To powstanie Polacy wygrali w ciągu zaledwie 5 dni! Mało kto o nim pamięta

Powstanie sejneńskie trwało tylko pięć dni — i właśnie w tej krótkiej chwili Polacy odnieśli zwycięstwo. Najbardziej zaskakuje jednak to, że nie stanęliśmy naprzeciw zaborcy, lecz naszego odwiecznego sąsiada: Litwinów. Dlaczego więc o tym epizodzie mówi się tak rzadko, skoro kryje w sobie tyle nieoczywistych zwrotów?
- Spór o Sejneńszczyznę i wybuch powstania 1919
- Nocny atak na Sejny i zwrot w walkach 1919
- Ostatni szturm na Sejny i jego skutki
Spór o Sejneńszczyznę i wybuch powstania 1919
Po zakończeniu I wojny światowej wiele zakątków Europy znalazło się w politycznej próżni: granice dopiero się rodziły, a o przynależności spornych ziem decydowały nie tylko mapy, lecz także siła i determinacja lokalnych społeczności. Polska, po 123 latach zaborów, odzyskała niepodległość, ale na wschodzie i północnym wschodzie wciąż tliły się konflikty o przebieg granicy. Jednym z najbardziej zapalnych miejsc była Sejneńszczyzna — teren, do którego prawa rościli sobie zarówno Polacy, jak i Litwini, traktując go jako naturalną część własnego państwa.
Już w czasie wojny Niemcy chętnie wspierali Litwinów, licząc na osłabienie polskich wpływów w tej części regionu. Kiedy w 1918 roku Litwa ogłosiła niepodległość, jej przywódcy rozpoczęli starania o włączenie obszarów zamieszkanych przez ludność litewską i polską. Sytuację dodatkowo podgrzała decyzja marszałka Francji Ferdynanda Focha, który latem 1918 roku wytyczył linię demarkacyjną między Polską a Litwą. Rozwiązanie to sprzyjało Polsce, co Litwini przyjęli z oburzeniem — a mimo wyznaczenia linii nadal utrzymywali swoje oddziały w powiecie sejneńskim.
Polska strona nie zamierzała pogodzić się z litewską obecnością. 12 sierpnia 1919 roku zwołano zjazd przedstawicieli regionu, podczas którego jasno i publicznie zaprotestowano przeciw litewskiej okupacji. W kolejnych dniach zapadła decyzja o podjęciu zbrojnego wystąpienia — plan był konkretny: usunąć litewskie siły z Sejneńszczyzny i przesądzić o losie spornego terenu w praktyce, a nie wyłącznie na papierze.
Drugim powstaniem, które zakończyło się zwycięstwem, było Powstanie Wielkopolskie. Dowiedz się o nim więcej tutaj.
Nocny atak na Sejny i zwrot w walkach 1919
Nocą z 22 na 23 sierpnia 1919 roku, zaledwie chwilę po tym, jak Niemcy opuścili ten obszar, polskie oddziały ruszyły do akcji. Powstańcy rozproszeni na mniejsze grupy uderzyli jednocześnie na najważniejsze punkty w terenie. W ciągu pierwszych godzin opanowano Krasnopol, Rygol i Tartak, a także rozbrojono wiele litewskich posterunków. Do niewoli dostało się ponad sto osób po stronie litewskiej.
Najważniejszym wydarzeniem pierwszego dnia było zajęcie Sejn – miasta pełniącego rolę głównego ośrodka litewskiej administracji wojskowej w regionie. Operacja przebiegła szybko, co pozwoliło Polakom natychmiast skierować marsz na kolejne strategiczne miejscowości. Zaskoczeni Litwini nie zdołali zorganizować skutecznej obrony i w wielu miejscach byli zmuszeni do odwrotu.
Początkowe sukcesy nie oznaczały jednak pełnej kontroli nad sytuacją. Litwini sprawnie zebrali rozproszone siły i 25 sierpnia uderzyli z kontratakiem, który na początku przyniósł im odzyskanie Sejn. Walki w mieście były wyjątkowo zaciekłe, a polska ludność cywilna doświadczyła represji. Kilka godzin później Polacy odpowiedzieli kontrofensywą i ponownie przejęli miasto. Starcia nie słabły, a bilans strat po obu stronach szybko się powiększał.
Ostatni szturm na Sejny i jego skutki
28 sierpnia 1919 roku Litwini podjęli swoją ostatnią próbę odzyskania Sejn. Tym razem uderzyli wyraźnie mocniej – w ataku uczestniczyli nie tylko regularni żołnierze, ale też niemieccy ochotnicy. Polskie pozycje, wzmocnione przez 41 Suwalski Pułk Piechoty, konsekwentnie odpierały kolejne szturmy. Po całym dniu zaciętych walk Litwini musieli wycofać się za linię Focha, co w praktyce przesądziło o zakończeniu powstania.
Po zwycięstwie Polacy utrwalili kontrolę nad regionem, a przebieg granicy polsko-litewskiej został formalnie zatwierdzony przez Radę Najwyższą Ententy w grudniu 1919 roku. Nie oznaczało to jednak końca konfliktów – napięcia między Polską a Litwą wciąż się utrzymywały. Spór o Wilno i inne obszary przygraniczne ciągnął się jeszcze przez kolejne lata, a przełom przyszedł dopiero w 1920 roku, gdy Polska przejęła Wilno w wyniku tzw. buntu Żeligowskiego.
Dziś powstanie sejneńskie pozostaje istotnym, choć często niedocenianym epizodem w historii zmagań o kształt polskich granic. W 1999 roku, w 80. rocznicę zrywu, w Sejnach odsłonięto pomnik poświęcony jego uczestnikom. Ten gest stał się czytelnym przypomnieniem o ludziach, którzy walczyli o to, by te ziemie znalazły się w granicach odrodzonej Rzeczypospolitej.