Zamiast wojny atomowej, zagrali w tenisa stołowego. Kulisy wizyty Nixona w Pekinie zaskakują

W 1971 roku dwa państwa od lat pozostające politycznymi przeciwnikami zaczęły zbliżać się do siebie za sprawą czegoś, co z pozoru nie miało z wielką polityką nic wspólnego. Spotkanie amerykańskiego zawodnika Glenna Cowana z chińskim mistrzem Zhuang Zedongiem podczas mistrzostw świata w tenisie stołowym uruchomiło serię wydarzeń, która doprowadziła do wizyty Richarda Nixona w Pekinie i stała się symbolem dyplomacji poprzez sport.
Przez sport do polityki
Na początku lat 70. USA i Chińska Republika Ludowa nie utrzymywały stosunków dyplomatycznych, a wzajemna nieufność trwała od 1949 roku. Sytuację komplikował konflikt Chin ze Związkiem Radzieckim. Pekin szukał przeciwwagi dla Moskwy, natomiast Waszyngton chciał wzmocnić swoją pozycję w zimnej wojnie i zwiększyć pole manewru m.in. w kwestii wojny w Wietnamie.
Sport był w tej sytuacji wygodnym kanałem kontaktu. W Chinach obowiązywała zasada „najpierw przyjaźń, potem rywalizacja”, a sportowcy należeli do nielicznych obywateli ChRL, którzy mogli podróżować za granicę. Dlatego mecz mógł znaczyć więcej niż wynik na tablicy. Był okazją do spotkania ludzi, zanim do rozmowy przystąpili politycy.
„Let it Be”
Podczas mistrzostw świata w Nagoi Glenn Cowan spóźnił się na autobus amerykańskiej reprezentacji i wsiadł do pojazdu chińskiej drużyny. Zhuang Zedong, trzykrotny mistrz świata, postanowił do niego podejść. Przywitał się z Amerykaninem i wręczył mu jedwabny portret gór Huangshan. Cowan chciał się odwdzięczyć, ale miał przy sobie tylko grzebień. Później podarował Zhuangowi koszulkę z symbolem pokoju i napisem „Let It Be”. Zdjęcia obu zawodników szybko obiegły prasę.
Dwa dni po tym spotkaniu amerykańska drużyna dostała oficjalne zaproszenie do Chin. 10 kwietnia 1971 roku zawodnicy wraz z dziennikarzami przybyli do kraju jako pierwsza oficjalna amerykańska delegacja, która pojawiła się w stolicy ChRL od 1949 roku. Przez dziesięć dni odwiedzali m.in. Pekin, Tianjin, Kanton i Szanghaj, zwiedzali najważniejsze miejsca i rozgrywali mecze pokazowe.

Fair play
Chińskie władze pilnowały, aby sportowa rywalizacja nie przesłoniła politycznego znaczenia wizyty. Zawodnicy odwiedzili Wielki Mur, plac Tiananmen, Pałac Letni i Tsinghua University. W meczach obowiązywała zasada, żeby nie wygrywać za wszelką cenę: chińska drużyna zwyciężyła w czterech z siedmiu spotkań. 14 kwietnia premier Zhou Enlai przyjął Amerykanów i określił ich jako przyjaciół Chin, podkreślając, że ich wizyta jest dopiero początkiem dalszych kontaktów.
Znaczenie wizyty wykraczało poza sport. Razem z zawodnikami do Chin wrócili amerykańscy dziennikarze, a ich relacje pomagały amerykańskiej publiczności zobaczyć Chińczyków nie jako odległych przeciwników, lecz jako ludzi, z którymi można rozmawiać i nawiązać znajomość. Glenn Cowan po powrocie mówił, że Chińczycy są pod wieloma względami podobni do Amerykanów.
Przygotowania do przełomu
Kanał otwarty przez sport szybko poszerzył się o kolejne kontakty. Po wizycie amerykańskiej reprezentacji Chiny zaczęły przyjmować także innych Amerykanów. W maju 1971 roku Zhou Enlai spotkał się z biologami Arthurem Galstonem i Ethanem Singerem, pierwszymi amerykańskimi naukowcami odwiedzającymi Chiny od 1949 roku. Ping-pong nie rozwiązał więc żadnego z wielkich sporów, ale pomógł stworzyć warunki, w których rozmowa stała się możliwa.
W tym samym czasie administracja Nixona pracowała nad tajnym kanałem kontaktu z Pekinem. W lipcu 1971 roku Henry Kissinger odwiedził Chiny, a 15 lipca Nixon ogłosił publicznie, że w następnym roku poleci do ChRL. Sport był częścią szerszego procesu politycznego, ale to właśnie sportowa wymiana dała temu zbliżeniu wyjątkowo wyrazisty i ludzki początek.
Nixon w Chinach
21 lutego 1972 roku Richard Nixon wylądował w Pekinie. Była to pierwsza w historii wizyta urzędującego prezydenta USA w Chińskiej Republice Ludowej. Nixon spotkał się z Mao Zedongiem i Zhou Enlai, odwiedził Pekin, Hangzhou i Szanghaj. Sama podróż miała pokazać, że dawne schematy zimnej wojny można zastąpić bardziej pragmatyczną polityką.
Pod koniec wizyty oba państwa wydały tzw. komunikat szanghajski. Zapowiedziały pracę nad normalizacją relacji, choć nie ukrywały dzielących je różnic, zwłaszcza dotyczących Tajwanu. Pełne stosunki dyplomatyczne USA i ChRL ustanowiły dopiero w 1979 roku. Wcześniej nastąpiło jednak coś bardzo ważnego: po latach wrogości oba kraje otworzyły sobie drogę do trwałych kontaktów.
Siła gestu
„Dyplomacja pingpongowa” stała się jednym z najbardziej znanych przykładów dyplomacji sportowej. Nie dlatego, że sport sam zakończył konflikt między mocarstwami, lecz dlatego, że pomógł przełamać pierwszy opór. Dłoń podana w autobusie, drobny prezent i wspólne mecze stworzyły sytuację, w której obie strony mogły zobaczyć po drugiej stronie nie tylko przeciwnika politycznego, ale też drugiego człowieka.
Pomysł zadziałał również później. W 1991 roku wspólna reprezentacja Korei Północnej i Południowej wystąpiła na mistrzostwach świata w Japonii, a podobne gesty pojawiały się także w 2018 i 2024 roku. Ping-pongowa dyplomacja pozostała więc metaforą sytuacji, w której wielka polityka zaczyna się od małego, pozornie nieistotnego gestu. W historii USA i Chin tym gestem był jeden autobus, jedna rozmowa i kilka zwyczajnych podań niepozornej piłeczki.
Źródła:
- Kissinger H., Dyplomacja, Warszawa 2025.
- https://diplomacy.state.gov/ping-pong-diplomacy-historic-1971-u-s-table-tennis-trip-to-china/
- https://www.academia.edu/7995854/Ping_Pong_Diplomacy_Between_The_United_States_of_America_and_China_Prepared_By
- https://www.researchgate.net/publication/369245427_Dyplomacja_sportowa/link/6411c63c92cfd54f8401587f/download?_tp=eyJjb250ZXh0Ijp7ImZpcnN0UGFnZSI6InB1YmxpY2F0aW9uIiwicGFnZSI6InB1YmxpY2F0aW9uIn19