Córki Młynarskiego przerwały milczenie. „Żyliśmy w strachu”

Kiedy w domu pojawia się choroba, rzadko dotyka tylko jednej osoby — jej cień szybko kładzie się na wszystkich. A gdy jest podstępna i potrafi uderzyć znienacka, napięcie nie znika ani na chwilę. Wojciech Młynarski i jego bliscy musieli zmierzyć się z chorobą afektywną dwubiegunową, która potrafiła przewrócić codzienność do góry nogami. Jakie ślady zostawiła w jego życiu — i co zrobiła z relacjami z jego znanymi córkami? Dalej robi się jeszcze bardziej zaskakująco.
- Wczesne lata Wojciecha Młynarskiego
- Początki kariery Wojciecha Młynarskiego
- Dlaczego Młynarski odszedł od żony?
- Choroba Młynarskiego i jej skutki
- Córki Młynarskiego o traumie z dzieciństwa
- Ostatnie dni Wojciecha Młynarskiego
Wczesne lata Wojciecha Młynarskiego
Wojciech Młynarski, urodzony 26 marca 1941 roku w Warszawie, wyrastał w rodzinie, w której w dalszych kręgach nie brakowało osób mocno osadzonych w świecie muzyki. Jego rodzice — Marian i Magdalena — nie pracowali zawodowo w kulturze: ojciec zajmował się zarządzaniem majątkiem w Kobylance. Mimo to w domu często mówiło się o sztuce i twórczości, a artystyczne wątki przewijały się w rodzinnych opowieściach. Warto wspomnieć Emila Młynarskiego, stryjecznego dziadka, kompozytora i dyrygenta. Z kolei siostra matki Wojciecha pisała piosenki dla dzieci.
Już w dzieciństwie Wojciech Młynarski miał wyraźną słabość do rymów i krótkich wierszyków. Chętnie też urządzał z kuzynostwem domowe „spektakle”, a ze starszą siostrą Basią często śpiewali dla własnej przyjemności. Jego dzieciństwo naznaczyła jednak wczesna strata — ojca nie zdążył właściwie zapamiętać. Kiedy Marian zmarł na gruźlicę, Wojciech miał zaledwie dwa lata. Wkrótce potem matka przeprowadziła się z nim i z córką do swoich rodziców.
Talent do pisania wierszy dał o sobie znać również w Liceum Ogólnokształcącym im. Tomasza Zana w Pruszkowie, gdzie szybko zyskał opinię szkolnego mistrza słowa. Podczas porannych apeli prezentował humorystyczne poematy o codzienności w ogólniaku — trafne, obserwacyjne i zapadające w pamięć. Po maturze postawił na filologię polską na Uniwersytecie Warszawskim.
Początki kariery Wojciecha Młynarskiego
Nie minęło wiele czasu, a talent Wojciecha Młynarskiego został dostrzeżony. Był początek lat 60., a poeta działał już prężnie w klubie studenckim. To właśnie tam Jan Pietrzak, ówczesny kierownik Studenckiego Teatru Hybrydy, powierzył mu konkretne zadanie: przygotowanie programu kabaretowego “Radosna gęba stabilizacji”.
Jak łatwo się domyślić, ta współpraca szybko otworzyła mu kolejne drzwi. Wojciech Młynarski zaczął błyskawicznie piąć się w górę i stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych twórców. Jego nazwisko coraz częściej pojawiało się obok ikon polskiej kultury, takich jak Agnieszka Osiecka czy Janusz Weiss. Z czasem Młynarski nie tylko pisał piosenki — kilka lat później zaczął je również wykonywać. Jego debiutancki album “Wojciech Młynarski śpiewa swoje piosenki” ukazał się w 1966 roku.
Wojciech Młynarski tworzył teksty m.in. dla Alicji Majewskiej, Michała Bajora, Ewy Bem, Zbigniewa Wodeckiego, Maryli Rodowicz, Macieja Maleńczuka oraz Krystyny Prońko. Do tego mógł pochwalić się imponującą dyskografią. Wśród wydanych płyt znalazły się m.in. “Młynarski w Paryżu”, “Jeszcze w zielone gramy”, “Młynarski w Ateneum” oraz “Dziewczyny bądźcie dla nas dobre na wiosnę”.
Dlaczego Młynarski odszedł od żony?
Czy Wojciech Młynarski gorączkowo gonił za uczuciem? A może po prostu miał naturę artysty i nie potrafił zamknąć się w ramach wierności? Jego pierwsze małżeństwo z Adrianną Godlewską przetrwało ponad 20 lat, ale długi staż nie oznaczał, że przez te dwie dekady żyli w pełnej zgodzie i spokoju. Aktorka, wiążąc się z Młynarskim, odsunęła na bok własne ambicje zawodowe, stawiając na dom i rodzinę. Skupiła się przede wszystkim na wychowaniu ich trójki dzieci: Agaty, Pauliny i Jana.
Adrianna po latach przyznawała, że wspólne życie z Wojciechem nie należało do najłatwiejszych. Ich związek formalnie zakończył się 5 marca 1987 roku. Sama data mogłaby nie budzić emocji, gdyby nie fakt, że właśnie wtedy pierwsza żona artysty obchodziła urodziny i imieniny, a w mieszkaniu trwało przyjęcie przy stole zastawionym dla gości. W pewnej chwili Wojciech Młynarski poprosił ją na bok i oznajmił, że odchodzi z domu — i że już nie wróci. Szybko wyszło na jaw, że jego decyzja miała związek z inną kobietą.
Drugą żoną poety została Jadwiga, z którą ożenił się w 2002 roku. Sam Młynarski otwarcie mówił później, że to małżeństwo w praktyce rozpadło się już po roku, bo — jak przyznawał — na co dzień nie jest łatwym partnerem. Mimo to na formalny rozwód trzeba było czekać jeszcze długo: doszło do niego dopiero po 7 latach. Po rozstaniu artysta nie pozostał samotny na długo. Trzeci raz na poważnie związał się z Joanną Kossowską — i to właśnie u jej boku spędził ostatnie lata życia.
Choroba Młynarskiego i jej skutki
Wiele wskazuje na to, że na jego skomplikowane relacje z kobietami i własnymi dziećmi wpływała choroba afektywna dwubiegunowa. Wojciech Młynarski usłyszał diagnozę w 1972 roku. W swojej książce artysta pisał: “Ja już w czasie pisania Henryka VI zauważyłem symptomy, które potem potwierdzono — że mam tak zwaną chorobę maniakalno-depresyjną. To znaczy, że miewam okresy wyjątkowo dobrego samopoczucia i miewam okresy depresyjne. To choroba, którą się leczy i z którą zmagam się do dziś.”
Choroba sprawiała, że Wojciech Młynarski co pewien czas musiał trafiać do szpitala psychiatrycznego. Mimo to przez lata nie przestawał tworzyć — i jak wiemy, robił to z ogromnymi sukcesami. Dopiero pod koniec życia jego zdrowie wyraźnie zaczęło się sypać. W 2014 roku artysta znalazł się w szpitalu z powodu ostrego bólu serca. Niestety ten epizod na długie miesiące unieruchomił poetę w łóżku. Agata Młynarska wspominała, że od tamtej pory jej ojciec wielokrotnie stawał do walki o życie.
Córki Młynarskiego o traumie z dzieciństwa
Najwięcej o dzieciństwie u boku Wojciecha Młynarskiego, który zmagał się z chorobą afektywną dwubiegunową, opowiadała Paulina Młynarska. W rozmowach z mediami podkreślała, że gdy jego stan psychiczny się stabilizował, potrafił być czułym i zaangażowanym ojcem. Kiedy jednak choroba dawała o sobie znać, sytuacja stawała się niebezpieczna — wspominała, że musiała przed nim uciekać, bo groził, że ją zabije.
Paulina Młynarska w jednym z wywiadów mówiła: “Przez kilkanaście lat byłam przekonana, że mój ojciec czasami jest po prostu złym człowiekiem! W okresach remisji był wspaniały — radosny, troskliwy, ciepły. A agresja potrafiła wybuchnąć nagle. Żyliśmy jak na polu minowym, w lęku o siebie i o siebie nawzajem.”
Dodatkowo Paulina Młynarska przywoływała, że w ramach „opieki” nad ojcem zabierano ją w trasy koncertowe, gdy była jeszcze bardzo mała. Z tamtych wyjazdów zapamiętała przede wszystkim wielogodzinne czekanie w samotności — bez jedzenia i picia. Opisywała też wizyty w szpitalu psychiatrycznym, które na długo odcisnęły na niej piętno i były źródłem silnej traumy. Podkreślała również, że w tamtym czasie z dziećmi nie rozmawiało się o chorobach dorosłych, co tylko pogłębiało chaos i niezrozumienie tego, co dzieje się w domu.
Agata Młynarska z kolei wprost napisała w mediach społecznościowych, że jest DDD — Dorosłym Dzieckiem Dysfunkcyjnym. Jak zaznaczała, to efekt dorastania w rodzinie, w której ojciec był emocjonalnie niestabilny. Znana dziennikarka przyznała, że ówczesne realia leczenia chorób psychicznych były szczególnie trudne, a jej tata przechodził od manii do depresji. Po latach stwierdziła, że sama potrzebowała terapii, by uporządkować doświadczenia z dzieciństwa i poradzić sobie z ich konsekwencjami.

Ostatnie dni Wojciecha Młynarskiego
Nasilone cierpienie Wojciecha Młynarskiego zaczęło się w chwili, gdy trafił do szpitala z powodu kłopotów z sercem. Od tego momentu artysta wymagał już nieprzerwanej, stałej opieki. To był też okres, w którym jego dzieci wzięły na siebie ciężar codzienności — niemal każdego dnia przychodziły do ojca, by być przy nim i wspierać go w najtrudniejszym czasie.
Kilka dni przed odejściem odwiedziła go siostra. Widziała na własne oczy, jak autor tekstów zmaga się z niewyobrażalnym bólem. Próbowała uzyskać choćby najmniejszy sygnał, że ją słyszy. Wtedy Wojciech Młynarski mógł zrobić tylko jedno — uderzać głową w poduszkę. 15 marca 2017 roku, w wieku 75 lat, zmarł wybitny twórca. O śmierci poinformowały jego dzieci. Jan Młynarski napisał, że był przy nim do samego końca, trzymając go za rękę. Dodał także, że już 15 miesięcy wcześniej stan jego ojca dramatycznie się pogorszył, co przyniosło artyście ogromne cierpienie.
Wojciech Młynarski spoczął na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie, po mszy żałobnej odprawionej w kościele św. Karola Boromeusza w stolicy. Po jego śmierci w Warszawie pojawiło się kilka miejsc, które przypominają o jego dorobku i obecności w miejskiej pamięci. Wśród nich są m.in. tablica pamiątkowa przy ul. Lwowskiej 1, gdzie mieszkał, oraz mural przy ul. Smoczej.
Źródła:
- https://wojciechmlynarski.polskieradio.pl/article/cudowne-dziecko-w-artystycznej-rodzinie
- https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojciech_M%C5%82ynarski
- https://viva.pl/ludzie/newsy/przyczyny-konfliktu-w-rodzinie-mlynarskich-agata-paulina-i-jan-pogodzili-sie-30277-r3/
- https://www.se.pl/wiadomosci/exclusive/mlynarska-wyjawila-tajemnice-ojca-porzucal-mnie-bez-jedzenia-i-picia-aa-a4fM-9p9z-M3Fx.html
- https://viva.pl/kultura/historia-milosci-wojciech-mlynarski-i-jadwiga-zona-partnerka-zwiazek-zycie-prywatne-relacja-143234-r1/
- https://natemat.pl/342549,wojciech-mlynarski-porzucil-pierwsza-zone-adrianne-godlewska-w-jej-urodziny
- https://portal.abczdrowie.pl/agata-mlynarska-szczerze-o-slynnym-ojcu-choroba-taty-byla-sinusoida-nastrojow
- https://viva.pl/ludzie/newsy/tak-wygladaly-ostatnie-chwile-wojciech-mlynarski-smierc-choroba-wiek-dzieci-agata-mlynarska-na-co-zmarl-138373-r1/