Zaczynali w klubach ze striptizem. Kilka lat później znał ich cały świat

The Beatles – nazwa, którą kojarzy niemal każdy, ale czy na pewno znasz całą historię tej legendy? To właśnie oni zdominowali lata 60. i na zawsze zmienili muzykę, a wszystko zaczęło się od duetu Johna Lennona i Paula McCartneya. Kto jeszcze tworzył skład, który podbił świat? Które utwory wyniosły ich na szczyt i do dziś nie dają o sobie zapomnieć? I jak krok po kroku wyglądała dyskografia, która stała się wzorem dla kolejnych pokoleń? Zajrzyj dalej i odkryj, co stoi za fenomenem najsłynniejszego zespołu w historii.
- Jak powstali The Beatles: początki zespołu
- Hamburg, fryzura i pierwszy sukces Beatlesów
- Beatlemania: od „Please Please Me” do USA
- Beatlesi 1964–1967: od tras do studia
- Rozpad The Beatles: Indie i ostatni koncert
- Losy Beatlesów po rozpadzie zespołu
Jak powstali The Beatles: początki zespołu
Impuls do stworzenia zespołu wyszedł od Johna Lennona. Gdy miał 15 lat, razem z kolegami ze szkoły powołał do życia grupę Blackjacks. Szybko jednak okazało się, że taka nazwa już funkcjonuje, więc Lennon zmienił ją na The Quarrymen. Wkrótce jeden z członków zespołu przyprowadził na próbę swojego znajomego — Paula McCartneya. John od razu wyczuł u niego wyjątkowe muzyczne wyczucie i zaprosił go do składu jako gitarzystę. W lutym 1958 roku to właśnie Paul pojawił się na próbie z kolejnym kolegą, George’em Harrisonem. Lennon wysłuchał jego gry, ale początkowo uznał, że George jest jeszcze zbyt młody, by dołączyć. McCartney nie odpuścił i zorganizował następne spotkanie — Harrison zagrał wtedy „Raunchy” Billa Justisa. Tym razem Lennon był pod wrażeniem i ostatecznie przyjął George’a do The Quarrymen jako gitarzystę prowadzącego.
Z czasem szkolni przyjaciele Johna musieli odejść — studia i obowiązki związane z nauką nie pozwalały im dalej grać. W efekcie zostało trzech chłopaków i ich gitary. Grali wszędzie tam, gdzie tylko udało się znaleźć perkusistę. Niedługo później do zespołu dołączył Stuart Sutcliffe: sprzedał jeden ze swoich obrazów, kupił gitarę basową i w ten sposób wzmocnił brzmienie grupy. To on zaproponował nazwę The Beatles. Wkrótce potem muzycy zyskali pierwszego menadżera, Allana Williamsa, który załatwił im serię występów w Hamburgu. W połowie sierpnia 1960 roku Beatlesi przesłuchali i zatrudnili perkusistę Pete’a Besta, bo wciąż brakowało im stałego bębniarza. Następnie wyruszyli w czwórkę do Wielkiej Brytanii, by grać kolejne koncerty. The Beatles najczęściej pojawiali się na scenach klubów ze striptizem oraz w barach mlecznych.
Hamburg, fryzura i pierwszy sukces Beatlesów
Przez następne dwa lata zespół regularnie występował w Hamburgu, grając tam koncert za koncertem. W 1961 roku Astrid Kircherr — partnerka Stuarta Sutcliffe’a i autorka pierwszych zdjęć Beatlesów — obcięła mu włosy w charakterystyczny sposób. Fryzura tak spodobała się pozostałym muzykom, że szybko wszyscy zaczęli nosić podobną, a z czasem stała się ona jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów wizerunku grupy. Niedługo później Sutcliffe odszedł z The Beatles, dlatego rolę basisty przejął Paul. Beatlesi nawiązali współpracę z Bartem Kaempfertem i podpisali umowę z Polydor Records. W tym okresie nagrali przełomowy singiel „My Bonnie”.
W Liverpoolu o The Beatles robiło się coraz głośniej. Równocześnie muzycy nadal grali w Hamburgu, choć mieli już dość nocnych klubów i wyczerpujących występów. Właśnie wtedy poznali dziennikarza Briana Epsteina, który w krótkim czasie został ich menadżerem — mimo że wcześniej nie miał doświadczenia w tej roli. Po powrocie do Wielkiej Brytanii dowiedzieli się o śmierci Stuarta Sutcliffe’a. Na początku 1962 roku zespół rozpoczął nagrania dla Decca Records, licząc na kontrakt z wytwórnią. Gdy negocjacje nie przyniosły efektu, Epstein szukał dalej i ostatecznie doprowadził do podpisania umowy z Parlophone.
W połowie tego samego roku Beatlesi rozstali się ze swoim perkusistą, uznając, że jego gra nie spełnia oczekiwań. Na jego miejsce przyszedł Ringo Starr i to właśnie ten skład pozostał już niezmienny do końca działalności zespołu. Debiutancki singiel „Love Me Do” szybko zdobył sympatię słuchaczy, a popularność grupy zaczęła rosnąć z tygodnia na tydzień. Pod koniec 1962 roku muzycy zakończyli koncertowanie w Hamburgu i postanowili, że w nagraniach będą także śpiewać. John Lennon i Paul McCartney zaczęli intensywnie pisać teksty piosenek. Jednocześnie Epstein dopracował ich sceniczny wizerunek — styl, który stał się znakiem rozpoznawczym i powracał przez kolejne lata. A może zainteresuje cię także ten artykuł z życiorysem Johna Lennona?
Beatlemania: od „Please Please Me” do USA
Zespół zarejestrował dziesięć świeżych utworów, które trafiły później na płytę Please Please Me (1963). Singiel o identycznym tytule okazał się strzałem w dziesiątkę, błyskawicznie wspinając się na szczyty brytyjskich list przebojów. Był to pierwszy z serii dwunastu oficjalnych albumów, jakie w kolejnych latach wydała ta legendarna formacja. Trzeci i czwarty singiel – „From Me To You” oraz „She Loves You” – stały się jednymi z największych hitów tamtego okresu. Co ciekawe, sami muzycy długo nie mieli poczucia, jak bardzo rośnie ich popularność i że cała Wielka Brytania nuci ich melodie. Dopiero po trzech dużych trasach po kraju dotarło do nich, że są prawdziwymi gwiazdami. Na koncertach wywoływali emocje porównywalne do tych, jakie budził Elvis Presley: tłumy fanek gromadziły się pod sceną, skakały, krzyczały i piszczały na widok chłopaków. Tak narodziła się prawdziwa Beatlemania.
Wielokrotnie zdarzało się, że The Beatles mieli występować jako support, ale ostatecznie to ich coraz częściej wybierano na główną atrakcję wieczoru. Później zagrali pięć koncertów w Szwecji, a następnie ponownie wrócili na sceny w Wielkiej Brytanii. Please Please Me utrzymywał się w ścisłej czołówce popularności. W 1963 roku Beatlesi wypuścili kolejny krążek, With The Beatles, który odniósł równie duże powodzenie jak debiut „bajecznej czwórki”. W tym samym czasie Brian Epstein intensywnie otwierał im drzwi do Stanów Zjednoczonych, inwestując ogromne pieniądze w promocję zespołu. Niedługo potem amerykańskie rozgłośnie niemal bez przerwy grały „I Want To Hold Your Hand”, a piosenka dotarła na 1. miejsce Billboardu. Zespół poleciał do Nowego Jorku i wystąpił w The Ed Sullivan Show – ich występ obejrzało 73 miliony widzów, co przeszło do historii jako rekord oglądalności w amerykańskiej telewizji. Ameryka oszalała na punkcie Beatlesów. Ich styl i energia szybko udzieliły się fanom: ludzie zaczęli upodabniać się do słynnej czwórki, a Beatlemania rozlała się na cały kraj. Podobną skalę sukcesu w czasach swojej świetności osiągnął Elvis Presley.
Beatlesi 1964–1967: od tras do studia
W 1964 roku, już jako światowa sensacja, zespół wypuścił kolejny krążek – A Hard Day’s Night. Beatlesi nie zwalniali tempa i nadal grali koncerty, tym razem odwiedzając kilka krajów na różnych kontynentach (m.in. Nową Zelandię, Australię i Hongkong). W tym okresie poznali też Boba Dylana, który popchnął ich w stronę subtelnej zmiany kierunku – zaczęli łączyć folk z rockiem. Pod koniec 1964 roku ukazał się album Beatles For Sale. Coraz wyraźniej dawała o sobie znać presja bycia nieustannie na szczycie. Muzycy sięgali po narkotyki, o których mówiono, że „otwierają im oczy” na nowe brzmienia.
W 1965 roku królowa Elżbieta II uhonorowała Beatlesów Orderem Imperium Brytyjskiego. Cztery lata później oddali odznaczenie, protestując przeciw konfliktowi między Wielką Brytanią a Afryką. W tym samym roku pojawił się album Help – ostatnia płyta, na której znalazł się cover w wykonaniu zespołu. To właśnie tam trafił jeden z najbardziej rozpoznawalnych utworów autorstwa Paula McCartneya, „Yesterday”. Później Beatlesi ruszyli w trasę po USA, bijąc rekordy frekwencji. Pod koniec 1965 roku wydali kolejny album, Rubber Soul. Był to pierwszy raz, gdy nagrania powstawały spokojnie w studiu, a nie w biegu między koncertami i pracą przy filmach.
W 1966 roku Beatlesi zaprezentowali album Revolver, z którego najbardziej znane utwory to „Tomorrow Never Knows” oraz „Yellow Sumbarine”. Płyta zajęła trzecie miejsce na liście 500 albumów wszech czasów magazynu Rolling Stone. Zespół coraz mocniej odczuwał potrzebę przerwy – członkowie byli zmęczeni nieustannym graniem na żywo i tym, że ogłuszający tłum zagłuszał ich własne piosenki. 29 sierpnia tego samego roku w San Francisco zagrali swój ostatni publiczny koncert – po ponad czterech latach występów bez wytchnienia.
Następnym albumem Beatlesów był wydany w 1967 roku Sgt. Pepper’s Lonely Hearts Club Band ze słynnym „A Day In The Life”, który zajął pierwsze miejsce na liście Rolling Stone’a. Krążek zdobył też Grammy w kategorii album roku. W tym samym roku ukazał się album Magical Mystery Tour oraz singiel „All You Need Is Love”. Piosenka błyskawicznie urosła do rangi hymnu kontrkulturowego ruchu Flower Power. Niedługo później zmarł Brian Epstein po przedawkowaniu narkotyków.
Rozpad The Beatles: Indie i ostatni koncert
Beatlesi potrzebowali chwili wytchnienia. Wybrali się do Indii na kurs medytacji transcendentalnej, a pobyt ten zaowocował napisaniem ok. 50 kompozycji. W tym czasie Lennon zaczął coraz częściej ścierać się z McCartneyem o to, w jakim kierunku powinien pójść zespół. John Lennon widział przyszłość The Beatles inaczej, w dużej mierze pod wpływem poznanej Yoko Ono – awangardowej artystki, która odmieniła jego spojrzenie na muzykę i później została jego żoną. W 1968 roku grupa wydała album The Beatles, a w 1969 roku ukazały się krążki Yellow Submarine i Abbey Road. Lennon coraz mniej akceptował styl, w jakim grali Beatlesi. 30 stycznia 1969 roku muzycy zagrali koncert na dachu studia Apple przy Savile Row w Londynie. Był to ich ostatni wspólny występ – finałowy koncert najsłynniejszej czwórki świata.
20 sierpnia tego samego roku spotkali się jeszcze w studiu, by dopracować „I Want You (She’s So Heavy)”. Wtedy Lennon oznajmił pozostałym, że chce odejść z zespołu. Beatlesi postanowili jednak zachować tę decyzję w tajemnicy przed mediami. W 1970 roku ukazał się album Let It Be. Paul McCartney był mocno rozczarowany piosenką „The Long and Winding Road”, która jego zdaniem nie pasowała do ich stylu – na tyle, że 10 kwietnia ogłosił własne odejście. Później skupił się na karierze solowej, a w ostatni dzień roku złożył pozew o rozwiązanie formacji The Beatles. Działalność zespołu oficjalnie zakończyła się 29 grudnia 1974 roku.

Losy Beatlesów po rozpadzie zespołu
Muzycy postawili na indywidualne ścieżki kariery. W połowie 1973 roku ukazały się jeszcze dwie składanki największych hitów, szybko ochrzczone mianem Czerwonego i Niebieskiego Albumu. Zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i w Stanach Zjednoczonych kompilacje zdobyły status platyny — przy czym w USA aż odpowiednio 15- i 17-krotnej. Pierwszy oficjalny album koncertowy zespołu trafił do sprzedaży w 1977 roku, a legenda Beatlesów wcale nie słabła, mimo że grupa nie funkcjonowała już jako całość. Wielu producentów próbowało ściągnąć ich z powrotem na scenę, kusząc astronomicznymi kwotami, jednak bez rezultatu.
8 grudnia 1980 roku John Lennon został zastrzelony na Manhattanie. W 1988 roku EMI i Apple Corps uporządkowały oficjalny kanon wydawnictw Beatlesów, wskazując 12 albumów studyjnych jako podstawę dyskografii. EP-ki i single zebrano natomiast w jednym wydawnictwie Past Masters (1988). W kolejnych latach ukazał się także album z wcześniej niepublikowanymi nagraniami koncertowymi zespołu (1994). Niedługo potem McCartney, Starr i Harrison zaangażowali się w projekt antologii poświęconej ich dawnemu zespołowi.
W latach 1995–1996 światło dzienne ujrzały albumy Anthology 1, 2 i 3 — a byli członkowie dograli partie wokalne i instrumentalne do dem Lennona z lat 70. Pod koniec 2000 roku zadebiutowała kolejna kompilacja utworów zespołu, bijąc rekord najszybciej sprzedającego się albumu w historii i trafiając na szczyty list sprzedaży w dziesiątkach krajów. 29 listopada 2001 roku zmarł George Harrison. Kilka lat później McCartney i Starr ponownie pojawili się razem na scenie w Radio City Music Hall podczas koncertu fundacji Davida Lyncha, a utwory Beatlesów wielokrotnie doczekały się coverów i kolejnych remasterów.
W Polsce Ringo Starr zagrał w Warszawie 15 czerwca 2011 roku, a 22 czerwca 2013 Paul McCartney dał swój pierwszy koncert w naszym kraju (drugi występ odbył się 3 grudnia 2018). Choć Starr i McCartney koncertowali osobno, 26 stycznia 2014 roku wystąpili jeszcze raz wspólnie — podczas gali Grammy w Los Angeles oraz wydarzenia A Grammy Salute To The Beatles, dokładnie 50 lat po słynnym występie grupy w The Ed Sullivan Show. The Beatles na zawsze przestawili zwrotnicę w historii muzyki, stając się ikoną dekady w najszerszym znaczeniu tego słowa.
Źródła:
- Hunter Davies: The Beatles. Jedyna autoryzowana biografia, Wydawnictwo SQN, Warszawa 2013
- Tim Hill: The Beatles, i tak narodziła się muzyka, Wydawnictwo Solis, Warszawa 2013