SMS przyszedł na dzień przed śmiercią. Wstrząsające wyznanie przyjaciela Ozzy’ego Osbourne’a

W lipcu mija rok od śmierci Księcia Ciemności, Ozzy’ego Osbourne’a. Odniósł sukces zarówno jako obdarzony charakterystycznym wokalem frontman Black Sabbath, jak i artysta solowy. Za kulisami był skandalistą, ale też człowiekiem wyjątkowo oddanym swoim fanom. Na 17 dni przed śmiercią pożegnał się z nimi na scenie podczas koncertu charytatywnego Back to the Beginning.
Książę Ciemności
Ozzy Osbourne to legenda rocka i zdobywca pięciu nagród Grammy. W drugiej połowie lat 60. współtworzył heavymetalową ikonę – Black Sabbath, od 1980 roku, z ogromnym powodzeniem (co nieoczywiste) kontynuował karierę solową.
Wyrzucenie z zespołu, które dla innych mogło okazać się początkiem końca, wyłącznie ożywiło karierę Ozzy’ego. Nagrał trzynaście albumów studyjnych, wraz z żoną Sharon organizował jeden z najbardziej dochodowych festiwali rockowych na świecie: Ozzfest. Stał się fenomenem. Artystą, który połączył talent muzyczny i pisarski ze smykałką do interesów.
Status celebryty przyniósł mu z czasem udział w reality show stacji MTV „The Osbournes”. Podglądane przez kamery życie Ozzy’ego i jego rodziny rodziło salwy śmiechu i kontrowersje. Druga córka muzyka, Aimee, odmówiła udziału w programie, negując sensacyjne wybryki rodziców. Sam Ozzy miał po czasie wyznać, że był „naćpany przez cały czas kręcenia”.

W sidłach choroby
Intensywny styl życia miał swoje skutki. Ozzy Osbourne dwukrotnie przeżył śmierć kliniczną. Na początku XXI wieku doznał wypadku na quadzie, który zrodził poważne problemy z kręgosłupem i spowodował odwołanie koncertu w Katowicach. W 2003 roku u artysty zdiagnozowano ponadto chorobę Parkinsona. Od co najmniej 2023 roku poruszał się na wózku inwalidzkim.
Mimo trudności i codziennych wyzwań muzyka pozostawała jego życiem. Jego ostatni album studyjny – „Patient Number 9” – ujrzał światło dzienne w 2022 roku. W tym samym roku wystąpił na ceremonii zamykającej Igrzyska Wspólnoty Narodów. Z kolei w 2024 roku wziął udział w uroczystościach wprowadzających do Rock and Roll Hall of Fame za solowe osiągnięcia.
Z roku na rok Ozzy coraz rzadziej udzielał się jednak publicznie. 5 lipca 2025 roku pożegnał się ze swoimi fanami oraz przyjaciółmi – na własnych zasadach. Spektakularny pomysł na imprezę Back to the Beginning podsunęła mu kilka lat wcześniej troszcząca się o jego życie zawodowe i prywatne żona Sharon. Zdaniem bliskich Ozzy trzymał się resztkami sił, aby spełnić ostatnie poczucie misji oraz rzucić ze sceny symboliczne słowa podziękowania.
Ożywić wspomnienia
Koncert dobroczynny Back to the Beginning w Birmingham zgromadził największe legendy ciężkich brzmień. Na jednej scenie pojawili się członkowie Metalliki, Slayera, Pantery, Lamb Of God czy Smashing Pumpkins. Zjednoczone Black Sabbath zwieńczyło mroczne i pełne nostalgicznych punktów show. Nie zabrakło również solowego występu Ozzy’ego, który śpiewał z czarnego, rzeźbionego w kształcie nietoperza tronu.
Samo miejsce nie było przypadkowe – to w jego okolicach w 1968 roku gitarzysta Tony Iommi, perkusista Bill Ward, basista Geezer Butler i Ozzy Osborune ze swym nosowym, melodyjnym wokalem uformowali Black Sabbath. Złowieszcze, genialne wydawnictwa „Black Sabbath” i „Paranoid” (oba albumy z 1970 roku) zdefiniowały nowy rytm rocka. Tak narodził się heavy metal.
Wydarzenie zgromadziło tłumy zarówno na żywo w przestrzeni stadionu Villa Park, jak i przed telewizorami. Dzięki niemu zebrano około 140 mln dolarów na cele dobroczynne. Najwięcej emocji wzbudziło emocjonalne wykonanie ballady „Mama, I’m Coming Home” z albumu „No More Tears” (1991). W trakcie ostatniego występu Księcia Ciemności był to jedyny kawałek zasilający setlistę z odrębnej płyty niż jego debiutanckie „Blizzard of Ozz” (1980). Utwór powstał jako intymne podziękowanie muzyka dla jego żony Sharon, która trwała przy jego boku w najmroczniejszych punktach zmagań z uzależnieniami od narkotyków i alkoholu.

Pożegnanie
Finalny występ Ozzy’ego Osbourne’a miał miejsce 17 dni przed jego śmiercią. Najbliżsi i fani błędnie założyli, że skoro artysta pojawił się na scenie, to ma przed sobą jeszcze kilka spokojnych lat „na emeryturze”. Tymczasem nadciągało najgorsze…
Tony Iommi otrzymał od Ozzy’ego SMS-a na dzień przed śmiercią przyjaciela i dawnego współpracownika. „Pisał, że jest zmęczony, że nie ma energii. Pomyślałem: O rety… Bo z jego problemami był to duży wysiłek. Widzieliśmy to na próbach. Nie chcieliśmy, żeby przychodził codziennie, bo to za dużo. Nie byłby w stanie tego wytrzymać. Przywozili go, siadał, śpiewał kilka piosenek, a potem gadaliśmy o dawnych czasach, żartowaliśmy… Tak to wyglądało. A ten koncert był dla niego i dla nas sposobem, żeby powiedzieć: żegnajcie”, mówił gitarzysta w brytyjskiej stacji ITV.
Śmierć Ozzy’ego Osbourne’a była niespodziewana. Artysta odszedł w wyniku rozległego zawału serca 22 lipca 2025 roku. Miał 76 lat. Dwa dni wcześniej jego córka Kelly Osbourne wrzuciła do sieci nagranie, w którym Ozzy spędzał radosny czas w domu, wśród rodziny.
Dzień przed odejściem Ozzy Osbourne opublikował w serwisie Instagram wymowne zdjęcie nawiązujące do niedawnego koncertu Back to the Beginning. Fotografię wykonano za kulisami. Przedstawiała umieszczony przy drzwiach do garderoby obrazek czterech założycieli Black Sabbath z Ozzym w środku.
Ozzy Osbourne pozostaje jedną z najbardziej wpływowych osobistości muzycznych wszech czasów. Informująca o jego śmierci rodzina napisała w oświadczeniu, że odszedł „otoczony miłością”.
Tej nie zabrakło podczas jego ostatniej drogi. Kondukt żałobny z tysiącami fanów i bliskimi muzyka przeszedł ulicami Birmingham. Gwardia Królewska oddała hołd Ozzy’emu, wykonując utwór „Paranoid” z repertuaru Black Sabbath. W trakcie prywatnej uroczystości pogrzebowej na terenie rezydencji Ozzy’ego w hrabstwie Buckinghamshire pojawiły się gwiazdy rocka i prywatnie przyjaciele Księcia Ciemności: Marilyn Manson, Rob Zombie, Zakk Wylde oraz Elton John.
Źródła:
- Koziczyński, Bartek, „Siedem żywotów”, Teraz Rock, 09.2025, nr 270, str. 20-24.
- https://pl.wikipedia.org/wiki/Ozzy_Osbourne