7 więźniów i 100 inwalidów. Tak naprawdę wyglądało „zdobycie” Bastylii

Od 1880 roku Francuzi co roku 14 lipca świętują swój dzień narodowy — choć przez pewien czas ta sama data widniała w dokumentach zupełnie inaczej: jako 26 messidora w rewolucyjnym kalendarzu (1793–1805). To nie jest jednak zwykła rocznica. Za tym dniem kryje się moment, który uruchomił lawinę wydarzeń i na zawsze odmienił kraj: początek Wielkiej Rewolucji Francuskiej, która doprowadziła do upadku monarchii absolutnej. Wtedy właśnie paryżanie ruszyli na Bastylię — symbol władzy, strachu i dawnego porządku — a jej zdobycie stało się iskrą, o której mówi się do dziś. Rewolucja trwała jeszcze lata (1789–1799), ale to 14 lipca uznano za datę kluczową. Dlaczego akurat ten dzień zyskał rangę najważniejszego? Odpowiedź zaskakuje.
- Bastylia: od twierdzy do więzienia
- Bastylia: symbol absolutyzmu i gniewu
- Od stanów generalnych do rewolucji
- Szturm na Bastylię: 14 lipca 1789
- Dlaczego Bastylia stała się symbolem rewolucji
Bastylia: od twierdzy do więzienia
Bastylia nie była nazwą jednej, konkretnej budowli, którą zburzono 14 lipca 1789 r. (26 messidora — dnia szałwii według późniejszego kalendarza rewolucyjnego). W dosłownym znaczeniu francuskie określenie „la bastille” mogło oznaczać każdy zamek lub warownię wzniesioną poza rogatkami miasta.
Właściwa Bastylia zaczęła powstawać w 1370 r. z inicjatywy Karola V Mądrego z dynastii Walezjuszów, syna Jana II Dobrego i Bonny Luksemburskiej. Prace zakończono już za rządów jego następcy — Karola VI Szalonego — w 1383 r. Była częścią systemu miejskich fortyfikacji i miała zabezpieczać bramę św. Antoniego.
Na początku twierdza spełniała istotną rolę obronną, lecz z biegiem lat jej znaczenie wojskowe stopniowo słabło. W XVII w. przebudowano ją na więzienie, które szybko zyskało ponurą sławę ze względu na surowe zasady i twardy rygor. W XVII i XVIII w. wśród najbardziej rozpoznawalnych osadzonych wymienia się m.in. François-Marie Arouet’a, znanego jako Wolter, markiza de Sade, a także tajemniczego człowieka w żelaznej masce, którego prawdziwej tożsamości do dziś nie udało się jednoznacznie ustalić.
Bastylia: symbol absolutyzmu i gniewu
Bastylia uchodziła za najsurowsze więzienie w Paryżu. Ta masywna twierdza nie potrzebowała licznej załogi – już jej pierwotne przeznaczenie sprawiało, że była wyjątkowo trudna do zdobycia. Ludwik XVI z dynastii Burbonów kazał nawet rozbudować ją z czterech do ośmiu wież. Wydawało się, że opanowanie Bastylii, a tym bardziej jej zburzenie, pozostaje poza zasięgiem.
Od 1682r. dwór królewski przeniósł się z Paryża do Wersalu. Następcy Króla Słońce, Ludwika XIV, po ulokowaniu całej administracji państwowej w rozległym kompleksie wersalskim coraz rzadziej bywali w stolicy, tracąc z czasem realny kontakt z poddanymi. Absolutystyczny model rządów francuskich monarchów także nie pomagał w budowaniu szerokiego poparcia wśród ludu.
W Paryżu narastała frustracja związana z pogarszającą się sytuacją gospodarczą: królewski skarbiec tonął w długach, a społeczeństwo nie darzyło sympatią królowej Marii Antoniny. Jej rozrzutność oraz udział w „aferze naszyjnikowej” tylko dolewały oliwy do ognia. Po fatalnym nieurodzaju z 1788r. ceny żywności zaczęły gwałtownie rosnąć. Szerzyły się ubóstwo i nędza, pojawiały się akty bezprawia i coraz częstsze zamieszki. W takiej atmosferze Bastylia stawała się coraz wyraźniejszym symbolem znienawidzonego absolutyzmu.
Od stanów generalnych do rewolucji
Ludwik XVI nie dorównywał stanowczością swojemu słynnemu poprzednikowi, Królowi-Słońce. Często wycofywał się z wcześniejszych postanowień, a planu koniecznych reform właściwie nie miał. Po fali głodu uległ naciskom mieszkańców i na ministra finansów powołał cieszącego się w Paryżu dużą sympatią Jaques`a Neckera. W styczniu 1789 r. nowy minister zdołał przekonać monarchę do zwołania – po raz pierwszy od 175 lat – stanów generalnych, czyli organu doradczego władcy z udziałem przedstawicieli szlachty, duchowieństwa i stanu trzeciego. Termin wyznaczono na 5 maja.
Nazajutrz po uroczystym otwarciu obrad posłowie stanu trzeciego, w większości prawnicy, zażądali, by wszystkie trzy stany obradowały razem, a nie osobno w oddzielnych salach. Dwukrotnie składali taki wniosek i dwukrotnie spotkali się z odmową. Wtedy, 17 czerwca, ogłosili, że jako reprezentanci większości narodu uznają się za jego jedynych przedstawicieli – Zgromadzenie Narodowe. Z czasem zaczęli do nich dołączać kolejni duchowni oraz szlachcice. Ludwik ustąpił 29 czerwca i zgodził się na wspólne obrady Zgromadzenia Narodowego.
11 lipca król odwołał Neckera ze stanowiska. Wywołało to oburzenie obywateli, bo Necker miał wśród nich opinię polityka broniącego spraw kluczowych dla codziennego życia – zwłaszcza dotowania i egzekwowania cen chleba. Równocześnie do miasta zaczęły napływać oddziały wezwane przez monarchę. Dodatkowo pogłoski o planowanym ostrzale Paryża, m.in. z Bastylii, pchnęły mieszkańców do działań, które szybko przerodziły się w rewolucję.
Szturm na Bastylię: 14 lipca 1789
14 lipca 1789 roku zapisał się jako przełomowy moment w dziejach Francji. O świcie paryżanie ruszyli tłumem — według różnych szacunków od 20 do 30 tysięcy osób — pod pałac Inwalidów, skąd wynieśli ponad 30 tysięcy sztuk broni. Potem wystarczył jeden impuls, by skierować rozgorączkowany tłum pod Bastylię, gdzie znajdowały się zapasy amunicji.
Za panowania Ludwika XVI Bastylia coraz mniej przypominała groźne więzienie, jakim straszono ludzi przez lata. Mówiono nawet, że planuje się jej rozbiórkę. Mimo to wciąż pozostawała znakiem francuskiego absolutyzmu — tym bardziej uderzającym, że w chwili wybuchu rewolucji przebywało tam zaledwie kilku osadzonych, a spośród około setki żołnierzy wielu było schorowanych i niezdolnych do długiej obrony.
Szturm na Bastylię trwał kilka godzin i od początku przebiegał w nerwowej, chaotycznej atmosferze. Obrońcy dowodzeni przez markiza de Launay liczyli, że nadejdzie pomoc z oddziałów wysłanych z Wersalu. Stało się inaczej: część wojskowych przeszła na stronę atakujących i wkrótce twierdza upadła. Po stronie szturmujących zginęło około 100 osób. Głowę de Launaya oraz kilku innych obrońców niesiono potem na pikach ulicami miasta.

Dlaczego Bastylia stała się symbolem rewolucji
Szturm na Bastylię był zaledwie początkiem wielkiej rewolucji francuskiej. Cały ten burzliwy okres trwał do 1799 r., a samo wydarzenie z 14 lipca miało ograniczoną wagę militarną i strategiczną. Mimo to, gdy pada pytanie o skutki rewolucji francuskiej, to właśnie Bastylia wraca w odpowiedziach częściej niż choćby kres monarchii absolutnej. A przecież rewolucja przyniosła mnóstwo przełomów, które mocniej zmieniły państwo: ogłoszono Deklarację Praw Człowieka i Obywatela oraz Konstytucję 1791 r., a także wprowadzono (choć tylko na pewien czas) kalendarz rewolucyjny — jednak w zbiorowej pamięci wszystko to zdaje się przegrywać z obrazem upadku twierdzy.
W rzeczywistości Bastylia została rozebrana szybko i metodycznie, choć często mówi się o jej „zburzeniu” przez rozjuszony tłum. Za rozbiórkę odpowiadał Pierre-François Palloy, który zrobił na tym interes życia, sprzedając chętnym cegły oraz rozmaite pamiątki po twierdzy. Resztę materiału wykorzystano do ukończenia budowy mostu Ludwika XVI — znanego później jako most rewolucji, a dziś funkcjonującego jako most zgody. Z kolei klucz do Bastylii trafił do Jerzego Waszyngtona i do dziś można go oglądać w jego posiadłości w Mount Vernon.
Bastylia przetrwała do naszych czasów przede wszystkim jako symbol francuskiej monarchii absolutnej. W sensie materialnym nie pozostał po niej żaden ślad — znamy ją jedynie z planów oraz rycin i obrazów. To więzienie, które z biegiem lat traciło znaczenie, ostatecznie upadło w dniu, który stał się początkiem największych przemian politycznych i społecznych we Francji.
Źródła:
- Baszkiewicz J., Dzieje Francji, Ossolineum, Wrocław 1994
- Bielecki R., Bastylia 1789. Kulisy i przebieg wydarzeń, Bellona, Warszawa 1991
- Cisek A. M., Mit Bastylii. Szkice o ludziach i wydarzeniach Wielkiej Rewolucji Francuskiej¸ Oficyna Wydawnicza Finna, Gdańsk 20