Mówiła kobietom, by były posłuszne mężom, a sama rządziła twardą ręką. Kim była "królowa" Chile?

Kiedy 16 grudnia 2021 roku zmarła w wieku 99 lat, chilijskie media zgodnie określiły ją jako jedną z najbardziej wpływowych i kontrowersyjnych postaci reżimu wojskowego lat 1973-1990. Lucía Hiriart Rodríguez, wdowa po Auguście Pinochecie, przez blisko pół wieku pozostawała nie tylko żoną dyktatora, lecz architektką własnego zaplecza politycznego i majątkowego. Kim była? Czy rzeczywiście współrządziła krajem?
Skromne początki, wielkie ambicje
Hiriart urodziła się w Antofagaście 10 grudnia 1922 roku (część źródeł, powołując się na rejestr cywilny, podaje jednak rok 1923) jako córka Osvaldo Hiriarta Corvalána, adwokata i polityka Partii Radykalnej, senatora oraz ministra spraw wewnętrznych za rządów prezydenta Juana Antonia Ríosa, i Lucíi Rodríguez Audy. Wychowywała się w Antofagaście, a później w San Bernardo, gdzie pobierała pierwsze nauki. Jej rodzina wywodziła się z lewicowego, choć zamożnego środowiska związanego z elitą polityczną i społeczną Partii Radykalnej, rządzącej Chile w latach 40. XX wieku.
Augusta Pinocheta – skromnego oficera bez większych ambicji – poznała, mając zaledwie 16 lat. On miał wtedy 23 lata. Pobrali się w 1943 roku, mieli pięcioro dzieci: Inés Lucíę, Augusta Osvalda, Marię Verónikę, Marca Antonia i Jacqueline Marie. Według nieautoryzowanej biografii „Doña Lucía” autorstwa dziennikarki Alejandry Matus, pierwsze lata małżeństwa nie były łatwe – rodzina Hiriart była niezadowolona z jej związku z wojskowym ze średniej klasy. Zresztą ona sama nie była zachwycona tak niskim statusem. Dodatkowym problemem miały być zdrady, jakich Pinochet dopuścił się podczas ich pobytu w Ekwadorze
Kobieta, która „stworzyła” dyktatora
Teza, jaką od lat forsuje Matus, autorka najbardziej wnikliwej biografii Hiriart, brzmi: bez swojej żony Pinochet nigdy nie znalazłby się na szczycie władzy. Zdaniem dziennikarki to kontakty polityczne teścia – senatora i byłego ministra – pchnęły Pinocheta w górę hierarchii wojskowej, mimo że jego wyniki akademickie były skromne, a on sam ukończył szkołę wojskową z ostatnią lokatą w swoim roczniku.
Kluczowy moment miał nastąpić tuż przed zamachem stanu z 11 września 1973 roku. Jak sugerował sam Pinochet w swoich wspomnieniach „Camino Recorrido: memorias de un soldado”, to żona miała skłonić go do ostatecznej decyzji o przyłączeniu się do puczu przeciwko prezydentowi Salvadorowi Allende, zabierając go pewnej nocy do pokoju śpiących wnucząt i sugerując, że staną się niewolnikami, jeśli on nie zdecyduje się działać.
Imperium
Po przewrocie Hiriart nie zadowoliła się rolą reprezentacyjną. Przejęła kontrolę nad CEMA Chile – fundacją założoną jeszcze w 1954 roku za rządów Carlosa Ibáñeza del Campo, mającą pierwotnie wspierać chilijskie kobiety. Co szczególnie interesujące, pierwsza dama Chile – sama mająca silną, dominującą osobowość – chętnie powtarzała kobietom, że powinny być posłuszne swoim mężom. O ironio.
Pod jej kierownictwem, sprawowanym nieprzerwanie przez 43 lata, organizacja przekształciła się w jedną z najbardziej kontrowersyjnych instytucji dobroczynnych w kraju. W trakcie rządów wojskowych państwo przekazało fundacji bezpłatnie 135 nieruchomości. Natomiast według późniejszych ustaleń dziennikarskich majątek osobisty Hiriart wart był około 6,3 miliarda pesos, czyli blisko 9 milionów dolarów. Były minister do spraw dóbr narodowych Víctor Osorio, który kierował dochodzeniem w sprawie CEMA, ocenił, że w Chile nie było dotąd precedensu tak jaskrawego wykorzystywania instytucji państwowych przez działaczy politycznych dla własnych korzyści.
Prawdziwym przełomem w ujawnieniu skali rodzinnego majątku Pinochetów była afera Banku Riggs w Waszyngtonie. Śledztwo amerykańskiego senatu, które pierwotnie miało tropić finansowanie terroryzmu, doprowadziło w 2004 roku do odkrycia 125 tajnych kont Pinocheta i jego współpracowników. Na kontach tych zgromadzono ponad 21 milionów dolarów. Łączne dochody rodziny Pinochetów w latach 1973–2003 miały przekroczyć 21,3 miliona dolarów, przy czym aż 84 procent tej sumy nie znalazło żadnego uzasadnienia w legalnych źródłach dochodu.
Sprawa dotknęła bezpośrednio samą Hiriart – sędzia Carlos Cerda wydał wobec niej w 2007 roku nakaz aresztowania oraz postawił zarzuty, choć decyzja ta została później uchylona przez Sąd Apelacyjny w Santiago. Dochodzenie w sprawie CEMA Chile prowadziło czterech kolejnych sędziów, ale ostatecznie 18 marca 2019 roku, po niemal trzech latach postępowania, sprawę umorzono – bez postawienia kogokolwiek w stan oskarżenia i bez formalnego stwierdzenia popełnienia przestępstwa. Hiriart przeszła suchą stopą.
Fundacja CEMA Chile przestała istnieć 19 stycznia 2019 roku, przekazując ostatnią ze swoich nieruchomości Ministerstwu Dóbr Narodowych. W szczytowym okresie liczyła ponad 11 tysięcy członkiń; w dniu zamknięcia pracowało w niej już tylko 14 osób i nie było ani jednej aktywnej uczestniczki.

W pojedynkę
Po śmierci Pinocheta w 2006 roku Hiriart stopniowo wycofywała się z życia publicznego. Jedno z ostatnich znaczących wystąpień się miało miejsce 25 listopada 2015 roku, z okazji setnej rocznicy urodzin męża, w kaplicy rodzinnej posiadłości Los Boldos w Bucalemu, gdzie przechowywane są jego prochy. Kolejny raz dała o sobie znać dopiero w kwietniu 2020 roku, składając kondolencje po śmierci byłego ministra spraw wewnętrznych Sergia Onofre Jarpy.
Zmarła 16 grudnia 2021 roku, po latach komplikacji zdrowotnych, w wieku 99 lat – piętnaście lat po mężu. Odeszła, nie doczekawszy się prawomocnego wyroku w żadnej z toczących się przeciwko niej spraw.
Sama Hiriart do końca zaprzeczała zarzutom wobec rodziny. W 2009 roku, w liście opublikowanym na łamach dziennika „El Mercurio”, stanowczo odrzuciła doniesienia zawarte w książce „La familia: Historia Privada de Pinochet”, jakoby jej mąż miał nieślubne dziecko z czasów pobytu w Ekwadorze oraz jakoby rodzina czerpała korzyści z transakcji zbrojeniowych, nazywając te zarzuty niesławą godzącą w honor rodziny.
Wspomniana już Alejandra Matus opisywała ją jako osobę, która nie odróżniała zasobów państwowych od własnych, traktując wszystko, co znajdowało się w zasięgu władzy, jak swoją własność – nie w ramach jakiegoś przemyślanego programu politycznego, lecz w logice niemal monarchicznej, w której ona była królową, a Pinochet królem.
Jednak czy prawdą jest, że żona Pinocheta de facto współrządziła krajem? Często się mówi, że „rządziła z tylnego siedzenia”. Bezpieczniejsze wydaje się stwierdzenie, że budowała równoległe zaplecze wpływu i zasobów, które dawało jej realną władzę nad częścią państwowego majątku. Formalnie nigdy nie zajmowała stanowiska publicznego, ale gdybyśmy zapytali Matus, odpowiedziałaby: „Nie byłoby Pinocheta bez Hiriart”.
Źródła
- https://www.emol.com/todas/
- https://www.youtube.com/watch?v=va6RcGNAB8w&t=13s