Wycięli całą scenę i kazali nakręcić finał na nowo. Tak działała cenzura w PRL

PRL w Polsce to czas, gdy cenzura była wszędzie — w gazetach, radiu, telewizji i książkach. Zamiast prawdziwego obrazu kraju Polacy dostawali starannie wyreżyserowaną wersję rzeczywistości, w której niewygodne fakty znikały, a na ich miejsce pojawiała się propaganda. O wielu sprawach nie mówiło się wcale, o innych — tylko tyle, ile „wypadało” usłyszeć. Jak dokładnie działał ten mechanizm przed 1989 rokiem i kto decydował, co wolno było wiedzieć? Zaraz to wyjaśnimy.
- Cenzura w PRL: urząd, o którym milczano
- Cenzura w PRL: co wolno było pisać?
- Jak działała cenzura w PRL krok po kroku
- Cenzura w PRL: prasa, TV, radio, film
- Książki o cenzurze w PRL warte uwagi
Cenzura w PRL: urząd, o którym milczano
W czasach Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej za kontrolę treści odpowiadał centralny organ cenzury państwowej – Główny Urząd Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk. Jego główna siedziba mieściła się w Warszawie, przy ulicy Mysiej 5. Początkowo instytucja podlegała Ministerstwu Bezpieczeństwa, lecz z czasem wpływ na jej działanie zaczął wywierać ówczesny premier. Co istotne, większość Polaków nie miała jasności, czym tak naprawdę zajmuje się ten urząd. W efekcie społeczeństwo często nie zdawało sobie sprawy, że to, co trafia do gazet, było wcześniej „przefiltrowane”. Świadomość istnienia cenzury mieli głównie ludzie związani z mediami. W praktyce każda publikacja w realiach PRL musiała przejść przez cenzora – bez tego nie mogła zostać wydana.
Cenzura obejmowała w Polsce właściwie wszystko, co przechodziło przez media. Mimo to czytelnicy i widzowie zazwyczaj nie orientowali się, że mają do czynienia z kontrolowanym przekazem – zwłaszcza że na początku o samym zjawisku cenzury publicznie się nie mówiło. Kiedy urząd blokował np. artykuł przeznaczony do druku, redakcja była zmuszona wstawić w jego miejsce inny materiał – a i ten nierzadko trafiał pod nożyce albo wracał z tak daleko idącymi skreśleniami, że sens tekstu zmieniał się nie do poznania. Z czasem manipulacja stawała się tak „niewidoczna”, że odbiorca nawet nie podejrzewał, iż czyta treść po ingerencji. Tym bardziej, że na publikacjach nie pojawiały się żadne pieczątki czy adnotacje informujące o ocenzurowaniu.
Cenzura w PRL: co wolno było pisać?
Cenzura była zjawiskiem wszechobecnym. Blokowano wszystko, co nie pasowało ówczesnym rządzącym. Z tego powodu zakazane było pisanie o polityce – zwłaszcza w tonie krytycznym. Nie wolno było też podejmować tematów ideologii, która w PRL miała status obowiązującej. Milczeniem przykrywano wiele wątków z historii Polski. Nie można było publicznie wypowiadać się źle o ZSRR. Zakazy obejmowały nawet pojedyncze słowa, więc cenzura „pilnowała” również języka. Co więcej, naciskano, by o wybranych sprawach pisać wyłącznie w samych superlatywach albo – przeciwnie – tylko w czarnych barwach.
W realiach cenzury trzeba było mówić o gospodarce, polityce i ekonomii w ściśle narzucony sposób. Nie wolno było wychodzić poza obraz rzeczywistości, jaki tworzyła władza. Nawet wzmianki o artystach niechcianych przez rządzących mogły zostać skreślone. Zwykli ludzie nie dowiadywali się o wielu patologiach społecznych, chorobach czy morderstwach. Cenzurowano piosenki, kabarety i występy sceniczne. O Kościele oraz seksie również nie należało mówić. Jeśli ktoś „podpadł” władzy, jego nazwisko znikało z przestrzeni publicznej – chyba że pojawiało się wyłącznie w negatywnym kontekście. W ten sposób sterowano całym krajem, podtrzymując fikcyjną wersję rzeczywistości.
Jak działała cenzura w PRL krok po kroku
Ówczesne władze obsadzały centralny urząd państwowej cenzury sprawdzonymi, lojalnymi osobami, które pilnowały treści trafiających do odbiorców. Ich nadzór obejmował nie tylko prasę, ale też każdą instytucję medialną i wszystko, co wychodziło spod jej „skrzydeł”. W podobny sposób kontrolowano radio, telewizję, film, a nawet teatr. Praca cenzora przebiegała w czterech krokach:
- Najpierw przeprowadzał wstępną kontrolę materiału.
- Następnie weryfikował złożony tekst, piosenkę lub film.
- Później sprawdzał dany utwór jeszcze raz.
- A na końcu analizował już opublikowany materiał.
Co ważne, cenzor często nie ograniczał się do odrzucania treści — równie często wymuszał poprawki. W efekcie publikacje przerabiano tak, by pasowały do propagandowej linii państwa. Zdarzały się też ingerencje tak kuriozalne, że potrafiły całkowicie odwrócić sens przekazu. Mimo to nikt nie był w stanie „przeskoczyć” cenzury. Dopiero z czasem coraz więcej osób zaczęło dostrzegać, że coś jest… nie tak. Jeśli szukasz więcej ciekawostek, sprawdź także ten artykuł o 10 zapomnianych hitach filmowych PRL-u.

Cenzura w PRL: prasa, TV, radio, film
Cenzura nie ograniczała się wyłącznie do pilnowania tego, co wolno opublikować. Jej mechanizmy służyły też do rozlewania propagandy na cały kraj i do walki z „wrogami” – szczególnie z przeciwnikami ówczesnego systemu politycznego oraz z Kościołem. Co więcej, tworzono zaplecze kadrowe: szkolono nowych dziennikarzy, najczęściej o robotniczym pochodzeniu. Władza uznawała, że takimi osobami łatwiej sterować i skuteczniej poddawać je zabiegom propagandowym, wychodząc z założenia, że klasa robotnicza nie jest zdolna do samodzielnego myślenia. Oprócz prasy, która pozostawała pod stałą kontrolą, nadzór obejmował także:
- Telewizję – o ramówce i przekazie decydowała cenzura, dlatego TV stała się jednym z kluczowych narzędzi komunistycznej propagandy.
- Książkami – nie dopuszczano polemiki. Publikacje musiały wpisywać się w cele pracy propagandowej. Z tekstów regularnie usuwano fragmenty, a czasem całe rozdziały. Dopiero w połowie lat 70-tych wolność słowa w druku zaczęła powoli wracać do bardziej normalnych standardów.
- Radiem – nadawano wyłącznie materiały wcześniej przygotowane i zatwierdzone. Audycje na żywo pojawiły się dopiero na początku lat 70-tych
- Filmem – cenzura mogła dopuścić film albo odrzucić go w całości. Reżyserzy często byli zmuszani do poprawek lub wycinania konkretnych scen. Nie dało się też tworzyć produkcji sprzecznych z obowiązującą ideologią, a więc np. opartych na faktach.
- Utworami muzycznymi – piosenki również przechodziły przez cenzorskie sito. Gdy tekst uznano za niebezpieczny dla władzy, nakazywano jego zmianę. Jeśli wykonawcy podczas występu zmieniali sens utworu lub „przemycali” inne wersje, później czekały ich poważne konsekwencje.
Cenzura była bez wątpienia jednym z najpotężniejszych narzędzi rządzących w PRL-u. Pozwalała kształtować postawy społeczne, utrzymywać pozory fikcyjnej rzeczywistości i nadawać nowe znaczenia słowom – zarówno tym drukowanym, jak i wypowiadanym. W ten sposób w czasach PRL odbierano ludziom wewnętrzną wolność oraz związane z nią poczucie bezpieczeństwa. Tak ograniczano Polakom prawo do własnego zdania, zmuszając ich do myślenia inaczej, niż naprawdę chcieli. Skutki cenzury w PRL-u odcisnęły się na poglądach wielu osób, a echo tych zmian – niestety – bywa odczuwalne do dziś.
Książki o cenzurze w PRL warte uwagi
- Zbigniew Romek, Kamila Kamińska-Chełminiak: Cenzura w PRL. Analiza zjawiska, Oficyna Wydawnicza ASPRA-JR, Warszawa 2018
- Błażej Torański: Knebel. Cenzura w PRL-u, Wydawnictwo Fronda, Warszawa 2016
- Tomasz Strzyżewski: Wielka księga cenzury PRL w dokumentach, Wydawnictwo Prohibita, Warszawa 2007
- Wiesław Żółtkowski: Zrozumieć PRL, Wydawnictwo Muza S.A, Warszawa 2012