Uważano ją za wielką chemiczkę, a ona nie skończyła nawet podstawówki. Tłumy naukowców milczały ze strachu

Gdy 25 grudnia 1989 roku pluton egzekucyjny rozstrzelał ją i jej męża na dziedzińcu koszar w Târgoviște, Elena Ceaușescu formalnie legitymowała się tytułem doktora nauk chemicznych, była honorową członkinią kilkunastu zagranicznych akademii i towarzystw naukowych oraz autorką dziesiątek prac badawczych. Żadnej z tych rzeczy, jak ustalili później rumuńscy historycy i dziennikarze, w rzeczywistości nie osiągnęła sama. Nie skończyła nawet podstawówki.
Szkoła to fanaberia?
Kobieta znana światu jako Elena Ceaușescu urodziła się 7 stycznia 1919 roku (niektóre źródła podają rok 1916) we wsi Petrești w regionie Mountenia, jako Lenuța Petrescu, córka ubogich chłopów. Rodzina nie miała na tyle ziemi, by się utrzymać, więc Lenuța przerwała edukację po trzeciej klasie szkoły podstawowej, a parę lat później wyjechała do Bukaresztu w poszukiwaniu pracy. Zatrudniła się tam jako niewykwalifikowana pomoc laboratoryjna. Niewiele się tam nauczyła, bo jej obowiązki sprowadzały się w praktyce do prostych czynności porządkowych, ewentualnie podania komuś jakiejś fiolki, a nie badań naukowych. To jednak właśnie w tym okresie, jak podają jej biografowie, zetknęła się po raz pierwszy ze środowiskiem chemików, co miało zaważyć na jej późniejszych niemałych ambicjach.
Formalnego wykształcenia nigdy nie uzupełniła w sposób odpowiadający zdobytym później tytułom. Punktem zwrotnym w jej życiu było natomiast poznanie młodego działacza komunistycznego Nicolae Ceaușescu, za którego wyszła za mąż (źródła podają różne daty ślubu – 1939, 1945 lub 1947).
Takie tam studia
Po ślubie, po wojnie i wraz z rosnącą pozycją polityczną męża Lenuța – teraz przedstawiająca się jako Elena – uznała, że praca laborantki nie przystoi żonie działacza piastującego coraz wyższe stanowiska partyjne. Zapisała się na studia zaoczne, które nie wymagały regularnej obecności na uczelni, po czym, już z dyplomem inżynierskim w ręku, rozpoczęła pracę w Instytucie Badań Chemicznych w Bukareszcie. Od tego momentu jej kariera naukowa zaczęła przyspieszać w zaskakującym tempie. Czy nagle okazało się, że była genialnym samoukiem? Nie. Czy rzeczywiście czegoś się uczyła? Niekoniecznie.
Gdy w 1965 roku Nicolae Ceaușescu objął stanowisko pierwszego sekretarza Rumuńskiej Partii Komunistycznej, a rok później stał się faktycznym przywódcą kraju, kariera jego żony przeszła na zupełnie inny poziom. Elena weszła w skład Komitetu Centralnego partii (funkcję tę pełniła nieprzerwanie od 1965 do 1989 roku), a z czasem objęła też stanowisko pierwszego wicepremiera Rumunii oraz przewodniczącej Krajowej Rady Nauki i Techniki, czyli instytucji formalnie nadzorującej rumuńską naukę.
Doktorat za zamkniętymi drzwiami
To właśnie z pozycji przewodniczącej rady naukowej Elena mogła w pełni wykorzystać aparat państwowy do budowania własnej legendy. Chciała być „wielką uczoną”. Historycy zajmujący się tym okresem ustalili, że obrona jej doktoratu odbyła się za zamkniętymi drzwiami, bez udziału niezależnej publiczności – bo co gdyby kandydatka nie potrafiła odpowiedzieć na najprostsze pytania dotyczące własnej, rzekomo autorskiej pracy, zatytułowanej „Stereospecyficzna polimeryzacja izoprenu w utwardzaniu kauczuków syntetycznych”? Środowisko naukowe doskonale zdawało sobie sprawę, że cały ten stopień naukowy był fikcją, jednak w czasach dyktatury nikt nie odważył się publicznie zakwestionować kompetencji „matki narodu”.
Rzeczywistymi autorami prac sygnowanych jej nazwiskiem byli rumuńscy naukowcy, których zmuszano – pod groźbą utraty stanowiska lub jeszcze gorszych konsekwencji – do oddawania Elenie autorstwa własnych badań. Część opracowań wydawanych pod jej nazwiskiem nie powstała nawet w Rumunii: rumuński wywiad miał zdobywać zagraniczne prace naukowe i po prostu antydatowywać je tak, by mogły zostać przypisane „doktor Elenie Ceaușescu”, jeszcze zanim formalnie zdobyła swój wymarzony stopień naukowy.
Matka Polimerów
Machina propagandowa państwa nie próżnowała. Po uzyskaniu tytułu doktora Elena zaczęła być oficjalnie tytułowana „Matką Współczesnej Chemii” czy „Matką Polimerów” oraz jednym z filarów intelektualnych narodu rumuńskiego. Czczoną ją na równi jej mężem, określanym mianem Conducătora i „słońca Karpat”. Skalę tego kultu dobrze ilustruje sposób, w jaki uczczono jej sześćdziesiąte urodziny w 1979 roku, gdy partyjny dziennik „Scînteia” poświęcił jej dwa całe, specjalne wydania gazety.
Zagraniczne instytucje naukowe, częściowo z powodów czysto dyplomatycznych, a częściowo pod presją rumuńskiego reżimu, zaczęły obsypywać Elenę kolejnymi zaszczytami. Otrzymała w sumie piętnaście tytułów honoris causa za rzekome osiągnięcia w dziedzinie chemii polimerów, między innymi na Universidad Nacional del Sur, Philippine Women’s University, Universidad Autónoma de Yucatán, Uniwersytecie Teherańskim, Uniwersytet Manilskim, Ghana Academy of Arts and Sciences, Polytechnic of Central London. No i zgromadziła sporą „bibliotekę” własnych publikacji, w tym pracę wydaną w Polsce nakładem Państwowego Wydawnictwa Naukowego w 1989 roku. Dosłownie w roku jej egzekucji.

Koniec fikcji
Rządy małżeństwa Ceaușescu zakończyły się gwałtownie w grudniu 1989 roku, gdy fala protestów społecznych przerodziła się w rewolucję. Para została schwytana podczas próby ucieczki z kraju, osądzona przez naprędce zwołany trybunał wojskowy pod zarzutami ludobójstwa i sabotażu gospodarki, a następnie rozstrzelana 25 grudnia 1989 roku w koszarach w Târgoviște.
Fikcyjny charakter naukowego dorobku Eleny Ceaușescu ujawnił się w pełni dopiero po upadku reżimu. Jak ustalili później rumuńscy dziennikarze i naukowcy, w dekadach po jej śmierci środowisko akademickie w Rumunii wielokrotnie domagało się formalnego wycofania niemal dwudziestu prac naukowych i książek, które przez lata funkcjonowały pod jej nazwiskiem, mimo że w rzeczywistości nie miała ona żadnych wiarygodnych kwalifikacji do ich napisania.
Przypadek Eleny Ceaușescu bywa dziś przywoływany przez historyków nie tylko jako ciekawostka biograficzna, ale jako ilustracja szerszego mechanizmu działania dyktatur –zdolności reżimu autorytarnego do kreowania dowolnej, w pełni fikcyjnej rzeczywistości, o ile tylko dysponuje się wystarczającą władzą, by uciszyć tych, którzy mogliby ją zakwestionować. To, że fałszywy dorobek naukowy funkcjonował formalnie w obiegu akademickim jeszcze długo po upadku komunizmu w Rumunii, pokazuje też, jak trudno usunąć skutki propagandy nawet wtedy, gdy sam system, który ją wytworzył, dawno przestał istnieć. I w ramach post scriptum: dwoje z trojga dzieci Eleny i Nicolae rzeczywiście zrobiło kariery naukowe – najstarszy syn w dziedzinie fizyki, a jedyna córka w matematyce.
Źródła
- https://paperpile.com/blog/elena-ceausescu-scientist-fraud/
- https://www.encyclopedia.com/women/encyclopedias-almanacs-transcripts-and-maps/ceausescu-elena-1916-1989