Wóz z winem zablokował królewską karocę na wąskiej ulicy. Chwilę później potężny król już nie żył

Henryk IV Wielki — jeszcze niedawno Henryk de Burbon, król Nawarry — wyszedł z francuskich wojen religijnych jako ten, który zgarnął wszystko. Ale zanim włożył koronę, musiał przejść drogę pełną pułapek, kompromisów i decyzji, które mogły go kosztować życie. Nawet sama koronacja stanęła pod znakiem zapytania, a żeby w ogóle do niej doszło, musiał zrobić krok, którego wielu mu nie wybaczyło: zmienić wyznanie. Gdy już został królem, jego dwór szybko zasłynął z romansów, a dzieci — niezależnie od tego, kto był ich matką — dorastały razem, jakby ktoś uparcie próbował zbudować jedną rodzinę z wielu historii. I kiedy wydawało się, że nic nie jest w stanie go ruszyć, los dopadł go w sposób niepokojąco znajomy: tak jak Henryka Walezego, zgubił go zamach.
- Młodość Henryka de Burbon i jego ślub
- Rozwód Henryka IV i nowa żona z posagiem
- Wyboista droga Henryka IV do tronu Francji
- Henryk IV Wielki: odbudowa Francji
- Zamach na Henryka IV w Paryżu (1610)
Młodość Henryka de Burbon i jego ślub
Henryk de Burbon był synem Antoniego de Burbon, późniejszego króla Nawarry (ten tytuł z czasem przypadł także Henrykowi), oraz Joanny d’Albert. Przyszedł na świat 13 grudnia 1553 roku na zamku w Pau. Był drugim dzieckiem tej pary. Starszy brat, również nazwany Henrykiem, zmarł, nie dożywszy dwóch lat, krótko przed narodzinami młodszego. Henryk de Burbon nosił dwa tytuły: diuka de Beaumont i księcia de Viane. Już jako czternastolatek wziął udział w swojej pierwszej wyprawie wojennej.
W 1572 roku miał dojść do skutku od dawna przygotowywany ślub Henryka de Burbon z Małgorzatą de Valois — córką Katarzyny Medycejskiej i siostrą Henryka d’Anjou. Ceremonia miała stać się głośnym znakiem pojednania między dworem królewskim a protestantami. Ponieważ narzeczeni byli spokrewnieni, a Henryk — jako kalwinista — uchodził za „heretyka”, konieczna okazała się papieska dyspensa. Do ślubu doszło jednak, zanim dokument mógł w ogóle dotrzeć do Paryża: wujowi Henryka, Karolowi de Burbon, który udzielał sakramentu, wmówiono bowiem, że dyspensa — wbrew rzeczywistości — jest już w drodze. Uroczystość odbyła się 18 sierpnia, przed katedrą Notre-Dame.
Tymczasem, gdy Paryż świętował wesele, rozegrała się noc św. Bartłomieja, podczas której zabito niemal 3000 hugenotów. Henryka oszczędzono — zapewne po to, by nie zachwiać układem sił wobec Gwizjuszy — lecz zmuszono go do przejścia na katolicyzm. Taki warunek postawił król Karol IX. Do kalwinizmu Henryk powrócił w 1576 roku. Warto jednak dodać, że sprawy wiary mogły nie zajmować w jego życiu miejsca pierwszoplanowego, ponieważ do tego czasu kilkakrotnie zmieniał wyznanie. Urodził się w rodzinie katolickiej, która później przeszła na kalwinizm — a Henryk wraz z nią.
Rozwód Henryka IV i nowa żona z posagiem
Wspólne życie Henryka de Burbon i Małgorzaty de Valois z czasem okazało się kompletną porażką. Małżeństwo nie doczekało się żadnych dzieci, a ich relacja coraz wyraźniej zmierzała ku formalnemu zakończeniu. W latach 90. oboje zdołali dojść do porozumienia w sprawie unieważnienia związku, jednak całą procedurę domknięto dopiero w 1599 roku, gdy do Rzymu wysłano emisariusza Henryka. Jego zadaniem było przekonanie papieża Klemensa VIII, że po unieważnieniu małżeństwa realną kandydatką na kolejną żonę monarchy mogłaby zostać Maria Medycejska, bratanica papieża. W grudniu małżeństwo Henryka i Małgorzaty oficjalnie unieważniono.
Henryk IV rzeczywiście w 1600 roku ożenił się ponownie — tym razem z Marią, krewną Katarzyny Medycejskiej. Jan Baszkiewicz odnotowuje, że nazywano ją „bankierzycą”, a sam król nie miał jej szczególnie lubić, choć jej posag był dla niego wyjątkowo istotny. Wokół unieważnienia pierwszego małżeństwa krążyły jednak także inne domysły: spekulowano, że Henryk rozważał ślub ze swoją wieloletnią metresą Gabrielą d’Estrées, której nadano tytuł diuszesy de Beaufort. Para miała wspólne dzieci — Cezara, Katarzynę i Aleksandra. Gabriela została jednak odprawiona 6 kwietnia 1599 roku, a zaledwie cztery dni później, 10 kwietnia, zmarła podczas porodu.
Przyszły król Francji i Nawarry miał zresztą więcej kochanek, i to niemało. Dzieci Henryka — zarówno te z małżeństwa z Marią Medycejską, jak i urodzone poza nim — dorastały razem na zamku w Saint-Germain. Henryk IV wymusił na żonie zgodę na takie rozwiązanie, choć ich własne stosunki także bywały napięte. Z kolei potomstwo Henryka IV i Marii stanowiło: Ludwik (wrzesień 1601), czyli późniejszy Ludwik XIII, Elżbieta (1602), Krystyna (1606), Mikołaj (1607, zmarł w dzieciństwie już po śmierci ojca), Gaston (1608) oraz Henryka Maria (1609).
Wyboista droga Henryka IV do tronu Francji
Henryk de Burbon trafił w sam środek wielkiej polityki w 1584 roku, gdy zmarł Franciszek — brat Henryka III. Zgodnie z prawem salickim to właśnie Henryk Nawarski stał się wówczas dziedzicem korony. Problem polegał na tym, że ponownie przeszedł na kalwinizm, a to wystarczyło, by Gwizjusze i Liga Katolicka otwarcie sprzeciwili się jego sukcesji. Napięcie szybko przerodziło się w wojnę domową. W jej trakcie, z rozkazu Henryka III, zamordowano Henryka Gwizjusza — tego samego, który po dniu barykad faktycznie przejął władzę w Paryżu. W 1589 roku sprzymierzone wojska Henryka Nawarskiego i Henryka III przygotowywały się do odbicia stolicy, lecz wtedy zamachowiec zabił także samego króla. Umierający Henryk III nakazał swoim stronnikom poprzeć Henryka de Burbona. To jednak nie oznaczało szybkiej i spokojnej drogi do tronu — przeciwnie, dopiero zaczynały się najtrudniejsze przeszkody.
Po śmierci Henryka III Liga ogłosiła królem Francji wuja Henryka Nawarskiego — kardynała Karola de Burbona. Henryk de Burbon musiał więc szukać politycznego wyjścia z impasu. Rozmowy z Ligą nie przyniosły przełomu, bo jej przywódcy żądali prawa do niezależnej od monarchy kontroli nad aż trzynastoma prowincjami. Pozostawała inna droga: porozumienie z umiarkowanymi rojalistami-katolikami. Ci z kolei stawiali warunek jasny i nie do obejścia — wyrzeczenie się kalwinizmu. W 1590 roku Henryk de Burbon ogłosił akt zwołujący synod, który miał w założeniu „pouczyć” króla w kwestiach wiary, a przy okazji rozbudzić nadzieję na francuską „jedność chrześcijańską”. Równolegle, przy częściowym wsparciu rojalistów, próbował rozbić Ligę siłą. Ta była jednak już znacznie potężniejsza niż za czasów Henryka III i wciąż trzymała w rękach Paryż. Mimo to wojska Henryka odniosły ważne zwycięstwa, m.in. pod Arques i Ivry. W odpowiedzi Liga zwołała Stany Generalne (w praktyce złożone głównie z własnych stronników), które wyjęły Henryka spod prawa, a on sam uznał ich zjazd za bezprawny.
Nie chcąc dać Lidze czasu na wypromowanie rywala do korony, Henryk zdecydował się na krok, który przesądził o losach walki o tron: 25 lipca 1593 roku w Saint-Denis wyrzekł się kalwinizmu i pojednał z francuskim duchowieństwem. W lutym 1594 roku odbyła się jego koronacja w katedrze w Chartres — nie w tradycyjnym Reims, ponieważ to miasto pozostawało pod kontrolą Ligi. Już w marcu zdołał wreszcie wkroczyć do Paryża. W 1595 roku doprowadził do zawarcia pokoju z Ligą. Rok 1598 przyniósł natomiast dwa wydarzenia o kluczowym znaczeniu: po pierwsze podpisano pokój w Vervins, dzięki któremu Hiszpanie i Sabaudczycy oddali Francji ziemie zajęte podczas wojny domowej, po drugie zaś 13 kwietnia ogłoszono edykt nantejski, który przyznał hugenotom pełnię praw obywatelskich.

Henryk IV Wielki: odbudowa Francji
Rządy Henryka IV najczęściej oceniane są pozytywnie. Podkreśla się zwłaszcza jego „ludzkie” podejście do poddanych, niezależnie od ich pochodzenia. Jan Baszkiewicz, przywołując Tallemanta des Réaux, pisał o nim: „nie widziano jeszcze nigdy tak wyrozumiałego władcy, nikt mu nie dorównał w miłości do ludu, dla dobra państwa sił nie szczędził” (Baszkiewicz, Historia…, s. 208). W pamięci potomnych szczególnie utrwaliło się jego zdanie: „chcę, aby każdy na niedzielę miał kurę w garnku”. Słynął też z poczucia humoru i z tego, że potrafił stawać w obronie uboższych.
Najważniejszym wyzwaniem, z którym Henryk IV Wielki musiał zmierzyć się na początku panowania, była odbudowa finansów państwa i podniesienie francuskiej gospodarki z ruin. Za sprawy skarbowe w jego administracji odpowiadał Maksymilian de Béthune, późniejszy diuk de Sully. Skala problemu była ogromna: dług sięgał 300 milionów liwrów, a gospodarka była wyniszczona. Dopiero po latach konsekwentnych działań udało się opanować kryzys, lecz już w 1607 roku Francja mogła pochwalić się zrównoważonym budżetem. Równolegle porządkowano administrację i wzmacniano autorytet monarchy, co stało się jednym z fundamentów absolutyzmu, kojarzonego później przede wszystkim z epoką Ludwika XIII.
W polityce zagranicznej Henryk IV Wielki rozpoczął rządy od zabiegów o porozumienie z państwami protestanckimi, takimi jak Wielka Brytania i Dania. Nie porzucił też rywalizacji z Habsburgami. We Francji rozważano nawet stworzenie szerokiej koalicji europejskiej (z udziałem m.in. Polski) wymierzonej w potęgę Habsburgów. Król zawarł m.in. sojusz z księciem sabaudzkim Karolem Emanuelem. Nosił się również z zamiarem kolejnej wojny z osłabioną wówczas Hiszpanią, jednak tego planu nie zdołał już urzeczywistnić.
Zamach na Henryka IV w Paryżu (1610)
Tak jak Henryk III, również Henryk IV Wielki poniósł tragiczną śmierć. 14 maja 1610 roku jechał karocą przez Paryż, gdy powóz nagle utknął, zablokowany przez wóz z transportem wina. W chwili, gdy próbowano odblokować przejazd i zrobić miejsce na wąskiej ulicy, do królewskiej karety dopadł zamachowiec François Ravaillac i ugodził władcę nożem, zadając mu śmiertelną ranę. Król zmarł niemal natychmiast. W odróżnieniu od zabójcy Henryka III, którego uśmiercono na miejscu, Ravaillaca schwytano i aresztowano. Co istotne, nie był to zresztą pierwszy zamach wymierzony w Henryka IV.
Podczas przesłuchań nie udało się jednoznacznie rozstrzygnąć, czy kierował nim religijny fanatyzm, czy raczej zaburzenia psychiczne. Wiadomo jednak, że w swoich zeznaniach stale powoływał się na argumenty religijne, zarzucając królowi m.in. dążenie do odebrania papieżowi wpływów i władzy. Jako królobójca został skazany na publiczną egzekucję przeprowadzoną w wyjątkowo okrutny sposób. Zgodnie z ówczesnym „rytuałem” jego dłoń spalono, ciało szarpano rozżarzonymi obcęgami, a na koniec rozerwano go przez cztery konie.
Źródła:
- J. Baszkiewicz, Henryk IV Wielki, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1995.
- J. Baszkiewicz, Historia Francji, Ossolineum, Warszawa 1999.
- E. Perroy, R. Doucet, A. Latreille, Historia Francji. Tom I, Od początków dziejów do 1774 roku, Książka i Wiedza, Warszawa 1969.