Rzucił wszystko i przeskoczył ogrodzenie lotniska. Tajemnicze zniknięcie na nagraniu ma 16 mln wyświetleń

Warna, 8 lipca 2014 roku, rano. Gabinet lekarski na lotnisku. Dwudziestoośmioletni Niemiec ma lecieć do domu. To Lars Mittank. Właśnie dostaje od lekarza zielone światło – może wsiąść na pokład samolotu i wrócić do domu. Lotnisko jest w remoncie i do gabinetu wchodzi robotnik. Lars zaczyna się trząść, krzyczy, że nie chce tu umrzeć, i wybiega. Na podłodze zostają plecak, torba, paszport, telefon i portfel. Kamery widzą, jak młody mężczyzna biegnie przez halę, wybiega z terminalu, przeskakuje ogrodzenie i znika. Kto go gonił? Czy ktokolwiek? I gdzie jest Lars Mittank?
Itzehoe
Lars Joachim Mittank urodził się 9 lutego 1986 roku w Berlinie, ale dorastał w Itzehoe w Szlezwiku-Holsztynie i tam mieszkał całe życie. Pracował w elektrowni, miał dziewczynę i grono przyjaciół. Często odwiedzał rodziców, a po udarze ojca regularnie pomagał im w domu po pracy. Kibicował Werderowi Brema. Miał 180 cm wzrostu, ciemnoblond włosy, bliznę na lewym przedramieniu.
Z matką, Sandrą Mittank, był bardzo zżyty. „Łączyła nas szczególna więź” – mówiła Sandra dziennikarzom. Nie miała innych dzieci.
Znajomi opisywali Larsa jako zwyczajnego, spokojne go człowieka. Nie miał w zwyczaju wszczynać burd, nie szukał konfliktów. Matka podkreślała, że nigdy nie chorował psychicznie.
Warna
30 czerwca 2014 roku Lars poleciał do Bułgarii z pięcioma kolegami. To była jego pierwsza podróż za granicę Niemiec. Koledzy namawiali go, by oderwał się od codzienności – wszyscy wiedzieli, że pomagał rodzicom i choć nie było to wielkie poświęcenie, to jednak potrzebował odpoczynku.
Grupa zatrzymała się w Złotych Piaskach, popularnym także wśród Polaków kurorcie nad Morzem Czarnym kilkanaście kilometrów od Warny. Według Crime+Investigation mieszkali w hotelu Viva Club.
Paul Rohmann, jeden z przyjaciół Mittanka, wspominał, że podczas wyjazdu Lars był „zrelaksowany i w dobrym nastroju”. Inny, Tim Schuldt, dodawał, że Lars jadł niewiele, zwykle małą miskę zupy lub sałatki. Ale czy to miał być powód do niepokoju? Plaża, basen, mecze, wieczorne wypady – tak spędzali czas. Wszystko było w porządku.
Bójka
W noc poprzedzającą powrót Lars pokłócił się o piłkę nożną z niemieckimi kibicami Bayernu Monachium. Miejsce bójki zależy od relacji: bar, restauracja, a nawet McDonald’s. Zostawił przyjaciół i nie było go do rana. Potem opowiadał, że pobiło go czterech mężczyzn, których, jak twierdził, opłacili faceci, z którymi się sprzeczał. Przyjaciele opisywali to zdarzenie różnie. Rohmann przyznał, że był zaskoczony: Lars był przecież „spokojnym facetem”. I nagle awantura o sport?
W każdym razie Mittank miał uszkodzoną szczękę i pęknięty bębenek. Miejscowy lekarz zalecił, by nie latał, bo zmiana ciśnienia mogła zaszkodzić uchu. Przepisał antybiotyk cefprozil 500 mg – standardowy lek i standardowa dawka w przypadku między innymi zapalenia ucha. Według Crime+Investigation, powołującego się na „The Berlin Spectator”, lekarz doradzał też pobyt w szpitalu, ale Lars odmówił. Koledzy twierdzili, że bał się składników leku. Mówił, że czuł się całkiem dobrze. Jeden z towarzyszy podróży proponował, że zostanie, ale Lars nalegał, by lecieli zgodnie z planem. 7 lipca wylecieli bez niego.
Hotel Color
Tego samego dnia Lars przeniósł się do taniego hotelu Color niedaleko lotniska. Według Crime+Investigation hotel stał w zaniedbanej i niezbyt bezpiecznej okolicy. Był szczyt sezonu, więc wybór był ograniczony. Poza tym, wbrew powszechnemu wyobrażeniu o niemieckich turystach, Lars Mittank nie był szczególnie majętny. Zadzwonił do matki i poprosił, by zablokowała jego kartę kredytową. Obawiał się, że skopiowano ją podczas zameldowania.
Później telefonował jeszcze kilka razy. Szeptał, że ktoś chce go zabić lub okraść i że goni go czterech mężczyzn. Pytał o składnik antybiotyku. W jednym z SMS-ów napisał, według MEL Magazine: „Co to jest Cefuroxime 500?” (w innych źródłach znajdziemy cefprozil). „Słyszałam przez telefon, jak mu wali serce” – opowiadała Sandra niemieckiej telewizji. Nad ranem zadzwonił znowu, informując, że ścigający są coraz bliżej. Matka żałowała później, że nie zadawała mu więcej pytań.
Kamery hotelowe zarejestrowały, jak chodził po korytarzach, wyglądał przez okna i chował się w windzie. Według Crime+Investigation to on jest jedyną budzącą niepokój postacią na tych nagraniach – nie widać nikogo, kto by go śledził. Około pierwszej w nocy wyszedł z hotelu i wrócił po godzinie. Nie wiadomo, gdzie był. Sandra zarezerwowała mu lot na popołudnie 8 lipca i bilet na autokar – w razie czego. Przelała 500 euro. Lars nigdy tych pieniędzy nie wypłacił.
Lotnisko
Rano 8 lipca pojechał taksówką na lotnisko, z plecakiem i torbą. SMS do matki: „Właśnie dotarłem do terminalu…”. Na lotnisku zgłosił się do lekarza, Kosty Kostova. Ten opisał go później jako „naprawdę nerwowego i chaotycznego”. Zbadał Larsowi ucho i uznał, że po południu może lecieć. Według MEL Magazine ucho było w porządku. Lars nie wychodził z gabinetu i dopytywał o przepisany mu antybiotyk.
Wtedy do gabinetu wszedł robotnik z budowy – część lotniska była w remoncie, stąd robotnicy. Według Kostova Lars zaczął się trząść. Krzyknął: „Nie chcę tu umrzeć! Muszę stąd uciekać!” i wybiegł. „Dlaczego porzucił wszystkie swoje rzeczy?” – pytał potem lekarz.
Nagranie
Kamery bezpieczeństwa pokazały resztę. Lars biegnie przez halę, mija stanowiska odprawy i bramki, wybiega głównym wejściem i przecina parking. Ma na sobie żółtą koszulkę, dżinsowe szorty i białe tenisówki. Przeskakuje ogrodzenie, które według Crime+Investigation miało dwa metry. Potem biegnie przez pole obok autostrady A2. To ostatni zarejestrowany obraz.
Do maja 2018 roku nagranie obejrzano ponad 16 milionów razy. MEL Magazine nazwał Larsa Mittanka „najsłynniejszą osobą zaginioną na YouTube”. Twórca jednego z filmów, John Lordan, tłumaczył, że nagranie pozwala widzom „zobaczyć, co się stało, i ocenić samemu”. Jego zdaniem mogło dojść do załamania psychicznego, być może z powodu nierozpoznanego zaburzenia albo działania substancji.

Poszukiwania
Policja przeszukała teren z dronami i psami tropiącymi zwłoki. Nie znalazła niczego. Sandra zatrudniła detektywa Andreasa Gütiga, który obejrzał nagranie, sprawdził szpitale, szukając niezidentyfikowanych pacjentów, i rozwiesił ulotki w Warnie. Nikt Larsa nie rozpoznał. Niemiecki Federalny Urząd Kryminalny (BKA) umieścił jego dane w publicznym wykazie osób zaginionych. Facebookowa grupa „Findet Lars Mittank” liczyła w 2018 roku 28 tysięcy członków, a w 2026 około 41 tysięcy.
Zgłoszeń było wiele. Mniej więcej rok po zaginięciu Larsa kierowca ciężarówki twierdził, że widział go w Warnie jako autostopowicza. Pojawiły się też informacje o bezdomnym w Polsce i wpis na Reddicie o człowieku przypominającym Mittanka i przebywającym w Kanadzie. W grudniu 2016 roku policja w Porto Velho w Brazylii zatrzymała mężczyznę bez dokumentów, którego internauci wzięli za Larsa. Okazało się, że to niejaki Anton Pilipa – MEL Magazine, który nazwał go kanadyjskim pracownikiem humanitarnym zaginionym pięć lat wcześniej, natomiast media kanadyjskie podają, że Pilipa zniknął w marcu 2012 roku, w trakcie długotrwałej walki ze schizofrenią.
W 2019 roku inny kierowca ciężarówki, tym razem Niemiec, opowiadał, że podwiózł autostopowicza z Drezna w stronę Schildow w Brandenburgii, i że ten mężczyzna wyglądał jak Lars, tylko starszy. Nic z tego nie potwierdzono.
Teorie
Żadna teoria nie wyjaśnia wszystkiego. Eksperci nie mają wspólnego zdania, ani co do przyczyn zachowania Larsa, ani co do tego, jaka część jego lęków mogła mieć realne podstawy. Matka oraz bułgarscy i niemieccy lekarze podejrzewali rzadki skutek uboczny cefprozilu: halucynacje i paranoję. Kostov twierdzi, że Lars w ogóle nie wykupił leku.
Doktor Jeff Konin z University of Rhode Island uważa, że wstrząśnienie mózgu po pobiciu było możliwe, ale tak skrajne zachowanie kilka dni po urazie jest nietypowe. Terapeuta Todd Grande przypuszcza, że mogła to być pierwsza psychoza, początek czegoś w rodzaju schizofrenii. Przyznaje jednak, że nie tłumaczy to ucieczki ani braku ciała. Inni widzą w tym prawdziwy pościg: Lars mówił matce, że ktoś go śledzi, a część internautów podejrzewa, że bójka mogła mieć dalszy ciąg. Nie ma jednak na to dowodów. Podobnie jak na pojawiające się w Internecie wątki przemytu narkotyków czy handlu ludźmi. Przyjaciele i rodzina zaprzeczają, by Lars sięgał po jakiekolwiek narkotyki.
Jest też teoria, że Lars po prostu uciekł od dotychczasowego życia i chciał zacząć od nowa. Grande w nią wątpi, bo Lars miał dobre relacje z bliskimi. Jeden z użytkowników Reddita zauważył, że na nagraniu Lars nie ogląda się za siebie, co do psychozy nie pasuje. Sandra przypuszcza, że bójka mogła go przytłoczyć: „Może ta bójka go zestresowała”. Podejrzewa też, że uraz głowy wywołał utratę pamięci i że jej syn żyje gdzieś jako bezdomny.
Przetrwanie w bułgarskim lipcu bez wody uważa się za niemal niemożliwe. Nawet jeśli weźmiemy pod uwagę, że Lars miał doświadczenie w polowaniu, wędkarstwie i zastawianiu pułapek – czy będąc w takim stanie, w jakim zarejestrowały go kamery na lotnisku, był w stanie poradzić sobie w trudnych warunkach?
Lars Mittank od ponad dwunastu lat jest zaginiony. Policja nie ustaliła, co się z nim stało. Sandra w 2018 roku mówiła: „Jest duża szansa, że wróci”, i dodawała: „Potrzebuje tylko mojej pomocy”. To ona prowadzi stronę „Findet Lars Mittank” na Facebooku, wydrukowała tysiące ulotek i występowała w niemieckich oraz bułgarskich mediach. Pytanie, które pada od 2014 roku, pozostaje niezmienne: od czego Lars uciekał i czy w ogóle ktoś go gonił?
Źródła
- https://www.crimeandinvestigation.co.uk/articles/vanished-lads-holiday-disappearance-lars-mittank
- https://allthatsinteresting.com/lars-mittank