Wielka Gra to nie były żarty. Dziś nikt nie odpowiedziałby na te pytania

Choć telewizja w PRL uchodziła za głośnik partyjnej propagandy, na ekranie wcale nie królowała wyłącznie polityka. Między oficjalnymi komunikatami pojawiały się filmy, seriale i rozrywka, które potrafiły zrobić coś niezwykłego: przy jednym jedynym kanale dosłownie opróżniały ulice. To wtedy rodziły się programy, do których dziś wraca się z sentymentem — Kabaret Starszych Panów czy Kabaret Olgi Lipińskiej wciąż potrafią rozbawić jak mało co. Jakie jeszcze tytuły przyciągały przed telewizory miliony i co sprawiało, że nie dało się od nich oderwać? Za chwilę poznasz listę tych, które w PRL były prawdziwymi hitami.
- Telewizja w PRL: ramówka, propaganda i kolor
- Kabarety i rozrywka TV w PRL: hity
- Telewizyjne hity PRL: kabaret i quiz
- Bajki dla dorosłych i kabarety PRL
Telewizja w PRL: ramówka, propaganda i kolor
Po wojnie polska telewizja ruszyła w 1952 roku i aż do 1970 nadawała wyłącznie jeden kanał. Dopiero w 1970 uruchomiono „Dwójkę”. Przez długi czas wszystko emitowano w czerni i bieli, a telewizja kolorowa pojawiła się dopiero w 1971 roku — i to w dość symbolicznych okolicznościach, bo jednym z pierwszych kolorowych przekazów był zjazd PZPR. TV pełniła wtedy przede wszystkim rolę narzędzia propagandy władz PRL: jej zadaniem było kształtowanie postaw i „tłumaczenie” rzeczywistości poprzez publicystykę i serwisy informacyjne, takie jak Wiadomości czy Polska Kronika Filmowa. Jednocześnie żadna stacja nie funkcjonuje bez rozrywki, która w praktyce wypełnia znaczną część ramówki. To jednak nie oznacza, że filmy i programy rozrywkowe w PRL były wolne od nacisków — działała cenzura, kontrolująca każdy materiał, żądająca poprawek albo całkowicie blokująca emisję.
Widzowie w PRL mieli do dyspozycji tylko jeden program, startujący zwykle około 17, co w wielu domach potrafiło wyznaczać rytm dnia. Wcześniejsze pasma wypełniały audycje kierowane do różnych grup: dla kobiet, młodzieży, programy edukacyjne i krajoznawcze. O 19 emitowano dobranockę — po niej dzieci najczęściej szły spać, a dorośli zostawali już „na poważnie” przed ekranem. O 19:30 zaczynał się dziennik telewizyjny, czyli wiadomości z kraju i świata, a po nim przychodził czas na część rozrywkową: filmy, kabarety i inne programy, które dla wielu były główną atrakcją wieczoru.
W latach 60. telewizor nie był jeszcze oczywistością, więc na ważniejsze filmy, transmisje sportowe czy mecze często zapraszano rodzinę, znajomych i sąsiadów. Z czasem coraz więcej osób mogło pozwolić sobie na własny odbiornik. Prawdziwą zmianę przyniosły lata 70.: kolor oznaczał często konieczność kupna nowego sprzętu, a to w realiach PRL nie było proste. Tego typu urządzeń brakowało, a telewizora nie dało się po prostu wejść i kupić w sklepie. Trzeba było go „upolować” — na przykład pojawiając się przed otwarciem, czyli jeszcze przed 11. Wieści o tym, gdzie „rzucili” atrakcyjny towar, rozchodziły się błyskawicznie i pod sklepami ustawiano ogromne kolejki. Bardziej pewnym, choć uciążliwym rozwiązaniem była lista kolejkowa, na której należało regularnie się odhaczać, choćby co wieczór. Najbardziej zdeterminowani potrafili nawet nocować pod sklepem.
W czasach bez internetu program telewizyjny drukowały najpopularniejsze gazety w PRL. Dlatego problem z kupieniem codziennej prasy był dla wielu wyjątkowo dotkliwy — bez niej trudno było w ogóle zaplanować, co i kiedy obejrzeć.
Kabarety i rozrywka TV w PRL: hity
Obok hitowych filmów, seriali i Teatru Telewizji, widzowie w PRL szczególnie chętnie wybierali kabarety, programy satyryczne i muzyczne, a także telewizyjne konkursy. To właśnie na scenie kabaretu i w satyrze najłatwiej było „przemycić” aluzje oraz zawoalowaną krytykę realiów systemu. Szczególnie w latach 80. rozkwitały żarty i komentarze o ustroju oraz codziennych trudnościach, z jakimi mierzyli się ludzie.
Popularne, kultowe telewizyjne programy rozrywkowe w PRL:
- Bajka dla dorosłych,
- Gallux Show,
- Jarmark,
- Kabaret Starszych Panów,
- Kabaret Olgi Lipińskiej,
- Kurtyna w górę,
- Małżeństwo doskonałe,
- Studio Gama,
- Właśnie leci kabarecik.

Telewizyjne hity PRL: kabaret i quiz
W latach 60. prawdziwym fenomenem telewizji był Kabaret Starszych Panów, emitowany w latach 1958–1966. Za jego sukces odpowiadali przede wszystkim Jeremi Przybora i Jerzy Wasowski — autorzy i zarazem najważniejsze postacie programu. To nie był rubaszny, „jarmarczny” dowcip, lecz elegancki, dopracowany humor kierowany do bardziej wymagającej publiczności. Paradoksalnie oglądała go niemal cała Polska, a w godzinach emisji miasta jakby zamierały. Kabaret umiejętnie omijał propagandę: nie ma tu robotniczo-chłopskich haseł ani nachalnych wstawek ideologicznych. Cenzura nie dopuszczała otwartej krytyki systemu, więc sercem kultowych skeczy i piosenek stały się miłość, flirt i skomplikowane relacje między zakochanymi.
Słowa piosenek tworzył Jeremi Przybora, a muzykę układał Jerzy Wasowski. Obok nich na scenie Kabaretu Starszych Panów pojawiała się cała plejada ówczesnych gwiazd, m.in.: Kalina Jędrusik, Edward Dziewoński, Irena Kwiatkowska, Wiesław Michnikowski, Mieczysław Czechowicz, Barbara Krafftówna, Wiesław Gołas, Bronisław Pawlik, Bohdan Łazuka, oraz Jarema Stępowski. Utwory z wyrafinowanymi, poetyckimi tekstami — napisanymi piękną, mistrzowską polszczyzną — do dziś są cytowane i nuczone przez kolejne pokolenia.
Za początek ery kultowych teleturniejów w polskiej telewizji uchodzi Wielka Gra, emitowana od 1962 do 2006 roku. Program pojawiał się na antenie raz w miesiącu, a po uruchomieniu drugiego kanału TV był też powtarzany w TVP2. Gospodarzami Wielkiej Gry byli: Ryszard Serafinowicz (1962–1969), Joanna Rostocka (1969–1973)
Janusz Budzyński (1973–1975) i Stanisława Ryster (1975–2006). Co ważne, historia programu nie obyła się bez głośnych napięć i decyzji, które dziś brzmią wręcz niewiarygodnie. Pierwszy prowadzący wyjechał w 1969 roku w następstwie wydarzeń i nagonki z 1968 roku. Z kolei Joanna Rostocka straciła posadę przez naszyjnik w kształcie krzyżyka. Najmocniej zapisała się jednak w pamięci widzów Stanisława Ryster — to ona prowadziła Wielką Grę aż do samego końca.
Wielka Gra mocno różniła się od dzisiejszych telewizyjnych quizów, w których królują pytania z ogólnej, łatwo dostępnej wiedzy. Współcześnie wiele pytań bywa prostych, a o porażce częściej decyduje presja i stres niż realny brak informacji. Widzowie przed ekranami zwykle znają sporą część odpowiedzi i emocjonują się głównie tym, czy uczestnik zdąży je wypowiedzieć na czas. W Wielkiej Grze wygrani dostawali wysokie — jak na tamte czasy — nagrody pieniężne, ale musieli udowodnić imponujący poziom przygotowania. Startowali tu pasjonaci konkretnych dziedzin, często z wiedzą ocierającą się o ekspercki poziom.
W 1975 roku zasady teleturnieju rozbudowano i wyraźnie podniesiono poprzeczkę. Najpierw rywalizowało dwóch graczy, a potem zwycięzca stawał naprzeciw ekspertów i odpowiadał na ich pytania — a te potrafiły być naprawdę wymagające. Trudność była tak duża, że publiczność zazwyczaj nie znała odpowiedzi, za to mogła wynieść z programu sporo ciekawostek i nowej wiedzy. Dodatkowym utrudnieniem było to, że nie było tu testów z czterema wariantami do wyboru, jak w większości współczesnych quizów.
Bajki dla dorosłych i kabarety PRL
W latach 70. na ekranach pojawiły się popularne Bajki dla dorosłych, prowadzone przez cenionego aktora Jana Kobuszewskiego. Emitowano je tuż po dziecięcej dobranocce, a całość miała formę krótkich opowieści z morałem, snutych przez narratora.
W tym samym czasie do telewizji weszły jedne z najgłośniejszych programów rozrywkowych dekady — kabarety Olgi Lipińskiej:
- Gallux Show (1970–1974),
- Właśnie leci kabarecik (1975–1977),
- Kurtyna w górę (1977–1981),
- Kabaret Olgi Lipińskiej (1990–2005).
Olga Lipińska, przez lata związana z Teatrem Komedia w Warszawie jako jego dyrektorka, stworzyła telewizyjny kabaret, który z humorem punktował szarą codzienność PRL oraz kolejne zwroty w życiu społecznym i politycznym. Jej styl wyrastał m.in. z inspiracji tekstami Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, a także z twórczości Witkacego.
W latach 80. widzowie mogli oglądać Jarmark przygotowywany przez Wojciecha Pijanowskiego, Krzysztofa Szewczyka i Włodzimierza Zientarskiego — program nadawany na żywo, w którym pokazywano świeże nowości z różnych dziedzin, również te docierające zza żelaznej kurtyny.