Palił go wstyd po liście do Leosi. Piłsudski przyznał się na Syberii do zdrady z inną

Zanim Józef Piłsudski urósł do rangi symbolu niepodległej Polski, jego prywatny świat kipiał emocjami jak w najlepszej powieści. Młodzieńcze zauroczenia, gwałtowne zwroty akcji i bezlitosna rywalizacja o serca kobiet – to wszystko działo się na długo przed wielką polityką. Najbardziej zaskakujące jest jednak to, kto stanął mu na drodze w tych miłosnych starciach: nie przeciwnik z zewnątrz, lecz… własny, starszy brat Bronisław.
- Kontrowersyjna miłość młodego Piłsudskiego
- Miłosna rywalizacja braci Piłsudskich
- Syberyjski romans Piłsudskiego i Leosi
- Życie uczuciowe Piłsudskiego bez tajemnic
Kontrowersyjna miłość młodego Piłsudskiego
Zanim Piłsudski został zesłany na Syberię, w jego życiu pojawiło się uczucie, które dziś może budzić spore zdziwienie, a nawet sprzeciw. Pierwszym erotycznym zauroczeniem młodego Ziuka (tak wołano na niego w domu) była Stefania Lippmanówna, nazywana czule Stefą. Ta relacja od początku niosła jednak kilka poważnych komplikacji: Stefania była od niego wyraźnie starsza, a co istotniejsze – łączyło ich bliskie pokrewieństwo. Niewinna z pozoru sympatia dość szybko nabrała intensywności, której nie przeoczył czujny i coraz bardziej zazdrosny Bronisław.
Starszy brat z narastającym niepokojem przyglądał się temu, co rodziło się między nimi. W pamiętniku pod datą 27 sierpnia 1883 roku zapisał, nie kryjąc irytacji: „Ciocia z Ziuczkiem swoim pół dnia przepędza na łóżku albo u niego na kolanach. Wczoraj do drugiej rozmawiała ciocia z nim, gdy położył się, najlepiej nazwać to nie rozmową, bo o niczym nie mówią, ale romansowaniem". Te nastoletnie uniesienia były jednak tylko wstępem do znacznie silniejszej namiętności, która miała rozwinąć się później — już w zupełnie innych, twardszych realiach syberyjskiego zesłania.
Miłosna rywalizacja braci Piłsudskich
Rywalizacja między braćmi Piłsudskimi nie kończyła się na historii z kuzynką Stefanią. Z czasem wyszło na jaw, że nastoletni Józef i Bronisław mieli zaskakująco podobne upodobania — także w sprawach sercowych. Kolejną dziewczyną, która przyciągnęła ich uwagę, była urodziwa Zofia Baniewiczówna, córka szlacheckiej rodziny z okolic Zułowa. Bronisław, wyraźnie zafascynowany Zosią, snuł plany, by uczynić z niej „pannę użyteczną”, i z ostrożnym optymizmem notował w dzienniku: „Mam nadzieję, że coś będzie, żeby tylko zawodu nie było przy tylu przeszkodach". Problem w tym, że jego starania pozostawały nieśmiałe, zachowawcze i pozbawione romantycznego rozmachu.
Dla starszego brata sytuacja szybko stała się jeszcze trudniejsza, bo Józef okazał się rywalem znacznie bardziej pewnym siebie i skuteczniejszym. Jak zauważa Przemysław Słowiński w książce Ten drugi Piłsudski: „Na jeszcze większe nieszczęście Józef Piłsudski dużo lepiej prezentował się przed kobietami, one zaś wykazywały mu o wiele większe zainteresowanie niż starszemu bracie". Podczas jednej z wizyt u Baniewiczów Józef bez wahania porwał „jego damę" do tańca, co doprowadziło Bronisława do irytacji: „Ten Ziuk ma szalone szczęście, wszystko jemu na dobre wychodzi, a wszystko dlatego, że siebie zawsze stawi na pierwszym planie". Ten epizod z młodzieńczych lat świetnie pokazuje, jak bardzo różniły ich temperamenty i sposób bycia.

Syberyjski romans Piłsudskiego i Leosi
Najbardziej żarliwy romans w życiu Piłsudskiego rozwinął się na Syberii, dokąd trafił na zesłanie za działalność wymierzoną w rosyjskie władze. Jego serce skradła Leonarda Lewandowska — starsza od niego o sześć lat, urodziwa i charyzmatyczna, skazana podobnie jak on za udział w ruchu rewolucyjnym. „Piłsudski bardzo się zaangażował uczuciowo w relację z Leosią. Niczego nie robił połowicznie, jeśli chodzi o kwestie męsko-damskie, to też zanurzał się w nie cały". Dla obojga ten płomienny związek był ucieczką od twardej codzienności zesłańczej i chwilą, która pozwalała udawać, że życie może być jeszcze normalne.
Ta namiętność szybko jednak zgasła. Już po roku Leonarda wróciła do kraju, a Piłsudski — pozostawiony sam sobie — nie potrafił odnaleźć spokoju. Pełne emocji listy, w których pisał do niej „Miła Leosiu", nie uratowały więzi na odległość. Co więcej, w jednym z nich przyznał się do zdrady: „Ja kochając Ciebie, oddałem się innej osobie. Stosunek był bardzo krótki, gdyż z powodu istnienia innego uczucia był dla mnie i dla niej zbyt męczący". Kim była druga syberyjska kochanka? Do dziś nie wiadomo — i właśnie ta biała plama pozostaje jedną z najbardziej intrygujących tajemnic w biografii przyszłego marszałka.
Mimo że Leosia ostatecznie wybaczyła mu niewierność, ich relacja nie miała już szans się utrzymać. Z czasem listy stawały się coraz bardziej zdystansowane, aż w ostatnich Piłsudski pisał już oficjalnie: "Szanowna Pani Leonardo". Niedługo później historia miała przybrać tragiczny obrót — według przekazów Lewandowska odebrała sobie życie, gdy dotarła do niej wiadomość o późniejszym ślubie Piłsudskiego z Marią Juszkiewiczową.
Przeczytaj również: Zesłanie Józefa Piłsudskiego na Syberię - data, przyczyny, powrót.
Życie uczuciowe Piłsudskiego bez tajemnic
Pierwsze małżeństwo Piłsudskiego było związkiem z Marią Juszkiewiczową – samodzielną, politycznie zaangażowaną działaczką PPS. Dla relacji z nim zdecydowała się zerwać z dotychczasową codziennością i przejść przez rozwód, krok wówczas rzadko akceptowany społecznie. Piłsudski odpowiedział na to równie znaczącym gestem: przeszedł na luteranizm, by móc ją poślubić. Ich wspólne życie dalekie było jednak od idylli – ciągłe przeprowadzki, nieustanne zaangażowanie Marszałka w działalność polityczną, a w końcu śmierć córki Wandy (traktowanej przez Piłsudskiego jak własne dziecko) stopniowo oddalały ich od siebie. Maria, mimo lat bez bliskości i zdrady ze strony męża, nigdy nie zgodziła się na rozwód.
Dopiero po śmierci Marii Piłsudski mógł legalnie poślubić Aleksandrę Szczerbińską – wieloletnią partnerkę, towarzyszkę walki o niepodległość oraz matkę jego dwóch córek: Wandy i Jadwigi. Przez pewien czas żyli osobno – on w Belwederze, ona w Warszawie – dopiero po ślubie zamieszkali razem. Początek dawał nadzieję na stabilizację, lecz z biegiem lat między małżonkami narastał dystans. Piłsudski coraz częściej wybierał samotność, także podczas wyjazdów, m.in. do Druskienik i na Maderę. Właśnie wtedy w jego otoczeniu pojawiła się lekarka Eugenia Lewicka – postać do dziś budząca pytania i domysły o możliwym romansie.
W ostatnich latach życia marszałka relacje z żoną przybrały chłodny, niemal urzędowy ton, a w jego bliskim kręgu – nie tylko zawodowo – przewijały się kolejne kobiety: Eugenia Lewicka, sekretarka Jadwiga Burhardt czy poetka Kazimiera Iłłakowiczówna. Piłsudski, chociaż dla wielu pozostawał charyzmatycznym przywódcą i symbolem epoki, w życiu prywatnym często nie dorastał do oczekiwań. Zostawił po sobie nie tylko polityczne dziedzictwo, ale też emocjonalne rysy w biografiach kobiet, które były mu bliskie.
Źródła:
- Kienzler I., Kobiety w życiu marszałka Piłsudskiego, Warszawa 2014.
- Słowiński P., Ten drugi Piłsudski. Biografia Bronisława Piłsudskiego, Warszawa 2022.
- https://kobieta.onet.pl/jozef-pilsudski-kobiety-marszalka-matka-corki-zony-i-kochanki/4ckyvsl
- https://www.polityka.pl/pomocnikhistoryczny/1615141,1,najwazniejsze-kobiety-w-zyciu-jozefa-pilsudskiego.read