„Odejdzie jak wszyscy”. Jedno zdanie zdradziło najgorszą trucicielkę w historii Anglii

W lipcu 1872 roku Thomas Riley, urzędnik odpowiedzialny za opiekę nad ubogimi w West Auckland, spotkał na ulicy Mary Ann Cotton. Powiedział jej, że nie może umieścić jej siedmioletniego pasierba w przytułku dla biednych. Mary Ann wzruszyła ramionami i rzuciła od niechcenia: „Nie będzie mnie długo kłopotał. Odejdzie jak wszyscy z rodziny Cotton”. Kilka dni później chłopiec nie żył. Riley powiadomił policję. Lekarz sięgnął po próbki, które zachował z poprzedniego badania. Kiedy wyniki wróciły z laboratorium, stało się jasne, że Mary Ann Cotton przez co najmniej dwadzieścia lat zatruwała arszenikiem każdego, kto stał jej na drodze – mężów, kochanków, własne dzieci. Była pielęgniarką. Wiedziała, jak dawkować. Wiedziała, jak długo trwa umieranie.
- Córka górnika
- Gastric fever, czyli wszystko
- James Robinson
- Fredrick Cotton i Joseph Nattrass
- „Odejdzie jak wszyscy z rodziny Cotton”
- Wątpliwości
- Dziecko w celi i szafot
- Arszenik w tapecie i pytanie, które zostało
Córka górnika
Mary Ann Robson urodziła się w Halloween 1832 roku w Low Moorsley w hrabstwie Durham, na uprzemysłowionej północy Anglii. Jej ojciec był górnikiem węglowym. Zginął, gdy była dzieckiem – wpadł do szybu. Matka wyszła ponownie za mąż, po czym rodzina przeprowadzała się. Mary Ann dorastała w świecie, w którym bieda była dziedziczna, a śmierć – na porządku dziennym.
W wieku szesnastu lat dziewczyna opuściła dom, by pracować jako pielęgniarka. Po trzech latach wróciła i zajęła się krawiectwem. Była inteligentna, przedsiębiorcza i – według wszystkich, którzy ją znali – pełna uroku. W 1852 roku wyszła za mąż za Williama Mowbraya, robotnika. I okazało się, że jednak nie była tak urocza, jak ludzie uważali.

Gastric fever, czyli wszystko
W ciągu następnej dekady Mary Ann i William Mowbray mieli ośmioro lub dziewięcioro dzieci. Po przeprowadzce do Hendon w hrabstwie Durham William wykupił polisę ubezpieczeniową obejmującą siebie i troje ocalałych dzieci – pozostałe umarły na „gastric fever”.
Gastric fever była w wiktoriańskiej Anglii chorobą powszechną. Tak naprawdę był to ogólny termin na dolegliwości pokarmowe, które dziś zdiagnozowalibyśmy precyzyjniej. Nudności, wymioty, bóle brzucha, postępujące osłabienie – mogły oznaczać dosłownie wszystko. Mogły też oznaczać przewlekłe zatrucie arsenem. Nikt tego wtedy nie sprawdzał. W aktach zgonu wpisywano na przykład zapalenie żołądka.
W 1865 roku William Mowbray zmarł na „dolegliwości jelitowe”. Mary Ann otrzymała ubezpieczenie w wysokości trzydziestu pięciu funtów. Została wdową po raz pierwszy. Nie ostatni.
James Robinson
Pracując jako pielęgniarka w infirmerii w Sunderland, Mary Ann poznała pacjenta – George’a Warda. Został jej drugim mężem. Ward zmarł krótko po ślubie, w 1866 roku.
Trzecim wybrankiem Mary Ann był James Robinson, owdowiały szkutnik z dziećmi z poprzedniego małżeństwa. Zatrudnił Mary Ann jako gospodynię domową w listopadzie 1866 roku. Miesiąc później jego niemowlę umarło. Zrozpaczony Robinson szukał pocieszenia i Mary Ann zaszła w ciążę. Wtedy jej matka, mieszkająca w Seaham Harbour, zachorowała. Córka natychmiast tam pojechała. Matka zaczęła wracać do zdrowia, ale wkrótce poskarżyła się na bóle brzucha i umarła – dziewięć dni po przyjeździe córki.
Młoda kobieta oczekująca dziecka wróciła do Robinsona. W kwietniu 1867 roku jej córka Isabella i dwoje dzieci Robinsona umarły na zapalenie żołądka. Całą trójkę pochowano w ciągu dwóch tygodni na przełomie kwietnia i maja. Dopiero parę miesięcy później, 11 sierpnia 1867 roku, Robinson poślubił Mary Ann.
Robinson nie był człowiekiem naiwnym i ślepo zakochanym. W 1869 roku odkrył, że żona okradała go z oszczędności. Był zmęczony jej naleganiami, by wykupił polisę na życie. Po kolejnej kłótni wyrzucił Mary Ann z domu lub sama uciekła – w każdym razie James Robinson przeżył. Był jedynym mężem, który przeżył.
Fredrick Cotton i Joseph Nattrass
W 1870 roku Mary Ann poznała wdowca Fredericka Cottona – brata swojej przyjaciółki. Tego samego roku umarła siostra Cottona i jego najmłodsze dziecko. We wrześniu 1870 roku Mary Ann i Frederick wzięli ślub – choć formalnie była jeszcze żoną Robinsona. Wkrótce urodziła syna. Pod koniec następnego roku Cotton już nie żył, podobnie dwoje kolejnych jego dzieci. Mary Ann znów otrzymała pieniądze z ubezpieczenia.
Będąc jeszcze z Cottonem, Mary Ann wróciła do dawnego kochanka – Josepha Nattrassa. Ten w 1872 roku umarł, zapisując jej w testamencie swój skromny majątek. Była teraz potrójną wdową i matką, pod której dachem umarło jedenaścioro z trzynaściorga dzieci.
Zaczęła interesować się nowym mężczyzną – Johnem Quick-Manningiem, inspektorem podatkowym. Stał jednak na przeszkodzie siedmioletni pasierb, Charles Edward Cotton.
„Odejdzie jak wszyscy z rodziny Cotton”
Cotton próbowała umieścić Charlesa w przytułku dla ubogich. Gdy Thomas Riley, urzędnik zajmujący się sprawami najuboższych mieszkańców, odmówił, Mary Ann powiedziała mu, że chłopiec „odejdzie jak wszyscy z rodziny Cotton”. Kilka dni po tej rozmowie, w lipcu 1872 roku, Charles nie żył.
Riley jednak nie zapomniał tamtej rozmowy. Powiadomił policję i przekonał doktora Williama Byersa Kilburna – miejscowego lekarza, który leczył Charlesa podczas choroby – by wstrzymał wystawienie aktu zgonu.
Kilburn przeprowadził sekcję zwłok na kuchennym stole w domu Mary Ann. Oficjalny wynik był rozczarowujący: zapalenie żołądka i jelit, przyczyny naturalne. Dochodzenie koronera odbyło się tego samego dnia i nie wykazało niczego podejrzanego.
Wątpliwości
Lekarz miał jednak wątpliwości. Zabrał organy chłopca i zakopał je w słoiku we własnym ogrodzie. Nie wiedział jeszcze, co z nimi zrobić – ale wiedział, że lepiej ich nie stracić. Gdy lokalna gazeta zaczęła drążyć sprawę i wyszło na jaw, że wokół Mary Ann umarły dziesiątki osób, Kilburn poddał zachowane próbki testom. Wykazały obecność arsenu. Kilburn poinformował o tym policję. Wkrótce Mary Ann Cotton została aresztowana. Zarządzono ekshumację ciała Charlesa – wyniki potwierdziły zatrucie. Próbki trafiły też do doktora Thomasa Scattergooda z Leeds School of Medicine – przeprowadzone przez niego badania potwierdziły wynik.
Potem postanowiono przebadać kolejne ciała. Ekshumowano zwłoki Frederica Cottona i Josepha Nattrassa. U obu wykryto arsen. Wzorzec był oczywisty. Prokuratura zaczęła liczyć ofiary.
Dziecko w celi i szafot
Mary Ann trafiła do więzienia w Durham. Była w ciąży. 7 stycznia 1873 roku urodziła w celi trzynaste i ostatnie dziecko – córkę, której nadała imię Margaret Edith Quick-Manning Cotton. Tylko ona i George Robinson (syn Mary Ann z trzeciego małżeństwa) przeżyli swoją matkę.
Proces rozpoczął się 5 marca 1873 roku przed sądem w Durham. Obrona twierdziła, że Charles mógł umrzeć wskutek wdychania arsenu zawartego w zielonej farbie tapetowej – co w epoce, gdy arsen był powszechnie stosowanym barwnikiem, brzmiało przynajmniej z pozoru wiarygodnie. Prokuratura, z Charlesem Russellem na czele, rozbiła ten argument punkt po punkcie. Kilburn zeznał, że tapeta w pokoju Charlesa nie była zielona – a więc nie zawierała arsenowego barwnika. Russell pokazał ponadto, że co najmniej dziesięcioro spośród domniemanych ofiar Mary Ann nigdy nie przebywało w tym pokoju. A chemik Thomas Detchon zeznał, że Mary Ann osobiście kupowała arsen w jego sklepie – podając fałszywe nazwisko.
Mary Ann do końca utrzymywała niewinność. W jednej z notatek napisała: „Jestem niewinna. Zostałam wprowadzona w błąd”. Ława przysięgłych naradzała się przez dziewięćdziesiąt minut i wydała wyrok skazujący.
24 marca 1873 roku Mary Ann Cotton została powieszona w więzieniu w Durham.
Arszenik w tapecie i pytanie, które zostało
Sprawa Mary Ann Cotton jest fascynująca nie tylko jako kronika morderstw, ale jako portret epoki, która je umożliwiła.
Wysoka śmiertelność wśród dzieci, brak skutecznych metod śledczych i powszechna dostępność arsenu stworzyły środowisko, w którym ktoś taki jak Mary Ann mógł działać bezkarnie przez lata. Arsen sprzedawano bez recepty, stosowano w tapetach, zabawkach, kosmetykach i truciznach na szczury. Objawów zatrucia nie odróżniano od cholery, tyfusu czy innych problemów żołądkowo-jelitowych. Lekarz, który wypisywał kolejny akt zgonu, nie miał powodu podejrzewać czegoś więcej – zwłaszcza gdy za łóżkiem umierającego siedziała troskliwa pielęgniarka z zapłakanymi oczami.
Liczba ofiar Mary Ann Cotton nigdy nie została ostatecznie ustalona. Większość źródeł przyjmuje, że zabiła ponad dwadzieścia jeden osób. Skazano ją za jedno morderstwo.
Historycy kryminologii spierają się do dziś o to, czy kierowała nią zimna kalkulacja, czy jakaś głębsza patologia – może widziała w ludziach wokół siebie przeszkody do usunięcia, albo po prostu nauczyła się, że śmierć bliskich przynosi pieniądze. Kryminolog David Wilson, autor książki „Mary Ann Cotton: Britain’s First Female Serial Killer”, umieszcza jej zbrodnie w kontekście wiktoriańskich presji ekonomicznych – świata, w którym kobiety z klasy robotniczej miały do dyspozycji naprawdę niewiele legalnych sposobów na poprawę swojego bytu. To wyjaśnienie nieprzyjemne, bo wymaga od nas przyznania, że zbrodnia może być racjonalna – że ktoś może mordować własne dzieci nie z nienawiści, ale z bilansu zysków i strat.
Źródła
- https://en.wikipedia.org/wiki/Mary_Ann_Cotton
- https://www.youtube.com/watch?v=j6v2pocSsJI