Po śmierci przeprowadzono na nim makabryczny proces. Jego głowa przez trzy stulecia przechodziła z rąk do rąk

Oliver Cromwell zmarł w 1658 roku jako jeden z najpotężniejszych ludzi w Anglii, ale jego historia nie skończyła się wraz z pogrzebem. Ciało Lorda Protektora zostało później ekshumowane, a odcięta głowa przez dziesięciolecia krążyła po prywatnych kolekcjach, budząc grozę, ciekawość i spory o autentyczność.
- Śmierć, która nie zamknęła sprawy
- Pogrzeb z pompą
- Zemsta Karola
- Głowa na żerdzi i nocna burza
- Od osobliwości do eksponatu
- Prawdziwa czy podrobiona?
- Cichy pochówek w Cambridge
Śmierć, która nie zamknęła sprawy
Cromwell zmarł 3 września 1658 roku w Whitehall, prawdopodobnie na skutek choroby, a nie – jak chcieliby niektórzy – w wyniku zamachu. Jako Lord Protektor stał na czele republiki po obaleniu monarchii i straceniu Karola I. Jego pogrzeb zorganizowano z rozmachem przypominającym uroczystości królewskie, co samo w sobie było polityczną manifestacją.
Pod powierzchnią ceremonialnego splendoru działo się jednak coś znacznie mniej dostojnego. Ciało Cromwell zmarłego poddano balsamowaniu, ale zabieg najwyraźniej… nie przyniósł oczekiwanego efektu. Zwłoki szybko zaczęły się rozkładać, dlatego pochowano je bez rozgłosu, zanim jeszcze publiczność mogła zobaczyć wielką państwową ceremonię. To właśnie ten pośpiech i brak jasnych informacji sprawiły, że wokół miejsca spoczynku Cromwella zaczęły rodzić się plotki.
Pogrzeb z pompą
Uroczystości żałobne trwały tygodniami. W Somerset House wystawiono okazałą podobiznę Cromwella, ubraną w kosztowne szaty i ozdobioną symbolami władzy. Procesja przez Londyn odbyła się 23 listopada 1658 roku i przypominała pochówek koronowanego władcy.
Prawdziwe ciało spoczęło wcześniej w opactwie Westminster, w okolicy kaplicy Henryka VII. Ta rozbieżność stała się pożywką dla spekulacji, które z czasem obrosły w zaskakujące szczegóły.

Zemsta Karola
Po restauracji monarchii w 1660 roku nowy król Karol II nie mógł osądzić żywego Cromwella, ale mógł sięgnąć po zemstę symboliczną. Parlament nakazał ekshumację ciała Lorda Protektora. W styczniu 1661 roku szczątki przewieziono do zajazdu Red Lion Inn w Holborn, a następnie 30 stycznia – w rocznicę stracenia Karola I – powleczono je do Tyburn.
Tam ciało zawieszono na widok publiczny, a po kilku godzinach odcięto mu głowę. Następnie nabito ją na metalowy szpic i umieszczono wysoko nad Westminster Hall. Był to gest o jednoznacznym przesłaniu: nawet zmarły buntownik nie uniknie kary. Makabryczny korpus byłej najważniejszej osoby w państwie wrzucono do dołu, choć nie brakowało również opowieści o rzekomym zabraniu ciała przez rodzinę Cromwella.
Głowa na żerdzi i nocna burza
Przez lata głowa Cromwella pozostawała na widoku, przypominając londyńczykom o losie człowieka, który ośmielił się podnieść rękę na monarchię. Szacuje się, że czaszka z żerdzią widniała nad Westminster Hall co najmniej do 1684 roku.
Według utrwalonej tradycji pod koniec lat 80. XVII wieku silna burza strąciła głowę na ziemię. Znalazł ją wartownik, który ukrył zdobycz i przechował ją w domu. Choć za zwrot głowy wyznaczono nagrodę, mężczyzna miał obawiać się ujawnienia sekretu. Pierwsze pewne ślady prowadzą dopiero do 1710 roku, gdy głowa pojawiła się w prywatnym muzeum Claudiusa Du Puy w Londynie.
Od osobliwości do eksponatu
Du Puy był kolekcjonerem osobliwości i potrafił nadać swojej zdobyczy odpowiednią oprawę. Jego muzeum przyciągało ciekawskich, a sama głowa budziła mieszane uczucia – od fascynacji po niesmak. Goście dziwili się, że tak makabryczny przedmiot może być wart wysokiej ceny. Z czasem głowa przestała być politycznym ostrzeżeniem, a stała się przedmiotem kolekcjonerskim i turystyczną atrakcją.
Później trafiła w ręce Samuela Russella, który miał rzekomo rodzinne powiązania z Cromwellem. Russell nie dbał o relikwię najlepiej, a jego sposób prezentowania głowy przyczynił się do jej uszkodzenia. W 1787 roku przedmiot przeszedł do Jamesa Coxa, a w 1799 roku trafił do braci Hughes, którzy zorganizowali publiczną wystawę. Przedsięwzięcie zakończyło się jednak porażką – bilety były drogie, a plotki o fałszerstwie skutecznie odstraszały publiczność…
Prawdziwa czy podrobiona?
Przez kolejne dekady głowa pozostawała w rękach rodziny Wilkinsonów, którzy nabyli ją w 1815 roku. Dyskusje o jej autentyczności nie cichły. Thomas Carlyle uznał ją za historyczną mistyfikację, a równolegle pojawiały się inne kandydatki, m.in. czaszka z Ashmolean Museum. Badania wykazały jednak, że ta druga nie nosi śladów właściwych dla zabalsamowanego ciała i raczej nie może być szczątkami Cromwella.
W latach 30. XX wieku Karl Pearson i Geoffrey Morant przeprowadzili szczegółową analizę „głowy Wilkinsona”. Porównywali ją z wizerunkami Cromwella, badali ślady preparacji i kontekst historyczny. W swoim obszernym raporcie doszli do wniosku, że z dużym prawdopodobieństwem jest to autentyczna głowa Lorda Protektora. Choć nie było to dowodem naukowym w dzisiejszym rozumieniu, argumenty badaczy okazały się przekonujące dla wielu badaczy.
Cichy pochówek w Cambridge
Po latach sporów i niezdrowej ciekawości nadszedł moment, w którym głowa miała wreszcie być pozostawiona w spokoju. W 1960 roku Horace Wilkinson, potomek rodziny przechowującej relikwię, przekazał ją Sidney Sussex College w Cambridge – uczelni, z którą Cromwell był związany jako student.
25 marca 1960 roku głowę złożono w ukrytym miejscu w drewnianym pudełku, a całość zabezpieczono w szczelnym pojemniku. O fakcie poinformowano publicznie dopiero dwa lata później.
Źródła:
- https://www.bbc.com/news/articles/c0j8vn2ne70o
- https://www.olivercromwell.org/wordpress/cromwells-body/
- https://www.westminster-abbey.org/abbey-commemorations/commemorations/oliver-cromwell-and-family