Sześć tysięcy Polaków przeciwko siedemnastu tysiącom wrogów. Genialny podstęp, który dał spektakularne zwycięstwo

O polsko‑mołdawskich wojnach mówi się dziś zaskakująco rzadko — jakby ktoś celowo zepchnął je na margines historii. A przecież to materiał na widowisko pełne nagłych zwrotów, ryzykownych decyzji i momentów, w których wszystko mogło runąć w jednej chwili. W 1531 roku pod Obertynem hetman wielki koronny Jan Amor Tarnowski stanął naprzeciw armii mołdawskiego hospodara Piotra Rareșa (Petryły) i dokonał czegoś, co na lata uczyniło go legendą. Potem jednak pamięć o tej bitwie zaczęła blaknąć — aż w końcu niemal całkiem zniknęła z powszechnej świadomości. Co naprawdę wydarzyło się pod Obertynem? Jak wyglądała ta rozgrywka krok po kroku — i jaki szczegół przesądził, że wojska Tarnowskiego zmiażdżyły przeciwnika?
- Pokucie pod atakiem Mołdawii w 1530 roku
- Jan Tarnowski, hetman i reformator armii
- Bitwa pod Obertynem: siły i przebieg
- Triumf po Obertynie i dalsze losy Mołdawii
- Bibliografia: Jan Tarnowski i Obertyn
Pokucie pod atakiem Mołdawii w 1530 roku
U progu XVI wieku Polska toczyła z Mołdawią spór o Pokucie – najbardziej na południe wysunięty skrawek Królestwa Polskiego, obejmujący blisko 1000 kilometrów kwadratowych. Na terenie Pokucia (powiaty: kołomyjski, śniatyński, trembowelski i halicki) żyło ponad 30 000 mieszkańców. Zamieszkiwali oni łącznie 150 wsi oraz 13 miast.
W 1527 roku władzę w Mołdawii objął hospodar Piotr Raresz. Był on nieślubnym synem najsłynniejszego mołdawskiego władcy – Stefana III Wielkiego (1457-1504) z dynastii Muszatowiczów. Raresz, idąc śladem poprzedników, marzył o stworzeniu tzw. Wielkiej Mołdawii i właśnie temu podporządkował kolejne kampanie przeciw sąsiadom. Jedną z wojen wypowiedział królowi Zygmuntowi I Staremu, uderzając na Pokucie.
Pod koniec 1530 roku wojska mołdawskie wkroczyły na Pokucie. Działały z dużą swobodą i bez większych przeszkód opanowały większość atakowanych miejscowości. Na drodze armii Piotra Raresza stanęła jednak warownia w Gwoźdźcu – jedyna, która zatrzasnęła bramy i której załoga uparcie broniła murów na każdym odcinku.
Zygmunt I Stary, gdy dotarły do niego wieści o działaniach zbrojnych Piotra Raresza, skierował na Pokucie hetmana polnego koronnego Jana Koła z Dalejowa, by zatrzymał marsz hospodara. Hetman nie zdołał wypełnić zadania, a na domiar złego poniósł dotkliwą porażkę w bitwie pod Chocimiem (31 grudnia 1530).
Jan Tarnowski, hetman i reformator armii
Opisana wcześniej klęska podziałała na Polaków jak zimny prysznic. Szybko zapadła decyzja o przejściu do zdecydowanych działań: uderzyć z ofensywą i wyprzeć Mołdawian z Pokucia. Dowodzenie powierzono człowiekowi, który uchodził za jednego z najzdolniejszych wodzów epoki – hetmanowi wielkiemu koronnemu Janowi Tarnowskiemu.
Jan Amor Tarnowski przyszedł na świat w 1488 roku w Tarnowie. W rodzinnej tradycji mógł sięgać po wzór z najwyższej półki – jego dziadkiem był legendarny rycerz Zawisza Czarny. Tarnowski odebrał staranne wykształcenie: najpierw dorastał na dworze kardynała Fryderyka Jagiellończyka, a później z bliska obserwował politykę i wojskowość za panowania Jana Olbrachta, Aleksandra oraz Zygmunta Starego.
Doświadczenie bojowe zbierał przez lata, biorąc udział w kolejnych kampaniach. Jako rotmistrz zaciężnej chorągwi jazdy walczył w wojnie litewsko-moskiewskiej w latach 1507–1508. W 1514 roku, dowodząc hufcem ochotniczym, wyróżnił się w bitwie pod Orszą (1514). Badacze wojskowości podkreślają też jego istotny wkład w ostatnią wojnę polsko-krzyżacką (1519–1521), a także w działania przeciw Turcji (1521 i 1524).
Jan Amor Tarnowski na trwałe zapisał się w dziejach Polski jako reformator wojska. To on wprowadził kodeks dyscypliny, powołał sądy wojskowe i umocnił rolę kapelanów polowych. Z jego inicjatywy zaczęto tworzyć rozwiązania, które dziś uznalibyśmy za fundament nowoczesnej armii: korpus saperów, zalążki służby sztabu generalnego oraz szpitale wojskowe.
Marsz polskich oddziałów Tarnowski oparł na taborach, które nie tylko zabezpieczały przemieszczanie się armii, ale mogły też stanowić skuteczną osłonę w obronie. Co ważne, hetman potrafił wykorzystać tabory również ofensywnie – jako element planu taktycznego, który potrafił przechylić szalę w kluczowym momencie.
Do mistrzostwa doprowadził także stosowanie szyku znanego jako „stare urządzenie polskie” („verum institutio Polonorum”). Był to układ stworzony z myślą o sprawnym manewrowaniu chorągwiami jazdy na polu bitwy. W centrum ustawiano jazdę ciężkozbrojną, złożoną z hufców: „czelnego” (przedniego) oraz „walnego” (tylnego). Skrzydła zabezpieczała jazda lekka – tzw. hufce „posiłkowe”. W tym schemacie rozstrzygające uderzenie należało do hufca „walnego”, który wchodził do walki dopiero po wcześniejszym związaniu przeciwnika przez hufce „czelny” i „posiłkowe”. A może zainteresuje cię także ten artykuł o panowaniu Zygmunta Starego?
Bitwa pod Obertynem: siły i przebieg
Siły stron konfliktu
Jan Amor Tarnowski w bitwie pod Obertynem dysponował niemal 6-tysięcznym wojskiem. Trzon armii stanowiło 4500 jeźdźców (zorganizowanych w 24 chorągwie oraz oddział strażniczy) i ponad 1100 żołnierzy piechoty. Hetman wielki koronny miał też do dyspozycji 12 dział, obsługiwanych przez doświadczonych, świetnie wyszkolonych kanonierów.
Siły mołdawskie wyraźnie przewyższały liczebnie oddziały polskie. Piotr Raresz zebrał około 17 000 jazdy oraz niewielki kontyngent piechoty, wykorzystywany głównie do wsparcia obsługi 50 dział (30 polowych i 20 oblężniczych).
Początek wojny
Jan Tarnowski skoncentrował swoje oddziały w Rohatynie. Na początku sierpnia 1531 roku wkroczył na Pokucie, po czym ruszył w stronę Gwoźdźca, obleganego przez liczący kilka tysięcy ludzi oddział Mołdawian.
19 sierpnia Piotr Raresz zdecydował się podjąć walkę z armią Tarnowskiego. Starcie zakończyło się zwycięstwem Polaków, którzy po krótkim wytchnieniu ruszyli w kierunku granicy. Hospodar mołdawski nie zamierzał jednak odpuścić — pragnąc odegrać się za wcześniejszą porażkę, postanowił podążyć w ślad za przeciwnikiem i doprowadzić do kolejnej bitwy.
Gdy zwiadowcy donieśli Tarnowskiemu o zbliżaniu się Mołdawian, hetman rozkazał założyć tabor na jednym ze wzniesień w rejonie Obertyna. Wozy ustawiono w czworobok i połączono łańcuchami. Do wnętrza obozu prowadziły tylko dwie bramy, pilnowane wyjątkowo czujnie.
W samym taborze, przy wozach, rozmieszczono piechotę, natomiast jazda osłaniała dostęp do obu bram. Artylerię ustawiono w południowo-wschodnim narożniku, tam gdzie spodziewano się głównego natarcia. Północno-wschodni bok zabezpieczał las. Środek taboru pozostawiono pusty — stał tam jedynie namiot hetmana, pełniący rolę polowego centrum dowodzenia.
I faza bitwy
Piotr Raresz dotarł pod polski tabor o świcie 22 sierpnia 1531 roku. Widok nadciągających wojsk mołdawskich wywołał wśród części polskiego dowództwa niepokój, a nawet panikę. Padały propozycje, by Jan Tarnowski wycofał się spod Obertyna, lecz hetman odrzucił ten pomysł — nic nie wskazuje, by w ogóle rozważał odwrót.
Starcie pod Obertynem rozpoczęło się od pojedynku artyleryjskiego. Przez kilka godzin Mołdawianie nieprzerwanie ostrzeliwali polskie pozycje, zadając broniącym się znaczne straty. Mimo to morale nie zostało złamane — Tarnowski przez cały czas doglądał obrony, podtrzymywał ducha w szeregach i mobilizował żołnierzy, by trwali na stanowiskach.
W tej części bitwy polskie oddziały tylko raz opuściły tabor. Stało się tak, gdy przeciwnik spróbował podejścia od strony lasu, licząc na element zaskoczenia. Plan wyglądał obiecująco, ale wykonanie zawiodło. Hetman wysłał przeciw napastnikom ponad 800 piechurów, którzy skutecznie odparli atak i zmusili Mołdawian do odwrotu.
II faza bitwy
W końcu do zdecydowanego działania przeszedł sam Jan Tarnowski. Najpierw przez tylną bramę wypuścił hufiec walny, na którego czele ruszyli kopijnicy. W kolejnym rzucie za nimi galopowała husaria — wówczas jeszcze skromniej uzbrojona, za to wyjątkowo ruchliwa. Mimo trzech szarż polskiej jeździe nie udało się przełamać szyków znacznie liczniejszej jazdy przeciwnika.
Najważniejszym efektem tego etapu było jednak związanie dużych sił hospodara. Wtedy Tarnowski wypuścił przez przednią bramę hufiec czelny, wsparty hufcami posiłkowymi. Jak pokazał dalszy przebieg walk, był to moment przełomowy, który przesądził o klęsce Piotra Raresza. Hospodar musiał pogodzić się z utratą jazdy i artylerii. Około drugiej po południu bitwa dobiegła końca.

Triumf po Obertynie i dalsze losy Mołdawii
W trakcie pięciogodzinnego starcia Mołdawianie ponieśli druzgocące straty — niemal 8000 poległych, czyli około połowę całej armii. Do polskiej niewoli dostało się z kolei blisko tysiąc osób, wśród nich liczni dworzanie oraz wpływowi bojarzy. Sam hospodar zdołał ujść z życiem dosłownie w ostatniej chwili. Zwycięzcy przejęli cały mołdawski obóz, a także 53 działa.
Według części przekazów straty po stronie polskiej miały być niewielkie i wynosić zaledwie 256 zabitych. Historycy zwracają jednak uwagę, że ta liczba najpewniej została mocno zaniżona — co najmniej dwukrotnie. Jedno pozostaje pewne: pod Obertynem wielu Polaków odniosło rany.
Na początku listopada 1531 roku Jan Tarnowski wkroczył do Krakowa w atmosferze triumfu, prowadząc ze sobą zdobyczne łupy. W mieście witały go zarówno duchowieństwo, jak i mieszczanie. Na Wawelu zwycięskiego dowódcę przyjął osobiście król Zygmunt Stary, składając mu serdeczne gratulacje za wygraną.
Polsko-mołdawskie zmagania o Pokucie zakończył rozejm podpisany w 1532 roku. Nie okazał się jednak trwały. Zerwał go wojowniczo nastawiony hospodar Piotr, który na początku 1538 roku niespodziewanie uderzył na Podole i nad rzeką Seret rozbił wojska obrony potocznej. W ten sposób odpłacił Polakom za klęskę pod Obertynem.
Działania mołdawskiego hospodara szybko spotkały się z odpowiedzią. Jeszcze w 1538 roku strona polska, po zebraniu dużych sił, ruszyła przeciw kłopotliwemu sąsiadowi. Tym razem Piotr Raresz nie był w stanie stawić skutecznego oporu i zawarł traktat z Polską, w którym uznał jej prawa do Pokucia.
Niedługo później hospodar został usunięty z Suczawy, swojej stolicy, przez zwierzchnika — sułtana Sulejmana Wspaniałego, który dotąd przymykał oko na jego aktywność na arenie międzynarodowej. W konsekwencji hospodarstwo mołdawskie utraciło ostatnie resztki samodzielności i stało się częścią Imperium Osmańskiego.
Bibliografia: Jan Tarnowski i Obertyn
- Besala Jerzy, Najwybitniejsi hetmani Rzeczypospolitej, Krajowa Agencja Wydawnicza, Warszawa 1983.
- Bogatyński Władysław, Hetman Jan Tarnowski (w 400. rocznicę bitwy pod Obertynem), Gebethner i Wolff, Kraków 1931.
- Demel Juliusz, Dzieje Rumunii, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1970.
- Jan Tarnowski, Hetman i mąż stanu. W 450. rocznicę wydania w Tarnowie dzieła Consilium rationis bellicae (1588–2008). Materiały, red. Edmund Juśko, Samorządowe Centrum Edukacji, Tarnów 2009.
- Korzeniowski Paweł, Sztuka wojenna w teorii i praktyce. Hetman Jan Amor Tarnowski jako wódz i myśliciel, „Szkice Tarnowskie” 1 (2010).
- Mazur Przemysław, Bitwa pod Obertynem w 1531 r. – wielkie zwycięstwo hetmana Tarnowskiego [https://tarnow.pl/Miasto/O-Tarnowie/Historia-miasta/Taka-jest-historia/Bitwa-pod-Obertynem-w-1531-r.-wielki-sukces-hetmana-Tarnowskiego; dostęp: 12.05.2021].
- Olejnik Karol, Historia oręża polskiego, Wydawnictwo Adam Marszałek, Toruń 2004.
- Plewczyński Marek, Wojny i wojskowość polska XVI wieku, t. 1, Lata 1500–1548, Wydawnictwo Inforteditions, Zabrze 2011.
- Sikorski Janusz, Zarys dziejów wojskowości powszechnej do końca XIX wieku, Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej, Warszawa 1972.
- Spieralski Zdzisław, Jan Tarnowski 1488–1561, Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej, Warszawa 1977.
- Spieralski Zdzisław, Kampania obertyńska 1531 roku, Ministerstwo Obrony Narodowej, Warszawa 1962.
- Winczura Łukasz, Hetman hetmanów – Jan Amor Tarnowski (1488–1561), Collegium Columbinum, Kraków 2005.