Krzyżacy wybudowali zamek "nie do zdobycia". Polacy zamiast szturmować... kupili go

4 lutego 1454 roku Związek Pruski wykonał ruch, który musiał doprowadzić do przesilenia: otwarcie zerwał posłuszeństwo wobec krzyżaków. Tak zaczęła się wojna trzynastoletnia — konflikt, który nie tylko wstrząsnął Prusami, ale też na stałe przestawił granice i układ sił w Koronie Królestwa Polskiego. W jego centrum znalazł się Malbork: twierdza-symbol, o którą przez niemal trzy lata toczyła się wyniszczająca gra nerwów i zasobów. Jak doszło do tego, że główna siedziba zakonu ostatecznie pozostała w polskich rękach, a krzyżacka administracja musiała przenieść się do Królewca?
- Jak wybuchła wojna trzynastoletnia?
- Jak Polska przejęła zamek w Malborku
- Po odzyskaniu Malborka: wyrok i pokój
Jak wybuchła wojna trzynastoletnia?
Przyczyny wybuchu wojny trzynastoletniej
W 1308 r. Krzyżacy opanowali Gdańsk oraz Pomorze Gdańskie. Polska przez kolejne dekady próbowała odzyskać utracone ziemie, lecz bez powodzenia: nie zdołał tego dokonać ani Władysław Łokietek, który w praktyce dopuścił do utrwalenia krzyżackich zdobyczy, ani jego następca Kazimierz Wielki. W pokoju kaliskim z 1343 r. ostatni Piast na polskim tronie musiał formalnie uznać te tereny za przekazane zakonowi. Także Władysław Jagiełło nie potrafił wykorzystać wielkiego zwycięstwa pod Grunwaldem 14 lipca 1410 r. – po wojnie z lat 1409–1411 Pomorze wciąż pozostawało pod władzą niemieckich zakonników.
Rosnące napięcie między Krzyżakami a stanami pruskimi doprowadziło w 1440 r. do utworzenia Związku Pruskiego – organizacji skupiającej miasta i stany pruskie, wymierzonej w rządy zakonu. Zaczęły się spory i otwarte starcia na linii krzyżacy – pruska szlachta. Z czasem w Związku coraz częściej rozważano zbrojne wystąpienie przeciwko państwu zakonnemu. Sytuację zaognił niekorzystny dla Związku wyrok cesarza Fryderyka III, który nakazał rozwiązanie organizacji.
4 lutego 1454 r. Związek Pruski przesłał wielkiemu mistrzowi do Malborka oficjalne wypowiedzenie posłuszeństwa. Już dwa dni później w Prusach wybuchło powstanie – uderzono na krzyżackie zamki. Zaskoczeni skalą ataku zakonnicy szybko oddali większość twierdz. W ich rękach pozostały jedynie zamek i miasto Malbork, zamek w Sztumie oraz – od końca marca – miasto Chojnice. 6 marca 1454 r., na prośbę przedstawicieli Związku Pruskiego, król Polski Kazimierz Jagiellończyk wystawił akt inkorporacji Prus do Korony.
Pierwsze lata wojny trzynastoletniej
Akt inkorporacji oznaczał formalne zniesienie w Prusach państwa zakonnego. 15 kwietnia stany pruskie złożyły królowi polskiemu przysięgę wierności, a do Malborka wysłano antydatowany na 22 lutego dokument wypowiadający wojnę. Krzyżacy mogli liczyć na zasoby zakonu z obszarów Rzeszy i Inflant, a także na wsparcie sprzymierzonej Danii. Polska natomiast miała pewne oparcie właściwie tylko w osobie króla szwedzkiego Karola Knutssona.
Pierwsza faza konfliktu trwała do 1461 r. W tym czasie duże znaczenie miało pospolite ruszenie, które odegrało rolę również podczas późniejszych działań pod Malborkiem. Już w 1454 r. podjęto pierwszą próbę zdobycia stolicy zakonu, ale zakończyła się ona niepowodzeniem. 18 września doszło do bitwy pod Chojnicami, w której wojsko polskie, dowodzone przez szlachtę wielkopolską, poniosło dotkliwą klęskę.
Triumf pod Chojnicami umożliwił Krzyżakom odzyskanie umocnień w Tczewie i Gniewie. Zakon przeszedł do ofensywy, a międzynarodowe okoliczności nie sprzyjały Związkowi Pruskiemu i Polsce – cesarz ogłosił banicję na członków Związku, a papież obłożył klątwą przeciwników zakonu krzyżackiego. Kryzys dosięgnął jednak również sam zakon: zaczęło brakować pieniędzy na opłacenie wojsk zaciężnych, sprowadzanych przede wszystkim z Rzeszy i Czech. A może zainteresuje cię także ten artykuł na temat bitwy pod Grunwaldem?
Jak Polska przejęła zamek w Malborku
Oblężenie Malborka – przejęcie zamku i działania oblężnicze
Wiosną 1457 r. nieopłacani zaciężni – głównie Czesi i Niemcy – zaczęli rozmowy z Kazimierzem Jagiellończykiem o odstąpieniu twierdz, które znajdowały się w ich rękach. Po długich targach, za ogromną kwotę 190 000 florenów, Polska przejęła Malbork, Tczew i Iławę. 8 czerwca król polski w uroczystym wjeździe objął zamek malborski. Wielki mistrz Ludwik von Erlichshausen został zmuszony do przeniesienia całej administracji państwa do Królewca.
Już w sierpniu Krzyżacy ruszyli z kolejną ofensywą. 28 września mieszczanie przekazali im miasto Malbork, natomiast zamek pozostał po stronie polskiej i od tej chwili znalazł się w ścisłym okrążeniu wroga. Dowództwo twierdzy sprawował czeski zaciężny Ulryk Czerwonka, a zimą król powierzył tę funkcję Ściborowi z Ponieca. W tym czasie wielkopolskie pospolite ruszenie na krótko utrudniło dostawy żywności dla oblegających. Gdy jednak pod Malbork wróciły główne siły zakonu pod wodzą Bernarda Szumborskiego, polska szlachta nie była w stanie im się przeciwstawić. Wiosną 1458 r. Kazimierz Jagiellończyk uzyskał zgodę na ponowne zwołanie pospolitego ruszenia, które miało jeszcze raz spróbować przełamać oblężenie i odzyskać Malbork. Wyprawę przygotowano jednak zbyt późno, a wojsko okazało się słabo zorganizowane i gorzej wyposażone, niż zakładano. Zniechęceni brakiem postępów rycerze rozjechali się do domów, a król w październiku zawarł rozejm obowiązujący do lipca 1459 r.
Także kolejny rok nie przyniósł rozstrzygnięcia. Po wygaśnięciu rozejmu polskie oddziały znów stanęły pod miastem. Przewlekła wojna coraz bardziej zniechęcała szlachtę do wystawiania pospolitego ruszenia z myślą o zdobyciu Malborka, dlatego tym razem Kazimierz Jagiellończyk dysponował jeszcze mniejszymi siłami niż rok wcześniej. W listopadzie ponownie ogłoszono zawieszenie broni, tym razem na dwa miesiące.
W 1460 r. polska armia pojawiła się pod dawną krzyżacką stolicą znacznie wcześniej – już pod koniec marca. Tym razem działania prowadzono sprawniej i konsekwentniej. Miasto odcięto od dostaw żywności, a ruch na Nogacie zablokowano całkowicie, posuwając się nawet do uniemożliwienia mieszczanom stawiania sieci. W efekcie Malbork skapitulował 5 sierpnia 1460 r.
Po odzyskaniu Malborka: wyrok i pokój
Pierwszym, który zapłacił po odzyskaniu miasta, był jego burmistrz Bartłomiej Blume. Oskarżony o zdradę wobec polskiego władcy i przekazanie Malborka krzyżakom, usłyszał wyrok śmierci.
Powrót Malborka miał ogromne znaczenie — i to nie tylko w wymiarze politycznym. Wzmocnił też ducha w polskich oddziałach, mocno nadwyrężonego po trzech latach wyniszczającego oblężenia. Nie zatrzymało to jednak ofensywy krzyżackiej, która wciąż była realnym zagrożeniem w Prusach. Wycofanie się spod Malborka umożliwiło zakonowi przerzucenie sił na południe ziemi chełmińskiej, gdzie wkrótce zaczęli coraz śmielej zagrażać Toruniowi.
Walki przeciągnęły się jeszcze przez kolejne sześć lat i dopiero 19 października 1466 r. zakończyły się podpisaniem pokoju w Toruniu. Na mocy traktatu Prusy Królewskie pozostały w granicach Korony Królestwa Polskiego. Zakon krzyżacki znalazł się pod zwierzchnictwem polskiego monarchy i utracił możliwość prowadzenia niezależnej polityki zagranicznej. Mimo wyraźnej przewagi Polski w końcowej fazie wojny, postanowienia II pokoju toruńskiego nie odzwierciedlały w pełni tej dysproporcji. Nie doprecyzowano chociażby zakresu zależności Prus Zakonnych od króla, co w przyszłości mogło stać się zarzewiem kolejnego sporu.