Arcyksiężniczka płakała na wieść o ślubie z polskim królem. Gdy po latach została wdową, uciekła z kraju, by wziąć ślub z miłością życia

Mogła wieść spokojne życie u boku ukochanego księcia Lotaryngii. Zamiast tego została żoną króla, którego poddani uważali za człowieka miernego. Jej biografia pełna jest lojalności, poświęcenia i miłości, która musiała poczekać na swój czas.
- Dzieciństwo na cesarskim dworze
- Małżeństwo z rozsądku
- W cieniu miernego małżonka
- Zaufana mediatorka
- Powrót do utraconej miłości
- Szczęście przerwane wojną
- Ostatnie lata
Dzieciństwo na cesarskim dworze
Eleonora Habsburżanka przyszła na świat 21 maja 1653 roku w Ratyzbonie jako córka cesarza Ferdynanda III Habsburga i Eleonory Gonzagi. Dorastała w rodzinie, w której wykształcenie, kultura i dworska etykieta stanowiły fundament codziennego życia. Młoda arcyksiężniczka płynnie mówiła po francusku i włosku, muzykowała i z wdziękiem poruszała się w świecie dworskich konwenansów.
To właśnie na wiedeńskim dworze poznała księcia Karola Lotaryńskiego – starszego o dziesięć lat dziedzica tronu, który szybko stał się jej nieformalnym narzeczonym. Uczucie między nimi było szczere i obiecujące, a młoda arcyksiężniczka miała wszelkie powody, aby wierzyć, że przyszłość ułoży się po jej myśli. Jednak plany pokrzyżowała wielka polityka – a konkretnie proces elekcji nowego króla w sąsiedniej Rzeczpospolitej po abdykacji Jana Kazimierza.
Małżeństwo z rozsądku
Początkowo brat Eleonory, cesarz Leopold I, popierał kandydaturę Karola Lotaryńskiego do tronu polskiego. W razie zwycięstwa to właśnie ukochany miał zostać mężem arcyksiężniczki. Gdy jednak szlachta wybrała Michała Korybuta Wiśniowieckiego, dwór wiedeński błyskawicznie zmienił strategię. Dyplomacja cesarska zdecydowała się poprzeć nowego władcę, aby osłabić wpływy stronnictwa francuskiego w Rzeczypospolitej. Ceną za sojusz miała być ręka Eleonory.
Podkanclerzy koronny Andrzej Olszowski sfinalizował negocjacje w Wiedniu w grudniu 1669 roku. Eleonora rozpaczała, ale przekonana o wyższości dobra dynastii i chrześcijaństwa, posłusznie pogodziła się ze swym losem. Ślub odbył się 27 lutego 1670 roku na Jasnej Górze, a udzielił go nuncjusz papieski Galeazzo Marescotti – prymas Mikołaj Prażmowski odmówił bowiem asysty przy ceremonii. Sama uroczystość była stosunkowo skromna, a właściwe zabawy weselne odbyły się dopiero po przybyciu pary do Warszawy.
W cieniu miernego małżonka
Eleonora szybko zyskała sympatię szlachty i dworu. Postrzegano ją jako osobę spokojną, poczciwą i lojalną. Nie mieszała się do polityki, co w tamtych burzliwych czasach uznawano za prawdziwą cnotę. Jan Sobieski, wówczas jeszcze malkontent i przeciwnik króla, w listach do żony przedstawiał Eleonorę jako wzór cnót małżeńskich. Trudno się dziwić – na tle Michała Korybuta, któremu przypisywano lenistwo, obżarstwo i brak ogłady, Habsburżanka wypadała olśniewająco.
Nauczyła się języka polskiego, choć korespondencję prowadziła głównie po łacinie. Towarzyszyła mężowi w podróżach po kraju i z taktem obserwowała obyczaje nowych poddanych. Gdy pod koniec 1670 roku dwór ogłosił, że królowa poroniła, opozycja natychmiast uznała to za mistyfikację mającą zatuszować rzekomą impotencję króla. Złe języki pomawiały ją o sfingowanie ciąży i nawoływały do unieważnienia małżeństwa oraz wydania jej za francuskiego kandydata do tronu. Eleonora jednak trwała u boku męża, nawet gdy cały kraj zdawał się odwracać od Wiśniowieckiego.

Zaufana mediatorka
W okresie popierającej króla konfederacji gołąbskiej i narastającego konfliktu władcy z opozycją, Eleonora odgrywała rolę łagodzącej siły. Sugerowała mężowi umiar i powściągliwość w postępowaniu z przeciwnikami, a sama podjęła się mediacji między zwaśnionymi stronami. Sejm powierzył jej zadanie bez precedensu – miała doprowadzić do zgody między monarchą a malkontentami. To wyróżnienie świadczyło o ogromnym zaufaniu, jakim darzyła ją szlachta.
Zawarta ugoda, choć nietrwała, podniosła prestiż królowej i udowodniła, że potrafi zachować zimną krew tam, gdzie inni tracili głowy. Niestety los nie dał jej szansy na dalsze budowanie dalszej pozycji. W listopadzie 1673 roku Michał Korybut zmarł we Lwowie po przeglądzie wojska w obozie pod Glinianami. Eleonora nie zdążyła już dojechać do umierającego męża. Po jego śmierci pozostała w Polsce jeszcze kilka lat, jednak jej sytuacja jako królowej wdowy stawała się coraz bardziej niejasna.
Powrót do utraconej miłości
W czasie bezkrólewia po śmierci Michała pojawiały się głosy, aby nowym władcą został kawaler, który poślubi Eleonorę. Wymieniano zarówno Karola Lotaryńskiego, jak i księcia neuburskiego. Nawet po elekcji Jana Sobieskiego na króla snuto pomysły, aby rozwieść go z Marysieńką i ożenić z Habsburżanką. Elekt zdecydowanie jednak odrzucił tę propozycję, a królowa wdowa usunęła się do Torunia, skąd obserwowała dalszy bieg wydarzeń.
Wiosną 1675 roku, wykorzystując szwedzki atak na Pomorze Brandenburskie, Eleonora opuściła Rzeczpospolitą i udała się na Śląsk, a następnie do Wiednia. Tam odżyło jej dawne uczucie do Karola Lotaryńskiego. Po uzyskaniu zgody cesarza Leopolda para pobrała się 6 lutego 1678 roku w Wiener Neustadt. Małżonkowie zamieszkali w Innsbrucku i przez kolejne lata wiedli spokojne, rodzinne życie, o jakim Eleonora marzyła od czasów młodości.
Szczęście przerwane wojną
Eleonora urodziła Karolowi pięcioro dzieci: Leopolda Józefa, Karola Józefa, Eleonorę (która zmarła tuż po porodzie), Karola Ferdynanda i Józefa Innocentego. Dom w Innsbrucku stał się oazą harmonii po latach politycznych zawirowań. Była królowa Polski nie zerwała jednak kontaktów z dawną polityczną ojczyzną – korespondowała z wieloma senatorami, a w 1686 roku była wraz z mężem zamieszana w działalność opozycji magnackiej planującej obalenie Jana III Sobieskiego. Intryga, znana jako „spisek warszawski", nie przyniosła jednak oczekiwanych rezultatów.
Rodzinną idyllę przerwała inwazja turecka. Książę Karol ruszył na wojnę i częściej niż w domu przebywał na froncie, dowodząc wojskami habsburskimi. Trudy kampanii wyczerpały jego organizm. Zmarł 18 kwietnia 1690 roku, pozostawiając trzydziestosześcioletnią Eleonorę wdową po raz drugi. Tym razem strata była boleśniejsza – odeszła miłość jej życia, mężczyzna, z którym wreszcie zaznała szczęścia.
Ostatnie lata
Po śmierci Karola Eleonora skupiła się na wychowaniu czterech synów i zabezpieczeniu ich przyszłości. Zabiegała o odzyskanie Lotaryngii dla pierworodnego Leopolda Józefa, a po śmierci Jana III Sobieskiego wysuwała jego kandydaturę do tronu polskiego. Choć nie doczekała sukcesu tych starań, jej synowie odegrali później istotną rolę w europejskiej polityce, co stanowiło zwieńczenie jej wysiłków.
Eleonora zmarła 17 grudnia 1697 roku w Wiedniu, mając zaledwie 44 lata. Pochowano ją w krypcie Habsburgów w kościele Kapucynów. Historia zapamiętała ją jako kobietę, która z wdziękiem znosiła trudy polityki dynastycznej, a prawdziwe szczęście odnalazła dopiero wtedy, gdy mogła wyjść za mąż z miłości.
Źródła:
- Czamańska I., Wiśniowieccy. Monografia rodu, Poznań 2007.
- https://scispace.com/pdf/habsburgowie-i-michal-korybut-wisniowiecki-przyjazd-2rz9se4rom.pdf
- https://wilanow-palac.pl/pasaz-wiedzy/eleonora-austriaczka-zona-miernego-krola
- https://wilanow-palac.pl/pasaz-wiedzy/eleonora-maria-jozefa-habsburzanka