skandale
Michael Jackson usłyszał 10 razy „niewinny”. Mimo to wielu nadal go oskarża o te zbrodnie13 czerwca 2005 roku, w sądzie hrabstwa Santa Barbara w Santa Maria w Kalifornii, ławnik po ławniku odczytał ten sam werdykt: niewinny. Dziesięć zarzutów, dziesięć razy „not guilty”. Michael Jackson stał z zamkniętymi oczami. Na zewnątrz kilkuset fanów krzyczało z radości. Wenątrz nastroje były inne. Sprawa, która przez szesnaście tygodni przykuwała uwagę mediów na całym świecie, doczekała się finału. Ale pytania nie zniknęły. I nie znikną.