Przyjechała do Polski jako 17-latka i została królową. Kilkanaście lat później król zmusił ją do opuszczenia kraju

Adelajda Heska przyjechała do Polski jako młoda księżniczka i została drugą żoną Kazimierza Wielkiego. Miała zapewnić Piastom upragnionego następcę, jednak małżeństwo nie przyniosło oczekiwanego rezultatu. Z czasem król odsunął ją od siebie, zainteresował się innymi kobietami, a w końcu doprowadził do jej wyjazdu z Polski. Problem polegał na tym, że nie mógł po prostu uznać małżeństwa za zakończone. Adelajda przez lata przypominała o swoich prawach, a kolejny ślub Kazimierza postawił monarchę w wyjątkowo niezręcznej sytuacji.
- Księżniczka, której przypadła korona Polski
- Obiecujące początki małżeństwa
- Z królowej stała się kobietą niechcianą na dworze
- Wyjazd Adelajdy z Polski
- Małżeństwo, którego nie powinno być
Księżniczka, której przypadła korona Polski
Adelajda Heska urodziła się około 1324 roku jako córka Henryka II Żelaznego, landgrafa Hesji, i Elżbiety z dynastii Wettynów. Jej przyszłość została podporządkowana polityce dynastycznej jeszcze w dzieciństwie. Około siódmego roku życia została przeznaczona do małżeństwa z Ruprechtem, księciem z dynastii Wittelsbachów, jednak do tego związku ostatecznie nie doszło. W późniejszych latach Adelajda nie wydawała się szczególnie oczywistą kandydatką do korony jednego z najważniejszych państw Europy Środkowej. Jej rodzina nie należała do najbogatszych, a pozycja jej ojca była znacznie słabsza niż pozycja wielu innych książąt.
Sytuacja zmieniła się po śmierci pierwszej żony Kazimierza Wielkiego, Aldony Anny Giedyminówny. Król został wdowcem w 1339 roku. Z małżeństwa tego urodziły się dwie córki, Elżbieta i Kunegunda, ale żadnego syna. Dla monarchy, który nie miał jeszcze trzydziestu lat, nie musiało to oznaczać natychmiastowej katastrofy. Z każdym kolejnym rokiem problem stawał się jednak coraz poważniejszy. Przyszłość dynastii Piastów zależała od tego, czy Kazimierz doczeka się męskiego potomka.
Początkowo król planował małżeństwo z Małgorzatą, córką Jana Luksemburskiego. Do ślubu jednak nie doszło, ponieważ narzeczona zmarła w lipcu 1341 roku. Kazimierz pozostawał związany zawartymi wcześniej porozumieniami z Luksemburgami i to właśnie przedstawiciele tego rodu wskazali mu kolejną kandydatkę. Była nią Adelajda, córka landgrafa Hesji. Dla jej ojca propozycja była ogromnym wyróżnieniem. Dla Kazimierza stanowiła natomiast szansę na zabezpieczenie politycznych interesów i przede wszystkim na doczekanie się następcy.
Obiecujące początki małżeństwa
29 września 1341 roku w Poznaniu odbył się ślub Kazimierza i Adelajdy. Tego samego dnia młoda księżniczka została koronowana na królową Polski. Miała około siedemnastu lat, podczas gdy jej mąż był od niej kilkanaście lat starszy. Król zapewnił żonie pokaźną oprawę i dochody z królewszczyzn. Początek małżeństwa nie wskazywał jeszcze, że związek zakończy się jednym z najbardziej osobliwych konfliktów małżeńskich w dziejach polskiej monarchii.
Przez pierwsze lata małżeństwa nie wydarzyło się nic, co pozwalałoby przewidywać późniejszy kryzys. Adelajda funkcjonowała jako królowa, a Kazimierz występował w jej sprawach. Zachowały się również dokumenty świadczące o kontaktach królewskiej pary z kurią papieską. W 1350 i 1351 roku papież Klemens VI wydał bulle dotyczące przywilejów religijnych przysługujących Kazimierzowi i Adelajdzie. Wszystko wskazuje więc na to, że przynajmniej przez pewien czas ich małżeństwo nie wyróżniało się niczym szczególnym na tle innych związków dynastycznych.
Największym problemem okazał się brak potomstwa. Adelajda nie urodziła królowi syna, który mógłby odziedziczyć koronę. Nie sposób jednak stwierdzić z całkowitą pewnością, że była bezpłodna. Źródła nie pozwalają wykluczyć, że zachodziła w ciążę, a nawet że mogła doświadczać poronień. W średniowiecznych przekazach odpowiedzialność za brak następcy bardzo łatwo przypisywano kobiecie, ale z punktu widzenia współczesnej wiedzy nie możemy na tej podstawie rozstrzygać, po której stronie leżał problem.
Dla Kazimierza znaczenie miało jednak przede wszystkim to, że lata mijały, a syna nadal nie było. W dodatku król nie zamierzał ograniczyć swoje relacje z kobietami do małżeństwa. Jan Długosz przedstawiał Kazimierza jako monarchę prowadzącego rozwiązły tryb życia i wspominał o jego nałożnicach. Kronikarz pisał o królu bardzo nieprzychylnie, dlatego jego relacje należy traktować z ostrożnością, ale istnienie nieślubnych dzieci Kazimierza nie budzi większych wątpliwości.
Z królowej stała się kobietą niechcianą na dworze
Wkrótce Adelajda została odsunięta od męża. Najprawdopodobniej zamieszkała na zamku w Żarnowcu, gdzie według przekazów przebywała pod strażą. Trudno o większy kontrast: kobieta, która kilka lat wcześniej została koronowana na królową Polski, znalazła się w sytuacji przypominającej przymusową separację. Nie była jednak rozwódką. Kazimierz nie miał możliwości samodzielnego rozwiązania ważnego małżeństwa.
W połowie XIV wieku sytuacja zaczęła się mocniej kompliować komplikować. W marcu 1354 roku wrocławska rada miejska informowała Karola Luksemburskiego, że Kazimierz poszukuje nowej żony. Nie był to jeszcze formalny koniec małżeństwa. Adelajda nadal pozostawała królową i żoną Kazimierza, ale najwyraźniej relacje między małżonkami były już bardzo złe.
Wyjazd Adelajdy z Polski
Król coraz wyraźniej myślał o innym związku. W 1354 roku pojawiły się pogłoski o jego planach małżeńskich, a niedługo później zainteresował się Krystyną Rokiczaną, wdową po praskim mieszczaninie. Jeżeli relacja ta rzeczywiście wyglądała tak, jak przedstawiają ją późniejsze źródła, Kazimierz znalazł się w wyjątkowo kłopotliwej sytuacji. Nie chodziło już bowiem tylko o romans. Król chciał stworzyć kolejny trwały związek, mimo że jego poprzednie małżeństwo nadal obowiązywało.
W 1356 roku Adelajda opuściła Polskę i udała się do Hesji. Towarzyszył jej ojciec. Okoliczności wyjazdu nie są do końca jasne i właśnie ten fragment jej biografii należy do najbardziej interesujących. W skardze skierowanej później do papieża Adelajda przedstawiała siebie jako kobietę wygnaną przez męża. Inne przekazy sugerują, że opuściła kraj bez jego zgody. Nie możemy więc z pełną pewnością odtworzyć przebiegu wydarzeń.
Małżeństwo, którego nie powinno być
Adelajda nie zamierzała zaakceptować utraty swoich praw. Jej wyjazd z Polski nie oznaczał końca sprawy. Rozpoczęła wieloletnią walkę o uznanie jej małżeństwa, chociaż jej maż postanowił związać się z kolejną żoną – Krystynę Rokiczaną.
To właśnie dlatego historia Adelajdy nie jest tylko opowieścią o odrzuconej królowej. Jest także historią konfliktu między królewską wolą a prawem Kościoła. Kazimierz mógł dysponować ogromną władzą polityczną, ale nie mógł samodzielnie zdecydować, że jego małżeństwo przestało istnieć.
Adelajda zaczęła kierować skargi do papieża. Zwracała się również o pomoc do Karola IV Luksemburskiego. Jej sytuacja była o tyle interesująca, że z punktu widzenia prawa miała mocny argument: nie była byłą żoną Kazimierza. Była jego żoną, która została odsunięta.
Kazimierz próbował więc znaleźć rozwiązanie na drodze kościelnej. Zwrócił się do papieża Urbana V z prośbą o unieważnienie małżeństwa. Papież nie spełnił jego oczekiwań. Król nie zamierzał jednak rezygnować z planów dotyczących kolejnego związku.
Adelajda zmarła po 25 maja 1371 roku, już po śmierci Kazimierza Wielkiego. Do końca życia pozostała związana z nim w sensie prawnym jako jego prawowita żona. Kazimierz Wielki mógł pozbawić ją miejsca na swoim dworze. Mógł odebrać jej wpływy i sprawić, że opuściła Polskę. Nie mógł jednak jednym rozkazem unieważnić małżeństwa. Adelajda przez lata przypominała o tym królowi i papieżowi. Do końca życia z nikim się nie związała, ciągle uważając się za prawowitą żonę Kazimierza Wielkiego.
Źródła:
- https://histmag.org/Adelajda-heska-nieszczesliwa-zona-Kazimierza-Wielkiego-16501
- https://www.national-geographic.pl/historia/adelajda-heska-opuscila-polske-zhanbiona-ale-do-konca-pozostala-prawowita-zona-krola/