Urządzili tajny burdel z lustrem weneckim. Tak CIA testowała narkotyki na obywatelach

Przez blisko dekadę na wzgórzu Telegraph Hill w San Francisco działał burdel, urządzony w stylu „francuskiego domu publicznego” – z reprodukcjami Toulouse-Lautreca na ścianach, zdjęciami dziewcząt tańczących kankana i motywami BDSM. Za jednostronnym lustrem siedzieli jednak nie klienci tego przybytku, ale agenci CIA z drinkami w dłoniach, obserwujący skutki podania LSD mężczyznom, którzy nie mieli pojęcia, że brali udział w eksperymencie wywiadu.
- Od przesłuchań wojennych do „operacji przyjemności”
- Burdel z dwustronnym lustrem
- Zacieranie śladów
- Brak odpowiedzialności
Od przesłuchań wojennych do „operacji przyjemności”
Poszukiwania przez amerykański wywiad substancji kontrolujących umysł sięgają czasów II wojny światowej, gdy tęgie głowy z Office of Strategic Services (OSS) testowały koncentrat marihuany jako potencjalne „serum prawdy”, które można wykorzystywać podczas przesłuchań. Pierwszą dawkę takiego preparatu podano w 1943 roku nowojorskiemu gangsterowi – eksperyment prowadził wówczas kapitan OSS i były agent federalny do spraw narkotyków, George Hunter White.
W 1954 roku, już w ramach szerszego, niejawnego programu CIA o kryptonimie MKUltra, kierowanego przez Sidneya Gottlieba, White otrzymał zadanie stworzenia sieci konspiracyjnych mieszkań, w których badano by wpływ LSD na ludzi, którzy w ogóle nie byliby świadom, że stali się obiektami eksperymentu. Program, formalnie podporządkowany Federalnemu Biuru do spraw Narkotyków, White prowadził pod pseudonimem Morgan Hall.

Burdel z dwustronnym lustrem
W 1955 roku White przeniósł się do San Francisco i urządził mieszkanie przy 225 Chestnut Street na Telegraph Hill. Miało przypominać ekskluzywny dom publiczny. Agenci CIA zauważyli, że badani mężczyźni znacznie chętniej i swobodniej mówili o sobie, gdy działanie narkotyku łączono z kontaktem seksualnym – stąd pomysł zaangażowania prostytutek, opłacanych przez CIA, które miały wyszukiwać mężczyzn w okolicznych barach i przyprowadzać ich do konspiracyjnego mieszkania.
Kobiety podawały mężczyznom LSD – czasem w drinku, czasem w papierosie – najczęściej bez ich wiedzy i zgody. Zdarzało się, że dawkowano też marihuanę w skoncentrowanej postaci. W pokojach zainstalowano mikrofony ukryte w gniazdkach elektrycznych, a agenci obserwowali przebieg spotkań zza jednostronnego lustra, notując reakcje badanych. Jak wynika z relacji uczestników programu, panowała tam luźna, niemal imprezowa atmosfera przy niewielkim nadzorze przełożonych.
Celowo dobierano ofiary spośród mężczyzn o niższym statusie społecznym i skromniejszych możliwościach finansowych – zakładano, że tacy badani będą mniej skłonni zgłaszać sprawę na policję czy szukać rozgłosu, gdyby coś poszło nie tak. Z czasem program rozszerzono i LSD zaczęto podawać nieświadomym osobom również w miejscach publicznych: restauracjach, barach, a nawet na plażach.
Podobne konspiracyjne mieszkania CIA uruchomiła też w hrabstwie Marin w Kalifornii oraz w Nowym Jorku.
Skala nadzoru nad programem pozostawała minimalna, a sam George White po latach, już na emeryturze, opisywał swoją rolę w liście do Sidneya Gottlieba z 1971 roku w sposób, który dziś czytany jest jako świadectwo moralnego rozprzężenia panującego wokół projektu. Pisał, że traktował tę pracę niemal jak przywilej, żartobliwie pytając retorycznie, gdzie indziej „czerstwy amerykański chłopak” mógłby bezkarnie łamać wszelkie zasady.
Nikt z uczestników eksperymentów – poza samymi agentami i zaangażowanymi kobietami –nie wiedział, że stał się częścią tajnego programu wywiadu. Do dziś nie jest znany los większości osób poddanych działaniu LSD w ramach operacji. Nie wiadomo, ilu z nich doświadczyło długotrwałych skutków zdrowotnych czy psychicznych.
Zacieranie śladów
Wewnętrzna kontrola CIA wykryła i zamknęła sieć konspiracyjnych mieszkań, w tym lokal przy Chestnut Street, w 1963 roku. Program formalnie zakończono, ale jego istnienie przez kolejną dekadę pozostawało ściśle tajne. Punktem zwrotnym, który do dziś utrudnia pełne odtworzenie skali operacji, była decyzja ówczesnego dyrektora CIA Richarda Helmsa, który tuż przed odejściem ze stanowiska w styczniu 1973 roku nakazał zniszczenie akt związanych z MKUltra. Zespół pod kierunkiem Gottlieba miał w ciągu jednego dnia spalić i podrzeć ponad 150 teczek dokumentów, mimo pisemnego sprzeciwu szefa archiwum CIA.
Istnienie programu ujawniono opinii publicznej dopiero w 1975 roku, dzięki śledztwu senackiej Komisji Churcha oraz równoległej Komisji Rockefellera, powołanej przez prezydenta Geralda Forda. Ze względu na zniszczone archiwa śledczy musieli opierać się głównie na zeznaniach bezpośrednich uczestników programu oraz nielicznych ocalałych dokumentach, w tym raporcie inspektora generalnego CIA z 1963 roku. Pełniejszy obraz operacji wyłonił się przypadkiem dopiero w 1977 roku, gdy w odpowiedzi na wniosek o dostęp do informacji publicznej odnaleziono siedem błędnie skatalogowanych pudeł z dokumentacją finansową MKUltra, która przetrwała czystkę z 1973 roku.
Brak odpowiedzialności
Mimo ujawnienia skali programu nikt nigdy nie został formalnie oskarżony w związku z organizacją eksperymentów na nieświadomych obywatelach ani ze zniszczeniem dowodów. Richard Helms otrzymał jedynie grzywnę w wysokości 2 tysięcy dolarów za złożenie fałszywych zeznań przed Kongresem w niepowiązanej sprawie i do końca życia pobierał rządową emeryturę. Żadna z ofiar programu nie otrzymała formalnego odszkodowania od państwa za doznane krzywdy.
Bardziej cyniczni komentatorzy bagatelizują kwestie etyczne, podkreślając, że w gruncie rzeczy nikt tu nie ucierpiał. Inni dopytują: czy aby na pewno? Tak czy inaczej, Operation Midnight Climax pozostaje dziś jednym z najczęściej przywoływanych przykładów tego, jak w warunkach niemal całkowitej tajności i braku nadzoru instytucja państwowa może przekroczyć granice etyczne i prawne – w tym przypadku kosztem osób, które nigdy nie wyraziły zgody na udział w jakimkolwiek eksperymencie.
Źródła
- https://www.discovermagz.blog/cia-san-francisco-brothel-midnight-climax
- https://www.williamraybrown.com/documents/operation-midnight-climax.html
- https://sfl.media/what-was-cia-operation-midnight-climax/