Zwykła rodzina

Debra i Marc


Debra i Marc mieli za sobą trudną przeszłość. Oboje byli uzależnieni od narkotyków i alkoholu. W pewnym momencie nałogi tak bardzo dały im się we znaki, że postanowili zmienić swoje życie. Zapisali się na odwyk i tam właśnie nawiązali znajomość.

Połączyła ich nie tylko wspólna praca nad słabościami. Uwielbiali wycieczki motocyklowe, a do wszystkich życiowych problemów starali się podchodzić z nadzieją i optymizmem. Dzięki ciężkiej pracy nad sobą w końcu wyszli na prostą. W 1991 roku postanowili wziąć ślub.

Rodzina

W październiku 1993 roku na świat przyszła Jasmine - ich pierwsze dziecko. Rodzina borykała się w tym okresie z dużymi problemami finansowymi. Musiała korzystać z bonów na bezpłatne obiady. Mimo wszystko małżeństwo nie traciło nadziei na poprawę sytuacji. Trzy lata później, kiedy nieco odbili się od dna, urodził im się syn Jacob.

Marc i Debra byli dobrymi, troskliwymi i opiekuńczymi rodzicami. Poświęcali dzieciom bardzo dużo czasu. Stali za nim murem wtedy, kiedy działa im się jakaś krzywda. Byli wymagający, ale i sprawiedliwi. W ich domu panowały jasne zasady, nie brakowało jednak również ciepła i miłości.

Jasmine

W 2003 roku Richardsonowie przeprowadzili się do Medicine Hat w prowincji Alberta (Kanada), gdzie Marc znalazł dobrze płatną pracę. Po latach niedostatku rodzina mogła w końcu pozwolić sobie na zakup domu i wygodne, spokojne życie.

Jasmine miała wtedy 10 lat i uczęszczała do katolickiej szkoły. Była z pozoru zwyczajną nastolatką, dobrze się uczyła, należała do drużyny pływackiej. Miała grono dobrych znajomych, z którym chętnie spędzała wolny czas. Nikt nie miał do jej zachowania najmniejszych zastrzeżeń.

Kiedy dziewczynka skończyła 11 lat weszła w niezwykle gwałtowny i burzliwy okres dojrzewania. Niemal z miesiąca na miesiąc z pucołowatego jeszcze dziecka stała się pannicą, mogącą spokojnie uchodzić za szesnastolatkę.

Jasmine zmieniła się nie tylko fizycznie - również jej zachowanie odwróciło się o 180 stopni. Nastolatka często wpadała w złość, miała wahania nastrojów, była nerwowa. Próbując jakoś zapanować nad emocjami zwróciła swoje zainteresowania najpierw w stronę białej magii,potem kultury indiańskiej, a w końcu - subkultury gotyckiej.

Mroczna księżniczka

Zmiany

W krótkim czasie Jasmine zmieniła się nie do poznania. Zaczęła ubierać się na czarno, robić mocny, czarny makijaż i słuchać ciężkiej muzyki o ponurych tekstach. To wszystko nie przystawało do realiów katolickiej szkoły. Stopniowo dziewczynka stawała się coraz bardziej wyobcowana.

Subkultura gotów powstała w latach 70. XX wieku. Jej członkowie interesowali się wampiryzmem, okultyzmem i szeroko rozumianym zagadnieniem śmierci. Charakteryzowało ich mroczno - romantyczne nastawienie do świata i specyficzne podejście do miłości. W ich mniemaniu uczucie to zawsze łączyło się z cierpieniem. Jeśli szukasz więcej ciekawostek kryminalnych, sprawdź także ten artykuł na temat seryjnego mordercy Bogdana Arnolda.

Internet

Jasmine nie miała z kim porozmawiać na temat swoich nowych zainteresowań, zaczęła więc szukać pokrewnych dusz w Internecie. Założyła konta na kilku stronach poświęconych subkulturze gotów. Na jednej z nich określiła się jako “biseksualną singielkę mieszkającą tylko z psem”.

Zawsze zawyżała swój wiek. Wybierała mroczne ksywki, na przykład Madness (Szaleństwo) czy RuAawayDevil (Uciekający Diabeł). Swoimi autorytetami nazwała seryjnego mordercę Jeffreya Dahmera oraz Batmana.

Goci

W końcu Jasmine nawiązała kontakt z dwoma dziewiętnastoletnimi mężczyznami interesującymi się kulturą gotycką: “Krukiem” i “Prochowcem”. Obaj nie wiedzieli ile naprawdę miała lat. Pod ich wpływem dziewczyna jeszcze bardziej zagłębiła się w mroczne klimaty.

Ich entuzjastą był również dwudziestotrzyletni Jeremy Steinke. Kiedy mężczyzna poznał Jasmine był już w związku z inną kobietą. Rzucił ją jednak bez wahania, aby całkowicie oddać się nowej miłości. Jego wybranka była piękna i wydawała się niezwykle dojrzała. Gdy zgodziła się z nim być, Jeremy czuł, jakby złapał Pana Boga za nogi.

Jeremy

Jeremy Steinke pochodził z patologicznej rodziny. Jego matka była uzależniona od alkoholu. Nie dbała o syna, często posyłała go do szkoły w brudnych ubraniach, przez co Jeremy zyskał ksywę Śmierdziel (Stinky). Chłopiec był regularnie maltretowany w szkole do tego stopnia, że bał się w ogóle do niej przychodzić.

Jeremy, izolowany od normalnego świata, wyrósł na niedojrzałego młodego mężczyznę ze skłonnością do mrocznych (acz niegroźnych) fantazji. Przez pewien czas na przykład próbował przekonać przyjaciół, że jest wilkołakiem.

Nikt nie traktował Jeremy’ego poważnie. Wszyscy uważali go za nieszkodliwego niezdarę, niezdolnego do agresji. Jeremy miał jednak jedną niewątpliwą zaletę - posiadał prawo jazdy oraz stylowy samochód, w którym można było zadać szyku na mieście.

Związek

Związek Jasmine i Jeremy’ego przez dłuższy czas był wyłącznie platoniczny. Para pisała do siebie słodko - mroczne e-maile i wiadomości na portalach dla gotów. Teksty te były dziecinne i egzaltowane. Czasami nastolatkowie porównywali siebie do Mickey’a i Mallory - głównych bohaterów filmu “Urodzeni mordercy”.

W miarę rozwoju relacji z Jeremym sytuacja w domu Richardsonów stawała się coraz bardziej napięta. Jasmine przestała się dogadywać z rodzicami. Ci byli zaniepokojeni gwałtownymi zmianami, przez które przechodziła ich córka - niepokojącymi strojami, makijażami, tekstami piosenek.

Pewnego dnia Debra i Marc zostali zaproszeni na firmową imprezę. Marcowi bardzo na niej zależało, chciał zrobić dobre wrażenie na pracodawcy. Richardsonowwie poprosili córkę, by zaopiekowanie się młodszym bratem w czasie ich nieobecności.

Jasmine zgodziła się spełnić prośbę rodziców. W pewnym momencie uznała jednak, że lepszym pomysłem na spędzenie wieczoru jest wypad na miasto ze znajomymi. Jacob został sam w domu. Przerażony poinformował o wszystkim rodziców, którzy musieli natychmiast wracać. 

Marc i Debra poczuli się wyjątkowo rozczarowani postawą Jasmine. Ta nie rozumiała o co im chodzi, w końcu bratu nie stała się żadna krzywda. W ramach kary dziewczyna otrzymała szlaban.

Niewola

Niezadowolona Jasmine poczuła się niesprawiedliwie ukarana. Swoją złość wyładowywała na Jacobie. Chłopiec zaczął się jej w końcu bać. Richardsonowie czuli, że tracą kontrolę nad własną córką. Niepokoił ich również fakt, że dziewczyna coraz więcej czasu spędza w sieci.

W końcu Marc i Debra zdecydowali się sprawdzić komputer Jasmine. Dowiedzieli się wtedy o podwójnym życiu, jakie prowadzi ich dwunastoletnia córka. Najbardziej przeraził ich fakt, że utrzymuje intymną relację z dużo od siebie starszym mężczyzną.

Dziewczyna została uziemiona na dobre. Rodzice zakazali jej korzystać z wszelkich urządzeń elektronicznych. Sprytna Jasmine znalazła jednak na to sposób. Kontynuowała swój romans za pośrednictwem komputera ze szkolnej biblioteki, do którego miała nieograniczony dostęp.

“Tego życzyła sobie twoja córka”

Seks

Jasmine coraz częściej żaliła się Jeremy’emu na rodziców i ich nieludzkie metody wychowawcze. Czuła się zniewolona. Próbowała nakłonić chłopaka, by jej jakoś pomógł, ale ten specjalnie się do tego nie kwapił.

Pewnej nocy para urządziła sobie potajemną schadzkę. Jasmine wymknęła się z domu, aby spotkać się ze swoim ukochanym. Chciała skonsumować wreszcie ich związek. Jeremy, który do tej pory nie cieszył się specjalnym powodzeniem u dziewczyn, był wniebowzięty.

Być może Jasmine zorientowała się, że dzięki fizycznemu zbliżeniu będzie mogła jeszcze lepiej manipulować swoim kochankiem. Od tamtego czasu coraz częściej wspominała o tym, że chce się pozbyć rodziców, aby być wreszcie wolna.

Zabij ich!

Stopniowo jej e-maile i wiadomości do Jeremy’ego stawały się coraz bardziej monotematyczne. Jasmine dopytywała czy chłopak jest w stanie dla niej zabić i kiedy w końcu to zrobi. Przekonywała, że to jedyne wyjście, aby mogli być naprawdę razem. Chciała, aby po wszystkim kupili zamek w Niemczech i żyli w nim długo i szczęśliwie.

Zakochany Jeremy z początku nie traktował słów swojej dziewczyny poważnie. Nie miał ochoty nikogo zabijać. Starał się omijać temat lub traktować go jako nieszkodliwe fantazjowanie. Z czasem jednak jego nastawienie uległo zmianie.

Coraz częściej zwierzał się znajomym, że pozbawi życia Debrę i Marca Richardsonów, bo ci stosują wobec jego ukochanej przemoc. Słowa Jeremy’ego były obracane w żart. Wszyscy wiedzieli przecież, że chłopak muchy by nie skrzywdził.

Dlaczego?

22 kwietnia 2006 roku Jeremy dużo pił. Najpierw samodzielnie osuszył dwunastopak piwa, później wypalił trochę marihuany. Jak sam mówił, chciał się tego dnia nawalić do nieprzytomności. Wieczorem dołączyli do niego przyjaciele. Wspólnie rozpracowali butelkę wódki mieszając ją z twardszymi narkotykami.

W nocy pijany i odurzony do nieprzytomności Jeremy podjechał autem pod dom Jasmine. Zamierzał dotrzymać dane wcześniej słowo i zabić jej rodziców. Droga do celu wiodła przez piwniczne okno.

Hałasy dobiegające z piwnicy obudziły śpiącą Debrę. Kobieta ruszyła na dół, aby zobaczyć, co się stało. Jeremy czekał na nią ukryty w ciemności ze śrubokrętem w dłoni. Zadał bezbronnej ofierze wiele ciosów śrubokrętem zabijając ją na miejscu.

Następny w kolejności był Marc. Ruszył na pomoc żonie, ale nie miał szans z otumanionym narkotykami napastnikiem, w którego nagle wstąpiła nadludzka siła. Jeremy i jego zadźgał śrubokrętem. Kiedy Marc umierał, zdołał wydusić jeszcze: “Dlaczego?”. Jeremy odparł: “Tego życzyła sobie twoja córka”. Jasmine przyglądała się wszystkiemu stojąc u szczytu schodów.

Brat

Marc i Debra leżeli martwi na podłodze w kałużach krwi. Jasmine przypomniała sobie wtedy, że “do załatwienia” został jeszcze jej ośmioletni brat Jacob. Jeremy był zbyt zmęczony, aby się nim zająć, nastolatka postanowiła więc sama dokończyć dzieła.

Pobiegła do sypialni Jacoba. Chłopiec nie spał, był przerażony. Siostra najpierw próbowała go udusić, ale dziecko dzielnie walczyło o życie. Jasmine udała się więc po nóż. Zadała bratu kilka ran kłutych, a potem poderżnęła mu gardło.

Ucieczka

Po wszystkim morderczyni wyczyściła kuchenny nóż i odłożyła go na swoje miejsce. Następnie przeszukała torebkę matki i zabrała z niej wszystkie pieniądze. W tym czasie pijany i napompowany adrenaliną Jeremy wyszedł na zewnątrz, aby się trochę uspokoić.

Para planowała wspólną ucieczkę, jednak mężczyzna nie wytrzymał ciśnienia. Wskoczył do samochodu i ruszył w stronę przyczepy, w której mieszkał. Zdezorientowana Jasmine zamówiła taksówkę, aby do niego dołączyć.

Przez kolejnych 36 godzin Jasmine i Jeremy pili, imprezowali i uprawiali seks. Nikomu nie powiedzieli o tym, co zrobili. Zachowywali się zupełnie normalnie. W pewnym momencie wybrali się ze znajomymi na przejażdżkę do Alberty. Cieszyli się sobą i świeżo odzyskaną wolnością.

10 lat

Gdzie jest Jasmine?

23 kwietnia 2006 roku do drzwi Richardsonów zadzwonił Garret, przyjaciel Jacoba. Chciał odwiedzić kolegę, którego bardzo lubił. Kiedy nikt mu nie otwierał, rezolutny chłopiec postanowił podejść do tylnego wejścia. Po drodze zauważył wybite piwniczne okno. Na swoje nieszczęście zajrzał do środka…

Policja natychmiast zjawiła się na miejscu. Szybko zorientowali się, że ktoś wymordował całą rodzinę. Wyglądało na to, że z życiem uszedł tylko jeden jej członek - dwunastoletnia Jasmine. Dziewczynki nigdzie jednak nie było. Może spędziła tę noc u koleżanki, a może została uprowadzona.

Funkcjonariusze poprosili o dostęp do jej szkolnej szafki. Myśleli, że jej zawartość naprowadzi ich na miejsce pobytu nastolatki. Odnaleźli tymczasem kartkę z odręcznie narysowanym planem morderstwa Debry, Marca i Jacoba. Na kartce widać było postać podpisaną imieniem Jeremy.

Kto zawinił?

Jeremy i Jasmine zostali zatrzymani przez policję 36 godzin po morderstwie. Dziewczyna od samego początku zwalała całą winę na ukochanego. Przyznała, że faktycznie, była świadkiem zabójstwa, ale nie mogła nic zrobić.

Śledczy przeanalizowali e- maile i wiadomości, jakie para wymieniła między sobą w trakcie trwania ich związku. Wynikało z nich niezbicie, że chociaż Jasmine fizycznie nie zabiła rodziców, to była odpowiedzialna za ich śmierć.

Sąd ukrył personalia dziewczyny przed opinią publiczną, a ona sama nie była sądzona jak dorosła. Mimo to została uznana winną trzech zabójstw pierwszego stopnia. Dostała za to karę 10 lat więzienia, co było maksymalnym wyrokiem w przypadku nieletnich.

Jeremy usłyszał taki sam werdykt, ale jako osoba dorosła dostał karę 25 lat pozbawienia wolności z prawem do ubiegania się o warunkowe zwolnienie po 20 latach.

Jasmine Richardson przez długi czas przebywała w szpitalu psychiatrycznym. Brała udział w zajęciach terapeutycznych. W trakcie pobytu w więzieniu wyraziła skruchę i żal z powodu popełnionej zbrodni. Wyszła na wolność w 2016 roku.

Autor: Natalia Grochal

Źródło:

  1. https://www.youtube.com/watch?v=JzhbWsIbtCU
  2. https://kruczek.pl/jasmine-richardson/
  3. https://zaginieniprzedlaty.com/artykuly/jasmine-richardson-12-latka-wydala-wyrok-smierci-na-swoja-rodzine/
  4. https://www.okaybliss.com/jasmine-richardson-now/
  5. https://allthatsinteresting.com/jasmine-richardson
  6. https://www.voxbliss.com/jasmine-richardson-now/
Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 0,0% czytelników artykuł okazał się być pomocny