły zamkowi autentyczny charakter z czasów Szafrańców.
Od 1970 roku w odrestaurowanych wnętrzach działa muzeum jako Oddział Państwowych Zbiorów Sztuki na Wawelu. Ekspozycja „Przemiany stylowe w sztuce europejskiej" prezentuje meble, malarstwo, rzeźbę i rzemiosło artystyczne od średniowiecza do połowy XIX wieku. W zamkowych kryptach znajdują się bezcenne manierystyczne sarkofagi Sieniawskich dłuta wrocławskiego rzeźbiarza Jana Pfistera, a biblioteka Sapiehów z Krasiczyna liczy około 28 tysięcy tomów.
Mroczne tajemnice Pieskowej Skały
Nocami zamek ponoć nawiedzają zjawy, o których opowiadają zarówno dawni pensjonariusze, jak i współcześni pracownicy muzeum. Najsłynniejsza legenda dotyczy młodej dziewczyny, która nie chcąc ulec zalotom okrutnego Szafrańca, skoczyła z wieży zwanej Dorotką. Jej duch podobno do dziś snuje się po okolicznych urwiskach. Inni świadkowie relacjonują spotkania z zakapturzoną postacią w czarnej opończy, która nagle rozpływa się w murach oraz odgłosy ciężkich kroków i brzęk kluczy dochodzące z pustych komnat. Czy to echo dawnych zbrodni, czy tylko gra wyobraźni? Trudno rozstrzygnąć, ale jedno jest pewne – Pieskowa Skała to miejsce, gdzie historia przeplata się z legendą, tworząc niepowtarzalną atmosferę.
Dziś zamek wraz z przyległym parkiem krajobrazowym i słynną Maczugą Herkulesa stanowi jedną z największych atrakcji turystycznych Małopolski, a jego uroda przyciąga filmowców – kręcono tu sceny do „Ogniem i mieczem", „Janosika" czy serialu „Stawka większa niż życie".
Bibliografia
- Guerquin B., Zamki w Polsce, Warszawa 1984.
- https://pieskowaskala.eu/historia-zamku
- https://wilanow-palac.pl/pasaz-wiedzy/fantomy-z-pieskowej-skaly
- https://www.renowacjeizabytki.pl/data/file/default/1/4583_0ae1c55f23a3baee6f0c3962d75a4e78.pdf