Maria Antonina została oskarżona o kradzież. Prawda o słynnym naszyjniku

Rewolucja francuska nie spadła na Francję jak grom z jasnego nieba. Zanim padły pierwsze hasła i runęły dawne porządki, przez lata narastała mieszanka gniewu, biedy i poczucia niesprawiedliwości — a monarchia coraz wyraźniej traciła kontrolę. W dalszej części przyglądamy się, jak każdy ze stanów dołożył swoją cegiełkę do wybuchu, co działo się w skarbcu i na dworze oraz które pozornie drobne decyzje i wydarzenia uruchomiły lawinę, która odmieniła nie tylko Francję, ale i całą Europę.
- Duchowieństwo we Francji: przywileje i podziały
- Szlachta we Francji: przywileje i awans
- Stan trzeci: 96% Francji bez głosu
- Kryzys monarchii Ludwika XVI przed rewolucją
- Kryzys gospodarczy przed rewolucją francuską
Duchowieństwo we Francji: przywileje i podziały
Najmniej liczny, a jednocześnie najbardziej uprzywilejowany stan we Francji. Wiele z ich przywilejów przetrwało jeszcze od średniowiecza. Duchowni dysponowali rozległymi majątkami ziemskimi — nie tylko zwolnionymi z podatków na rzecz państwa, lecz także dającymi im prawo do pobierania dziesięciny (czyli jednej dziesiątej dochodów) od okolicznych mieszkańców na własne utrzymanie.
Duchowieństwo, podobnie jak pozostałe stany we Francji, nie stanowiło jednolitej grupy. Dzielono je na duchowieństwo wyższe i niższe. Do warstwy wyższej zaliczano biskupów oraz arcybiskupów, którzy najczęściej wywodzili się z zamożnej szlachty. Nierzadko urzędy biskupie po prostu kupowali możni, zapewniając w ten sposób prestiżowe stanowiska swoim młodszym synom.
Na stan pierwszy składały się jednak nie tylko wspomniani biskupi i arcybiskupi. Zdecydowaną większość stanowili księża z mniejszych parafii, a także członkowie zakonów i klasztorów. Ta liczniejsza grupa rekrutowała się przeważnie z uboższych rodzin, które często nie były w stanie utrzymać wielu dzieci. Niżsi duchowni nierzadko żyli na poziomie zbliżonym do najbiedniejszych przedstawicieli stanu trzeciego — bywali niedożywieni, a skromne wpływy z dziesięciny nie pozwalały im realnie poprawić swojej sytuacji.
Szlachta we Francji: przywileje i awans
Szlachta, podobnie jak duchowieństwo, korzystała z przywileju zwolnienia z podatków. W jej obrębie panowały jednak ogromne różnice – zarówno w majątku, jak i w pozycji społecznej. Co istotne, francuska szlachta była stosunkowo „otwarta”: po spełnieniu określonych wymogów dało się do niej wejść. Dobrym przykładem takiego awansu jest los rodziny Buonaparte. Carlo di Buonaparte, Korsykanin, po włączeniu wyspy do Francji postanowił zapewnić przyszłość licznemu potomstwu. Za odpowiednią opłatą zdołał „udokumentować” dalekie szlacheckie korzenie we Włoszech. Ten formalny zabieg otworzył drzwi do kariery – szkoły wojskowe przyjęły jednego z jego synów, przyszłego cesarza Francuzów: Napoleona.
Zaledwie garstka szlachty należała do ścisłego kręgu otaczającego króla Ludwika XVI. Ci wybrańcy byli utrzymywani z królewskiego skarbca. Ich kosztowny styl życia nierzadko doprowadzał całe rody na skraj ruiny, dlatego z czasem coraz częściej dochodziło do małżeństw z córkami zamożnych mieszczan, które wnosiły do arystokratycznych nazwisk potrzebny kapitał.
Pozostała część szlachty tworzyła warstwę wyższych urzędników, gdzie stanowiska bywały sprzedawane, a następnie przechodziły z pokolenia na pokolenie. Dawało to spore możliwości gromadzenia majątku. Jednocześnie nawet w tym stanie istnieli ludzie formalnie zaliczani do szlachty, którzy w praktyce żyli bardzo skromnie, na granicy ubóstwa.
Stan trzeci: 96% Francji bez głosu
Stan trzeci obejmował aż 96% mieszkańców Francji. Tworzyli go chłopi i mieszczaństwo, które dźwigały ciężar podatków na rzecz króla i Kościoła, a na terenach dóbr ziemskich również dodatkowe powinności wobec pana. Mimo tej liczebnej przewagi podczas obrad Stanów Generalnych nie mieli narzędzi, by przeforsować swoje postulaty ponad wolą szlachty i duchowieństwa. Z jakiego powodu? Ponieważ każdy stan dysponował tylko jednym głosem, a stan trzeci zwykle nie mógł liczyć na poparcie pozostałych w kluczowych dla siebie sprawach.
Chłopi stanowili najliczniejszą część francuskiego społeczeństwa. Równocześnie byli najbardziej uzależnieni: od właścicieli ziemskich, od koniunktury gospodarczej i od klęsk nieurodzaju. To ich codzienna praca napędzała gospodarkę państwa, lecz oni sami rzadko otrzymywali wynagrodzenie i warunki życia odpowiadające temu wysiłkowi.
W miastach różnice wewnątrz stanu trzeciego były znacznie wyraźniejsze. Obok biedoty, służby i rzemieślników znajdowali się tam także oświeceni myśliciele, którzy coraz odważniej dostrzegali niesprawiedliwości i publicznie domagali się reform. Ważną część stanu trzeciego tworzyła też zamożna burżuazja, nierzadko dysponująca majątkiem większym niż zasoby wielu rodów szlacheckich. To właśnie stan trzeci wyrósł na siłę, która przesądziła o wybuchu rewolucji. Sprawdź także ten artykuł na temat skutków rewolucji francuskiej.
Kryzys monarchii Ludwika XVI przed rewolucją
U progu rewolucji francuskiej Francją władał Ludwik XVI z rodu Burbonów. Był prawnukiem Ludwika XIV, „Króla Słońce”, symbolu potęgi absolutyzmu. Od 1614 roku nie zwoływano Stanów Generalnych – wspólnego zgromadzenia reprezentantów wszystkich stanów z udziałem monarchy – co przez dekady wzmacniało pozycję korony. Sam Ludwik XVI nie dorównywał jednak poprzednikom charyzmą ani stanowczością, a państwo pod jego rządami coraz wyraźniej pogrążało się w kryzysie.
Koszty utrzymania dworu systematycznie rosły. Z publicznych pieniędzy finansowano nie tylko króla i jego rodzinę, lecz także szerokie otoczenie dworskie, które na stałe korzystało z królewskich przywilejów. Największą niechęć wśród Francuzów budziła królowa Maria Antonina. Przypisywano jej skrajną rozrzutność, a uwikłanie w tzw. aferę naszyjnikową jeszcze mocniej podkopało zaufanie do monarchini i całego dworu.
Niezdecydowany władca i jego świta mieszkali na stałe w Wersalu pod Paryżem. Dla wielu poddanych król pozostawał postacią niemal nieobecną – rzadko widywaną i coraz bardziej oderwaną od codziennych problemów kraju. Władca sprawujący absolutną władzę z miesiąca na miesiąc stawał się w oczach społeczeństwa coraz wyraźniejszym „wrogiem narodu”.
Kryzys gospodarczy przed rewolucją francuską
Także kondycja gospodarcza Francji w latach poprzedzających rewolucję systematycznie się pogarszała. Udział państwa w wojnie o niepodległość Stanów Zjednoczonych mocno nadwyrężył finanse publiczne i osłabił budżet.
Wraz z ciągłymi podwyżkami podatków — które planowano wkrótce nałożyć również na szlachtę i duchowieństwo — rosły ceny towarów. Coraz więcej osób nie mogło pozwolić sobie nawet na podstawowe artykuły żywnościowe. Sytuację dodatkowo zaostrzył nieurodzaj, który wywołał niepokoje oraz protesty ludności skierowane przeciw władzy.
Przyczyny wybuchu rewolucji francuskiej są złożone i nie dają się sprowadzić do jednego czynnika. Do zdarzeń, które ostatecznie doprowadziły do upadku monarchii absolutnej we Francji, doszło w atmosferze narastającego niezadowolenia większości społeczeństwa z realiów panujących w kraju. Warto jednak podkreślić, że kluczową rolę odegrał stan trzeci, który formalnie przestał istnieć w 1791 r., po ogłoszeniu pierwszej konstytucji francuskiej.
Źródła:
- Baszkiewicz J., Historia Francji, Ossolineum, Wrocław 1994
- Gaxotte P., Rewolucja francuska, Arche, Sopot 2001
- Szczaniecki M., Powszechna historia państwa i prawa, LexisNexis, Warszawa 2003