Cztery bankructwa i zero skrupułów. Jak Trump zawsze spadał na cztery łapy

Zanim Donald Trump stał się politykiem, przez dekady kręcił się w świecie, gdzie biznesowe negocjacje mieszały się z telewizyjną rozrywką, a kontrowersje z ostentacyjnym przepychem. Jego droga od zarządzania rodzinnym imperium nieruchomości do stworzenia globalnej, rozpoznawalnej marki to historia pełna zaskakujących zwrotów, niekonwencjonalnych decyzji i zdarzeń, które z równą siłą przyciągały zarówno pieniądze, jak i blask fleszy.
- Początki w cieniu ojca
- „Strategiczne” bankructwa
- Niecodzienne przedsięwzięcia: od wyścigów kolarskich po wrestling
- Konkursy piękności
- Fast foody, steki z ketchupem i codzienne rytuały miliardera
- Wartość marki
Początki w cieniu ojca
Donald Trump oficjalnie przejął ster rodzinnej firmy Elizabeth Trump & Son w 1971 roku, zmieniając jej nazwę na The Trump Organization. Nowy rozdział rozpoczął się jednak od problemów prawnych. Już w 1973 roku firma znalazła się pod lupą Departamentu Sprawiedliwości USA w związku z zarzutami o dyskryminację rasową przy wynajmie mieszkań. Sprawa zakończyła się ugodą, która zobowiązała organizację do przedstawiania szczegółowych raportów o wynajmie dla mniejszości etnicznych. Ten wczesny epizod zapowiadał styl uprawiania biznesu, który rzadko unikał sporów.
Inną ciekawostką z młodości Trumpa było uniknięcie służby wojskowej podczas wojny wietnamskiej. Otrzymał kilka odroczeń, a w 1966 roku został uznany za niezdolnego do służby z powodu tzw. ostrogi piętowej. Gdy w 1969 roku przeprowadzono pobór drogą loterii, wylosował wysoki numer, co ostatecznie zwolniło go z obowiązku. Te decyzje, choć legalne, przez lata powracały w publicznej debacie jako element biografii przyszłego prezydenta.
„Strategiczne” bankructwa
Lata 90. i pierwsza dekada XXI wieku to okres, w którym słowo „bankructwo” na dobre związało się z marką Trumpa – ale nie z nim osobiście. W latach 1991-2009 cztery razy ogłaszano upadłość spółek związanych z jego hotelami i kasynami w Atlantic City. Kluczowy był tu sprytny wymyk prawny: Trump nigdy nie złożył wniosku o upadłość konsumencką. Korzystał z procedury Chapter 11, która pozwala na restrukturyzację długów pod nadzorem sądu, przy jednoczesnym kontynuowaniu działalności.
Gdy w 1991 roku gigantyczne kasyno Trump Taj Mahal z długiem 3,4 miliarda dolarów stanęło na krawędzi upadłości, magnat wynegocjował ugodę. W zamian za obniżenie stóp procentowych oddał wierzycielom 50% udziałów. Ta filozofia przerzucania ryzyka i traktowania bankructwa jako narzędzia negocjacji stała się jego biznesowym znakiem rozpoznawczym.

Niecodzienne przedsięwzięcia: od wyścigów kolarskich po wrestling
Poza światem nieruchomości Trump angażował się w projekty, które dziś brzmią jak ekscentryczne kaprysy miliardera. W latach 1989-1990 sponsorował wyścig kolarski Tour de Trump, mający być amerykańską odpowiedzią na słynny Tour de France. Inauguracyjna edycja zakończyła się skandalem, gdyż jeden z zawodników twierdził, że przez złe oznakowanie trasy przejechał dodatkowe kilometry, tracąc szansę na zwycięstwo.
Równie barwnym rozdziałem była jego przygoda z wrestlingiem WWE. Zaprzyjaźnił się z potentatem tej branży Vincem McMahonem i stał się częstym gościem widowisk. Na WrestleManii w 2007 roku wziął udział w „Bitwie miliarderów” – przegrany zakładu miał publicznie ogolić głowę. Trump wygrał, obserwując, jak McMahon traci włosy. W 2009 roku ogłosił nawet fikcyjny zakup WWE Raw, co na chwilę wstrząsnęło giełdą i obniżyło wartość akcji spółki o 7%. Występy te pokazywały jego instynktowną umiejętność grania przed kamerami i wykorzystywania rozrywki do podtrzymywania medialnej obecności.
Konkursy piękności
Jako właściciel konkursów Miss Universe, Miss USA i Miss Teen USA (lata 1996-2015) Trump regularnie znajdował się w centrum skandali. W 2006 roku pozwolił zdobywczyni tytułu Miss USA, Tarze Conner, zachować koronę mimo pozytywnego testu na obecność narkotyków, mówiąc o „drugiej szansie”. Sam często podkreślał swoje uprzywilejowane pozycje jako właściciela, co wywoływało dyskusje o granicach przyzwoitości.
W 2014 roku była modelka jego agencji Trump Model Management oskarżyła firmę o łamanie praw pracowniczych, twierdząc, że zamiast deklarowanych 20%, potrącano jej aż 80% pensji. Pozew został ostatecznie oddalony z przyczyn proceduralnych, ale rzucił światło na praktyki w branży modelingowej. Te epizody ukazywały mniej błyskotliwą stronę budowania imperium wokół wizerunku luksusu i sukcesu.
Fast foody, steki z ketchupem i codzienne rytuały miliardera
Kulinarne upodobania Trumpa stały się zaskakującym elementem jego publicznego wizerunku. W przeciwieństwie do wyobrażeń o wyrafinowanej kuchni bogaczy, preferował dania typu fast food. Jego były ochroniarz zeznawał, że typowe zamówienie obejmowało dwa Filets-O-Fish, dwa Big Maki i frytki z McDonald's. Uważał, że daje mu to kontrolę nad składem posiłków. Równie niekonwencjonalnie podchodził do steków – zamawiał je dobrze wysmażone i polewał dużą ilością ketchupu Heinz, co w świecie finezyjnych restauracji uchodziło za faux pas.
Preferencje te szły w parze z codziennymi rytuałami. Według biografów często rozpoczynał dzień od przeglądania wycinków prasowych na swój temat, przygotowanych przez personel. Nie pił alkoholu, co wyjaśniał wpływem śmierci starszego brata, który zmagał się z alkoholizmem. Kontrastowało to z obrazem ekstrawaganckiego życia, który często promował.
Wartość marki
Wartość marki Trump podlegała znacznym wahaniom, często zależnym od jego własnych wypowiedzi. W 2015 roku, po kontrowersyjnych komentarzach w trakcie kampanii, firmy takie jak Macy's czy NBC zerwały z nim współpracę, co magazyn „Forbes” oszacował na stratę około 125 milionów dolarów. Jednak po wyborczym zwycięstwie w 2016 roku wartość marki znów wzrosła, pokazując jej odporność na kryzysy.
Jedną z najdłużej ciągnących się kontrowersji było nieujawnianie pełnych zeznań podatkowych podczas kampanii. W 2016 roku „The New York Times” ujawnił fragment dokumentu z 1995 roku, wskazujący na stratę w wysokości 916 milionów dolarów. Eksperci sugerowali, że taka strata mogła pozwolić na legalne unikanie płacenia podatków federalnych przez nawet 18 lat. Ta nieprzejrzystość finansowa stała się jednym z filarów krytyki jego osoby, ale równocześnie częścią legendy człowieka, który potrafił wykorzystać system na swoją korzyść.
Źródła:
- Pastusiak L., Donald Trump. Pierwszy taki prezydent Stanów Zjednoczonych, Warszawa 2019.
- https://millercenter.org/president/trump/life-presidency
- https://www.bbc.com/news/world-us-canada-35318432
- https://www.britannica.com/biography/Donald-Trump