Czterech przyszłych premierów Polski i napad na pociąg. Ta historia brzmi jak film sensacyjny

Niektórzy historycy mówią o wydarzeniach pod Bezdanami jako o „akcji czterech premierów” — i nie bez powodu. Za tym brawurowym przedsięwzięciem stała Organizacja Bojowa PPS, grupa ludzi gotowych na ryzyko, których nazwiska wkrótce miały wybrzmieć w zupełnie innym kontekście. To właśnie wtedy, w cieniu jednej z najśmielszych operacji tamtych czasów, zaczęły się kształtować polityczne losy postaci takich jak Józef Piłsudski, Walery Sławek czy Tomasz Arciszewski. Czy sukces tej akcji naprawdę otworzył im drogę na szczyty władzy? Zajrzyjmy za kulisy i sprawdźmy, jak daleko sięgały jej konsekwencje dla historii Polski.
- Piłsudski i początki Organizacji Bojowej PPS
- Piłsudski i Organizacja Bojowa PPS
- Akcja pod Bezdanami: skok OB PPS 1908 r.
- Skromna zdobycz, wielki sukces akcji
- Jak akcja pod Bezdanami zmieniła ZWC
- Akcja pod Bezdanami: czterech premierów
Piłsudski i początki Organizacji Bojowej PPS
Wychowany na relacjach z powstań i patriotycznej literaturze Józef Piłsudski już jako bardzo młody człowiek angażował się w działalność rewolucyjną. Za udział w konspiracyjnej organizacji został wraz z bratem zesłany na Syberię. Po powrocie współtworzył „Robotnika” i aktywnie działał na polu społeczno-politycznym. (Położyński A., 2005: s. 6-15) W 1900 roku skazano go na pięć lat więzienia w Cytadeli za udział w wydawaniu rewolucyjnego pisma. Rok później, odbity przez działaczy PPS, opuścił Warszawę. Związał się z Polską Partią Socjalistyczną i szybko uznał, że trzeba pchnąć ją w bardziej radykalnym kierunku. Przekonywał przede wszystkim, że PPS zbyt mocno koncentruje się na samej agitacji, a zbyt słabo dba o dyscyplinę niezbędną dla organizacji, która miałaby w przyszłości podjąć walkę zbrojną. (por. Piłsudski J., 1937: s. 24-25)
Od samego początku Piłsudski myślał o budowaniu zalążków polskich sił zbrojnych. Choć nie przeszedł formalnego szkolenia wojskowego, nadrabiał to rozległą wiedzą teoretyczną zdobytą dzięki intensywnym lekturom. Z jego inicjatywy w kwietniu 1904 roku powołano Organizację Bojową PPS.
Piłsudski i Organizacja Bojowa PPS
Nowym priorytetem PPS, w dużej mierze forsowanym przez Piłsudskiego, stało się przygotowanie partii do działań zbrojnych. Jak zwykle nieco zuchwały romantyk, karmiony opowieściami o powstaniach i lekturą pism rewolucyjnych, dążył do czegoś, co po serii klęsk wielu Polakom wydawało się już nieosiągalne. Cele te realizowano poprzez konsekwentne wdrażanie członków organizacji w rygor i posłuszeństwo. Zaczynano od prostych prób: punktualne stawienie się o wyznaczonej godzinie w określonym miejscu i rozwinięcie czerwonego sztandaru na kilka minut. (Piłsudski J.: s. 26)
Po wybuchu wojny rosyjsko-japońskiej (1904-1905) oficjalnie powołano OB PPS. Piłsudski udał się nawet do Japonii, licząc na to, że zyska wsparcie tamtejszego rządu dla Organizacji Bojowej. Plany te pokrzyżował jednak Roman Dmowski, nastawiony antyrewolucyjnie, który skutecznie zniechęcił Japończyków do PPS. (Położyński A.: s. 22)
W kraju tymczasem nabierała tempa działalność bojowa. Do pierwszego starcia OB PPS z wojskiem i policją doszło 13 listopada 1904 roku na Placu Grzybowskim w Warszawie. (Holzer J., 1977: s. 28) Udział w wydarzeniach rewolucji 1905 roku przyniósł falę aresztowań, która niemal sparaliżowała dalsze funkcjonowanie organizacji. Wówczas stery w OB PPS przejęli tzw. „starzy”, określani też jako Frakcja Rewolucyjna (Piłsudski J.: s. 29), dla których kluczowe było spójne przygotowanie struktur do przyszłych walk powstańczych. W czerwcu 1905 roku zapadła decyzja o utworzeniu scentralizowanej organizacji działającej w małych grupach. W takiej formule przeprowadzono m.in. akcję „krwawa środa” (sierpień 1906 r.) oraz napad na pociąg pod Rogowem (listopad 1906 r.). Oba przedsięwzięcia miały przynieść środki na dalszą działalność. Organizacja musiała też spłacać zobowiązania, które planowano pokryć poprzez zdobywanie i konfiskowanie pieniędzy. (Holzer J.: s. 31) Trzeba jednak podkreślić, że Organizacja Bojowa nie była do tego typu zadań w pełni przygotowana. PPS wciąż częściej stawiała na agitację niż na bezpośrednie akcje.
Akcja pod Bezdanami: skok OB PPS 1908 r.
Akcja pod Bezdanami (wrzesień 1908 r.) uchodzi za najskuteczniejszy zamach OB PPS. Plan uderzenia na pociąg pocztowy nawiązywał do napadu pod Rogowem sprzed dwóch lat, ale tym razem postawiono na inną metodę. Zamiast dość chaotycznej operacji zespołowej przygotowano precyzyjny skok, oparty na dobrze wyszkolonych, działających indywidualnie bojowcach. To, co Piłsudski określał mianem „taktyki indywidualnej” (Piłsudski J.: s. 34), dało zdecydowanie lepszy efekt niż akcja pod Rogowem. Trudno też, czytając jego relacje, nie odnieść wrażenia, że przy okazji podkreślał własny zmysł dowódczy i trafność obranej koncepcji. Pod Bezdanami był przecież jednocześnie organizatorem, dowódcą i uczestnikiem. Niezależnie od tego, z perspektywy faktów była to operacja udana i przeprowadzona sprawnie.
W napadzie uczestniczyło 16 osób, w tym późniejsi „czterej premierzy” – obok Józefa Piłsudskiego: Walery Sławek, Aleksander Prystor oraz Tomasz Arciszewski. Istotne zadania przypadły także Aleksandrze Szczerbińskiej ps. Ola – już wówczas doświadczonej działaczce, a później drugiej żonie Piłsudskiego. To właśnie oni stanowili trzon grupy i najbliższe zaplecze dowódcy całej operacji.
Przygotowania do tego śmiałego napadu zajęły około pół roku. Ostatecznie termin wyznaczono na 26 września 1908 roku. Rozpoznanie terenu w okolicy przeprowadziła Aleksandra Szczerbińska. (Zaleska I., 2018: s. 103)
Bezdany 26 września 1908 r. były niewielką stacją kolejową w rejonie Wilna – miejscem dogodnym i słabo chronionym, idealnym do podobnej akcji. Bojowcy zastraszyli obsługę stacji telegraficznej, użyli dwóch bomb i przejęli wagon z gotówką. Zginął jeden rosyjski żołnierz, a po stronie OB PPS nie było ofiar. Worki z pieniędzmi Szczerbińska ukryła w pobliskim lesie, a następnie bez większych trudności przetransportowała zdobycz do Galicji. (Zaleska I.: s. 104)
Skromna zdobycz, wielki sukces akcji
Cała operacja poszła zaskakująco gładko — choć łup był wyraźnie mniejszy, niż zakładano. Antoni Położyński podaje, że w wagonie miało znajdować się kilkanaście milionów rubli, a w ręce zamachowców trafiło zaledwie 200 tys. (Położyński A.: s. 24) Najwięcej szczęścia miał Piłsudski, bo w jego woreczku znalazły się złote ruble. Resztę stanowiły głównie blaszane kopiejki. Mimo to i one okazały się cenne: pomogły spłacić długi i wesprzeć organizację Związku Walki Czynnej. Kluczowe było jednak coś innego — wykonanie najważniejszych założeń akcji bez strat po swojej stronie. Przynajmniej na razie. Sprawdź także ten artykuł na temat Związku Walki Czynnej.
Kilka dni później policja dopadła jednego z uczestników przedsięwzięcia — Jana Fijałkowskiego. Podczas tortur zdradził nazwisko tylko jednego współpracownika: Czesława Świrskiego. Nazwisk głównych organizatorów nie podał. Obu groziła kara śmierci, lecz pod presją zagranicznych organizacji i działaczy humanitarnych wyrok zamieniono na dożywotnią katorgę. Wolność odzyskali dopiero w czasie rewolucji lutowej 1917 r., a potem wrócili do Polski.
Na zdobytych pieniądzach najbardziej skorzystał Piłsudski oraz budowany przez niego ZWC.
Jak akcja pod Bezdanami zmieniła ZWC
Akcja pod Bezdanami pomogła zgromadzić środki na funkcjonowanie Związku Walki Czynnej, a tym samym dołożyła swoją cegiełkę do budowania fundamentów przyszłego wojska polskiego. ZWC nie ograniczał się wyłącznie do szkolenia kadr, z których później wyrośli Legioniści. Równolegle prowadził działania wywiadowcze na obszarze zaboru rosyjskiego, myśląc o przygotowaniu zbrojnego wystąpienia. W prace ZWC angażowała się także Szczerbińska — wspierała m.in. zadania wywiadowcze oraz pomagała w przekładach książek i wojskowych podręczników. (Zaleska I.: s. 105)
Skuteczne osiągnięcie założeń tego śmiałego przedsięwzięcia Organizacji Bojowej stało się punktem odniesienia dla kolejnych środowisk rewolucyjnych. Jak podkreślał Piłsudski: „Organizacja Bojowa przygotowała ludność do walk zbrojnych, wszczepiła jej przekonanie o możliwości boju orężnego”. (Piłsudski J.: s. 35)
Ważnym efektem było też umożliwienie spłaty zobowiązań dzięki zdobytym funduszom. Choć sama Organizacja Bojowa niedługo później zakończyła działalność, to już w 1911 roku stała się zalążkiem kolejnych struktur. Jej aktywność z lat 1905-1908 oddziaływała nawet na anarchistyczną organizację Rewolucyjnych Mścicieli, wywodzącą się z PPS-Frakcji Rewolucyjnej. Sięgali oni po zbliżone metody działania, choć ich cele różniły się od tych, które przyświecały OB.

Akcja pod Bezdanami: czterech premierów
Historycy z lekką ironią nazywają wydarzenia pod Bezdanami „akcją czterech premierów”. Ten udany dla Organizacji Bojowej rewolucyjny czyn okazał się zarazem osobliwym epizodem w biografiach ludzi, którzy później stanęli na czele polskich rządów. Z perspektywy gabinetów i państwowych urzędów cała historia brzmi niemal niewiarygodnie — jak scena wyjęta z opowieści o Dzikim Zachodzie. Wszystko nabiera jednak sensu, gdy spojrzymy na realia epoki. Gdyby Piłsudski, Walery Sławek, Aleksander Prystor i Arciszewski przyszli na świat pół wieku wcześniej, zapewne trafiliby do panteonu uczestników powstania styczniowego. W połowie XIX wieku wiara w walkę zbrojną była silniejsza, a organizatorzy styczniowego zrywu znacznie lepiej osadzeni politycznie i militarnie. Tymczasem w 1908 roku Organizacja Bojowa PPS i środowiska z nią związane musiały same zdobywać środki na działalność. Warto też pamiętać, że inaczej oceniano powstańczą konspirację w 1863 roku, a inaczej rewolucjonistów działających tuż po brutalnym stłumieniu Rewolucji 1905 roku.
Akcja pod Bezdanami to niesłusznie dziś trochę zapomniany rozdział w dziejach polskiej działalności rewolucyjnej. Sposoby działania Organizacji Bojowej PPS do dziś wywołują skrajne reakcje i niejednoznaczne oceny. Być może właśnie dlatego w szkolnych podręcznikach znajdziemy o tym wydarzeniu zaskakująco niewiele.
Źródła:
- Antoni Położyński, Marszałek Józef Piłsudski w nowym świetle, Warszawa 2005
- Józef Piłsudski, Dzieje Organizacji Bojowej PPS, w: Pisma Zbiorowe Józefa Piłsudskiego, t. 3, Warszawa 1937, s. 23-35.
- Jerzy Holzer, PPS. Zarys historii, Warszawa 1977
- Ilona Zalewska, Towarzyszka „Ola” – niepodległościowa aktywność Aleksandry Piłsudskiej, w: Niepodległość i Pamięć 25/3 (63) 2018, s. 95-122