Sekrety Zbigniewa Wodeckiego: 48 lat małżeństwa i plotki o romansach

Był muzycznym człowiekiem-orkiestrą, twórcą przebojów, które nuciła cała Polska — od „Rzuć to wszystko, co złe” po „Z tobą chcę oglądać świat”. Dla wielu pozostawał jednak kimś więcej niż artystą: charakterystyczne, bujne włosy i błyskotliwe poczucie humoru sprawiały, że nie dało się go pomylić z nikim innym. Zbigniew Wodecki żył muzyką niemal od dzieciństwa, a w prywatnym życiu przez 48 lat uchodził za przykład oddanego męża. Dopiero po jego odejściu na światło dzienne zaczęły wychodzić fakty, które rzuciły nowe światło na jego relacje — i to nie tylko z jedną kobietą.
- Zbigniew Wodecki: muzyczne korzenie w Krakowie
- Kariera Wodeckiego: od skrzypiec po hit
- Miłość Wodeckiego i Krystyny od kulis
- Olga Bończyk o relacji z Wodeckim
- Romans Ewy Sałackiej ze Wodeckim
- Ostatnie dni Zbigniewa Wodeckiego
Zbigniew Wodecki: muzyczne korzenie w Krakowie
Zbigniew Wodecki przyszedł na świat 6 maja 1950 roku w Krakowie — w domu, w którym muzyka była czymś naturalnym. Jego ojciec, Józef Wodecki, grał na trąbce w orkiestrze symfonicznej Polskiego Radia i Telewizji w Krakowie. Mama, Irena z domu Bylica, występowała jako sopran. Muzyczne zdolności miała też starsza o dziesięć lat siostra artysty, Elżbieta — zrobiła karierę jako wiolonczelistka oraz solistka krakowskiej operetki.
Wodecki zaczął uczyć się gry na skrzypcach już jako pięciolatek, a w wieku nastoletnim sięgnął również po trąbkę. Te lekcje nie zawsze były przyjemne — jak po latach opowiadał sam muzyk, ojciec szybko tracił cierpliwość i bywał wobec niego surowy, gdy coś nie brzmiało idealnie czysto. Młody Zbigniew został usunięty z liceum muzycznego, ale nie oznaczało to końca jego drogi. Trafił do Państwowej Szkoły Muzycznej II stopnia im. W. Żeleńskiego w Krakowie, gdzie w klasie skrzypiec pracował pod opieką Juliusza Webera. To okazało się przełomem — szkołę ukończył z wyróżnieniem.
Kariera Wodeckiego: od skrzypiec po hit
Mając zaledwie 16 lat, próbował swoich sił w zespole Czarne Perły, który powstał z inicjatywy Wodeckiego. Już rok później związał się z legendarną Piwnicą pod Baranami, a następnie dołączył do zespołu Anawa. To właśnie tam miał okazję występować także z Markiem Grechutą. Równolegle nieustannie rozwijał swój warsztat instrumentalny — w Anawie Zbigniew Wodecki grał na skrzypcach.
Na Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu zadebiutował w 1968 r., pojawiając się na scenie u boku Marka Grechuty. Od tego momentu jego kariera nabierała tempa: koncertował już nie tylko w Polsce, ale i poza jej granicami. Dzięki talentowi i pracowitości odwiedził m.in. Francję oraz Szwajcarię, a także tak odległe miejsca jak Brazylia, Kuba czy Australia.
W 1972 r. powrócił do Opola na X Festiwal Piosenki Polskiej, ale tym razem stanął przed publicznością jako wokalista, wykonując utwór “Tak, to ty”. Ten występ otworzył mu zupełnie nowy rozdział w karierze. Niedługo później poprowadził autorski program telewizyjny “Wieczór bez gwiazd”. Przez całe życie zawodowe wyróżniał się humorem i dystansem do siebie — potrafił żartować z wady wzroku czy krótszej lewej ręki, a przy tym z rozbrajającą konsekwencją podkreślał, że jego włosy są prawdziwe.
Pojawiał się również w produkcjach telewizyjnych, takich jak “Klan” czy “Miodowe lata”. Nie stronił też od nagrań kierowanych do najmłodszych — to właśnie dzięki niemu powstał kultowy utwór “Pszczółka Maja”. Za wyjątkowy talent i charyzmatyczną osobowość upamiętniono go w Polsce na wiele sposobów. Do najbardziej rozpoznawalnych należy mural z wizerunkiem muzyka w Chałupach, a także multimedialne ławki ustawione w Chałupach i Krakowie, które przypominają o Wodeckim kolejnym pokoleniom.
Miłość Wodeckiego i Krystyny od kulis
Zbigniew Wodecki po raz pierwszy zobaczył swoją przyszłą żonę podczas występu w krakowskiej Piwnicy pod Baranami. Był rok 1970 — artysta dopiero wchodził na scenę, nie przypuszczając jeszcze, że z czasem zyska rozgłos także poza Polską. Krystyna studiowała wówczas geologię. Kiedy muzyk dostrzegł urodziwą dziewczynę w pierwszym rzędzie, zagrał z taką pasją, że w skrzypcach popękały mu wszystkie struny. Wtedy kolega Krystyny, Zbigniew Konieczny, postanowił zadziałać i doprowadził do ich poznania.
Szybko okazało się, że to uczucie od pierwszego spojrzenia. Już po roku byli małżeństwem. Krystyna i Zbigniew wzięli ślub w Krakowie, a po ceremonii urządzili kameralne wesele w mieszkaniu przy ul. Kapucyńskiej — tym samym, w którym później zamieszkali. Na przyjęciu pojawili się głównie artyści związani z Piwnicą pod Baranami i jej codziennym życiem. W tym samym roku Wodeccy powitali na świecie pierwszą córkę, Joannę. Dwa lata później urodziła się Katarzyna, a po kolejnych dwóch latach — syn Paweł.
Ich związek z zewnątrz wyglądał na zgodny przez 48 lat. Krystyna rzeczywiście pozostawała w cieniu kariery męża, ale gdy sytuacja tego wymagała, pojawiała się publicznie i zawsze robiła to z klasą. Z czasem rozpędzająca się kariera Wodeckiego sprawiła jednak, że coraz częściej nie było go w domu. Krążyła nawet anegdota, że ich 6-letni syn, widząc ojca w swoim pokoju, zawołał mamę, że przyjechał pan z telewizji — ten od “Pszczółki Mai”.
Mimo to dzieci wspominały tatę z dużą czułością, podkreślając, że był dla nich kimś więcej niż rodzicem — prawdziwym przyjacielem. W trakcie trwania małżeństwa co jakiś czas pojawiały się plotki o rzekomych romansach muzyka. On sam stanowczo im zaprzeczał, tłumacząc, że nie ma na to czasu, a poza tym jest zbyt nieśmiały, by wchodzić w tego typu relacje. Po śmierci Zbigniewa Wodeckiego te doniesienia wróciły ze zdwojoną siłą, dlatego warto przyjrzeć się im bliżej i sprawdzić, ile faktycznie mogło być w nich prawdy.
Olga Bończyk o relacji z Wodeckim
Przez lata krążyły plotki, że Olgę Bończyk i Zbigniewa Wodeckiego łączyło coś więcej. Wiele osób podkreślało też, że tuż po odejściu Zbyszka artystka ruszyła w trasę koncertową, traktując ją jako formę pożegnania i hołdu. Jak sama Olga Bończyk odpowiada na sugestie romansu ?
W rozmowie z Karoliną Motylewską, zapytana o najważniejsze wspomnienie związane z muzykiem, Olga Bończyk przyznała: “To wszystko, co działo się na scenie. Przede wszystkim tworzyliśmy razem na scenie, więc koncerty, wyjazdy, trasy, praca w studiu. Jest tego tyle, że trudno wybrać jeden, najważniejszy moment. A sam Zbyszek był kimś niezwykłym, więc i ta relacja na pewno była niezwykła”. Z jej słów wynika, że Bończyk i Wodeckiego spajała nie tylko współpraca zawodowa, lecz także prawdziwa, bliska przyjaźń, która naturalnie rodzi się wtedy, gdy spędza się razem tyle czasu — w trasie, w garderobach i podczas długich godzin pracy.
Romans Ewy Sałackiej ze Wodeckim
W latach 80. o Ewie Sałackiej krążyła opinia, że jeśli jakiś mężczyzna szczególnie ją zainteresuje, nie odpuści tak łatwo. Aktorka była już wówczas po rozwodzie i nie stroniła od kolejnych miłosnych historii. W tamtym okresie spekulowano, że łączy ją m.in. relacja z Ludwikiem Kosmalem, który pozostawał wtedy mężem Barbary Brylskiej.
Zbigniewa Wodeckiego poznała niedługo po sfinalizowaniu rozwodu. Miała świadomość, że jest żonaty i wychowuje trójkę dzieci, a mimo to — jak twierdzono — chciała go mieć wyłącznie dla siebie. Ich znajomość miała być intensywna, ale krótka i pełna emocji. Choć muzyk do końca odcinał się od plotek o gorącej relacji z Ewą Sałacką, osoby z otoczenia przekonywały, że tej historii nie dało się tak po prostu zamieść pod dywan.
Według niektórych relacji Zbigniew Wodecki miał usłyszeć ultimatum: albo odejdzie od żony, albo to koniec. Ewa Sałacka nie chciała godzić się na układ, w którym pozostaje jedynie „tą trzecią”. Muzyk jednak nigdy nie zdecydował się na rozstanie z rodziną, podkreślając, że prawdziwym uczuciem darzy wyłącznie swoją żonę Krystynę.
Wodeckiego łączono zresztą z wieloma innymi kobietami — wśród wymienianych nazwisk pojawiały się m.in. Hanna Banaszak oraz Zofia Czernicka. W żadnym z tych przypadków artysta nie potwierdził, by wszedł w relację pozamałżeńską. Jednocześnie osoby z branży artystycznej powtarzały, że miał kilka przelotnych znajomości, które miały trwać krótko i nie przebić się do opinii publicznej — a przede wszystkim nie dotrzeć do jego żony. Jak było naprawdę? Tego dziś już raczej nie da się jednoznacznie rozstrzygnąć.

Ostatnie dni Zbigniewa Wodeckiego
Jak informował Onet, Zbigniew Wodecki przeszedł zaplanowaną operację wszczepienia bypassów w piątek 5 maja 2017 roku, w jednym z prywatnych szpitali w Warszawie. Po zabiegu miał być w dobrej formie: był przytomny, świadomy i mógł rozmawiać z najbliższymi. Niestety w poniedziałek nastąpiło nagłe załamanie stanu zdrowia. Muzyk doznał rozległego udaru mózgu.
Choroba doprowadziła do nieodwracalnych zmian. Zbigniew Wodecki zapadł w śpiączkę. Dodatkowo pojawiło się zapalenie płuc, dlatego został przewieziony do Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie. Mimo wysiłków lekarzy i długiej walki o poprawę jego stanu, artysta zmarł 22 maja.
Uroczystości pogrzebowe odbyły się 30 maja 2017 roku w bazylice Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Mszy świętej przewodniczył ks. prof. biskup Tadeusz Pieronek. Zbigniew Wodecki spoczął na cmentarzu Rakowickim, pozostawiając po 48 latach wspólnego życia żonę Krystynę oraz trójkę dzieci. A w pamięci milionów Polaków wciąż brzmi jego ciepły, barytonowy głos i charakterystyczny uśmiech.
Źródła:
- Zbigniew Wodecki — biografia, ciekawostki i najważniejsze fakty: https://pl.wikipedia.org/wiki/Zbigniew_Wodecki
- Pięć lat od śmierci Zbigniewa Wodeckiego — przypomnienie wydarzeń i wspomnień: https://www.pap.pl/aktualnosci/news%2C1218002%2C5-lat-temu-zmarl-zbigniew-wodecki.html
- Olga Bończyk o Zbigniewie Wodeckim — jaka więź ich łączyła i co po nim zostało: https://viva.pl/ludzie/newsy/jaka-relacja-laczyla-olge-bonczyk-i-zbigniewa-wodeckiego-zostanie-w-moim-sercu-na-dlugo-143035-r1/
- Wspomnienie Olgi Bończyk o Zbigniewie Wodeckim — relacja, emocje i słowa, które zapadają w pamięć: https://viva.pl/ludzie/newsy/jaka-relacja-laczyla-olge-bonczyk-i-zbigniewa-wodeckiego-zostanie-w-moim-sercu-na-dlugo-143035-r1/
- Zbigniew i Krystyna Wodeccy — historia miłości opowiedziana przez piosenkę „Lubię wracać tam, gdzie byłem”: https://viva.pl/kultura/zbigniew-wodecki-i-krystyna-wodecka-historia-milosci-zapisana-w-piosence-lubie-wracac-tam-gdzie-bylem-134772-r1/
- Trudne dzieciństwo Zbigniewa Wodeckiego — szczere wyznania o domu i szkole: https://wiadomosci.wp.pl/zbigniew-wodecki-ojciec-mnie-bil-i-wyrzucili-mnie-ze-szkoly-ale-to-dobrze-6125402340824705a
- Romans, który nie miał szans — Ewa Sałacka i poszukiwanie szczęścia u muzyka: https://kobieta.wp.pl/ten-romans-nie-mogl-sie-udac-ewa-salacka-szukala-szczescia-u-muzyka-6639908140735008a
- Ewa Sałacka i Zbigniew Wodecki — kulisy relacji i powody, dla których się nie udało: https://viva.pl/kultura/ewa-salacka-zbigniew-wodecki-romans-relacja-dlaczego-im-nie-wyszlo-147129-r1/
- „Jeszcze w niedzielę czuł się dobrze” — poruszające wspomnienia i jeden żal po odejściu Wodeckiego: https://kultura.onet.pl/muzyka/wywiady-i-artykuly/jeszcze-w-niedziele-zbigniew-wodecki-czul-sie-dobrze-zaluje-jednego/6s3lh3d