Polska szlachta wierzyła, że pochodzi od starożytnych wojowników. Tak narodził się sarmatyzm

Sarmatyzm kojarzy się dziś przede wszystkim z kontuszem, wąsem, szablą i wystawną ucztą. W rzeczywistości był czymś znacznie szerszym: sposobem myślenia, stylem życia i opowieścią o wyjątkowym pochodzeniu polskiej szlachty. Łączył fascynację antykiem, religijność, przywiązanie do wolności, zamiłowanie do rodzinnej tradycji, a także silną nieufność wobec tego, co pochodziło z zagranicy.
- Skąd wzięli się Sarmaci?
- „Złota wolność”
- Między dworkiem a polem bitwy
- Zastaw się, a postaw się
- Sarmacka moda
- „Przedmurze chrześcijaństwa”
- Sarmacki stereotyp?
Skąd wzięli się Sarmaci?
Już Jan Długosz wiązał mieszkańców ziem polskich i ruskich ze starożytną Sarmacją, a w XVI wieku kolejne kroniki i dzieła historyczne rozwijały ten pomysł. Szlachta chętnie przyjmowała przekonanie, że wywodzi się od dawnego, walecznego ludu. Takie pochodzenie dodawało prestiżu i pozwalało umieścić historię własnego narodu w szerokiej perspektywie: antycznej, chrześcijańskiej, a nawet biblijnej.
Mit sarmacki miał też praktyczny wymiar. W wielonarodowej Rzeczypospolitej potrzebna była idea, która mogłaby łączyć ludzi o różnych tradycjach i wyznaniach. Wspólne sarmackie pochodzenie zaczęło więc pełnić funkcję swoistego mitu założycielskiego. Z czasem Sarmaci przestali oznaczać wszystkich mieszkańców Rzeczypospolitej i stali się przede wszystkim symbolicznymi przodkami szlachty.
„Złota wolność”
Jednym z najważniejszych elementów sarmackiego światopoglądu było przekonanie, że Rzeczpospolita posiada wyjątkowy ustrój. Szlachta szczególnie wysoko ceniła swoje przywileje, udział w życiu publicznym, samorządność i prawo do wybierania władcy. Wierzono, że wolność szlachecka wyróżnia Rzeczpospolitą spośród państw rządzonych przez monarchów o znacznie większej władzy.
Problem pojawiał się wtedy, gdy przywiązanie do dawnych praw zamieniało się w niechęć do wszelkich zmian. Z czasem tradycjonalizm coraz częściej oznaczał dystans wobec rozwiązań zachodnioeuropejskich i przekonanie, że własny model życia nie wymaga poprawy. Ten mechanizm dobrze pokazuje, dlaczego sarmatyzm ma dziś tak niejednoznaczną ocenę. Początkowo był źródłem dumy i poczucia wspólnoty, później zaczął być przedstawiany jako symbol konserwatyzmu, zaściankowości i niezdolności do reform.

Między dworkiem a polem bitwy
Sarmacki ideał łączył dwie pozornie sprzeczne postawy. Z jednej strony podkreślano odwagę, honor, religijność i gotowość do obrony ojczyzny. Szlachcic miał być człowiekiem czynu, a wojenne tradycje stanowiły ważną część rodzinnego dziedzictwa. Szabla była nie tylko praktyczną bronią, lecz także znakiem pozycji i stylu życia. Nawet polowanie traktowano jako okazję do utrwalania wojennych umiejętności.
Z drugiej strony ceniono spokojne życie w rodzinnym majątku. Dwór szlachecki miał być miejscem bezpieczeństwa, gospodarności i odpoczynku od świata polityki oraz wojen. Ta sielskość była jednak tylko jedną stroną medalu. W codziennym życiu nie brakowało wystawnych uroczystości, drogich strojów, bogatych stołów i demonstracyjnego przywiązania do rodzinnego prestiżu.
Zastaw się, a postaw się
Dla szlachty bardzo ważne były więzi rodzinne i towarzyskie. Gościnność miała jednak również wymiar pokazowy. Chodziło o to, aby zaprezentować zamożność, dostatek i rangę gospodarza. Stąd zwyczaj urządzania przyjęć z rozmachem, nawet wtedy, gdy wymagało to pożyczania pieniędzy.
Duże znaczenie miała też pamięć o przodkach. Rodziny szlacheckie chętnie szukały dawnych antenatów, tworzyły genealogie i pielęgnowały rodzinne legendy. Przodkowie mieli być wzorem cnót, waleczności, religijności i gospodarności.
Sarmacka moda
Sarmatyzm miał także swój bardzo wyrazisty styl. Strój szlachecki wyróżniał się na tle innych europejskich mód orientalnym rodowodem, bogactwem kolorów i dekoracyjnością. Podstawę stanowił żupan przepasany ozdobnym pasem, na który zakładano kontusz. Uzupełnieniem stroju były między innymi szarawary, kołpak lub konfederatka oraz efektowna szabla, często karabela. Szczególnie zamożni chętnie wybierali intensywne, kosztowne barwy, podkreślające status właściciela.
Równie charakterystyczne były fryzury i zarost. Wąsy uchodziły za ważny element męskiego wizerunku, a sposób noszenia włosów i brody miał znaczenie obyczajowe. Młody wiek nie zawsze oznaczał powagę – zachował się nawet opis szlachcica, który pojawił się w senacie ze sztuczną brodą i wąsami, chcąc w ten sposób odpowiedzieć starszym senatorom na ich lekceważenie. Sarmacki wygląd nie był więc wyłącznie kwestią mody. Był częścią społecznego kodu, w którym strój, fryzura i rodzinne symbole mówiły wiele o pozycji człowieka.
„Przedmurze chrześcijaństwa”
Religijność była jednym z fundamentów sarmackiego ideału. Katolicyzm łączono z przekonaniem o obowiązku obrony ojczyzny i wiary, a Rzeczpospolitą zaczęto postrzegać jako szczególną twierdzę chrześcijaństwa. Wcześniej Rzeczpospolita była krajem stosunkowo tolerancyjnym religijnie. Akt konfederacji warszawskiej z 1573 roku gwarantował swobody wyznaniowe. Dopiero późniejsze doświadczenia, zwłaszcza związane z potopem szwedzkim, przyczyniły się do wzrostu nieufności wobec innowierców i silniejszego utożsamiania polskości z katolicyzmem.
W sarmackiej kulturze rozwijało się także przekonanie, że naród ma do odegrania wyjątkową rolę w historii. Nie brakowało nawet bardzo śmiałych teorii, które próbowały dowodzić szczególnego upodobania Polaków przez Boga. Jednym z najbardziej osobliwych przykładów była twórczość Wojciecha Dembołęckiego, który twierdził między innymi, że w raju Adam i Ewa rozmawiali po polsku…
Sarmacki stereotyp?
Współczesny obraz Sarmaty często ogranicza się do stereotypu: awanturniczy szlachcic, który dużo pije, kłóci się, nie chce reform i kurczowo trzyma się dawnego porządku. Taki wizerunek rzeczywiście utrwalił się w XVIII wieku, gdy samo określenie „sarmatyzm” nabrało wyraźnie negatywnego znaczenia. Oświeceniowi krytycy przedstawiali Sarmatów jako uosobienie zacofania i niechęci wobec zmian.
Tymczasem sarmatyzm był kulturą pełną sprzeczności. Łączył umiłowanie wolności z przywiązaniem do zamkniętej grupy społecznej, gościnność z demonstracyjną potrzebą pokazania własnego statusu, fascynację Wschodem z przekonaniem o obronie chrześcijańskiej Europy, a pochwałę spokojnego życia z kultem wojennego męstwa.
Źródła:
- Grzybowski S., Sarmatyzm, Warszawa 1996.
- https://culture.pl/pl/artykul/szlachecki-design-jak-zyli-sarmaci
- https://teologiapolityczna.pl/jakub-z-lichanski-istota-i-dziedzictwo-sarmatyzmu
- https://wilanow-palac.pl/pasaz-wiedzy/sarmatyzm