Gdy ruszyła rosyjska artyleria, Kościuszko zrobił jedną rzecz. Rosjanie uciekali w popłochu

Maciejowice – nazwa, która dla wielu stała się symbolem finału powstania kościuszkowskiego (1794) i ostatniego wielkiego zrywu I Rzeczypospolitej. Ale zanim doszło do tej dramatycznej kulminacji, wszystko zaczęło się od starcia, które rozpaliło wyobraźnię współczesnych i dało nadzieję na odwrócenie losów walki: Racławic. Co tak naprawdę wydarzyło się na polu bitwy? Jakie decyzje podejmował Tadeusz Kościuszko, gdy ważyły się pierwsze losy powstania? Czy od początku realizował przemyślany plan, czy musiał improwizować pod presją chwili? I wreszcie – który moment przesądził o wyniku tego starcia, zanim jeszcze ktokolwiek mógł przewidzieć, dokąd zaprowadzi je dalszy bieg wydarzeń?
- Droga do Racławic: początek insurekcji
- Bitwa pod Racławicami: przebieg starcia
- Kościuszko rozbija Tormasowa pod Racławicami
- Czy Racławice zmieniły los insurekcji?
Droga do Racławic: początek insurekcji
Insurekcja kościuszkowska wybuchła w 1794 roku. Do jej rozpoczęcia przyczyniła się decyzja Rady Nieustającej z lutego, zakładająca zmniejszenie armii polskiej o połowę — do 15 tysięcy żołnierzy. Z rozkazem nie pogodził się gen. Antoni Madaliński. Dowodząc I wielkopolską brygadą kawalerii narodowej, otwarcie zbuntował się przeciw zarządzeniu. 12 marca wyruszył z Ostrołęki w stronę Krakowa, gdzie przebywał już Tadeusz Kościuszko, typowany na przyszłego wodza powstania.
Rosjanie szybko rozpoznali plany Madalińskiego. O świcie 23 marca opuścili Kraków i ruszyli naprzeciw zbuntowanemu generałowi. Tymczasem 24 marca Tadeusz Kościuszko na krakowskim rynku ogłosił się Najwyższym Naczelnikiem Siły Zbrojnej Narodowej. Jednocześnie oficjalnie obwieścił rozpoczęcie powstania narodowego przeciw zaborcom. Był przekonany, że zwycięstwo jest możliwe.
Od pierwszych godzin insurekcji Kościuszko intensywnie starał się, by zryw objął cały kraj. Równie ważne było dla niego stworzenie sprawnej armii powstańczej. Doskonale rozumiał, że bez udziału chłopów rewolucyjny ruch nie ma realnych szans powodzenia. Dlatego podejmował kolejne kroki, które miały zachęcić chłopstwo do włączenia się do walk.
1 kwietnia 1794 roku Tadeusz Kościuszko opuścił Kraków, chcąc połączyć siły z oddziałem Madalińskiego. Dysponował wówczas kilkoma armatami i około 1000 żołnierzy. Po połączeniu planował uderzyć na Rosjan w rejonie Skalbmierza.
2 kwietnia do wojsk Kościuszki dołączył oddział dowodzony przez gen. Józefa Zajączka. Dzień później do naczelnika dotarł gen. Jan Slaski z 1920 pikinierami i kosynierami. Łącznie siły polskie liczyły około 6000 ludzi oraz 12 dział.
4 kwietnia Tadeusz Kościuszko ruszył w stronę Skalbmierza, gdzie wcześniej zdążył dotrzeć gen. Fiodor Denisow. Rosyjski dowódca miał pod rozkazami około 3000 żołnierzy. Tego samego dnia pod wsią Racławice doszło do krwawej bitwy.
Bitwa pod Racławicami: przebieg starcia
Pole bitwy
Racławice to dziś wieś w powiecie miechowskim, na terenie województwa małopolskiego. Przestrzeń, na której miało dojść do starcia, była trudna: gęsty las, liczne wąwozy oraz strome zbocza utrudniały manewry. Krajobraz zamykało wzgórze „Zamczysko”, gdzie wciąż widoczne były pozostałości XIV‑wiecznego zamku.
W dniu bitwy Tadeusz Kościuszko rozstawił oddziały między Janowiczkami a Dziemierzycami. Osią ugrupowania była piechota, a tuż za nią ustawiono kosynierów. Przed frontem znalazły się dwie baterie artylerii, natomiast skrzydła osłaniała jazda (23 szwadrony).
Gen. Denisow planował oskrzydlić Polaków w rejonie Koniuszy. W tym celu rozdzielił siły na dwie kolumny. Pierwsza, dowodzona przez gen. Tormasowa, ruszyła o świcie 4 kwietnia w stronę Przesławic. Druga, prowadzona przez samego Denisowa, maszerowała ku Skalbmierzowi i Proszowicom, by finalnie uderzyć na polski obóz pod Koniuszą od południa. Założenia rosyjskich dowódców wyglądały obiecująco — problemem okazała się realizacja.
Batalia racławicka
Starcie pod Racławicami rozpoczęło się około godziny 15. Wtedy gen. Tormasow skierował część swoich oddziałów na Wrocimowice, a resztę — pod komendą gen. Pustowałowa — poprowadził na Racławice. Po przejściu nieco ponad kilometra ludzie Tormasowa weszli w zasięg polskich dział. Ogień artylerii okazał się na tyle celny, że zatrzymał rosyjskie natarcie na tym odcinku.
Tymczasem Pustowałow, po przebyciu około 5 km, uderzył na polskie pozycje. Zdołał rozproszyć kilka szwadronów jazdy przeciwnika, a uciekający żołnierze roznieśli pogłoskę o klęsce i rzekomej śmierci Kościuszki. Na szczęście w polskich szeregach szybko przywrócono porządek i dyscyplinę, co pozwoliło kontynuować walkę.
Mimo twardej postawy powstańców Rosjanie nie rezygnowali. Tormasow wsparł nawet Pustowałowa, dosyłając mu część kawalerii i piechoty. Nie przyniosło to jednak przełomu. Sprawdź także ten artykuł o wybuchu i znaczeniu powstania kościuszkowskiego.
Kościuszko rozbija Tormasowa pod Racławicami
Przełomowy moment starcia rozegrał się między 17.00 a 18.00. Właśnie wtedy w samo centrum ugrupowania Tormasowa uderzył Tadeusz Kościuszko. Wybrał chwilę niemal idealnie — od strony Wrocimowic na pole bitwy podciągał już gen. Denisow, co mogło w każdej chwili zmienić układ sił.
W chwili szarży Kościuszko dysponował 4 batalionami piechoty i 320 kosynierami. Jako doświadczony dowódca świetnie wiedział, że chłopi uzbrojeni w kosy nie mają większych szans w otwartym starciu z lepiej wyszkolonymi i wyposażonymi Rosjanami. Dlatego rozmieścił kosynierów pomiędzy oddziałami piechoty, która osłaniała ich natarcie i zabezpieczała skrzydła chłopskich formacji podczas szturmu.
Polskie uderzenie dosłownie rozniosło siły Tormasowa. W walce szczególnie wyróżnili się kosynierzy, którzy zdobyli 11 nieprzyjacielskich armat. Sam Kościuszko walczył konno, w pierwszej linii, ramię w ramię z chłopami. Ci nie okazywali litości — kosami i siekierami zabili wielu rosyjskich żołnierzy, także tych próbujących się poddać. Bezlitosna determinacja była formą odwetu za wcześniejsze przemarsze wojsk przez ich wsie, pożary, rabunki i straty, które pozostawiały po sobie.
Po rozbiciu wojsk Tormasowa Kościuszko natychmiast zwrócił się przeciwko Pustowałowowi. Rozpętała się zaciekła walka na bagnety. W tej fazie Polacy odnieśli wyraźne zwycięstwo, przejmując rosyjskie działa. Straty przeciwnika okazały się dotkliwe — wśród poległych był m.in. Pustowałow.
Gen. Denisow dotarł na pole bitwy dopiero o zmroku. Na wznowienie starcia było już zdecydowanie za późno. Oddał kilka salw artyleryjskich i wycofał się. Zwycięstwo przypadło więc Tadeuszowi Kościuszce, a jego straty w ludziach były około dwukrotnie mniejsze niż po stronie wroga.

Czy Racławice zmieniły los insurekcji?
Czy starcie pod Racławicami realnie wpłynęło na dalszy bieg insurekcji kościuszkowskiej? Na to pytanie da się odpowiedzieć dwojako: zarówno „tak”, jak i „nie”.
Nie — bo po zwycięstwie Kościuszko nie zdołał przebić się do Warszawy, gdzie planował dotrzeć po połączeniu sił z oddziałami Madalińskiego. Z tej perspektywy Racławice nie przyniosły oczekiwanego efektu operacyjnego, a w ujęciu strategicznym okazały się sukcesem bez przełomu.
Tak — ponieważ Polacy pokazali, że potrafią stanąć do walki z Moskalami jak równy z równym. Szczególne znaczenie miał udział chłopów, który rozbudził wśród przywódców powstania nadzieję, że insurekcja może przerodzić się w prawdziwą wojnę ludową, opartą na masowym udziale włościan. Jak pokazały kolejne miesiące, była to jednak wizja trudna do spełnienia. Na drodze stanęła szlachta, niechętna temu, by zależni od niej chłopi masowo zasilali szeregi armii powstańczej.
Bitwa pod Racławicami miała charakter obronno-zaczepny. Kościuszko dowodził w niej bardzo sprawnie i sam poprowadził żołnierzy do natarcia. Umiejętnie wykorzystał też potknięcia przeciwnika, który bez potrzeby rozczłonkował swoje siły na mniejsze zgrupowania — a te Polacy mogli następnie rozbijać jedno po drugim.
Racławice należały do nielicznych zwycięstw, jakie Polacy zdołali odnieść nad Rosjanami w kampanii 1794 roku. Później sytuacja zaczęła się gwałtownie pogarszać. 10 października doszło do druzgocącej porażki pod Maciejowicami, po której Kościuszko trafił do niewoli. Kilka tygodni później wojska cesarskie zdobyły Warszawę, co przesądziło o faktycznym upadku insurekcji.
Źródła:
- Augustyniak U., Dzieje Polski 1572-1795, Warszawa 2008.
- Bandurewicz M., Insurekcja kościuszkowska – geneza, zasięg i następstwa [https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,156046,6508316,powstanie-kosciuszkowskie-przyczyny-zasieg-skutki.html; dostęp: 30.10. 2020].
- Bartoszewicz K., Historia insurekcji kościuszkowskiej, Pabianice 2012.
- Bauer K., Insurekcja Kościuszkowska: blaski i cienie, Warszawa 1982.
- Bauer K., Armia koronna w powstaniu kościuszkowskim, Warszawa 1981.
- Herbst S., Z historii wojskowej powstania kościuszkowskiego 1794 roku, Warszawa 1983.
- Historia Polski, t. 2, cz. 1, red. S. Kieniewicz, W. Kula, Warszawa 1958.
- https://superhistoria.pl/nowozytnosc/oswiecenie/26141/Bitwa-pod-Raclawicami-zwyciestwo-Kosciuszki-i-kosynierow.html (dostęp: 11.11.2020).
- Kościuszko – powstanie 1794 r. – tradycja. Materiały z sesji naukowej w 200-lecie powstania kościuszkowskiego (15-16 kwietnia 1994 r.), red. J. Kowecki, Warszawa 1997.
- Kowecki J., Pospolite ruszenie w insurekcji 1794 r., Warszawa 1963.
- Kukiel M., Zarys dziejów wojskowości w Polsce, London 1993.
- Lubicz-Pachoński J., Bitwa pod Racławicami, Warszawa-Kraków 1994.
- Mikuła W. S., Racławice 1794. Zasady wojowania, Warszawa-Pruszków 2012.
- Pachoński J., Wojciech Bartosz Głowacki. Chłopski bohater spod Racławic i Szczekocin, Warszawa-Kraków 1987.
- Powstanie 1794 roku. Dzieje i tradycja. Studia i szkice w dwustulecie, red. H. Szwankowska, Warszawa 1996.
- Powstanie kościuszkowskie, oprac. W. Bortnowski, Warszawa 1959.
- Powstanie Kościuszkowskie i jego naczelnik. Tradycja i współczesność. Zbiory Muzeum Wojska Polskiego, Warszawa 2017.
- Sikorski J., Zarys historii wojskowości powszechnej do końca wieku XIX, Warszawa 1972.
- Suleja W., Kosynierzy i strzelcy. Rzecz o irredencie, Wrocław 1997.
- Śliwiński A., Powstanie kościuszkowskie, Lwów 1939.
- Szyndler B., Powstanie kościuszkowskie 1794, Warszawa 1994.
- Wokół początków powstania kościuszkowskiego i bitwy pod Racławicami. W setną rocznicę Obchodu Kościuszkowskiego w Sosnowcu w 1917 roku, red. D. Nawrot, Sosnowiec 2017.