Lady Makbet Merowingów! Przerażająca królowa, o której szeptano wyłącznie z strachem

W dziejach Europy niewiele jest królowych, o których szeptano z takim strachem jak o Fredegundzie. Jej marsz po władzę miał być bezlitosny, a czyny, o które ją oskarżano, do dziś uchodzą za kwintesencję brutalnej polityki czasów Merowingów. Najgłośniej mówi się jednak o wojnie, jaką rozpętała z Brunhildą – królową z sąsiedniego królestwa. Kim naprawdę była ta frankijska władczyni i co zrobiła, że jej imię stało się synonimem zbrodni, intryg i bezwzględności?
- Fredegunda i wojny o tron Franków
- Fredegunda: intryga, ślub i morderstwo
- Zabójstwo Galswinty i wojna braci
- Fredegunda usuwa rywali do tronu
- Upadek Brunhildy i triumf Chlotara II
Fredegunda i wojny o tron Franków
W VI wieku państwo Franków pogrążyło się w rozbiciu dzielnicowym i bezlitosnych walkach o władzę. Trudno nie dostrzec podobieństw do tego, co kilkaset lat później działo się na ziemiach polskich.
Po śmierci Chlotara I jego synowie rozparcelowali dziedzictwo na cztery części, a gdy jeden z braci odszedł, układ sił zmienił się w trzy rywalizujące królestwa. Neustria, która przypadła Chilperykowi (mężowi Fredegundy), obejmowała północno-zachodnią część państwa Franków. Austrazja leżała na wschód od Neustrii (dzisiejsze pogranicze Francji, Niemiec i Belgii), natomiast Burgundia rozciągała się na południowy wschód. Żaden z braci — a już zwłaszcza Chilperyk — nie uważał tego podziału za sprawiedliwy. Marzenie o ponownym zjednoczeniu ziem pod berłem jednego władcy stale podsycało napięcia i prowadziło do kolejnych starć.
Fredegunda — najpierw konkubina, później królowa u boku Chilperyka — wplątywała dwór w intrygi, w których często to ona rozdawała karty. Była jak lady Makbet swoich czasów, choć i samemu Chilperykowi nie brakowało ambicji. W końcu dopięli celu: to ich syn, noszący imię wielkiego pradziada — Chlotar II — zdołał ponownie scalić królestwo Franków.
Fredegunda: intryga, ślub i morderstwo
W młodości Chilperyk otaczał się licznymi konkubinami, które wedle własnego uznania nazywał żonami. (Grzegorz z Tours, wyd. 2012: s. 199) Choć przedstawiał się jako władca chrześcijański, nie zamierzał wyrzekać się swobody, jaką mieli jego pogańscy przodkowie. Na początku za najważniejszą małżonkę uznał Audowerę, z którą doczekał się pięciorga dzieci. W jej najbliższym kręgu przebywała Fredegunda. Urodziwa dziewczyna szybko zawładnęła sercem króla i została jedną z jego faworyt. Nie zadowalała się jednak rolą kochanki. Dzięki sprytnemu fortelowi doprowadziła do tego, że Chilperyk musiał oddalić Audowerę i zakończyć z nią małżeństwo.
Niedługo potem Fredegunda została ogłoszona jego prawowitą żoną, lecz ten stan nie trwał długo. Pragnąc dorównać bratu, który właśnie poślubił hiszpańską królewnę Brunhildę, Chilperyk wziął za żonę jej siostrę — Galswintę. Ojciec narzeczonej postawił twardy warunek: wyłącznie legalna małżonka będzie miała prawo do królewskiego łoża.
Fredegunda, odsunięta od wpływów, nie zamierzała pogodzić się z porażką i zaczęła knuć. Gdy dostrzegła, że Chilperyk szybko traci zainteresowanie nową królową, miała go nakłonić do zbrodni. Galswinta została uduszona podczas snu, a Fredegunda — już na stałe — zajęła miejsce u boku króla. (Wemple S.F., 19891: s. 40)
Zabójstwo Galswinty i wojna braci
Choć napięcia między władcami Neustrii i Austrazji tliły się już wcześniej, dopiero zabójstwo Galswinty i wyniesienie Fredegundy do roli faktycznej królowej uruchomiło konflikt, który miał ciągnąć się przez dziesięciolecia. Niedługo po tragicznej śmierci siostry Brunhilda przekonała męża, by dokonał zemsty. Sigibert wypowiedział więc wojnę Chilperykowi. (Guy B., 1995: s. 13)
Za sprawą mediacji trzeciego brata – Gontrana – na moment udało się utrzymać pokój. Chilperyk zapłacił jednak za to upokorzeniem: musiał przekazać Sigibertowi miasta, które Galswinta otrzymała jako część posagu. Nietrudno było przewidzieć, że takiego układu nie zniesie długo.
I rzeczywiście, już w 573 roku uderzył na ziemie Austrazji. W odpowiedzi Sigibert, wsparty wojskami frankijskimi zza Renu, nie tylko rozbił Chilperyka, lecz także wkroczył do Paryża. Sprowadził tam również żonę i dzieci.
Zdetronizowany władca Neustrii wraz z małżonką musieli ratować się ucieczką. Schronienie znaleźli w Tournai. Fredegunda nie zamierzała jednak odpuścić. Wkrótce miała odbyć się uroczystość ogłoszenia Sigiberta prawowitym królem Neustrii. Na tę okazję wysłała dwóch zaufanych ludzi, którzy pod pozorem jakiejś sprawy zbliżyli się do władcy i zadali mu ciosy zatrutymi nożami. (Breton G.: s. 13, Grzegorz z Tours: s. 221) Odzyskanie Paryża nagle stało się o wiele prostsze.

Fredegunda usuwa rywali do tronu
Fredegunda była też zamieszana w śmierć dwóch z trzech synów Chilperyka i Audowery. Pierwszy poległ podczas wojny z Sigibertem. Drugi formalnie „odszedł z własnej woli”, lecz w sytuacji, do której doprowadziła jego macocha.
Po zgonie Sigiberta Brunhildę osadzono w Rouen. Zdołała jednak ocalić małoletniego syna, którego w Austrazji ogłoszono królem. Bez regentki przy boku nie był on jednak szczególnie groźny. Wtedy wydarzyło się coś nieoczekiwanego: Meroweusz, syn Chilperyka, zakochał się w austrazyjskiej królowej i potajemnie, bez wiedzy ojca, pojął ją za żonę. (Breton G.: s. 14) Dzięki temu Brunhilda mogła oficjalnie opuścić miejsce uwięzienia. Związek nie przetrwał jednak długo. Chilperyk podstępnie zwabił syna, uwięził go, a potem – najpewniej za podszeptem Fredegundy – kazał obciąć mu włosy i zamknąć w klasztorze. Dla młodego księcia była to tak dotkliwa zniewaga, że poprosił oddanego przyjaciela, by go zabił. Tak czy inaczej Fredegunda pozbyła się kolejnego konkurenta do tronu, który mógł zagrozić pozycji jej własnych dzieci.
Ostatni syn Audowery – Chlodwig – usłyszał zarzut, że sprowadził śmierć na dwóch synów Fredegundy, którzy zmarli podczas zarazy. Fredegunda uznała, że namówił swoją kochankę do rzucenia na chłopców złego uroku. W furii rozkazała najpierw okrutnie pobić dziewczynę, a potem nabić ją na pal. Jej matkę zmusiła torturami do „przyznania się” i na tej podstawie uwięziła Chlodwiga. Ten zginął w celi, przebity nożem. (Grzegorz z Tours: s. 266) Jak zwykle nietrudno było domyślić się, kto stał za zleceniem, lecz nikt nie przyłapał jej na gorącym uczynku.
Upadek Brunhildy i triumf Chlotara II
Sprawy przybrały jednak ponury obrót. Synowie Audowery i Fredegundy nie dożyli dorosłości, dlatego narodziny kolejnego chłopca stały się dla ambitnej pary ogromną ulgą. Maleńki Chlotar miał jednak zaledwie cztery miesiące, gdy jego ojciec padł ofiarą zamachu podczas wyprawy na polowanie. I tym razem za zbrodnią miała stać sama Fredegunda, obawiająca się, że mąż odkryje jej romans z majordomem.
W efekcie oba królestwa znalazły się w rękach nieletnich władców, a realną władzę przejęły królowe-regentki, które szczerze i bez reszty się nienawidziły. Fredegunda kilkukrotnie próbowała zresztą doprowadzić do zabójstwa Brunhildy. Jeśli tylko nadarzyłaby się okazja, chciała też zgładzić jej syna, a później również wnuki. Śmierć Childeberta – następcy Sigiberta – otwierała bowiem drogę do przejęcia Austrazji przez jej własnego potomka. (Breton G.: s. 15) Childebert rzeczywiście zmarł, lecz pozostawił wnuki, w imieniu których rządziła jej odwieczna rywalka. Fredegunda postanowiła więc działać inaczej: zdobyć Burgundię i Austrazję siłą. Brunhilda także tym razem okazała się jednak lepiej przygotowana. Choć królowa Neustrii odnotowała pewne sukcesy, ostatecznie musiała się wycofać. Niedługo później zmarła.
Brunhilda nie zdołała jednak uniknąć zemsty, którą ostatecznie wymierzył syn jej przeciwniczki – Chlotar II. Gdy wpadła w ręce króla Neustrii, poddano ją torturom, a następnie wykonano egzekucję: 70-letnią królową ciągnięto za koniem.
***
W końcowym rozrachunku Fredegunda dopięła więc swego. Brunhilda zginęła w straszny i upokarzający sposób, a Chlotar przejął władzę nad całym królestwem, którym niegdyś rządził jego dziadek.
Źródła:
- Grzegorz z Tours, Historia Franków, tłum. K. Liman, T. Richter, Tyniec 2012
- Guy Breton, Miłość kształtowała historię, Bellona 1995
- Suzanne Fonay Wemple, Women in Frankish society : marriage and the cloister, 500 to 900, Philadelphia 1981