Porwali 19-latkę i zamknęli w szafie. Po 2 miesiącach napadła na bank z karabinem

Wieczorem, 4 lutego 1974 roku, ktoś zapukał do drzwi mieszkania numer 4 przy ulicy Benvenue 2603 w Berkeley w Kalifornii. Gdy Steven Weed otworzył drzwi, weszli uzbrojeni mężczyźni i kobieta. Pobili go butelką wina, skrępowali, zacisnęli opaskę na oczach jego dziewiętnastoletniej narzeczonej Patty Hearst, wrzucili ją do bagażnika skradzionego samochodu i odjechali. Parę miesięcy później porwana Patty stała z karabinem w ręku podczas napadu na bank i krzyczała do klientów, żeby padali na podłogę. Pytanie, które Ameryka zadawała sobie przez lata: czy była ofiarą, czy wspólniczką?
- Rodzina Hearstów
- SLA
- Donald DeFreeze
- Szafa
- Taśmy
- People in Need
- Tania
- Hibernia Bank
- Pożar w Los Angeles
- Ucieczka
- Aresztowanie
- Syndrom sztokholmski
Rodzina Hearstów
Patricia Campbell Hearst urodziła się 20 lutego 1954 roku w San Francisco jako trzecia z pięciu córek Randolpha Apersona Hearsta i Catherine Wood Campbell. Jest wnuczką Williama Randolpha Hearsta – potentata prasowego, którego ekscentryczny charakter i olbrzymi majątek zainspirowały Orsona Wellesa do nakręcenia „Obywatela Kane’a”.
Dorastała w rezydencji w Hillsborough, uczęszczała do prywatnych szkół. Jesienią 1973 roku przeprowadziła się do Berkeley, gdzie studiowała historię sztuki. Mieszkała ze swoim narzeczonym, Stevenem Weedem. „San Francisco Chronicle” opublikował w listopadzie 1973 roku artykuł o ich zaręczynach, podając przy okazji adres zamieszkania. Artykuł zwrócił uwagę członków lewicującej organizacji terrorystycznej SLA – Symbionese Liberation Army.
SLA
Symbionese Liberation Army była grupą zbrojnych radykałów, których celem było wywołanie wojny partyzanckiej przeciwko rządowi Stanów Zjednoczonych i zniszczenie tego, co nazywali „państwem kapitalistycznym”. W jej szeregach byli mężczyźni i kobiety, czarni i biali, anarchiści i ekstremiści z różnych środowisk.
Pierwszą poważną akcją SLA, w listopadzie 1973 roku, było zamordowanie Marcusa Fostera – pierwszego czarnoskórego dyrektora systemu szkół publicznych w Oakland w Kalifornii. SLA na podstawie błędnych informacji (że planował wprowadzenie legitymacji szkolnych), uznała go za faszystę. Zabijając prominentnego czarnoskórego lidera, organizacja zraziła do siebie Partię Czarnych Panter i inne lewicowe ugrupowania.
Grupka terrorystów, której nikt nie brał poważnie, postanowiła zaistnieć i udowodnić zarówno aktywistom, jak i politykom, że lepiej jednak potraktować ich serio. Potrzebowali spektaklu. Wybrali Patty Hearst.
Donald DeFreeze
Na czele SLA stał Donald DeFreeze, jedyny czarnoskóry członek grupy – zbiegły więzień, który przyjął pseudonim General Field Marshal Cinque, nawiązując do dziewiętnastowiecznego przywódcy niewolniczego buntu. Pozostałych kilkoro członków to przyjęło – na polecenie Donalda DeFreeze’a – imiona w suahili lub w innych jezykach.
Od lat krążą spekulacje, że DeFreeze w pewnym momencie stał się informatorem policji. Nigdy nie zaprzeczono temu całkowicie. Kwestią sporną pozostaje, czy jego działalność jako informatora zakończyła się przed porwaniem Patty Hearst. Jego prawdziwa tożsamość – i prawdziwe motywacje – nigdy nie zostały w pełni wyjaśnione.
Szafa
Patty miała dziewiętnaście lat, gdy w lutowy wieczór 1974 roku została porwana z mieszkania, które dzieliła ze swoim narzeczonym w Berkeley. Według zeznań Hearst złożonych podczas procesu w 1976 roku, przez pierwsze tygodnie po uprowadzeniu trzymano ją w szafie, z zawiązanymi oczami i skrępowanymi rękami. Bała się, a Donald DeFreeze bał, żeby strach ani na moment jej nie opuścił.
Przez pięćdziesiąt dziewięć dni, w ciemności i bez możliwości zobaczenia porywaczy, zmuszona była wysłuchiwać wykładów członków SLA, którzy karmili dziewczynę ideologią swojej organizacji – rewolucyjne działanie, lewicowe walki, feminizm. DeFreeze groził jej śmiercią, jeśli będzie próbować uciec, i biciem lub zawieszeniem pod sufitem, jeśli będzie hałasować.
Hearst zeznała później: „DeFreeze powiedział mi, że rada wojenna zdecydowała lub zastanawia się nad zabiciem mnie albo zostawieniem mnie z nimi, i że lepiej, żebym zaczęła brać tę możliwość pod uwagę. Dostosowałam swoje myśli do ich myśli”.
Potem twierdziła także, że była gwałcona przez DeFreeze’a i innego członka SLA, Williama Wolfe’a. Psychiatra powołany przez prokuraturę, doktor Joel Fort, zeznał natomiast, że Hearst dobrowolnie uprawiała seks z Wolfe’em i DeFreeze’em – innymi słowy, prokuratura starała się podważyć wersję o przymusie, żeby wykazać, że Hearst działała z własnej woli i identyfikowała się z SLA nie z powodu traumy i gwałtów, lecz z przekonania. A co rzekomo robiła „z własnej woli”? O tym za moment.
Taśmy
Rodzina Hearstów usłyszała głos Patty po raz pierwszy 12 lutego 1974 roku – osiem dni po porwaniu. Na nagraniu dostarczonym do radia KPFA Patty powiedziała rodzicom, że nic jej nie jest, że nie jest głodzona ani niepotrzebnie bita. Policji poleciła, żeby jej nie szukano.
Kolejne nagrania przychodziły regularnie. Na jednym z nich przerażony głos Patty mówił: „Mamo, tato, nic mi nie jest. Jestem z jednostką bojową uzbrojoną w broń automatyczną. Ci ludzie to nie banda wariatów. Chcę się stąd wydostać, ale jedynym sposobem jest zrobienie tego po ich myśli. Mam nadzieję, że zrobicie, co mówią, tato, i to szybko”.
Ameryka słuchała tych nagrań w napięciu. Brzmiało to jak nagrania zakładniczki, kogoś, kto się bał i rozumiał powagę sytuacji.
People in Need
SLA żądała okupu – nie w gotówce, lecz w żywności. Zażądała, żeby rodzina Hearstów stworzyła program dystrybucji żywności dla ubogich. Dziesięć dni po zgłoszeniu tego postulatu, Randolph Hearst ogłosił utworzenie programu People in Need, który ostatecznie nakarmił tysiące ludzi, a koszt tego przedsięwzięcia wyniósł dwa miliony dolarów.
Program stał się katastrofą logistyczną. W Oakland rozdawanie żywności zamieniło się w chaos – tłumy, przepychanki, bójki. Prasa pokazywała sceny z zamieszek. SLA komentowała, że to dowód na to, jak bardzo potrzebujący są ludzie, których system skazał na głód. Patty nie zwolniono. Żądania eskalowały.
Tania
3 kwietnia 1974 roku, dwa miesiące po porwaniu, Hearst ogłosiła na kasecie audio wypuszczonej do mediów, że dołączyła do SLA i przyjęła imię Tania – hołd dla Tamary Bunke, towarzyszki Che Guevary.
Na szóstej kasecie Patty twierdziła, że w żadnym momencie jej towarzysze nie celowali do niej z broni. Określiła swoją rodzinę jako „świńskich Hearstów”, a swojego narzeczonego Stevena Weeda jako „seksistowską świnię”. Stwierdziła, spekulacje o rzekomym praniu mózgu, jakiemu została poddana przez członków SLA, był śmieszny.
Ameryka zaczęła zadawać sobie pytanie, na które nie było prostej odpowiedzi: co musiało się stać z dziewiętnastolatką z zamożnej rodziny, że zdecydowała się wybrać rewolucję i dołączyć do członków organizacji terrorystycznej? I czy rzeczywiście uwierzyła w to, co mówiła o swoich bliskich?
Hibernia Bank
15 kwietnia 1974 roku kamery monitoringu nagrały Hearst trzymającą karabin M1 podczas napadu na oddział Hibernia Bank w dzielnicy Sunset w San Francisco.
Hearst, czy raczej rewolucjonistka Tania, krzyczała do klientów banku: „Jestem Tania. Wszyscy pod ścianę!”. Dwóch mężczyzn wchodzących do banku w trakcie napadu zostało postrzelonych przez SLA. Gang uciekł z dziesięcioma tysiącami dolarów.
Zdjęcia z monitoringu obiegły cały świat. Twarz wnuczki Williama Randolpha Hearsta, karabin w dłoniach, opaska z symbolem SLA na ramieniu. Obraz Hearst, dziedziczki fortuny i dziecka uprzywilejowanych Amerykanów, rabującej bank, nie był czymś, o czym łatwo zapomnieć.

Pożar w Los Angeles
17 maja 1974 roku policja w Los Angeles otoczyła kryjówkę SLA. Doszło do strzelaniny i pożaru. Spośród sześciu członków SLA, którzy znaleźli się w budynku, nikt nie przeżył. Wśród zabitych był Donald DeFreeze.
Była to pierwsza w historii strzelanina transmitowana na żywo w telewizji. Hearst oglądała ją w motelowym pokoju. Później napisała: „Umarłam w tym ogniu, ale z popiołów się odrodziłam”.
No właśnie, Hearst nie było w budynku podczas obławy. Przy niej pozostali William i Emily Harrisowie. Razem uciekali dalej.
Ucieczka
Hearst pozostawała na wolności razem z porywaczami lub współsprawcami, przemierzając kraj aż po Nowy Jork i Pensylwanię – czyli przedostała się na Wschodnie Wybrzeże.
Wrócili jednak do Kalifornii, gdzie 21 kwietnia 1975 roku czworo członków SLA napadło na bank Crocker w Carmichael. Podczas napadu Emily Harris zastrzeliła przypadkową osobę – Myrnę Opsahl, która przyszła do banku wpłacić pieniądze ze zbiórki swojego kościoła. Myrna Opsahl była matką czworga dzieci.
Tymczasem ojciec Patty wycofał ofertę nagrody za bezpieczny powrót córki.
Aresztowanie
18 września 1975 roku dwóch agentów FBI weszło do kuchni mieszkania w dzielnicy Mission w San Francisco. Hearst stała przy zlewie. Agenci wycelowali broń: „Stać albo strzelamy!”.
Gdy policjanci spisywali jej dane, zapytali o zawód. Odpowiedziała: „Partyzantka miejska”. Była na wolności przez dziewiętnaście miesięcy od porwania. Przez ten czas uczestniczyła w co najmniej dwóch napadach na banki i strzelaninie przed sklepem sportowym. Kiedy ją aresztowano, nadal nosiła przy sobie broń.
Proces Patricii Hearst rozpoczął się 4 lutego 1976 roku – dokładnie dwa lata po porwaniu – przed sędzią federalnym Oliverem J. Carterem. Obrońcą był F. Lee Bailey, jeden z najbardziej znanych adwokatów kryminalistycznych w Stanach Zjednoczonych. Bailey argumentował, że jego klientka padła ofiarą prania mózgu i syndromu sztokholmskiego. To właśnie wtedy Hearst zeznała, że była gwałcona i grożono jej śmiercią. Prokuratura, jak już wiemy, twierdziła, że Patty dołączyła do SLA dobrowolnie.
W 1976 roku została skazana za napad na bank – usłyszała wyrok trzydziestu pięciu lat więzienia. Karę zmniejszono później do siedmiu lat. Prezydent Jimmy Carter skrócił jej wyrok do czasu już odbytego. Prezydent Bill Clinton ułaskawił ją w 2001 roku.
Syndrom sztokholmski
Sprawa Patty Hearst na zawsze wpisała się w historię psychologii. Termin „syndrom sztokholmski” – choć ukuty wcześniej przy okazji innej sprawy, po napadzie na bank w Sztokholmie – dzięki Patty Hearst i jej doświadczeniom stał się przedmiotem szczególnego zainteresowania ekspertów.
Syndrom sztokholmski polega na tym, że zakładnik, po okresie całkowitego uzależnienia od porywaczy, zaczyna się identyfikować z ich celami i postawami. Obrona Hearst twierdziła, że tu ewidentnie zadziałał ten mechanizm. Prokuratura nie kupiła tej argumentacji, powtarzając uparcie, że był to wolny wybór.
Pytanie pozostaje otwarte. Z nagrań, zeznań i własnych słów Hearst wyłania się kilka różnych wersji wydarzeń, ale nie ma ostatecznej odpowiedzi na pytanie o źródło czy przyczynę jej przemiany.
Źródła
- https://www.fbi.gov/history/famous-cases/patty-hearst
- https://en.wikipedia.org/wiki/Patty_Hearst
- https://www.britannica.com/topic/Symbionese-Liberation-Army
- https://www.encyclopedia.com/law/law-magazines/patty-hearst-trial-1976