Żona radzieckiego oficera i polski żołnierz. Historia, której nie dało się ukryć

W 2008 roku na ekrany polskich kin wszedł film Waldemara Krzystka „Mała Moskwa”. Opowieść o miłości radzieckiej żony oficera i polskiego porucznika poruszyła serca widzów i zebrała liczne nagrody. Jednak za tą fabularną historią kryje się prawdziwa, znacznie bardziej złożona i tragiczna legenda Legnicy, która przez dziesięciolecia żyła w pamięci mieszkańców. To opowieść o Lidii Nowikowej, której życie i śmierć stały się symbolem zakazanych uczuć w czasach, gdy miasto było podzielone wysokim murem – nie tylko fizycznym.
- Dlaczego Legnica stała się „Małą Moskwą”?
- Prawdziwa Wiera: Lidia Nowikowa
- Romans, który wstrząsnął garnizonem
- Tajemnicza śmierć w Lasku Złotoryjskim
- Pogrzeb, który stał się manifestacją
- Grób i pamięć
- Prawda i fikcja
- Żródła:
Dlaczego Legnica stała się „Małą Moskwą”?
Po II wojnie światowej Legnica znalazła się w szczególnej sytuacji. Na mocy porozumień, w mieście aż do 1993 roku stacjonowała Północna Grupa Wojsk Armii Radzieckiej wraz z najwyższym dowództwem. W szczytowym okresie przebywało tu nawet 50-60 tysięcy radzieckich żołnierzy i ich rodzin. Utworzyli oni niemal samowystarczalne miasto w mieście, nazywane potocznie „Kwadratem” lub właśnie „Małą Moskwą”.
Otoczony murem i pilnie strzeżony kompleks miał własne szkoły, sklepy, szpitale, kina, a nawet oddzielną centralę telefoniczną. Polacy nie mieli tam wstępu bez specjalnej przepustki. To w tej niezwykłej, trudnej koegzystencji dwóch narodów i systemów rozegrała się osobista tragedia, która przerodziła się w miejski mit.
Prawdziwa Wiera: Lidia Nowikowa
Prototypem filmowej Wiery Swietłowej była Lidia Siergiejewna Nowikowa. Urodzona w 1932 roku w dzisiejszej Białorusi, przyjechała do Legnicy w 1962 roku wraz z mężem, radzieckim oficerem lotnikiem Zinowijem oraz dwoma synami. Rodzina zamieszkała przy ówczesnej ulicy Mariana Buczka.
Lidia szybko odnalazła się w nowym miejscu. Pracowała jako bufetowa w stołówce pułkowej, a dzięki znajomości języka polskiego wyniesionej z domu rodzinnego, łatwo nawiązywała kontakty z polskimi sąsiadami. Była osobą towarzyską, cenioną krawcową, u której stroje zamawiały zarówno Rosjanki, jak i Polki. Jej życie, z pozoru typowe dla rodziny oficerskiej za granicą, miało jednak ukryty, dramatyczny wymiar.

Romans, który wstrząsnął garnizonem
W przeciwieństwie do filmowej opowieści, romans Lidii nie rozpoczął się od głośnego konkursu piosenki. Historycy wskazują, że poznała ona polskiego sierżanta Wojskowej Służby Wewnętrznej o nazwisku Jońca. Ich znajomość, według relacji, mogła nawiązać się w Domu Oficera – miejscu spotkań i rozrywki dla radzieckiej społeczności. Romans, choć krótki i utrzymywany w tajemnicy, nie uszedł uwadze zazdrosnej żony Polaka, która złożyła donos do radzieckich służb.
Reakcja dowództwa była natychmiastowa i brutalna. Rodzina otrzymała rozkaz natychmiastowego opuszczenia Polski i powrotu do ZSRR w ciągu 24 godzin. Dla Lidii, która zdążyła pokochać zarówno człowieka, jak i nową ojczyznę, był to wyrok.
Tajemnicza śmierć w Lasku Złotoryjskim
8 października 1965 roku Lidia, wykorzystując moment nieuwagi męża, wyszła z domu pod pretekstem kupna papierosów. Na ulicy spotkała młodszego syna Siergieja, idącego ze szkoły. Pocałowała go, nakazała iść do domu i zapewniła, że zaraz wróci. To było ich ostatnie pożegnanie. Jej ciało odnaleziono po kilku dniach w Lasku Złotoryjskim, oddalonym o kilka kilometrów od domu.
Młoda kobieta powiesiła się na drzewie. Milicjantka Jadwiga Mamoń, która jako pierwsza przybyła na miejsce, do końca życia nosiła w pamięci makabryczny widok tej sceny. Oficjalnie uznano to za samobójstwo, ale okoliczności – odległe miejsce i pośpieszny charakter czynu – do dziś budzą wątpliwości.
Pogrzeb, który stał się manifestacją
Pogrzeb Lidii Nowikowej 8 października 1965 roku stał się wydarzeniem, jakiego Legnica wcześniej nie widziała. Na cmentarz przyszły setki osób – zarówno Rosjan, jak i Polaków. Wśród żałobników był podobno także jej polski kochanek, który położył na trumnie bukiet białych róż.
Ta bezprecedensowa międzynarodowa społeczna solidarność w obliczu osobistej tragedii była wymownym gestem w szarych realiach PRL. Pokazała, że podział na „naszych” i „waszych” nie obowiązuje w sferze ludzkich uczuć.
Grób i pamięć
Mimo upływu dziesięcioleci pamięć o Lidii Nowikowej nie zgasła. Jej grób na legnickim cmentarzu (nr 633) stał się miejscem „pielgrzymek”. Kobiety sprzedające znicze przy bramie dobrze wiedzą, którą alejką skierować pytających. Na nagrobku z białego marmuru, ufundowanym przez brata Lidii w 1978 roku, widnieje napis cyrylicą: „córce, żonie, matce”.
Mieszkańcy Legnicy stale dbają o to miejsce, składają kwiaty i zapalają świeczki nie tylko w Zaduszki, ale przez cały rok. Historia tragicznej miłości przetrwała w zbiorowej pamięci, przekazywana z pokolenia na pokolenie, długo zanim trafiła na wielki ekran.
Prawda i fikcja
Waldemar Krzystek, reżyser Małej Moskwy, który wychował się w Legnicy, świadomie zdecydował się na artystyczną interpretację. Przeniósł akcję na rok 1967, wplótł wątek inwazji na Czechosłowację, uczynił główną bohaterkę bezdzietną żoną, a jej ukochanego – kawalerem. Prawdziwa Lidia była matką dwójki dzieci, a oboje kochankowie byli w związkach małżeńskich.
Film nie pokazuje również makabrycznej sceny samobójstwa, zastępując ją sugestią porwania przez KGB. Mimo tych zmian, Krzystek oddał klimat epoki, duszę miasta i istotę konfliktu: bezwzględność systemu, który stawiał ideologię ponad ludzkie szczęście. Kluczowa scena, w której major KGB tłumaczy Wierze, że w ZSRR nie ma miejsca na „chcę”, jest tylko „muszę”, to kwintesencja tamtych czasów.
W 2010 roku do Legnicy przyjechał syn Lidii Nowikowej, Siergiej, aby podziękować mieszkańcom za pamięć o matce. Mała Moskwa to nie tylko melodramat, ale przede wszystkim hołd złożony zwykłym ludziom, którzy wbrew żelaznej logice zimnej wojny i politycznych murów, odważyli się kochać. Prawdziwa historia Lidii jest od tego filmu jeszcze bardziej przejmująca, bo prawdziwa.
Żródła:
- https://culture.pl/pl/dzielo/mala-moskwa
- https://infotezy.ujk.edu.pl/wp-content/uploads/2022/06/Chrobot.pdf
- https://portal.legnica.eu/aktualnosci/mala-moskwa-fakty-i-mity-spotkanie-w-60-rocznice-smierci-lidii-nowikowej,21499,1,6.html