Po śmierci brata została ostatnią z rodu. Następnie rozpoczęła bezkompromisową walkę o polską koronę

Po śmierci Zygmunta Augusta Anna Jagiellonka została w Polsce ostatnią przedstawicielką królewskiego rodu — jej brat nie pozostawił potomków. Nagle tron opustoszał, a kraj stanął przed pytaniem, na które nie było prostych odpowiedzi: kto ma rządzić dalej i jak ocalić ciągłość władzy? Wiele wskazywało na to, że rozwiązaniem będzie kolejna królowa, ale droga Anny do korony wcale nie była oczywista. Początkowo planowano jej małżeństwo z Henrykiem Walezym, jednak los szybko napisał zupełnie inny scenariusz — a przyszły mąż miał przybyć z południa. To Stefan Batory ostatecznie zasiadł u jej boku na polskim tronie. Jako królowa doprowadziła do finału między innymi jedno z najważniejszych przedsięwzięć epoki: most Zygmunta Augusta. Z czasem, świadoma że sama nie doczeka się dzieci, skupiła się na innym celu — chciała zapewnić koronę swojemu siostrzeńcowi. A to dopiero początek historii, bo w jej życiu nie brakowało zaskakujących szczegółów, o których rzadko się mówi.
- Dzieciństwo Anny Jagiellonki na Wawelu
- Anna Jagiellonka i nieudane mariaże
- Anna Jagiellonka w walce o tron
- Anna Jagiellonka i wybór Stefana Batorego
- Anna Jagiellonka i wybór Zygmunta
Dzieciństwo Anny Jagiellonki na Wawelu
Datę narodzin Anny Jagiellonki miano zapisać w modlitewniku ręką samego Zygmunta Starego: 18 października 1523 roku, dokładnie o 13:00. Paradoksalnie król nie mógł być wtedy przy córce, bo uczestniczył w sejmie w Piotrkowie. Dzieciństwo Anna spędzała głównie z siostrami w zbliżonym wieku — Zofią i Katarzyną — a więź między tą trójką córek Zygmunta Starego uchodziła za wyjątkowo silną. Bona bywała wobec nich surowa i apodyktyczna, choć nie można powiedzieć, by je zaniedbywała. Najwięcej uwagi poświęcała jednak Izabeli (z którą wszystkie trzy miały utrzymywać dobre relacje) oraz Zygmuntowi Augustowi. O latach dziecięcych i nauce sióstr zachowało się niewiele przekazów. Wspomina się, że chętnie bawiły się w wawelskim ogrodzie, szczególnie w pobliżu klatek z ptakami. Podkreśla się też, że Anna posługiwała się włoskim równie swobodnie jak polskim, natomiast nie znała łaciny.
Anna Jagiellonka, podobnie jak Zofia i Katarzyna, aż do śmierci Zygmunta Starego mieszkała w Krakowie, a później razem z Boną przeniosła się na Mazowsze. Za tą decyzją stał narastający spór między Zygmuntem Augustem a Boną i jego siostrami. Iskrą, która zaostrzyła sytuację, był przede wszystkim związek Zygmunta II z Barbarą Radziwiłłówną — potajemnie poślubioną, co dodatkowo podsycało napięcia. Zresztą i wcześniej relacje pomiędzy siostrami i matką a Zygmuntem Augustem nie należały do łatwych. Młody król odnosił się do sióstr z dystansem, chłodno i bez ciepła. One zaś miały o nowej żonie brata powiedzieć, że wolałyby służyć w szpitalu, niż mieszkać pod jednym dachem z panią Barbarą (Rudzki, s. 8). W takiej postawie nie bez znaczenia była również Bona; co więcej, to z jej inicjatywy doszło do zmiany tonu dopiero wtedy, gdy Barbara znalazła się na łożu śmierci.
Anna Jagiellonka i nieudane mariaże
W tym czasie Zofia zdążyła wyjść za mąż, a Bona w 1556 roku opuściła Polskę. Dla Anny i Katarzyny oznaczało to nagłe kłopoty finansowe: nie mogły już liczyć na utrzymanie matki, a ich brat — wbrew obowiązującym przepisom — nie zapewnił im środków na zabezpieczenie. Zygmunt August najczęściej zbywał ten temat milczeniem. Nie poświęcał też uwagi sprawie ich zamążpójścia. W 1560 roku obie siostry znalazły się wraz z nim w Wilnie i właśnie wtedy po raz pierwszy król realnie zainteresował się kwestią ich małżeństw.
W przypadku Anny rozważano wydanie jej za księcia kurlandzkiego. Później o jej rękę zabiegał Magnus — brat Eryka XIV, książę Ostrogocki (młodszy od Anny o 19 lat) — jednak sprzeciw Eryka przekreślił te plany. Magnus miał jeszcze wracać do sprawy, najpewniej licząc na korzystny posag. Z kolei Anna oficjalnie zgodziła się, by młodsza od niej Katarzyna poślubiła Jana Wazę. Siostry pożegnały się bardzo serdecznie 12 października 1562 roku, w dniu wyjazdu Katarzyny; później Anna darzyła dużą sympatią jej syna, Zygmunta.
Z czasem jej pozycja polityczna nieco się umocniła, bo coraz częściej mówiono o bezdzietności Zygmunta Augusta i przewidywano, że to Anna może zostać ostatnią dziedziczką Jagiellonów w Polsce. Zaczęli więc zabiegać o nią posłowie i senatorowie. Mimo to w jej codzienności niewiele się zmieniało: dni wypełniały jej modlitwy, doglądanie ogrodu ujazdowskiego oraz korespondencja z Zofią. Wspomina się też, że w tym okresie częściej chorowała. Sprawa małżeństwa nadal stała w miejscu, choć pojawili się nowi kandydaci: Eberhard, syn księcia Wirtembergii (zmarł nagle), oraz młodszy brat króla Francji — Henryk d'Anjou. Z żadnym z nich jednak nie doszło wówczas do ślubu. A może zainteresuje cię także ten artykuł o Elżbiecie Habsburżance?

Anna Jagiellonka w walce o tron
Po śmierci brata (7 lipca 1572 roku) polityczna waga Anny wyraźnie wzrosła, ale razem z nią pojawiły się piętrzące się problemy — bo prawo nie przewidziało takiego scenariusza. Sama Anna nie czuła się ani gotowa do nowej roli, ani nie miała przy sobie ludzi, na których mogłaby się oprzeć. W praktyce de facto była rozgrywana przez możnych i senatorów: niemal wypchnięto ją z Warszawy, a jej działania trzymano pod ścisłą kontrolą. Z czasem zaczęła jednak nabierać pewności siebie. Wciąż czekał ją spór z senatem o dobra Jagiellonów. Do tego dochodziły kłopoty finansowe — w tamtym okresie pożyczała pieniądze od Zofii. Równolegle próbowała walczyć o włoskie majątki po matce. W Polsce przybywało jej przeciwników: Radziwiłłowie, Zborowscy, a nawet prymas Uchański. Wtedy też pojawiła się koncepcja, by została żoną Ernesta, syna Maksymiliana II (w tej sprawie wysłano do Polski poselstwo). Ernest miał być jednocześnie kandydatem do polskiej korony, lecz senatorowie twardo odrzucili ten plan.
Mimo to pozycja Anny stopniowo rosła, a coraz częściej powtarzano, że ślub z nią może stać się warunkiem objęcia tronu w Polsce. Wrócił też temat Henryka d'Anjou (czyli Walezego): jego portret zrobił na Annie wrażenie, więc zaczęła wspierać jego kandydaturę na króla. Deklarowała gotowość do małżeństwa, ale po elekcji — ku jej zaskoczeniu — warunek ślubu nagle zniknął z ustaleń.
To właśnie miało doprowadzić Annę do choroby. Później jeszcze próbowała skłonić Henryka do zawarcia małżeństwa — podobno wyszywała na sukniach francuskie lilie, jakby chciała mu o tym nieustannie przypominać. Dzieliło ich 28 lat. Sam Henryk Walezy, już po koronacji, nie wykazywał zapału do tego związku i liczono, że sprawa po prostu „rozejdzie się po kościach”. Jednocześnie nie wahał się korzystać z funduszy należnych Annie i jej siostrom. Cała historia urwała się dopiero w chwili, gdy Henryk uciekł z Polski.
Anna Jagiellonka i wybór Stefana Batorego
Paradoksalnie właśnie wtedy rola Anny w Polsce znów wyraźnie wzrosła. Poprawiła się także jej sytuacja finansowa: otrzymała starostwa warszawskie, łomżyńskie i wiskie. Sama nie przerywała rozpoczętych przedsięwzięć, m.in. doglądała dalszych prac przy głośnym wówczas moście Zygmunta Augusta. Wkrótce spadł jednak na nią bolesny cios — śmierć siostry Zofii (1575). Przy okazji elekcji tego samego roku ponownie wrócił pomysł jej małżeństwa z Ernestem, ale tym razem i jedna, i druga strona podchodziły do niego z dużym dystansem. 12 grudnia prymas ogłosił w senacie, że nowym królem Polski ma zostać Maksymilian II Habsburg, przy czym szlachta nie została nawet o tym zawiadomiona. Inicjatywę przejął Jan Zamoyski: zaproponował, by królową — a w praktyce „królem” — została Anna Jagiellonka, a jej mężem i współwładcą miałby zostać książę Siedmiogrodu Stefan Batory, młodszy od niej o 10 lat. Jako historyczny punkt odniesienia przywoływano precedens z dziejów Polski: Jadwigę, jej małżeństwo z Władysławem Jagiełłą i wspólną koronację. 15 grudnia 1575 roku szlachta dokonała właśnie takiego wyboru.
Jej przeciwnicy odpowiadali groźbami: straszono ją przymusowym ślubem z Ernestem, jeśli zaakceptuje elekcję, a także odebraniem rodowych dóbr (Radziwiłłowie, Uchański). Anna postawiła sprawę bez niedomówień: była gotowa zrzec się majątków w zamian za koronę. Podkreślała też kategorycznie, że woli być królową niż królewiczową. W lutym 1576 roku zawarła małżeństwo per procura. W tym samym czasie Maksymilian II Habsburg próbował jeszcze nakłonić ją, by objęła tron, ale pod warunkiem poślubienia jego syna. Do właściwego ślubu Anny i Stefana doszło dopiero po rozstrzygnięciu spraw dziedzictwa Jagiellonów; Annie pozostawiono oprawę na Mazowszu.
Ślub odbył się 1 maja 1576 roku. Od początku ich związek obciążała jedna zasadnicza przeszkoda: Stefan nie znał polskiego, więc porozumiewali się za pośrednictwem tłumacza. Pożycie małżeńskie również nie układało się pomyślnie i — jak twierdzono — trwało krótko, co mocno odbijało się na nastroju Anny. Stefan zresztą często wyjeżdżał. W efekcie Anna ponownie zwróciła się ku religii. Z czasem relacje między nimi miały się jeszcze bardziej ochłodzić. Krążyły plotki o jego nieślubnym synu oraz o tym, że Anna nie będzie już mogła mieć dzieci. W pewnym momencie przestali nawet mieszkać razem, a widywali się właściwie wyłącznie przy okazjach oficjalnych. Mówiono o rozwodzie, którego Anna bardzo się bała, i w 1580 roku — podczas rozmowy prowadzonej przez tłumacza — miała wymóc na Stefanie obietnicę, że do tego nie dopuści. Rzeczywiście, do rozwodu nie doszło. 7 grudnia Stefan polował podczas mrozów w okolicach Grodna. Nagle zasłabł. Pojawiły się drgawki i duszności. Nie potrafiono ustalić przyczyny, leczenie nie przynosiło skutków i 12 grudnia król zmarł w wieku 54 lat.
Anna Jagiellonka i wybór Zygmunta
W tym okresie Anna postawiła sobie za cel doprowadzenie do tego, by następnym królem Polski został jej siostrzeniec — Zygmunt, syn zmarłej Katarzyny. Jego ojciec, Jan III, początkowo nie chciał się na to zgodzić, bo zamierzał zatrzymać syna w Szwecji. Jak jednak podawano, przekonał go „argument moskiewski”: perspektywa sojuszu wymierzonego w Iwana IV, który w przeciwnym razie mógłby próbować osadzić na polskim tronie własnego syna, Fiodora.
Jednocześnie Anna zabezpieczała się, przygotowując alternatywny scenariusz: planowała małżeństwo Anny, córki Katarzyny, z Maksymilianem — bratem wspominanego wcześniej Ernesta. Przez moment wydawało się, że to właśnie opcja habsburska zyska w Polsce przewagę, ale Anna rozpoczęła niemal otwartą kampanię na rzecz Zygmunta. Zabiegała o poparcie, obiecując m.in. nieobsadzone urzędy na Mazowszu tym, którzy poprą jego kandydaturę. 19 czerwca Zygmunt został wybrany królem Polski. Można przy tym zauważyć, że Annę, Zygmunta oraz Annę Wazównę, która również przybyła do Polski, łączyły dobre relacje. Z czasem jednak polityczna rola królowej zaczęła słabnąć — szczególnie po ślubie Zygmunta.
W późniejszych latach życia coraz częściej poświęcała uwagę sprawom bliższym codzienności. Chętnie zajmowała się ogrodami, które jeszcze za życia Stefana — w porównaniu z okresem, gdy zarządzała nimi Bona — wyraźnie udoskonaliła. Lubiła też haftować. W 1596 roku stan zdrowia Anny zaczął się pogarszać, a trudny okres trwał przez kolejne miesiące.
Anna zmarła 9 września 1596 roku; w ostatnich chwilach towarzyszył jej Zygmunt, a sakramentów udzielił Piotr Skarga, który później wygłosił również kazanie podczas mszy pogrzebowej. 12 listopada została pochowana na Wawelu, w kaplicy Zygmuntowskiej, obok ojca i brata. Zresztą szczególnie przysłużyła się Wawelowi: wzbogaciła wyposażenie kaplicy Zygmuntowskiej i przeprowadziła jej remont.
Źródła:
- U. Borkowska, Dynastia Jagiellonów w Polsce, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2011.
- M. Markiewicz, Historia Polski 1492-1795, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2002.
- E. Rudzki, Polskie królowe. Żony królów elekcyjnych, Instytut Prasy i Wydawnictw „Novum”, Warszawa 1987.