Większość posłów w Sejmie odrzuciła katolicyzm. O krok od protestanckiej Rzeczypospolitej

Reformacja nie ominęła także ziem polskich — dotarła tu cicho, ale szybko zaczęła zmieniać nie tylko religię, lecz także układ sił w społeczeństwie. Jedni widzieli w niej szansę, inni zagrożenie, a jej odbiór zależał od tego, do jakiej warstwy należało się w Rzeczypospolitej. Choć nie porwała tłumów tak jak na Zachodzie, w Polsce pojawili się zarówno luteranie, jak i kalwiniści. Co więcej, narodził się też zupełnie rodzimy nurt — arianie, znani jako bracia polscy. Jak doszło do tego, że reformacyjne idee zakorzeniły się właśnie tutaj? Kto na nich zyskał, a kto stracił? I jaki ślad zostawiły w naszym państwie — politycznie, społecznie i kulturowo?
- Od edyktów do wolności wyznania
- Kalwinizm w Polsce: szlachta i wpływy
- Rozłam w polskim kalwinizmie XVI wieku
- Bracia polscy: arianie i Socynowie w Polsce
Od edyktów do wolności wyznania
W latach 1520 oraz 1533 Zygmunt Stary ogłosił edykty zakazujące sprowadzania do Polski ksiąg szerzących idee reformacji. Za złamanie zakazu groziła konfiskata majątku, a nawet wygnanie. Król powołał też specjalne komisje złożone z duchownych i urzędników świeckich, których zadaniem było tropienie zakazanych publikacji. Funkcję głównego cenzora powierzono rektorowi Akademii Krakowskiej.
Odmienną politykę prowadził Zygmunt August. Z jego woli w latach 1557–1558 miasta pruskie — Gdańsk, Toruń i Elbląg — otrzymały przywileje pozwalające im samodzielnie rozstrzygać sprawy wyznaniowe. Podobne uprawnienia uzyskała w 1559 roku szlachta pruska, a w 1561 roku także Inflanty. Decyzje te sprzyjały umacnianiu się luteranizmu w Prusach. W Gdańsku i Toruniu powstały gimnazja luterańskie, które stały się ważnymi ośrodkami nowego wyznania. Luteranizm szczególnie chętnie przyjmowała ludność pochodzenia niemieckiego, choć wśród wiernych nie brakowało również Polaków. Najsilniej był zakorzeniony w Prusach Królewskich, ale obecny pozostawał też w Wielkopolsce, gdzie działały 142 parafie luterańskie, w tym 32 polskie.
Jednocześnie pod koniec XVI wieku — jak wylicza Mariusz Markiewicz — w Małopolsce i na Rusi funkcjonowało 206 gmin kalwińskich, na Litwie, Podlasiu i Białorusi było ich 200, a w Wielkopolsce około 80. Z kolei Henryk Łowmiański podaje, że w XVI stuleciu w Polsce i na Litwie istniało łącznie 570 zborów polskich oraz 110 niemieckich, z czego 250 w Małopolsce i 206 na Litwie. Do połowy XVII wieku przetrwało jednak już tylko 240 zborów, w tym 140 na Litwie.
Kalwinizm w Polsce: szlachta i wpływy
31 października 1517 roku Marcin Luter ogłosił słynne 95 tez. Kilkanaście lat później, w 1536 roku, swoje najważniejsze dzieło opublikował Jan Kalwin. Obaj szybko znaleźli zwolenników także na ziemiach polskich. Szczególnie podatny grunt zyskał tu kalwinizm — dość chętnie przyjmowany przez część szlachty, krakowskich mieszczan oraz niektórych duchownych, choć sam protestantyzm nie stał się wśród polskiego kleru zjawiskiem masowym. W XVI wieku zdarzało się nawet, że księża — zależnie od okoliczności — odprawiali nabożeństwa raz po katolicku, raz po protestancku, a uczestnicy nie zawsze potrafili uchwycić różnice. Warto też pamiętać, że sam Kalwin utrzymywał korespondencję z królem Zygmuntem Augustem.
Kalwinizm przyjęły wpływowe rody na Litwie: Radziwiłłowie z Mikołajem „Czarnym” na czele, a także Chodkiewiczowie i Hlebowiczowie. Do grona wyznawców należał również m.in. Franciszek Lismanin — franciszkanin i spowiednik królowej Bony — który jako kalwinista zaczął działać około 1546 roku. W Wielkopolsce kalwinizm zyskał zwolenników wśród Leszczyńskich, natomiast w Małopolsce wśród Stadnickich, Tęczyńskich i Oleśnickich. Szacuje się, że protestantyzm wybrało około 20% polskiej szlachty, a w niektórych regionach odsetek ten był jeszcze wyższy. Jak podaje Mariusz Markiewicz, w latach 60. XVI wieku nawet 66% przedstawicieli Małopolski oraz województw poznańskiego i kaliskiego w izbie poselskiej stanowili protestanci. Najsilniejszą pozycję kalwinizm osiągnął w Małopolsce i na Litwie. W tej drugiej przestrzeni nabrał szczególnego znaczenia — stał się przeciwwagą zarówno dla prawosławia, jak i dla wpływów polskich. Co ciekawe, na ziemiach ukraińskich zdarzało się, że prawosławie bywało porzucane właśnie na rzecz kalwinizmu.
Jak już wspomniano, protestantyzm w Polsce cieszył się sporą popularnością wśród szlachty, ale — w przeciwieństwie do wielu krajów Europy Zachodniej — nie pociągało to za sobą silnej potrzeby działalności misyjnej. Polscy możni nie byli szczególnie zainteresowani „przekonywaniem” chłopów do nowych wyznań. Jak podkreśla Henryk Łowmiański, dla szlachty kluczowe były przede wszystkim praktyczne elementy programu kalwinistów — na przykład przyznawanie świeckim prawa współdecydowania o sprawach kościelnych. Zainteresowanie reformacją miało więc w dużej mierze charakter „użytkowy”. Nie bez znaczenia było też to, że protestantyzm dobrze współgrał z demokratyczno-wolnościowymi tendencjami obecnymi w środowisku szlacheckim. Dla części szlachciców stanowił ponadto okazję do wzbogacenia się — wspominani wcześniej Oleśniccy czy Stadniccy mieli w ten sposób przejmować katolickie majątki kościelne.
Rozłam w polskim kalwinizmie XVI wieku
W Polsce coraz wyraźniej postępowała instytucjonalizacja protestantyzmu. W 1550 roku w Pińczowie zwołano pierwszy synod kalwiński. Następnie synod z 1554 roku w Słomnikach przyniósł ustalenie organizacji tego Kościoła w Małopolsce. Szybko okazało się jednak, że polski kalwinizm nie tworzył jednolitej całości. Na zjeździe w Seceminie w 1556 roku Piotr z Goniądza przedstawił swoje tezy, m.in. zakwestionował dogmat Trójcy Świętej, odwołując się do znanych mu prac europejskich antytrynitarzy. Za takie stanowisko został usunięty ze zboru. Kolejne sobory — z 1562 i 1565 roku (ten drugi w Piotrkowie) — tylko pogłębiały pęknięcie wśród kalwinistów. Od tego momentu zwolenników nurtu tradycyjnego określano mianem zboru większego, a tych, którzy głosili odmienne poglądy — zboru mniejszego.
Lata 50. i 60. XVI wieku to również czas podejmowanych prób zbliżenia i zjednoczenia protestanckich wspólnot w Polsce. Szczególnie aktywny był w tym zakresie Jan Łaski. Do pełnej unii nie doszło, ale w 1570 roku kalwiniści, luteranie i bracia czescy (uchodźcy z Czech, wywodzący się pierwotnie z tradycji husyckiej) zawarli ugodę sandomierską. Braci polskich w ogóle nie brano pod uwagę — ich unitaryzm/antytrynitaryzm był dla większości polskich protestantów nie do przyjęcia. Porozumienie zakładało, że mimo zachowania różnic doktrynalnych sygnatariusze będą się wzajemnie wspierać, zwłaszcza w obliczu narastającej kontrofensywy katolicyzmu.
Wśród bardziej znanych postaci związanych z doprowadzeniem do tej ugody wymienia się wojewodę krakowskiego Stanisława Myszkowskiego oraz wojewodę sandomierskiego Piotra Zborowskiego. Mimo to — inaczej niż w wielu krajach Europy — w Polsce protestantyzm nie stał się trwałym spoiwem, które zdołałoby politycznie zintegrować rozproszone środowiska innowiercze. Do ściślejszej współpracy w większym stopniu zmusiła je dopiero kontrreformacja, już w czasach Zygmunta III.

Bracia polscy: arianie i Socynowie w Polsce
Reformacja na ziemiach polskich jako ruch religijny i społeczny doczekała się także „rdzennie” rodzimych przedstawicieli. Wiernych skupionych w tzw. zborze mniejszym zaczęto z czasem określać mianem arian, choć oni sami najchętniej używali nazwy bracia polscy. Z biegiem lat ich myśl coraz wyraźniej zbliżała się do unitarianizmu: odrzucili dogmat Trójcy Świętej, uznając jedynie Boga Ojca.
Wśród braci polskich szczególne miejsce zajmują Leliusz Socyn oraz jego bratanek Faust. Pod koniec XVI wieku podjęli próbę uporządkowania i spisania zasad wiary głoszonych przez arian. W ich ujęciu kluczowe znaczenie miał rozum — to on miał rozstrzygać o sposobie odczytywania Pisma Świętego. Odrzucali naukę o grzechu pierworodnym, a co za tym idzie również przypisywaną Jezusowi rolę zbawiciela, widząc w nim przede wszystkim nauczyciela, który wskazał ludziom drogę do zbawienia.
Nie mniej intrygujące okazywały się poglądy braci polskich na sprawy społeczne i ustrój. W ich przekonaniu wszyscy ludzie byli równi. Arianie deklarowali pacyfizm, a zarazem wykazywali rys anarchizujący, ponieważ podważali sens instytucji państwowych oraz tak fundamentalnych dla feudalnego porządku zależności jak poddaństwo i pańszczyzna. Z czasem jednak ich postawa zaczęła się zmieniać: część arian obejmowała urzędy i brała udział w wojnach. W pierwszej połowie XVII wieku bracia polscy mieli nawet swoją „stolicę” — Raków, zreformowany przez Fausta Socyna. To tam powstała akademia, zamknięta decyzją sejmu w 1638 roku, a w 1658 roku braci polskich skazano na banicję.
Źródła:
- F. Koneczny, Dzieje Polski za Jagiellonów, Wydawnictwo Krakowskiego Towarzystwa Oświaty Ludowej, Kraków 1903.
- H. Łowmiański, Polityka Jagiellonów, Wydawnictwo Poznańskie, Poznań 1999.
- M. Markiewicz, Historia Polski 1492-1795, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2002.