Była jedną z najpiękniejszych gwiazd PRL. Po śmierci ukochanego zniknęła z życia publicznego

Elżbieta Dmoch przez wielu trafiała do ścisłej czołówki najpiękniejszych kobiet PRL-u. W tamtych latach, obok Małgorzaty Braunek, Barbary Brylskiej czy Beaty Tyszkiewicz, budziła zachwyt i prawdziwe uwielbienie. Gdy śpiewała w „Dwa plus jeden”, jej przeboje nuciła cała Polska — znał je każdy, bez wyjątku. Ale za blaskiem sceny kryła się historia, która potrafiła zburzyć wszystko: jedna miłość, tak wielka, że jej koniec miał stać się początkiem upadku. Co dokładnie się wydarzyło i dlaczego artystka nie potrafiła już wrócić do dawnego życia? Poznaj jej losy — i to, czego przez lata nie mówiło się głośno.
- Początki kariery Elżbiety Dmoch
- Historia zespołu 2 plus 1 i największe hity
- Dramat Elżbiety Dmoch po rozwodzie
Początki kariery Elżbiety Dmoch
Elżbieta Dmoch przyszła na świat w 1951 roku w Warszawie. Muzyka towarzyszyła jej od najmłodszych lat — już jako dziecko zdradzała wyjątkowe predyspozycje wokalne, które konsekwentnie rozwijała. Jej dzieciństwo było wypełnione nauką: obok zwykłej szkoły uczęszczała do szkoły muzycznej i regularnie pobierała lekcje śpiewu, krok po kroku budując warsztat.
Zanim na dobre zaistniała na scenie, zdobywała doświadczenie w różnych miejscach: śpiewała w rockowym zespole Nieznajomi i pojawiała się także w kabarecie. Przełom przyszedł w 1968 roku, gdy dołączyła do formacji Warszawskie Kuranty — projektu założonego przez Janusza Kruka, jej przyszłego męża. Zespół działał krótko, bo zaledwie dwa lata, ale okazał się dla niej ważnym początkiem.
Jej droga artystyczna od początku splatała się z życiem prywatnym, bo wszystko zaczęło się od relacji z Januszem Krukiem. Wiele osób podkreśla, że była to jej pierwsza i jedyna wielka miłość. Kruk, mając 22 lata, był już wtedy żonaty i miał dziecko, jednak zdecydował się odejść od rodziny dla 17-letniej Elżbiety. Pobrali się w 1973 roku, a jeszcze wcześniej — w 1971 — wspólnie stworzyli zespół 2 plus 1, który wkrótce miał stać się jednym z najgłośniejszych zjawisk polskiej muzyki.
2 plus 1 największe sukcesy odnosił w latach 70. i 80., ale za kulisami ich życie nie przypominało bajki. Związek Elżbiety i Janusza coraz bardziej się komplikował: ona uchodziła za spokojną i rozsądną, on żył impulsywnie i nie stronił od ryzyka. Kruk wikłał się w romanse, aż w końcu odszedł do innej kobiety, a rozwód sfinalizowano w 1989 roku. Małżeństwo nie doczekało się dzieci. Dmoch długo liczyła na jego powrót, a mimo rozstania przez pewien czas potrafili współpracować i utrzymywać poprawne, wręcz przyjacielskie relacje. Nadzieje na odbudowanie wspólnego życia przekreśliła jednak nagła śmierć Janusza Kruka — zmarł na skutek ataku serca. Elżbieta Dmoch nie pogodziła się z tą stratą; po odejściu ukochanego wycofała się z działalności artystycznej i z czasem zniknęła z medialnego obiegu.
Przez chwilę podejmowano jeszcze próby przywrócenia zespołu 2 plus 1. W 2002 roku w Łomży odbył się koncert, podczas którego wokalistka wróciła na scenę i wykonała swoje największe przeboje.
Historia zespołu 2 plus 1 i największe hity
2 plus 1 należał do grona najważniejszych zespołów muzycznych w PRL, a jego dorobek na stałe zapisał się w historii polskiej muzyki rozrywkowej. Grupa zdobywała liczne nagrody, wyróżnienia i czołowe lokaty na festiwalach. W 1971 roku skład zespołu tworzyli:
- Janusz Kruk,
- Elżbieta Dmoch,
- Andrzej Rybiński.
Na początku 2 plus 1 chętnie sięgał po inspiracje folklorem i brzmienia ludowe. Już w 1971 roku zespół zwrócił na siebie uwagę publiczności na Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu utworem “Nie zmogła go kula”. Wkrótce potem z grupy odszedł Andrzej Rybiński, a jego miejsce zajął Andrzej Krzysztofik. Rosnąca popularność sprawiła, że muzycy występowali nie tylko w krajach bloku wschodniego, ale też m.in. w Niemczech Zachodnich, USA, Kanadzie, Szkocji, Francji i Szwajcarii. Muzykę dla 2 plus 1 komponował Janusz Kruk, a teksty najczęściej pisał Marek Dutkiewicz.
Pod koniec lat 70. zespół zaczął wybierać bardziej dopracowany, ambitniejszy repertuar, a w składzie znów doszło do zmian: miejsce Andrzeja Krzysztofika zajął multiinstrumentalista i kompozytor Cezary Szlązak. Grupa koncertowała m.in. na Kubie i nagrywała materiał z myślą o słuchaczach zachodnioeuropejskich. W latach 80. 2 plus 1 zaprezentował bardziej nowofalowe brzmienie. W tym okresie ukazał się 8 album Bez limitu z piosenkami: Nic nie boli i Requiem dla samej siebie, a także 9 album Wideo z przebojem Chińskie latawce. Z czasem aktywność zespołu wyraźnie osłabła, a na rynku pojawił się już tylko album Greatest Hits. Pod koniec lat 80. muzycy nawiązali współpracę z Jackiem Cyganem, który napisał teksty na ich ostatnią płytę Antidotum. Zespół wyruszył jeszcze na turnee po USA, jednak podczas jednego z koncertów Janusz Kruk zasłabł na scenie, co wymusiło ograniczenie występów. Historię 2 plus 1 zamknęła śmierć kompozytora w 1992 roku.
Najważniejsze utwory 2 plus 1 i Elżbiety Dmoch:
- Chodź, pomaluj mój świat,
- Wstawaj, szkoda dnia,
- Hej, dogonię lato,
- Windą do nieba,
- Iść w stronę słońca,
- Mały wielki człowiek.
Dramat Elżbiety Dmoch po rozwodzie
Janusz Kruk i Elżbieta Dmoch poznali się na studniówce w szkole muzycznej na warszawskim Grochowie. Elżbieta miała wtedy 17 lat i właśnie wystąpiła w konkursie piosenkarskim. Szybko połączyło ich silne uczucie — w 1973 roku stanęli na ślubnym kobiercu. Rosnąca popularność zespołu Dwa plus jeden pozwoliła im kupić dom na Sadybie, w którym urządzili także własne studio nagraniowe. Kruk uchodził za duszę towarzystwa, więc w ich domu regularnie przewijały się przyjęcia i spotkania. Z czasem piosenkarka coraz gorzej znosiła ten rytm — zmęczenie koncertami mieszało się z przesytem niekończącą się zabawą. Janusz i Elżbieta nie doczekali się dzieci.
Z biegiem lat wokalistka coraz częściej musiała mobilizować męża do pracy i komponowania, bo on chętniej wypatrywał kolejnej okazji do wyjścia. Kiedy małżeństwo rozpadło się po zdradzie Janusza i doszło do rozwodu, Dwa plus jeden nadal działał i koncertował. Nawet po rozstaniu Elżbieta wciąż miała nadzieję, że Janusz wróci. Opiekowała się nim, choć Kruk — zmagający się z chorobą serca — nie porzucił imprezowego stylu życia, a z kolejną żoną doczekał się dzieci.
Po swoim ostatnim koncercie piosenkarka nagle wycofała się z życia publicznego. W 2005 roku dziennikarze zaczęli dociekać, co się z nią dzieje. Wyszło na jaw, że przez długi czas żyła z oszczędności, a później — przez narastające długi — straciła mieszkanie w Warszawie. Zmuszona do przeprowadzki na wieś, funkcjonowała w bardzo skromnych warunkach. Wsparcie przyszło ze strony dawnych znajomych, którzy pomogli jej dopełnić formalności, by mogła otrzymywać tantiemy za swoje utwory. Pomagała jej także matka. Niestety po jej śmierci artystka bardzo się załamała. Miała próby samobójcze i przeszła leczenie psychiatryczne.
Dziś jej sytuacja pozostaje nie do końca jasna, bo wokalistka nie utrzymuje kontaktu ani z dawnymi znajomymi, ani z mediami. Nie planuje powrotu na scenę. Utrzymuje się z niewielkiej emerytury oraz wpływów z tantiem za nagrane piosenki.