Kazał zburzyć 10 tysięcy domów, żeby postawić własny pałac. To się działo 40 lat temu

Casa Poporului w Bukareszcie jest największym cywilnym budynkiem administracyjnym świata i ustępuje rozmiarami tylko Pentagonowi. Zbudowano go z rozmachem, ku chwale Przywódcy, niszcząc zabytkową dzielnicę rumuńskiej stolicy. Pytanie, ile osób zapłaciło za ten pałac życiem, pozostaje bez odpowiedzi.
Trzęsienie ziemi
Pomysł na gigantyczny gmach, według części relacji, zaczął kiełkować w głowie Nicolae Ceaușescu po wizycie w Korei Północnej w 1971 lub 1972 roku. Od pomysłu do realizacji minęło kilka lat. Katalizatorem okazało się trzęsienie ziemi z 4 marca 1977 roku, które uszkodziło wiele budynków w stolicy. Dyktator wykorzystał zniszczenia, by wprowadzić program „systematyzacji”, czyli radykalnej przebudowy miast. Na wzgórzu Uranus miał stanąć nowy ośrodek władzy, a obok niego miał powstać wielki bulwar. Początkowo budynek nazywano Casa Republicii, a nazwa Casa Poporului upowszechniła się dopiero po rewolucji 1989 roku.
Rozbiórki ruszyły w 1982 roku. Zrównano z ziemią budynki na wzgórzu Uranus i sąsiednią dzielnicę Uranus-Izvor. Według rumuńskiego parlamentu zniknął obszar o długości 4,5 km i szerokości 2 km, czyli około jednej piątej historycznej części Bukaresztu. Rozebrano około 9–10 tysięcy domów, a z mieszkań wysiedlono dziesiątki tysięcy osób (źródła podają od 30 do 57 tysięcy rodzin lub osób). Zniknęło między innymi: ponad dwadzieścia kościołów, klasztorów i synagog, szpital Brâncovenesc, stadion Republicii, Hala Unirii i Muzeum Wojska.
Kamień węgielny wmurowano 25 czerwca 1984 roku. Budowa miała potrwać dwa lata, a trwała trzynaście.
Inżynier, który toczył kościoły
Na szczęście nie wszystko zostało zniszczone. Eugeniu Iordăchescu, inżynier budownictwa, wpadł na pomysł, który wydawał się szalony: zamiast burzyć zabytkowe budynki, można je przenosić. Podobno inspirację znalazł w kelnerze niosącym tacę ze szklankami, bo zrozumiał, że sekretem stabilności jest podstawa. Jego metoda polegała na podkopaniu budynku, wsunięciu pod niego betonowych podpór i przetoczeniu go na nowe miejsce po torach za pomocą hydraulicznych siłowników.
Pierwszym uratowanym obiektem był w 1982 roku XVIII-wieczny skit Schitul Maicilor o wadze około 745 ton, przesunięty o około 245 metrów. Największym osiągnięciem okazało się przesunięcie trzy lata później klasztoru Mihai Vodă z 1594 roku o 292 metry. Łącznie Iordăchescu i jego zespół uratowali kilkanaście kościołów i przenieśli blisko trzydzieści budynków, w tym bank, szpital i bloki mieszkalne, często z podłączonymi instalacjami gazowymi i wodnymi, a czasem z ludźmi w środku.
Ironia polega na tym, że wiele przeniesionych świątyń ustawiono za blokami, tak by nie raziły w oczy komunistycznych władz. Dyktator nie chciał przypominać mieszkańcom o ich religijnym dziedzictwie. W 1988 roku, gdy upadł reżim, Iordăchescu nadzorował przenoszenie kolejnego kościoła, św. Szczepana. Zmarł 4 stycznia 2019 roku w wieku 89 lat. W 2016 roku otrzymał najwyższe odznaczenie Rumuńskiego Kościoła Prawosławnego dla świeckich.
Jak powstawał kolos
Konkurs na projekt pałacu wygrała Anca Petrescu którą powołano na głównego architekta. Miała wówczas 28 lat (niektóre źródła podają 31 lub 35 lat). Zespołem kierowało dziesięciu architektów, którzy nadzorowali kolejnych 700. Małżonkowie Ceaușescu nie czytali planów architektonicznych, więc budowano dla nich makiety Bukaresztu z polistyrenu. Po każdej ich wizycie wprowadzano zmiany zgodnie z wytycznymi Słońca Karpat i jego małżonki przekonanej o własnej racji. To wydłużało prace nad projektem.
Petrescu porównywała gmach do Pałacu Buckingham i Wersalu, a krytycy nazywali go „małym Pjongjangiem”, nawiązując do pierwotnej, północnokoreańskiej inspiracji Przywódcy. Po 2004 roku Anca zasiadała w parlamencie z listy Partii Rumunia Wielka. Po jej śmierci rodzina architektki wygrała z Izbą Deputowanych spór sądowy o prawa do wizerunku budynku, zarejestrowanego przez Petrescu jako znak towarowy.
Nie wiemy, ilu ludzi zginęło podczas budowy kolosa. Oficjalna liczba ofiar wypadków podawana w opracowaniach to 27, ale robotnicy zatrudnieni przy budowie mówią o liczbach wielokrotnie wyższych, nawet o tysiącach. Reżim nie prowadził rzetelnej statystyki, a rumuńskie media piszą, że nie wiadomo, ilu ludzi zginęło. Pracowało 20 tysięcy robotników na raz, w systemie trzyzmianowym, plus kilka tysięcy żołnierzy. W sumie przez plac budowy przewinęło się ponad sto tysięcy osób. Żadna wiarygodna, niezależnie zweryfikowana liczba ofiar nie istnieje.
Z większą pewnością można mówić o innych liczbach. Wymiary gmachu to około 270 × 245 metrów, wysokość 84 metrów, 12 kondygnacji nad ziemią i 8 podziemnych (część niewykończona), powierzchnia około 365 tysięcy m², około 1100 pomieszczeń. Budynek waży około 4,1 miliona ton. To najcięższy budynek świata według Księgi Rekordów Guinnessa. Koszt budowy szacowany jest na około 4 miliardy euro, co daje mu tytuł najdroższego gmachu administracyjnego świata. W 1989 roku wyceniano go na 1,75 miliarda dolarów. To także największy cywilny budynek administracyjny świata, a po Pentagonie drugi pod względem wielkości budynek administracyjny. W chwili egzekucji Ceaușescu, w grudniu 1989 roku, budynek był gotowy w 60 procentach. Do dziś niewykończone pozostają całe fragmenty skrzydeł i kondygnacji.

Pałac po Ceaușescu
Po 1989 roku rozważano rozbiórkę gmachu albo przekształcenie go w kasyno lub park rozrywki. Zdecydowano jednak, że będzie siedzibą parlamentu: od 1994 roku zasiada tam Izba Deputowanych, a od 2005 roku także Senat. W 2008 roku odbył się tu szczyt NATO.
W budynku mieszczą się dziś Narodowe Muzeum Sztuki Współczesnej i Muzeum Totalitaryzmu Komunistycznego, a gmach należy do najczęściej odwiedzanych atrakcji Bukaresztu.
Budynek, będący symbolem znienawidzonego reżimu, odwiedza rocznie ponad 230 000 turystów (w 2025 roku było to dokładnie 231 274 osób). Kilkanaście sal udostępniono dla zwiedzających. Nie wszyscy znają dramatyczną historię i nie każdego ona interesuje – imponujące rozmiary przyćmiewają przeszłość.
Źródła
- https://thehub.rferl.org/a/romania-bucharest-architecture/29942381.html
- https://tech.wp.pl/wazy-4-1-mln-ton-najciezszy-budynek-swiata-regularnie-sie-zapada,7332123908323552a
- https://www.guinnessworldrecords.com/world-records/heaviest-building