Zostawił po sobie kronikę, lecz nie zostawił nazwiska. Dziś o Gallu Anonimie wiemy więcej

W XII wieku pojawia się postać, o której wiemy zaskakująco mało, a jednak to właśnie ona zostawiła po sobie jedną z najważniejszych opowieści o początkach Polski. Gall Anonim – kronikarz bez twarzy i nazwiska – spisał „Kronikę Polską”, która do dziś rozpala wyobraźnię. To w niej Bolesław Krzywousty i wcześniejsi władcy stają się bohaterami historii pełnej zwrotów, legend i wydarzeń, gdzie twarde fakty przeplatają się z narracją tak sugestywną, że trudno oderwać wzrok od kolejnych zdań. Tylko… kim naprawdę był człowiek, który to wszystko opisał? Skąd przybył i dlaczego jego przeszłość wciąż wymyka się pewnym odpowiedziom? Za chwilę zaczniemy rozplątywać zagadkę, która od wieków intryguje badaczy.
- Tajemnica Galla Anonima: skąd przybył?
- Gall Anonim na dworze Krzywoustego
- Kronika Galla Anonima: budowa i styl
- Skąd Gall Anonim czerpał informacje?
Tajemnica Galla Anonima: skąd przybył?
O autorze najstarszej polskiej kroniki wiemy zaskakująco niewiele. Do dziś nie przetrwało nawet jego imię. Gallus hanc historiam scripsit – Gall napisał tę historię – zanotował w XVI wieku historyk Marcin Kromer, gdy przyglądał się dziełu średniowiecznego kronikarza. Przydomek „Gall” – rozumiany jako Francuz – na stałe przylgnął do tajemniczego pisarza. [Starnawski, s.12] Uważna lektura listów Galla Anonima, otwierających kolejne księgi Kroniki polskiej, pozwala jednak wysnuć kilka hipotez o jego losach. Co ważne, niektóre zwroty wprost sugerują cudzoziemskie pochodzenie autora:
- …zaszczyt płynący z tego dzieł przypiszemy książętom tej ziemi (…)[Gall Anonim ks.I, s. 5]
- …dziełko, łaskawi ojcowie, napisane na część książąt i kraju waszego (…)[Gall Anonim ks.II, s. 59]
- …jestem wśród was obcym pielgrzymem (…)
- … podjąłem tę pracę, (…)by za darmo nie jeść chleba polskiego. [Gall Anonim ks.III, s. 115]
Kim był Gall Anonim i skąd właściwie dotarł do Polski? Wielu historyków, próbujących odtworzyć biografię kronikarza, wskazuje na jego związki z Węgrami. Sam autor przyznał, że jest zakonnikiem i chciałby swoje dzieło …zabrać ze sobą do miejsca moich ślubów zakonnych. [Gall Anonim ks.III, s. 115] Mediewista, profesor Marian Plezia zwrócił uwagę, że miejscem złożenia ślubów mógł być klasztor benedyktynów. Zgodnie z regułą zakonu locus professionis zakonnicy, którzy opuszczali klasztor na pewien czas, mieli obowiązek powrotu po wykonaniu powierzonej misji. Najbardziej prawdopodobne jest więc, że Gall Anonim przybył do Polski z węgierskiego opactwa św. Idziego w Somogyvar — podobnie jak inni mnisi sprowadzeni tam wcześniej z Francji, ze St. Gilles, miejsca związanego ze świętym.[Wstęp do: Kronika polska, s. VI - IX] Trafność wniosków prof. Plezii wzmacniają słowa autora Kroniki, który z wyraźnym uznaniem wspomina patrona benedyktynów:
Bolesław, książę wsławiony,
Z daru Boga narodzony,
Modły świętego Idziego
Przyczyną narodzin jego. [Gall Anonim, ks. I, s.6]
Za kolejną poszlakę, pozwalającą łączyć Węgry z drogą Galla Anonima do Polski, uchodzi jego znakomita orientacja w realiach tego kraju, w sąsiednich państwach oraz w węgierskiej historii. Prof. Plezia podkreślał, że autor Kroniki bez pomyłek wylicza kolejnych władców węgierskich, wspomina księcia Almusa, a świętego Władysława — fundatora benedyktyńskiego klasztoru w Somogyvar — otacza wyjątkowym szacunkiem. Dodatkowo Bolesław III Krzywousty zostaje nazwany północym księciem. [Gall Anonim, ks. III, [17], s.139] A może zainteresuje cię także ten artykuł o kronikach Wincentego Kadłubka?

Gall Anonim na dworze Krzywoustego
Gall Anonim pojawił się w Polsce najpewniej w 1112 albo 1113 roku. Badacze przypuszczają, że mógł trafić na dwór Bolesława III Krzywoustego w chwili, gdy książę wracał w 1113 roku z pielgrzymki do Somogyvár, odbywanej jako pokuta po oślepieniu brata Zbigniewa. Kronikarz miał obserwować te zdarzenia osobiście: Widzieliśmy bowiem na własne oczy tak znakomitego męża, jak po raz pierwszy przez dni czterdzieści pościł publicznie(…)[Gall Anonim, ks. III, [25] s.154] – zapisał, drobiazgowo przedstawiając przebieg pokuty. Tworząc swoje dzieło na dworze Bolesława III, korzystał ze wsparcia kanclerza Michała Awdańca i biskupa poznańskiego Pawła, których przywołuje w pierwszym liście Kroniki polskiej: Ponieważ zaś los życzliwy was mi zdarzył na patronów słusznej sprawy, uznałem za właściwe, by imiona tak znakomitych mężów wpleść w tok opowiadania. [Gall Anonim, ks. I, s.4] W zakończeniu listu pobrzmiewa też sugestia autora, że oczekuje godnej nagrody za wykonaną pracę. Taka uwaga pozwala sądzić, iż Gall Anonim mógł pisać na zamówienie.
Autor Kroniki był przybyszem z zagranicy i nie znał dobrze dziejów Polski, dlatego naturalne jest, że opierał się na osobach, które przekazywały mu informacje i porządkowały lokalną tradycję. W liście poprzedzającym księgę II wskazuje biskupa Pawła oraz kanclerza Michała jako wielkich ojców kroniki. Michała Awdańca nazywa przy tym współpracownikiem. W tym samym miejscu Gall Anonim umniejsza własną rolę, określając utwór jako dziełko, a siebie jako szafarza szczupłej okrasy. [Gall Anonim, ks. II, s.57-59]
Uważna lektura tekstu pozwala odtworzyć elementy biografii dziejopisa i lepiej ocenić jego warsztat. Najprawdopodobniej benedyktyn zajmował się pisaniem listów oraz redagowaniem dokumentów według średniowiecznej sztuki ars dictandi, co zdradzają jego własne słowa: nie po to podjąłem tę pracę, aby rzekomo wynosić się ponad innych (…)lecz by unikać próżnowania i zachować wprawę w dyktowaniu …[Gall Anonim, ks. III, s.115] Jednocześnie wygląda na to, że Gall anonim znał swoją wartość, choć – jak przystało zakonnikowi – skromnie temu zaprzeczał. Z listów można też wyczytać, że polskie otoczenie kronikarza nie zawsze patrzyło na niego życzliwie, czego ślad widać w zakończeniu listu do księgi III :
Ponadto przez wzgląd na Boga i na Polskę niechaj wasza zacność roztropnie zechce zadbać o to, aby otrzymaniu nagrody za tyle pracy nie przeszkodziła czyjaś nienawiść lub jakaś moja przypadkowa płochość.Jeśli bowiem mądrzy ludzie uważają me dzieło za dobre i pożyteczne dla sławy ojczyzny, to niegodnym i nieodpowiednim byłoby, gdyby za czyimś podszeptem odebrano twórcy nagrodę za dzieło. [Gall Anonim, ks. III, s.11]
Niestety, nie da się dziś ustalić, czyje „podszepty” mogły działać na niekorzyść autora. Nie wiadomo też, czy ostatecznie otrzymał zapłatę za swoją pracę. Na dworze Bolesława III Krzywoustego nie wszyscy musieli być zadowoleni z kronikarza, który nie omijał trudniejszych epizodów i potrafił przypomnieć o mniej wygodnych wątkach historii. Zakonnik przybyły „ze świata” wyróżniał się zapewne sposobem bycia i patrzenia na rzeczywistość. Tak odpowiadał na niechętne komentarze:
- …nikt nie będzie uważał za niestosowne, jeżeli w obrazie, obok wspaniałych barw dla rozmaitości przydany zostanie kolor czarny. [Gall Anonim, ks. II, s.58]
- Jeśli zaś przypadkiem twierdzicie, że człowiek taki i tak żyjący jak ja niegodnie sięga po takie tematy, to wam odpowiem, że przecież spisywałem wojny królów i książąt, a nie ewangelię. [Gall Anonim, ks. III, s.116]
Tak prezentuje się najstarszy zachowany egzemplarz Kroniki polskiej – początek dzieła Galla Anonima w rękopisie z XIV wieku (rękopis Zamoyskich, przechowywany w warszawskiej Bibliotece Narodowej)
Kronika Galla Anonima: budowa i styl
Kronika Galla Anonima nawiązuje do zachodnioeuropejskiej epiki dworsko-rycerskiej. Autor otworzył swoje dzieło słowami: Zaczyna się kronika i dzieje książąt i władców polskich. Tym samym odwołał się do francuskiego gatunku chansons de geste, czyli pieśni sławiących rycerskie czyny i bohaterskie dokonania. Kronika polska skupia się na czynach Bolesława III Krzywoustego, przedstawianego jako władca godny naśladowania. Utwór tajemniczego kronikarza wyróżnia się przejrzystą, regularną konstrukcją: całość podzielono na trzy księgi. Każda z nich zawiera list – dedykację oraz wierszowany wstęp. Motywy i wydarzenia z partii wstępnych, ujęte w strofy, powracają następnie w końcowych opisach. Taka kompozycja ramowa pojawia się w księdze I oraz w księdze III. W obrębie ksiąg autor wplótł również pieśni – Pieśń o śmierci Bolesława [Gall Anonim, ks. I, [16] s.36], pieśń śpiewaną przez polskich rycerzy pod Kołobrzegiem [Gall Anonim, ks. II, [28] s.91] oraz pieśń straży niemieckiej, o zacności Bolesława[Gall Anonim, ks. III, [11] s.134]
Księga I sięga do dawnych podań wielkopolskich oraz najstarszych dziejów rodu Piastów. Wieńczy ją opowieść o cudownych narodzinach Bolesława Krzywoustego, przypisywanych wstawiennictwu św. Idziego: Jeszcze mnisi w Prowansji nie skończyli postu, a już matka w Polsce cieszyła się z poczęcia syna! [Gall Anonim, ks. I, [31] s.56] Księga II, obejmuje wydarzenia od 1086 roku do 1108 roku. Kronikarz przedstawia młodzieńcze lata księcia Bolesława Krzywoustego i zamyka tę część sceną pojmania brata Zbigniewa oraz jego rycerzy. Księga III, która pozostała niedokończona, opowiada o zwycięstwie księcia Bolesława Krzywoustego nad Niemcami, pokazuje zmagania z Czechami i triumfalne odzyskanie grodu Nakło po pokonaniu Pomorzan. W 25 rozdziale księgi III Gall Anonim ukazał przebieg dramatycznego sporu ze Zbigniewem oraz opisał pokutę księcia Bolesława Krzywoustego. Ostatnia partia Kroniki polskiej doprowadzona została do 1113 roku.[Literatura polska, s.283-284] [Wstęp do: Kronika polska, s. LVI]
Ten pierwszy tak okazały zabytek piśmiennictwa polskiego zalicza się zarazem do literatury historycznej i do literatury pięknej. Język i styl Kroniki są przykładem zastosowania ars dictandi w utworze historycznym. Dzieło spisano po łacinie. Uwagę przyciąga kunsztowna, rytmiczna i rymowana proza, miejscami tak gęsta w brzmieniu i obrazowaniu, że zbliża się do poezji. Bohaterowie relacji wygłaszają mowy – w każdej księdze odnotowano po trzy przemowy. Opowieść prowadzona jest chronologicznie, w krótkich epizodach, które scala postać głównego bohatera. Gall Anonim rzadko formułuje własne oceny osób czy zdarzeń – w całym tekście jest ich zaledwie kilka. Najczęściej przytacza sądy innych, a swoje stanowisko ujawnia pośrednio. [Wstęp do: Kronika polska, s. LVI - LVIII]
Skąd Gall Anonim czerpał informacje?
Kronikarz, zanim zacznie pisać, zwykle najpierw zbiera materiał: sięga do źródeł pisanych, słucha relacji ustnych, a niekiedy opiera się też na własnych przeżyciach. Gall Anonim miał ograniczony dostęp do tekstów. Badacze Kroniki wskazują m.in. na Żywot św. Wojciecha, zapewne także Rocznik kapituły krakowskiej oraz nie do końca rozpoznane notatki prowadzone według dziennych dat. Najobfitszym „archiwum” były jednak dla niego opowieści przekazywane z ust do ust. Dzieje początków dynastii poznawał dzięki relacjom seniores antiqui – starszych ludzi przekazujących pamięć o przeszłości kolejnym pokoleniom – a także dzięki rozmowom z polskimi duchownymi i osobami związanymi z dworem Bolesława III Krzywoustego. Część wydarzeń mógł widzieć na własne oczy. Badacze Kroniki sądzą, że z autopsji znał epizody związane z pokutną pielgrzymką księcia Bolesława, na co ma wskazywać użycie zwrotu widzieliśmy – pojawiającego się w całym dziele tylko raz. [Gall Anonim, ks. III, [25] s.154]
Wydarzenia opisane przez Galla Anonima historycy na ogół uznają za wiarygodne. Trzeba jednak pamiętać, że kronikarz chętnie podbarwiał sceny – zwłaszcza wtedy, gdy pisał o najdawniejszych czasach, o których wiedział niewiele. Dobrym przykładem takiego „upiększania” jest relacja ze spotkania cesarza Ottona III z Bolesławem Chrobrym w Iławie. Według dziejopisa polski władca przedziwne wprost cuda przygotował(…) Złoto bowiem za jego czasów tak było w powszechnym posiadaniu u wszystkich, jak dziś srebro, srebro zaś był tak tanie, jak słoma. [Gall Anonim, ks. I, [6] s.19] Opis wydarzeń związanych ze zjazdem gnieźnieńskim powstał w oparciu o wciąż żywą w XII wieku tradycję legendarną oraz z wykorzystaniem żywota św. Wojciecha. Same fakty z roku 1000 znajdują potwierdzenie także u niemieckiego kronikarza Thietmara.[Barański, s. 67-68]
Profesor Marian Plezia podkreślał wysoką wartość historyczną Kroniki Galla Anonima jako ważnego źródła do dziejów XI i XII wieku. Zgodnie z regułami średniowiecznego pisarstwa dziejowego autorzy mogli dopowiadać szczegóły, a nawet wprowadzać elementy literackiej fikcji, by domknąć opowieść i uczynić ją bardziej sugestywną. Tak postępował również twórca pierwszej polskiej kroniki. Wypowiedzi bohaterów, sposób poprowadzenia niektórych scen oraz dodane detale należą do nielicznych partii skomponowanych przez kronikarza na potrzeby dzieła. [Wstęp do: Kronika polska, s. XLVII-XLVIII] Historyczną wagę Kroniki potwierdzają także archeolodzy, którzy weryfikują ślady legendarnych wydarzeń i postaci obecnych w podaniach – przykładowo sporządzona przez autora lista dynastyczna pomaga ustalić daty panowania Siemowita. [Barański, s. 22] Warto też pamiętać, że Gall Anonim niektóre fakty pomijał – zwłaszcza te niewygodne lub słabiej znane, jak choćby wątki dotyczące konfliktu Bolesława Krzywoustego z bratem Zbigniewem. Lektura Kroniki polskiej pozostaje ciekawa nie tylko dla historyków: współczesny czytelnik zainteresowany dziejami Polski znajdzie tu obraz codzienności naszych przodków, sposoby prowadzenia wojen oraz to, jak wówczas rozumiano i opisywano świat.
Źródła:
- M. K. Barański, Dynastia Piastów w Polsce, PWN, Warszawa 2006.
- J. Wyrozumski, Wielka historia Polski. Dzieje Polski piastowskiej (VIII w. – 1370), FOGRA Oficyna Wydawnicza, Kraków 1999.
- P. Jasienica, Polska Piastów, PWN, Warszawa 1983.
- J. Krzyżanowski, Gall Anonim w: Literatura Polska. Przewodnik encyklopedyczny, tom I, PWN, Warszawa 1984.
- Dzieje literatur europejskich, tom I, pod red. W. Floryana, PWN, Warszawa 1977.
- J. Starnawski, Średniowiecze, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa 1989.
- T. Skubalanka, Historyczna stylistyka języka polskiego. przekroje, Ossolineum, Wrocław 1984.
- M. Plezia, Wprowadzenie do: Anonim, tzw. Gall, Kronika polska, BN, Ossolineum, Wrocław 1982.
- Anonim tzw. Gall, Kronika polska, oprac. R. Grodecki, BN, Ossolineum, Wrocław 1982.